Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 09:10
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Ofiara czy sprawca?

Od wypadku minęło już 7 lat. Do dziś jednak Krzysztof Pecyna ponosi (i wygląda na to, że będzie ponosił) konsekwencje wydarzeń z 2003 roku. Piotrkowianin, którego uznano za winnego musi zapłacić ponad 60.000 złotych jednej z firm ubezpieczeniowych. Sąd uznał bowiem, że to on ponosi współodpowiedzialność za wypadek. Pan Krzysztof twierdzi tymczasem, że jest ofiarą a nie sprawcą.

Był czerwiec 2003 roku. W jednym z domów na peryferiach Piotrkowa dwóch nastolatków szykowało do drogi popularnego Rometa. Pojazd przez jakiś czas stał nieużywany, nie był więc zarejestrowany. Nie opłacało się ponosić kosztów ubezpieczenia. Zimą, aby czymś się zająć, Krzysiek i Jarek przyszykowali go jednak do jazdy.

Wieczorem pewnego czerwcowego dnia wybrali się na przejażdżkę. Starszy, 17-letni Jarosław miał co prawda kartę motorowerową, ale zapomniał jej wziąć. Młodszy o dwa lata i niższy o parę centymetrów Krzysztof uprawnień do jazdy nie miał. Nie przeszkodziło mu to jednak prowadzić Rometa. Wybrali trasę i ruszyli. Z opowieści Krzysztofa wynika, że co jakiś czas zamieniali się miejscami. – Gdy dojechaliśmy do Milejowca, to Jarek siedział z przodu – opowiada młodszy z kolegów.

Prosta, asfaltowa droga okazała się dla nich nieszczęśliwa. 17-latek zginął, a jego kompan w ciężkim stanie trafił do szpitala. Chłopcy nieco pomylili drogę i chcieli zawrócić. Mieli jednak pecha, bowiem uderzył w nich jadący z nadmierną prędkością Polonez. Krzysztof relacjonuje po latach: – Nadjeżdżaliśmy od strony Bujen, chcieliśmy jechać w stronę Witowa, niestety przejechaliśmy drogę, w którą mieliśmy skręcić. Rozpoczęliśmy zawracanie, nagle zobaczyłem jadący samochód. Krzyknąłem: „Jarek, zjeżdżaj!”, ale… już było za późno. Siedziałem z tyłu, dlatego wyrzuciło mnie trochę dalej. On siedział z przodu, przytrzymał się kierownicy i dlatego leżał bliżej. Poleciał na samochód, o który zaczepił mu się kask. Spadł na drogę, uderzając głową o krawężnik. Ja miałem szczęście – mnie kask tylko pękł. Niestety były bez homologacji. Pamiętam, gdy się przebudziłem tuż po samym uderzeniu. Uniosłem głowę i zobaczyłem, że on tu leży.

– Byłam przy studni, usłyszałam huk i zobaczyłam iskry – wspomina Krystyna Majchrzak. To koło jej domu doszło do wypadku. – Tamten tylko jęczał, włożyli mu łyżeczkę. Chciałam jakoś pomóc. Przyjechało pogotowie i ich zabrało – dodaje. Niestety Jarosław zmarł w szpitalu, a Krzysztofa czekały dwie operacje.

Polonez

W nastolatków uderzył rozpędzony Polonez. Po tej drodze można było jechać z prędkością 60 km/h, biegli stwierdzili, że produkt FSO osiągnął na tym odcinku 90 km/h. Z ustaleń policji, prokuratury i sądu wynika, że samochód prowadziła Iwona M. Sąd Rejonowy w Piotrkowie skazał ją więc 27 maja 2004 roku na rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, uznając za winną popełnienia przestępstwa. – Iwona M. przyczyniła się do powstania tego wypadku o tyle, że prędkość samochodu, który prowadziła, była nadmierna i gdyby była dostosowana do obowiązujących przepisów, to wówczas można by było tego wypadku uniknąć – wyjaśnia Iwona Szybka, rzecznik Sądu Okręgowego w Piotrkowie.

Tymczasem rodzina Krzysztofa Pecyny, a także on sam twierdzą, że za kierownicą Poloneza siedział chłopak Iwony i to on spowodował wypadek. Poza tym jechał – ich zdaniem – o wiele szybciej, niż to ustalili biegli. Poza tym tuż po zdarzeniu on i jego dziewczyna zamienili się miejscami. – Dlaczego nie wzięto odcisków palców z motocykla – kto prowadził? Dlaczego nie można było ustalić, kto prowadził samochód? Przecież jakieś odciski można było wziąć z kierownicy. Gdyby to była dziewczyna, to na zagłówku byłby włos. Ona miała okulary, które się potłukły, jeśli była pasażerką, to szkła leżałyby po drugiej stronie – denerwuje się brat Krzysztofa, Sylwester. – Jakkolwiek pojawił się wątek, że samochód mógł prowadzić chłopak Iwony M., to Sąd Rejonowy przeprowadził na tę okoliczność postępowanie dowodowe i ustalił z całą pewnością, że kierującą była Iwona M. – odpiera Iwona Szybka.

Rodzina Pecynów jednak na dowód swoich słów przedstawia nagranie z osobami, które z okna obserwowały sytuację na drodze w Milejowcu. Nagrany na dyktafonie głos słychać dość wyraźnie: – Tak miało być, jemu to nie było pisane. Przecież ja widziałam, on jechał i momentalnie przy wypadku się przesiedli i koniec, a przecież on jechał. Ten samochód, powiem tak, zapier… ile weszło, jakby jechali trochę wolniej, to może tego chłopaka to by nie spotkało.

– Prywatne dochodzenie, prywatne śledztwo sobie zrobiłem. Skojarzyłem po prostu fakty. Wszystko samo składa się do kupy – dodaje Krzysztof. – Na pewno jest to materiał o charakterze intencjonalnym, uzyskany przez konkretną osobę zainteresowaną konkretnymi wypowiedziami – deprecjonuje nieco nagranie rzecznik Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie, Witold Błaszczyk. Rodzina, która została nagrana, nie chciała później rozmawiać z dziennikarzami. – Nie wiem, nie będę nikogo sądzić. Ludzie mówią, że się pozamieniali w tym Polonezie, ale ja nie widziałam – mówi tymczasem krótko Krystyna Majchrzak.

Kto prowadził motorower?

– Czy Poloneza prowadziła osoba X czy osoba Y, jeśli zawinienie w zakresie spowodowania wypadku drogowego ponosiłby wyłącznie kierujący motocyklem, czyli ten nasz skazany, to oczywiście taka okoliczność nie miałaby i tak znaczenia dla odpowiedzialności karnej pana Krzysztofa P. To absolutnie nie zmieniłoby ustaleń dowodowych w zakresie sprawcy naruszenia przepisów bezpieczeństwa drogowego skutkujących śmiercią człowieka. Ten wątek nie miałby wpływu na ocenę prawną zachowania Krzysztofa P. – wyjaśnia Witold Błaszczyk.

Znaczenie jednak – zdaniem rzecznika prokuratury – miałby fakt, kto prowadził motorower. Tu rozbieżności są duże. Najpierw bowiem policjanci, którzy badali sprawę wypadku, stwierdzili, że usłyszeli od rannego Krzysztofa, iż to on prowadził motorower. Dziś Pecyna stanowczo się tego wypiera. Prokuratura Rejonowa kierując akt oskarżenia do sądu jako prowadzącego motorower podała… 17-letniego Jarosława. – Sąd zmienił te ustalenia i stwierdził, że kierującym był Krzysztof P. Do takich ustaleń doszedł na podstawie analizy materiału dowodowego w postaci notatek policyjnych i zeznań policjantów, którzy te notatki sporządzali. Wyjaśnili, że od samego Krzysztofa dowiedzieli się, że to on był kierującym motorowerem. Sąd takie ustalenia poczynił także na podstawie zeznań dwóch zupełnie bezstronnych świadków – mieszkańców tej wsi. Zeznali, że widzieli dwóch chłopców jadących na motorowerze. Motorowerem kierował chłopiec niższy, natomiast jako pasażer siedział chłopiec wyższy. A bezspornym było, że w chwili wypadku tym chłopcem niższym był Krzysztof P., który jednak nie został skazany. Postępowanie toczyło się tylko wobec Iwony M. P. był bowiem nieletni – wyjaśnia Iwona Szybka.

Choć prokuratura jako kierującego wskazała Jarosława, to po latach już popiera raczej stanowisko sądu, jednak tylko teoretycznie. – Jeśli biegły w toku postępowania karnego ustalił w sposób niepodważalny, że obrażenia oskarżonego Krzysztofa P. były charakterystyczne dla kierującego motocyklem, natomiast obrażenia denata były charakterystyczne dla pasażera motocykla, a rozmieszczenie ciała ofiary, przemieszczenie się Krzysztofa P. po tym zdarzeniu wskazuje na to, że to on był kierującym pojazdem, to ja nie wyobrażam sobie, w jaki sposób można by było podważyć ten wyrok – mówi rzecznik prokuratury. – Ale są to tylko moje rozważania teoretyczne – dodaje.

Sprawa cywilna

Rodzina Jarosława otrzymała od firmy ubezpieczeniowej odszkodowanie. HDI Samopomoc poczekała dwa lata, aż Krzysztof Pecyna skończy 18 lat, i skierowała sprawę do sądu cywilnego. – Zarówno przed sądem karnym, jak i przed sądem cywilnym biegli wyraźnie wskazali, że bezpośrednim sprawcą wypadku był Krzysztof, bo to jego wadliwe zachowanie, polegające na tym, że nie sygnalizował skrętu w lewo, nie upewnił się, czy taki manewr jest możliwy w danej sytuacji, nie zbliżył się do osi jezdni – że to właśnie jego zachowanie było bezpośrednią przyczyną wypadku – tłumaczy rzecznik sądu.

– Sąd zasądził kwotę 33 880 złotych wraz z odsetkami na rzecz HDI Samopomoc i obciążył go kosztami postępowania, przyjmując za opinią biegłego, że Krzysztof w 70 procentach przyczynił się do powstania szkody, a Iwona w 30 procentach. Krzysztof wniósł apelację, która została odrzucona z powodu braków formalnych. Należy jednak podkreślić, że w apelacji Krzysztof nie kwestionował faktu, że to on prowadził motorower. Stwierdził natomiast, że jeśli Iwona została uznana za winną, to dlaczego jego obarcza się teraz obowiązkiem zwrotu odpowiedniej kwoty na rzecz HDI – dodaje Iwona Szybka.

Epilog

Dziś Krzysztof Pecyna ma do zapłacenia ponad 61 000 złotych. Spłacił na razie tylko 1 500 złotych. – Chcę, żeby mi umorzyli te pieniądze, chcę dalej żyć jak człowiek. Pracować, założyć rodzinę. Ja tego do końca życia nie spłacę, chyba że z rodziną sprzedamy dom i pójdę mieszkać pod mostem – denerwuje się, przeglądając kolejne kwity od komornika.

Zanim zaczął spłacać, miał jeszcze nadzieję na wznowienie sprawy. Skierował bowiem do Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez policję, która – jego zdaniem – na miejscu wypadku nie dołożyła należytej staranności.

– Gdyby się okazało, że nie on kierował motocyklem, a był wyłącznie pasażerem tego motocykla, natomiast kierującym był denat, a więc osoba niemogąca być źródłem dowodowym w tym postępowaniu, to gdyby takie okoliczności zostały pozytywnie zweryfikowane, to oczywiście miałoby to podstawowe znaczenie dla odpowiedzialności karnej, a właściwie dla podważenia wyroku skazującego – tłumaczył po złożeniu wniosku rzecznik Witold Błaszczyk. Sprawę rozpatrywała Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie, która przesłuchała wielu świadków, w tym „aktorów” z nagrania dokonanego przez Krzysztofa P. I sprawa została umorzona.

Tymczasem rzecznik sądu zwraca uwagę na fakt, że w toku postępowania karnego ojciec Krzysztofa, występujący jako oskarżyciel posiłkowy, miał możliwość zaskarżenia również tego wyroku i tych ustaleń, które były odmienne od ustaleń dokonanych przez prokuraturę. Tego jednak nie uczynił. Co więcej, w chwili, gdy oskarżona wniosła apelację, to ojciec Krzysztofa żądał jej oddalenia. Nigdy nie kwestionował, że Krzysztof prowadził motorower, a Iwona M. – samochód.

Tymczasem 22-letni dziś piotrkowianin ma nadzieję na umorzenie odsetek przez firmę ubezpieczeniową i także na to, że sprawa się wyjaśni, a sprawiedliwości stanie się zadość.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lusia 02.03.2010 00:09
Myślę, że nie jest ważne, gdzie wydarzył sie ten wypadek, ale fakt, co dzieje się w okresie powypadkowym. szkoda chłopaka, mam nadzieję, że znajdą się osoby, które pomogą mu wyjść z tej chorej sytuacji.

mietek 01.03.2010 12:50
pytanie tylko czy to on jechał. Sprawa jest ciekawa, ma być w TVN

varan 01.03.2010 12:10
3@ - a co się takiego nadzwyczajnego wydarzyło, poza tym że uczestnicy wypadku nie mogą sobie przypomnieć kto prowadził oba pojazdy? obie strony "kręcą" od samego początku - byle ratować własną skórę i odnoszę wrażenie że właśnie one są przedstawicielami zaściankowości. "Dziś Krzysztof Pecyna ma do zapłacenia ponad 61.000 złotych. Spłacił na razie tylko 1.500 złotych." - Chcę, żeby mi umorzyli te pieniądze, chcę dalej żyć jak człowiek." - prawdziwy człowiek ponosi odpowiedzialność za swoje czyny - tyle w tym temacie.

ad 3 28.02.2010 20:38
hahahahahaha

Karol 28.02.2010 17:14
Bo nie potraficie wyjść poza płotki naszej wioski. Nie chodzi o to gdzie się coś zdarzyło ale co. Przydarzyć się mogło wszędzie, także u nas. Jeżeli spojrzeć w sposób problemowy, zamiast lokalizować na Ludwikowskiej, zyskacie szerszą perspektywę widzenia, której nam często brakuje. Jak przeczytacie komentarze na portalu, może okazać się, że poza opłotki wychodzimy tylko w celu odwiedzenia supermarketu, czy galerii handlowej. Dopiero to sprowadza nas do roli zaścianka, mimo ambicji, jakie wielu posiada. Taka prawda. Reportaż jest o.k. W każdym razie pouczający. Dodam jeszcze, że skoro redakcja portalu potrafiła nawiązać współpracę z Radiem Strefa FM, które pod względem profesjonalizmu bije na głowę Famę, to tylko dobrze o niej świadczy. Pozdrawiam, bo dawno mnie nie było

Bogdan 28.02.2010 17:00
Też nie rozumiem po co ten tekst o piotrkowskim zdarzeniu w tomaszowskim portalu, co nas z piotrkowiakami tak naprawdę łączy to chyba to, że spuszczają brudy do zalewu a my musimy je wąchać. Mam racje?

varan 27.02.2010 14:26
Jaki związek to zdarzenie z przed prawie 7 lat ma z Tomaszowem Maz, poza tym że Prokuratura w Tomaszowie umorzyła jedno z postępowań ? Jeśli już to wolałbym się dowiedzieć jakie wyroki zapadły jeśli chodzi o śmiertelne wypadki w moim mieście, czy w stosunku do pijanych zatrzymanych na naszych drogach, a nie o tym co wydarzyło się 7 lat temu u sąsiadów z Piotrkowa, tym bardziej że od tego czasu pewnie śmiertelnych zdarzeń było na piotrkowskich drogach kilkanaście jak nie kilkadziesiąt.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

Sejm zajmie się projektem ustawy ws. wynagrodzenia medyków

Sejm we wtorek zajmie się projektami ustaw ws. wynagrodzenia medyków oraz o jawności umów w ochronie zdrowia. W harmonogramie są także projekty dot. przedłużenia sieci szpitali, leczenia HIV i leczenia transgranicznego. Data dodania artykułu: 20.10.2026 08:50
Sejm zajmie się projektem ustawy ws. wynagrodzenia medyków

20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

Historia potrafi być okrutnym reżyserem. Jednego dnia hetman podpisuje układ, który ma ocalić Litwę, lecz przechodzi do historii jako symbol zdrady. Kilka stuleci później niewysoki piłkarz ze Śląska strzela dwa gole reprezentacji ZSRR, zamieniając zwykły mecz w narodowe święto. Nad Missisipi rozbija się samolot jednej z największych grup rockowych, a w Dublinie czterech młodych muzyków rozpoczyna drogę, która zaprowadzi ich na największe stadiony świata. Co wydarzyło się 20 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 20 października przypomina również o polsko-litewskich reformach, odzyskiwaniu Śląska, wielkich odkryciach kosmicznych i niezwykłym skarbie znalezionym w lasach pod Spałą. Bo czasem historia spoczywa zaledwie kilkanaście centymetrów pod naszymi stopami. Data dodania artykułu: 20.10.2026 08:33
20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą

19 października potrafił kończyć wojny, obalać przekonania i otwierać rany, które nie zagoiły się przez dziesięciolecia. W 1466 roku podpisano drugi pokój toruński, kończący trzynaście lat walk Polski z zakonem krzyżackim. W 1943 roku w laboratorium Rutgers University dokonano odkrycia, które dało medycynie streptomycynę – pierwszy praktyczny antybiotyk skuteczny przeciw gruźlicy. Czterdzieści dwa lata temu funkcjonariusze SB uprowadzili ks. Jerzego Popiełuszkę, a trzy lata później giełdy świata przeżyły „czarny poniedziałek”. Co wydarzyło się 19 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 19 października prowadzi również przez odzyskiwanie niepodległości w 1918 roku, wojnę koreańską, podbój kosmosu, muzykę a-ha i Pearl Jam oraz sportową historię Roberta Kubicy. Data dodania artykułu: 19.10.2026 06:29
19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą

18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Historia potrafi być przewrotna. Tego samego dnia, w którym przed 45 laty Wojciech Jaruzelski przejmował kierownictwo PZPR, za zachodnią granicą Polski – osiem lat później – upadał Erich Honecker, jeden z symboli komunistycznego porządku. W Ameryce rodził się człowiek, który zmienił brzmienie muzyki popularnej, a w Meksyku lekkoatleta wykonywał skok, jakiego świat wcześniej nie widział. Co wydarzyło się 18 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 18 października prowadzi od prześladowań religijnych i narodzin wielkiej literatury po kosmiczne odkrycia, rock and roll i sportowe rekordy. Jest również wyjątkowy lokalny ślad: dokładnie 135 lat temu w Tomaszowie Mazowieckim urodził się artysta, którego twórczość trafiła do amerykańskich galerii i archiwów. Data dodania artykułu: 18.10.2026 10:56
18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin

Sobota, 17 października 2026 roku, przyniosła wiadomości, które pokazują, jak różne oblicza może mieć bezpieczeństwo. Na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu zaatakowano konwój, w którym znajdowali się polscy dyplomaci. Warszawa zażądała wyjaśnień od Izraela. Donald Trump wstrzymał wprowadzenie nowych sankcji wobec Rosji, a rosyjskie bombardowania ponownie zabijały ukraińskich cywilów. W Polsce opublikowano raport pokazujący, że około dwóch milionów osób nadal żyje w skrajnym ubóstwie. W naszym regionie najważniejszy pozostaje komunikat sanepidu dotyczący wody z wodociągu Rokiciny. Tomaszów miał również dzień poświęcony bezpieczeństwu rodzin, sportowi i kulturze. Na światowych kortach wydarzyło się natomiast coś wyjątkowego: Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek i awansowała do finału turnieju w Wuhan. Data dodania artykułu: 18.10.2026 05:45
Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin

17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat

Jednego dnia Polska żegnała kompozytora, którego muzyka miała stać się symbolem narodowej tożsamości. Ponad sto lat później jeden strzał Jana Domarskiego i niezwykłe interwencje Jana Tomaszewskiego sprawiły, że angielskie Wembley zamilkło, a polski futbol rozpoczął marsz ku światowej elicie. Tego samego dnia amerykańscy żołnierze zmieniali losy wojny o niepodległość, Europa wchodziła w epokę radiotelegrafii, a Bruce Springsteen opowiadał o zwyczajnych ludziach, których marzenia zderzały się z twardą rzeczywistością. Co wydarzyło się 17 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 17 października prowadzi przez wielką historię, muzykę, sport i dramatyczne wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Nie zabraknie również Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie rozpoczynają się obchody 130-lecia niezwykłego zabytku kolejowego. Data dodania artykułu: 17.10.2026 07:11
17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat

16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Są daty, które stają się symbolami nadziei, i takie, które na zawsze pozostają świadectwem ludzkiego okrucieństwa. 16 października 1978 roku świat usłyszał nazwisko Karola Wojtyły, a Polska, żyjąca pod komunistycznymi rządami, otrzymała wydarzenie, którego znaczenia nikt nie potrafił jeszcze przewidzieć. Tego samego dnia, 39 lat wcześniej, w Tomaszowie Mazowieckim płonęła Wielka Synagoga – jeden z najważniejszych symboli wielokulturowego miasta. W 1846 roku lekarze pokazali, że operacja chirurgiczna nie musi oznaczać niewyobrażalnego cierpienia, a Jimi Hendrix, Kate Bush i Rammstein zapisali kolejne rozdziały historii muzyki. Co wydarzyło się 16 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 16 października prowadzi przez wielką politykę, dramaty wojenne, naukę, kulturę i lokalne historie, których nie wolno zapomnieć. Data dodania artykułu: 16.10.2026 06:53Liczba komentarzy artykułu: 1
16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą

Mer Kijowa Witalij Kliczko występując online podczas wtorkowego siedzenia plenarnego Europejskiego Komitetu Regionów (KR), zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą. Data dodania artykułu: 15.10.2026 11:05
Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą
Hauser symfonicznie w Helios Tomaszów. Koncert z Royal Albert Hall na ekranie

Hauser symfonicznie w Helios Tomaszów. Koncert z Royal Albert Hall na ekranie

Koncert z Londynu na wielkim ekranieW ramach cyklu Helios na Scenie do Tomaszowa Mazowieckiego trafi wyjątkowe wydarzenie muzyczne „Hauser symfonicznie”. Na ekranie kina widzowie zobaczą koncert z legendarnej Royal Albert Hall w Londynie, bez konieczności wyjazdu z miasta.Gwiazdą wieczoru będzie Stjepan Hauser, chorwacki wiolonczelista znany z ekspresyjnych interpretacji i scenicznej charyzmy. Artysta łączy klasyczne arcydzieła z muzyką filmową i musicalową, tworząc widowisko dla szerokiej publiczności.Muzyczne widowisko w kinowej oprawieOrganizatorzy zapowiadają około 135 minut muzycznej pasji, piękna i emocji. W programie pojawią się także uznani goście: Caroline Campbell, Aida Garifullina oraz Lara Fabian. Seans będzie wyświetlany z polskimi napisami i obejmie jedną przerwę.To propozycja dla miłośników koncertów, którzy chcą poczuć atmosferę światowej klasy wydarzenia w lokalnym kinie. Tego typu seanse pokazują, że kino w Tomaszowie Mazowieckim staje się nie tylko miejscem premier filmowych, ale także przestrzenią spotkania z kulturą na dużą skalę.Dla kogo jest to wydarzenie„Hauser symfonicznie” to oferta dla osób ceniących zarówno klasyczną elegancję, jak i nowoczesną, widowiskową formę koncertu. Dla jednych będzie to muzyczny wieczór z repertuarem pełnym emocji, dla innych okazja, by zobaczyć światowej klasy show bez opuszczania Tomaszowa Mazowieckiego. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026
Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach w Arenie Lodowej22–25 października 2026 r. | Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiPrzez cztery dni Tomaszów Mazowiecki będzie jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiego łyżwiarstwa szybkiego. W Arenie Lodowej odbędą się Mistrzostwa Polski na Dystansach, podczas których o medale krajowego czempionatu rywalizować będą czołowi polscy panczeniści.Na tomaszowskim torze zobaczymy specjalistów od sprintu, średnich i długich dystansów. Dla miejscowej publiczności szczególnie interesujące będą starty zawodników związanych z KS Pilica Tomaszów Mazowiecki, którego reprezentanci znajdują się w kadrach narodowych.Październikowe mistrzostwa będą jednocześnie jednym z pierwszych mocnych akcentów sezonu 2026/2027 w Arenie Lodowej. W kolejnych miesiącach obiekt będzie gospodarzem następnych zawodów krajowych, od Pucharów Polski po imprezy juniorskie i młodzieżowe.Termin: 22–25 października 2026 r.Miejsce: Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiOrganizator: Polski Związek Łyżwiarstwa SzybkiegoGospodarz: Tomaszowskie Centrum SportuProgram godzinowy: zostanie ogłoszony przez organizatoraBilety: szczegóły nie zostały jeszcze podane⛸️ Cztery dni szybkiego lodu, walki o medale i reprezentantów Polski na tomaszowskim torze. To propozycja nie tylko dla fanów panczenów, ale również dla tych, którzy chcą zobaczyć sport na najwyższym krajowym poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026

Polecane

20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

Historia potrafi być okrutnym reżyserem. Jednego dnia hetman podpisuje układ, który ma ocalić Litwę, lecz przechodzi do historii jako symbol zdrady. Kilka stuleci później niewysoki piłkarz ze Śląska strzela dwa gole reprezentacji ZSRR, zamieniając zwykły mecz w narodowe święto. Nad Missisipi rozbija się samolot jednej z największych grup rockowych, a w Dublinie czterech młodych muzyków rozpoczyna drogę, która zaprowadzi ich na największe stadiony świata. Co wydarzyło się 20 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 20 października przypomina również o polsko-litewskich reformach, odzyskiwaniu Śląska, wielkich odkryciach kosmicznych i niezwykłym skarbie znalezionym w lasach pod Spałą. Bo czasem historia spoczywa zaledwie kilkanaście centymetrów pod naszymi stopami. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:33
Dziesięć lat, sto kół gospodyń i tysiące widzów. Tomaszów szykuje jubileuszowe widowisko 20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy Biblioteka po zmroku. Tomaszowska książnica znów udowodniła, że „się sprawdza” Pięć uczennic z Tomaszowa wyróżnionych Nagrodą Papieża Franciszka w Łodzi Pałacyk Landsberga niszczeje. TPTM: zamiast kolejnej sprzedaży zróbmy tu inkubator przedsiębiorczości Bliskość od pierwszych chwil. Wyjątkowe spotkanie w Szkole Rodzenia TCZ Dopóki brzmi ich muzyka. Bezpłatny koncert zaduszkowy w MCK Tkacz z utworami wielkich artystów Galeria Tomaszów ma już 10 lat. Urodzinowy SPOTBOX, nagrody i podwójne punkty Dziewięć ofert na przebudowę dworca w Tomaszowie. Najtańsza: 16,8 mln zł Lechia dzieli punkty z rezerwami Widzewa. Remis 1:1 i niedosyt po świetnej okazji w końcówce Badanie: 28 proc. Polaków impulsywnie kupuje w sieci co najmniej raz w miesiącu Chłodno, pochmurno i miejscami z mżawką. Prognoza pogody na 19 i 20 października
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: TPTM, czyli stowarzyszenie, działające za publiczne (czyli za nasze) pieniądze, kombinuje , jak stary koń pod górkę, aby ktoś zlitował się na tym "zabytkiem klasy 0". Nie macie - ci z TPTM, nic innego do roboty i chcecie zaistnieć ?! To nie wstawiajcie tutaj tanich farmazonów, ale zróbcie zrzutkę i odbudujcie ten wasz żydowsko-niemiecki zabytek klasy zero. PS. Jak ja nie cierpię takiego, lokalnego dziadostwa. Źródło komentarza: Pałacyk Landsberga niszczeje. TPTM: zamiast kolejnej sprzedaży zróbmy tu inkubator przedsiębiorczości Autor komentarza: Leon Treść komentarza: Dyrektorka tomaszowskiego domu dziecka opowiadała o tym, że jej podopieczne sprzedawały swoje roznegliżowane zdjęcia w internecie i co nic, prokuratoria wycisza sprawę więc nasuwa się pytanie kto kupuje i z czyjego ramienia jest pani dyrektor i prokurator? Źródło komentarza: Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Gdybyś ukończył podstawówkę, to wiedziałbyś, że nie piszemy "gdy by", ale gdyby. Źródło komentarza: 360 lamp LED w ośmiu miejscowościach. Gmina wymieni stare oświetlenie Autor komentarza: obserwator Treść komentarza: Ludzie młodzi (20 - 40 ) lat niech się wezmą za pracę , a nie jako bezdomni korzystają z MOP-u. Mężczyzna 26 lat bezdomny? Chyba już się urodził bezdomnym. Źródło komentarza: Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tak. Masz rację. Ta cała Ella, to jakiś totalny przygłup, który nie ma pojęcia o komputerowym pisaniu po polsku. Ostatnie zdanie we wpisie tego przygłupa brzmi: "A swoja droga: a przeciez nam zal palacow." Źródło komentarza: Spacer śladami Landsbergów. W niedzielę będzie można odkryć fragment dziejów Tomaszowa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Z tego materiału powyżej wynika tylko jeden wniosek: gospodarka w Polsce wzrasta, a ubóstwo rośnie. Czy w tym materiale, jego Autor nie wysilił się nawet na milimetr, aby wyjaśnić przyczynę w/w zjawiska ekonomicznego. Z powyższego wynika stwierdzenie, że tego typu, tzw. "fachowe" materiały ekonomiczne, to jest zwykła, niby ekonomiczna analiza. A w rzeczywistości, to jest zwykła publicystyka, która nic nikomu nie wyjaśnia. Źródło komentarza: Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama