Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 marca 2026 02:08
Reklama

Ofiara czy sprawca?

Od wypadku minęło już 7 lat. Do dziś jednak Krzysztof Pecyna ponosi (i wygląda na to, że będzie ponosił) konsekwencje wydarzeń z 2003 roku. Piotrkowianin, którego uznano za winnego musi zapłacić ponad 60.000 złotych jednej z firm ubezpieczeniowych. Sąd uznał bowiem, że to on ponosi współodpowiedzialność za wypadek. Pan Krzysztof twierdzi tymczasem, że jest ofiarą a nie sprawcą.

Był czerwiec 2003 roku. W jednym z domów na peryferiach Piotrkowa dwóch nastolatków szykowało do drogi popularnego Rometa. Pojazd przez jakiś czas stał nieużywany, nie był więc zarejestrowany. Nie opłacało się ponosić kosztów ubezpieczenia. Zimą, aby czymś się zająć, Krzysiek i Jarek przyszykowali go jednak do jazdy.

Wieczorem pewnego czerwcowego dnia wybrali się na przejażdżkę. Starszy, 17-letni Jarosław miał co prawda kartę motorowerową, ale zapomniał jej wziąć. Młodszy o dwa lata i niższy o parę centymetrów Krzysztof uprawnień do jazdy nie miał. Nie przeszkodziło mu to jednak prowadzić Rometa. Wybrali trasę i ruszyli. Z opowieści Krzysztofa wynika, że co jakiś czas zamieniali się miejscami. – Gdy dojechaliśmy do Milejowca, to Jarek siedział z przodu – opowiada młodszy z kolegów.

Prosta, asfaltowa droga okazała się dla nich nieszczęśliwa. 17-latek zginął, a jego kompan w ciężkim stanie trafił do szpitala. Chłopcy nieco pomylili drogę i chcieli zawrócić. Mieli jednak pecha, bowiem uderzył w nich jadący z nadmierną prędkością Polonez. Krzysztof relacjonuje po latach: – Nadjeżdżaliśmy od strony Bujen, chcieliśmy jechać w stronę Witowa, niestety przejechaliśmy drogę, w którą mieliśmy skręcić. Rozpoczęliśmy zawracanie, nagle zobaczyłem jadący samochód. Krzyknąłem: „Jarek, zjeżdżaj!”, ale… już było za późno. Siedziałem z tyłu, dlatego wyrzuciło mnie trochę dalej. On siedział z przodu, przytrzymał się kierownicy i dlatego leżał bliżej. Poleciał na samochód, o który zaczepił mu się kask. Spadł na drogę, uderzając głową o krawężnik. Ja miałem szczęście – mnie kask tylko pękł. Niestety były bez homologacji. Pamiętam, gdy się przebudziłem tuż po samym uderzeniu. Uniosłem głowę i zobaczyłem, że on tu leży.

– Byłam przy studni, usłyszałam huk i zobaczyłam iskry – wspomina Krystyna Majchrzak. To koło jej domu doszło do wypadku. – Tamten tylko jęczał, włożyli mu łyżeczkę. Chciałam jakoś pomóc. Przyjechało pogotowie i ich zabrało – dodaje. Niestety Jarosław zmarł w szpitalu, a Krzysztofa czekały dwie operacje.

Polonez

W nastolatków uderzył rozpędzony Polonez. Po tej drodze można było jechać z prędkością 60 km/h, biegli stwierdzili, że produkt FSO osiągnął na tym odcinku 90 km/h. Z ustaleń policji, prokuratury i sądu wynika, że samochód prowadziła Iwona M. Sąd Rejonowy w Piotrkowie skazał ją więc 27 maja 2004 roku na rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, uznając za winną popełnienia przestępstwa. – Iwona M. przyczyniła się do powstania tego wypadku o tyle, że prędkość samochodu, który prowadziła, była nadmierna i gdyby była dostosowana do obowiązujących przepisów, to wówczas można by było tego wypadku uniknąć – wyjaśnia Iwona Szybka, rzecznik Sądu Okręgowego w Piotrkowie.

Tymczasem rodzina Krzysztofa Pecyny, a także on sam twierdzą, że za kierownicą Poloneza siedział chłopak Iwony i to on spowodował wypadek. Poza tym jechał – ich zdaniem – o wiele szybciej, niż to ustalili biegli. Poza tym tuż po zdarzeniu on i jego dziewczyna zamienili się miejscami. – Dlaczego nie wzięto odcisków palców z motocykla – kto prowadził? Dlaczego nie można było ustalić, kto prowadził samochód? Przecież jakieś odciski można było wziąć z kierownicy. Gdyby to była dziewczyna, to na zagłówku byłby włos. Ona miała okulary, które się potłukły, jeśli była pasażerką, to szkła leżałyby po drugiej stronie – denerwuje się brat Krzysztofa, Sylwester. – Jakkolwiek pojawił się wątek, że samochód mógł prowadzić chłopak Iwony M., to Sąd Rejonowy przeprowadził na tę okoliczność postępowanie dowodowe i ustalił z całą pewnością, że kierującą była Iwona M. – odpiera Iwona Szybka.

Rodzina Pecynów jednak na dowód swoich słów przedstawia nagranie z osobami, które z okna obserwowały sytuację na drodze w Milejowcu. Nagrany na dyktafonie głos słychać dość wyraźnie: – Tak miało być, jemu to nie było pisane. Przecież ja widziałam, on jechał i momentalnie przy wypadku się przesiedli i koniec, a przecież on jechał. Ten samochód, powiem tak, zapier… ile weszło, jakby jechali trochę wolniej, to może tego chłopaka to by nie spotkało.

– Prywatne dochodzenie, prywatne śledztwo sobie zrobiłem. Skojarzyłem po prostu fakty. Wszystko samo składa się do kupy – dodaje Krzysztof. – Na pewno jest to materiał o charakterze intencjonalnym, uzyskany przez konkretną osobę zainteresowaną konkretnymi wypowiedziami – deprecjonuje nieco nagranie rzecznik Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie, Witold Błaszczyk. Rodzina, która została nagrana, nie chciała później rozmawiać z dziennikarzami. – Nie wiem, nie będę nikogo sądzić. Ludzie mówią, że się pozamieniali w tym Polonezie, ale ja nie widziałam – mówi tymczasem krótko Krystyna Majchrzak.

Kto prowadził motorower?

– Czy Poloneza prowadziła osoba X czy osoba Y, jeśli zawinienie w zakresie spowodowania wypadku drogowego ponosiłby wyłącznie kierujący motocyklem, czyli ten nasz skazany, to oczywiście taka okoliczność nie miałaby i tak znaczenia dla odpowiedzialności karnej pana Krzysztofa P. To absolutnie nie zmieniłoby ustaleń dowodowych w zakresie sprawcy naruszenia przepisów bezpieczeństwa drogowego skutkujących śmiercią człowieka. Ten wątek nie miałby wpływu na ocenę prawną zachowania Krzysztofa P. – wyjaśnia Witold Błaszczyk.

Znaczenie jednak – zdaniem rzecznika prokuratury – miałby fakt, kto prowadził motorower. Tu rozbieżności są duże. Najpierw bowiem policjanci, którzy badali sprawę wypadku, stwierdzili, że usłyszeli od rannego Krzysztofa, iż to on prowadził motorower. Dziś Pecyna stanowczo się tego wypiera. Prokuratura Rejonowa kierując akt oskarżenia do sądu jako prowadzącego motorower podała… 17-letniego Jarosława. – Sąd zmienił te ustalenia i stwierdził, że kierującym był Krzysztof P. Do takich ustaleń doszedł na podstawie analizy materiału dowodowego w postaci notatek policyjnych i zeznań policjantów, którzy te notatki sporządzali. Wyjaśnili, że od samego Krzysztofa dowiedzieli się, że to on był kierującym motorowerem. Sąd takie ustalenia poczynił także na podstawie zeznań dwóch zupełnie bezstronnych świadków – mieszkańców tej wsi. Zeznali, że widzieli dwóch chłopców jadących na motorowerze. Motorowerem kierował chłopiec niższy, natomiast jako pasażer siedział chłopiec wyższy. A bezspornym było, że w chwili wypadku tym chłopcem niższym był Krzysztof P., który jednak nie został skazany. Postępowanie toczyło się tylko wobec Iwony M. P. był bowiem nieletni – wyjaśnia Iwona Szybka.

Choć prokuratura jako kierującego wskazała Jarosława, to po latach już popiera raczej stanowisko sądu, jednak tylko teoretycznie. – Jeśli biegły w toku postępowania karnego ustalił w sposób niepodważalny, że obrażenia oskarżonego Krzysztofa P. były charakterystyczne dla kierującego motocyklem, natomiast obrażenia denata były charakterystyczne dla pasażera motocykla, a rozmieszczenie ciała ofiary, przemieszczenie się Krzysztofa P. po tym zdarzeniu wskazuje na to, że to on był kierującym pojazdem, to ja nie wyobrażam sobie, w jaki sposób można by było podważyć ten wyrok – mówi rzecznik prokuratury. – Ale są to tylko moje rozważania teoretyczne – dodaje.

Sprawa cywilna

Rodzina Jarosława otrzymała od firmy ubezpieczeniowej odszkodowanie. HDI Samopomoc poczekała dwa lata, aż Krzysztof Pecyna skończy 18 lat, i skierowała sprawę do sądu cywilnego. – Zarówno przed sądem karnym, jak i przed sądem cywilnym biegli wyraźnie wskazali, że bezpośrednim sprawcą wypadku był Krzysztof, bo to jego wadliwe zachowanie, polegające na tym, że nie sygnalizował skrętu w lewo, nie upewnił się, czy taki manewr jest możliwy w danej sytuacji, nie zbliżył się do osi jezdni – że to właśnie jego zachowanie było bezpośrednią przyczyną wypadku – tłumaczy rzecznik sądu.

– Sąd zasądził kwotę 33 880 złotych wraz z odsetkami na rzecz HDI Samopomoc i obciążył go kosztami postępowania, przyjmując za opinią biegłego, że Krzysztof w 70 procentach przyczynił się do powstania szkody, a Iwona w 30 procentach. Krzysztof wniósł apelację, która została odrzucona z powodu braków formalnych. Należy jednak podkreślić, że w apelacji Krzysztof nie kwestionował faktu, że to on prowadził motorower. Stwierdził natomiast, że jeśli Iwona została uznana za winną, to dlaczego jego obarcza się teraz obowiązkiem zwrotu odpowiedniej kwoty na rzecz HDI – dodaje Iwona Szybka.

Epilog

Dziś Krzysztof Pecyna ma do zapłacenia ponad 61 000 złotych. Spłacił na razie tylko 1 500 złotych. – Chcę, żeby mi umorzyli te pieniądze, chcę dalej żyć jak człowiek. Pracować, założyć rodzinę. Ja tego do końca życia nie spłacę, chyba że z rodziną sprzedamy dom i pójdę mieszkać pod mostem – denerwuje się, przeglądając kolejne kwity od komornika.

Zanim zaczął spłacać, miał jeszcze nadzieję na wznowienie sprawy. Skierował bowiem do Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez policję, która – jego zdaniem – na miejscu wypadku nie dołożyła należytej staranności.

– Gdyby się okazało, że nie on kierował motocyklem, a był wyłącznie pasażerem tego motocykla, natomiast kierującym był denat, a więc osoba niemogąca być źródłem dowodowym w tym postępowaniu, to gdyby takie okoliczności zostały pozytywnie zweryfikowane, to oczywiście miałoby to podstawowe znaczenie dla odpowiedzialności karnej, a właściwie dla podważenia wyroku skazującego – tłumaczył po złożeniu wniosku rzecznik Witold Błaszczyk. Sprawę rozpatrywała Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie, która przesłuchała wielu świadków, w tym „aktorów” z nagrania dokonanego przez Krzysztofa P. I sprawa została umorzona.

Tymczasem rzecznik sądu zwraca uwagę na fakt, że w toku postępowania karnego ojciec Krzysztofa, występujący jako oskarżyciel posiłkowy, miał możliwość zaskarżenia również tego wyroku i tych ustaleń, które były odmienne od ustaleń dokonanych przez prokuraturę. Tego jednak nie uczynił. Co więcej, w chwili, gdy oskarżona wniosła apelację, to ojciec Krzysztofa żądał jej oddalenia. Nigdy nie kwestionował, że Krzysztof prowadził motorower, a Iwona M. – samochód.

Tymczasem 22-letni dziś piotrkowianin ma nadzieję na umorzenie odsetek przez firmę ubezpieczeniową i także na to, że sprawa się wyjaśni, a sprawiedliwości stanie się zadość.

 


Ofiara czy sprawca?

Ofiara czy sprawca?

Ofiara czy sprawca?

Ofiara czy sprawca?

Ofiara czy sprawca?

Ofiara czy sprawca?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lusia 02.03.2010 00:09
Myślę, że nie jest ważne, gdzie wydarzył sie ten wypadek, ale fakt, co dzieje się w okresie powypadkowym. szkoda chłopaka, mam nadzieję, że znajdą się osoby, które pomogą mu wyjść z tej chorej sytuacji.

mietek 01.03.2010 12:50
pytanie tylko czy to on jechał. Sprawa jest ciekawa, ma być w TVN

varan 01.03.2010 12:10
3@ - a co się takiego nadzwyczajnego wydarzyło, poza tym że uczestnicy wypadku nie mogą sobie przypomnieć kto prowadził oba pojazdy? obie strony "kręcą" od samego początku - byle ratować własną skórę i odnoszę wrażenie że właśnie one są przedstawicielami zaściankowości. "Dziś Krzysztof Pecyna ma do zapłacenia ponad 61.000 złotych. Spłacił na razie tylko 1.500 złotych." - Chcę, żeby mi umorzyli te pieniądze, chcę dalej żyć jak człowiek." - prawdziwy człowiek ponosi odpowiedzialność za swoje czyny - tyle w tym temacie.

ad 3 28.02.2010 20:38
hahahahahaha

Karol 28.02.2010 17:14
Bo nie potraficie wyjść poza płotki naszej wioski. Nie chodzi o to gdzie się coś zdarzyło ale co. Przydarzyć się mogło wszędzie, także u nas. Jeżeli spojrzeć w sposób problemowy, zamiast lokalizować na Ludwikowskiej, zyskacie szerszą perspektywę widzenia, której nam często brakuje. Jak przeczytacie komentarze na portalu, może okazać się, że poza opłotki wychodzimy tylko w celu odwiedzenia supermarketu, czy galerii handlowej. Dopiero to sprowadza nas do roli zaścianka, mimo ambicji, jakie wielu posiada. Taka prawda. Reportaż jest o.k. W każdym razie pouczający. Dodam jeszcze, że skoro redakcja portalu potrafiła nawiązać współpracę z Radiem Strefa FM, które pod względem profesjonalizmu bije na głowę Famę, to tylko dobrze o niej świadczy. Pozdrawiam, bo dawno mnie nie było

Bogdan 28.02.2010 17:00
Też nie rozumiem po co ten tekst o piotrkowskim zdarzeniu w tomaszowskim portalu, co nas z piotrkowiakami tak naprawdę łączy to chyba to, że spuszczają brudy do zalewu a my musimy je wąchać. Mam racje?

varan 27.02.2010 14:26
Jaki związek to zdarzenie z przed prawie 7 lat ma z Tomaszowem Maz, poza tym że Prokuratura w Tomaszowie umorzyła jedno z postępowań ? Jeśli już to wolałbym się dowiedzieć jakie wyroki zapadły jeśli chodzi o śmiertelne wypadki w moim mieście, czy w stosunku do pijanych zatrzymanych na naszych drogach, a nie o tym co wydarzyło się 7 lat temu u sąsiadów z Piotrkowa, tym bardziej że od tego czasu pewnie śmiertelnych zdarzeń było na piotrkowskich drogach kilkanaście jak nie kilkadziesiąt.

Opinie

Reklama

Nowa ścieżka kariery: Jak bezpłatnie zdobyć uprawnienia i poprowadzić warszawski autobus?

Zastanawiasz się nad zmianą zawodu, ale powstrzymują Cię wysokie koszty zdobycia nowych kwalifikacji? Dowiedz się, jak praca kierowcy autobusu w stolicy może stać się Twoją nową ścieżką kariery bez angażowania własnych środków finansowych. Poznaj szczegóły programu, który krok po kroku przygotuje Cię do wyjazdu na warszawskie ulice i zagwarantuje stabilne zatrudnienie.Data dodania artykułu: 04.03.2026 11:16
Nowa ścieżka kariery: Jak bezpłatnie zdobyć uprawnienia i poprowadzić warszawski autobus?

Dziś w kraju i na świecie (środa, 4 marca)

Dziś jest środa, sześćdziesiąty trzeci dzień w roku. Wschód słońca o godz. 6.18, zachód o 17.18. Imieniny obchodzą m.in.: Adrian, Adrianna, Arkadia, Arkadiusz, Gerard, Humbert, Kazimierz, Leonard, Lucjusz, Łucja oraz Piotr.Data dodania artykułu: 04.03.2026 07:41
Dziś w kraju i na świecie (środa, 4 marca)

Przedstawiciele szpitali powiatowych i samorządów protestowali przed Ministerstwem Zdrowia

Przedstawiciele szpitali powiatowych i samorządów domagali się podczas wtorkowego protestu przed Ministerstwem Zdrowia rozwiązań, które zapewnią placówkom płynność i finansowanie podwyżek wynagrodzeń. Z protestującymi spotkał się wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski.Data dodania artykułu: 03.03.2026 19:24
Przedstawiciele szpitali powiatowych i samorządów protestowali przed Ministerstwem Zdrowia

Światowy Dzień Dzikiej Przyrody 2025. Inwestycja w naturę to inwestycja w nas samych

3 marca na całym świecie obchodzony jest Światowy Dzień Dzikiej Przyrody – święto, które z roku na rok brzmi coraz poważniej. W 2025 roku hasło przewodnie nie pozostawia złudzeń: „Finansowanie ochrony dzikiej przyrody: Inwestowanie w ludzi i planetę”. To nie jest slogan. To alarm.Data dodania artykułu: 03.03.2026 08:57
Światowy Dzień Dzikiej Przyrody 2025. Inwestycja w naturę to inwestycja w nas samych
Reklama
Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

W dniach 10–12 kwietnia 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędzie się otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026. Wydarzeniu towarzyszyć będą zawody ogólnopolskie, regionalne oraz towarzyskie w skokach przez przeszkody, które co roku przyciągają do Bogusławic zawodników oraz miłośników jeździectwa z całej Polski.To jedna z pierwszych dużych imprez jeździeckich sezonu w tej części kraju, dlatego na starcie spodziewani są zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i młodzi jeźdźcy rozpoczynający rywalizację w nowym sezonie.Tradycja i sportowa rywalizacjaStado Ogierów w Bogusławicach od lat jest ważnym miejscem na mapie polskiego jeździectwa. Organizowane tu zawody w skokach przez przeszkody cieszą się dużym zainteresowaniem zarówno zawodników, jak i publiczności. Rywalizacja odbywa się na profesjonalnie przygotowanym parkurze, a uczestnicy startują w różnych konkursach – od klas dla początkujących po bardziej wymagające przejazdy dla doświadczonych jeźdźców.Zawody ogólnopolskie pozwalają zdobywać cenne punkty rankingowe, natomiast konkursy regionalne i towarzyskie są okazją do sprawdzenia formy koni i zawodników przed kolejnymi startami w sezonie.Atrakcje dla kibiców i całych rodzinOrganizatorzy zadbali nie tylko o sportowe emocje, ale również o bogatą ofertę dla odwiedzających. Przez cały czas trwania zawodów działać będzie duży bar gastronomiczny, w którym serwowane będą m.in.:domowe posiłkipizza i zapiekankiprzekąski i napojedesery lodoweDodatkowo dostępna będzie strefa Grill Bar z potrawami z grilla oraz Food Truck, w którym będzie można spróbować m.in. lodów świderków, waty cukrowej, popcornu i gofrów.Niedzielna strefa rekreacyjna dla dzieciSzczególnie atrakcyjnie zapowiada się niedziela, kiedy na terenie obiektu powstanie nowa strefa rekreacyjna dla dzieci. Najmłodsi będą mogli skorzystać z wielu atrakcji, w tym:placu zabawdmuchanego zamku i zjeżdżalnidmuchanego toru przeszkódprofesjonalnego pola do minigolfaanimacji i oprowadzania na kucykuZaplanowano także trening hobby horse, przejażdżki bryczką, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, a także mini zoo z karmieniem kucyków oraz spotkanie z alpakami.Zaproszenie dla zawodników i kibicówOrganizatorzy zapraszają zawodników do zgłaszania udziału w konkursach, a wszystkich miłośników koni i aktywnego wypoczynku – do odwiedzenia Bogusławic. Trzy dni zawodów to nie tylko sportowa rywalizacja na wysokim poziomie, ale także okazja do spędzenia czasu na świeżym powietrzu w rodzinnej atmosferze.Otwarcie sezonu w Bogusławicach tradycyjnie zapowiada początek intensywnego roku dla polskiego jeździectwa i jest świetną okazją, by z bliska zobaczyć emocjonujące skoki przez przeszkody oraz piękno sportowej rywalizacji koni i jeźdźców.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026

Polecane

Wystawa poświęcona TM Orchestrze w tomaszowskim ratuszuAleksandar Vuković nowym trenerem Widzewa Łódź. Debiut już przeciwko mistrzowi PolskiOtwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach. Trzy dni sportowych emocji i rodzinnych atrakcji„Forever Young” na żywo. Legenda lat 80. wystąpi w ŁodziRaport NASK: w 2025 r. platformy usunęły ponad 5,5 tys. materiałów zgłoszonych jako dezinformacjaHelios Anime w wyjątkowej cenie podczas Helios Days. Kultowe tytuły na wielkim ekraniePłacz dziecka i makabryczne odkrycie. Zabójstwo 25-latki na BrowarnejSrebrny medal Polek na Mistrzostwach Świata Juniorów w łyżwiarstwie szybkimDziś w kraju i na świecie (czwartek, 5 marca)„Sound of Falling” – poetycka opowieść o pamięci, która wraca po latachHelios DaysSiatkarski weekend w Tomaszowie. Młodzież powalczy o półfinał mistrzostw Polski
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AniołekTreść komentarza: Tak masz rację, szczególnie na Wąwale i na Starowiejskiej - czytaj S-12 !!!Źródło komentarza: Do końca przyszłego roku w Tomaszowie Maz. ma powstać tunel drogowy pod toramiAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: Pan Klimczak już dzisiaj wygrałby wybory na Prezydenta Miasta, dziękujemy!Źródło komentarza: Do końca przyszłego roku w Tomaszowie Maz. ma powstać tunel drogowy pod toramiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A kiedy dotrze pierwszy z 45 letnich wagonów?:)Źródło komentarza: Dotarł pierwszy z 14 pociągów zamówionych dla Kolei AglomeracyjnejAutor komentarza: KierowcaTreść komentarza: Na stacji paliw MZK w niedzielę ON 5,80, dzisiaj 6,91. Trzeba będzie przeprosić się z roweremŹródło komentarza: Ekspert: ceny paliw wzrosną, ale mało prawdopodobne, by benzyna kosztowała po 8–9 zł za litrAutor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Kompromitacja!miał być most otwarty zaraz po przejęciu władzy bo ponoć poprzednicy specjalnie zamknęli na złość mieszkańców:)i ci władza się zmieniła i most zamknięty:)bajkopisarzem!Źródło komentarza: Most na Legionów: 16 ofert w przetargu, ceny od 6,67 do 11,95 mlnAutor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Kolejne rzeczy które zrobicie super! A co ta obwodnica Tomaszowa już nie jest ważna?a co z trasą do Łodzi już kończycie?a co chociażby z busem Tomaszów -lodz? Cóż szkodzi obiecać:)Źródło komentarza: Do końca przyszłego roku w Tomaszowie Maz. ma powstać tunel drogowy pod torami
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 331

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 331

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 331 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk oraz wieszak ubraniowy z lustrem.PB 331 to najpopularniejszy model łóżka w ofercie Elbur. Domowy charakter, praktyczne funkcje i sprawdzone rozwiązanie powodują, że jest stosowane z powodzeniem w placówkach opieki długoterminowej oraz w środowisku domowym. Ze względu na możliwość dopasowania koloru harmonijnie wpisuje się w każde otoczenie.Więcej informacjiKolory standardowe:C1 bukC2 buk jasnyKolory niestandardowe*:C4 nabuccoC5 klonC6 akacjaC7 dąb jasnyC8 orzechC153 dąb sonomaDETALE PRODUKTU:1. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka4. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu2. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji5. Solidne koło z hamulcem3. Leże z regulacją twardości6. Szeroka gama kolorystycznaOPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 40 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:215 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 22 cmCiężar całkowity:99,8 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJE ŁÓŻKA REHABILITACYJNEGO 
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama