Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 4 czerwca 2026 16:15
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Sesja likwidacyjna

Szkoła „Budowlanka” oraz tomaszowski szpital zdominowały dzisiejszą sesję Rady Powiatu. Napiętą i gorącą atmosferę czuło się już przed wejściem. Ci, którzy liczyli na to, że uda im się wpłynąć na decyzję pomylili się jednak. Karty zostały rozdane wcześniej. Radni postanowili przystąpić do likwidacji szkoły.

Szpital po raz pierwszy

Na początek, jak zwykle, dyrektor Jacek Chyliński przedstawił bieżącą sytuację finansową szpitala. Na sali powiało optymizmem. Szpital po raz pierwszy od wielu lat wykazał dodatni wynik finansowy już na samym początku roku. Szacunkowy zysk szpitala w styczniu to 151 tysięcy złotych. Wciąż jednak comiesięczne koszty obsługi zadłużenia są bardzo wysokie i wynoszą prawie 200 tysięcy złotych. Trudno się dziwić, skoro nad szpitalem wisi cały czas 50-milionowe zadłużenie.

Zdaniem dyrektora na ten dobry wynik złożyły się działania związane z racjonalnym gospodarowaniem, restrukturyzacją kadr i przede wszystkim walką z NFZ o zapłatę za „nadwykonania”.

– Postanowiliśmy nie obniżać kosztów związanych bezpośrednio z pacjentami – mówił Jacek Chyliński. – Mimo zimy udało nam się zaoszczędzić na kosztach energii. Do tego doszły oszczędności na diagnostyce oraz wynagrodzeniach.

Dyrektor wskazywał również wciąż nierentowne oddziały: położniczo-ginekologiczny, rehabilitacyjny oraz intensywnej terapii.

– Szpital wciąż wymaga wielu zmian. Konieczne są remonty, zakup aparatury medycznej i środków transportu.

– Chylę czoła przed pańskimi talentami ekonomicznymi – mówiła radna Ewa Wendrowska. – Jednak co do zatrudniania personelu mam pewne zastrzeżenia. Z tego, co jest mi wiadomo, na oddziale internistycznym wciąż ma pan nieobsadzonych 15 dyżurów w marcu. Podobno nie mamy specjalistów i szukamy ich w innych miastach, tymczasem z ginekologii zwolnił pan kolejnego specjalistę – stwierdziła.

Radnej wtórował radny Goska – skąd taki pośpiech w zwalnianiu pracowników? – pytał.

– Chcemy poprawić wynik finansowy jeszcze przed przekształceniem – odpowiadał Chyliński. – Co zaś do ginekologa, to powiem tylko tyle, że były powody, by go zwolnić.

Z kolei radny Świetlik próbował się dowiedzieć, czy jest możliwe utworzenie oddziału albo poradni dla sportowców.

– Ja o czymś takim nie słyszałem – odpowiedział dyrektor. – Każde rozszerzenie działalności jest wskazane.

Zabrakło pytania, czy obecnie wszystkie koszty regulowane są na bieżąco przez szpital, tym bardziej że dyrektor sam wskazywał na problemy z płynnością finansową w styczniu.

Zlikwidowali, bo ich nie było

Najwięcej emocji wzbudził punkt dotyczący likwidacji ZSP nr 4 („budowlanki”).

Salę obrad okupowali coraz bardziej zniecierpliwieni uczniowie, nauczyciele, rodzice i przedstawiciele związków zawodowych. Prezydium rady wykazało się w tym przypadku brakiem wyobraźni, nie zmieniając kolejności w programie sesji.

Projekt uchwały o przystąpieniu do likwidacji szkoły przedstawiła naczelnik Wydziału Edukacji Katarzyna Banaszczak. Według odczytanego uzasadnienia wpływ na decyzję podjętą przez Zarząd Powiatu miała przede wszystkim sytuacja demograficzna w naszym mieście oraz związana z nią reorganizacja szkolnictwa ponadgimnazjalnego.

– Zarząd chce zlikwidować placówkę, ale nie kierunki kształcenia – przekonywała naczelnik Banaszczak. – Młodzież zostanie przeniesiona do innych placówek, gdzie będzie kształcić się w warunkach nie gorszych, a czasem wręcz lepszych – mówiła zebranym.

Sprawą likwidacji szkoły radni zajmowali się we wszystkich komisjach przez wiele miesięcy. Co ciekawe, Komisja Edukacji, Kultury i Sportu nie wypracowała w tej sprawie żadnego wniosku. Dwóch radnych było za, dwóch przeciw, a pięciu się wstrzymało. Opinii więc „resortowa” komisja nie przedstawiła, podobnie jak czterech radnych-nauczycieli, którzy zapobiegliwie na sesję nie przyszli (Marcin Witko, Marek Parada, Andrzej Wodziński, Sławomir Żegota).

Głos zabrał dyrektor szkoły Leszek Zakrzewski. – Z ulgą przyjmiemy państwa decyzję, jaka by ona nie była – mówił do radnych. – Czy tylko ekonomia decyduje o likwidacji szkoły? To nie jest zakład produkcyjny. Czy od teraz standardem ma być 40-osobowa klasa? Każdy nauczyciel wie, że nie da się tak prowadzić działań edukacyjnych i wychowawczych. Czy decyzja o likwidacji szkoły rozwiąże problem szkolnictwa zawodowego w naszym mieście? – pytał dalej dyrektor.

Dyrektora wspierała przewodnicząca rady rodziców. – Dla nas najważniejsze jest bezpieczeństwo dzieci – mówiła. – W tej szkole dzieciom poświęca się dużo uwagi. Mamy pewność, że mają tu dobrą opiekę. Nie ma tu tzw. „fali” i podobnych patologii.

Przewodnicząca przedstawiła relację z przeglądu szkół, do których ma zostać przeniesiona młodzież z budowlanki. – Skoro jest tak dobrze z pracowniami dydaktycznymi, to dlaczego w „Mechaniku” planuje się budowę kolejnych 18 pracowni? – pytała. – Oglądaliśmy również „samochodówkę”. Nie znam się na budownictwie, ale na nas ten budynek zrobił okropne wrażenie. W naszej szkole dzieci mają praktyki u rzemieślników i przedsiębiorców – kontynuowała.

Przewodnicząca rady rodziców wskazywała również na złe przygotowanie likwidacji szkoły. – Nie pokazano nam tak naprawdę nic. Żadnych pracowni z pomocami dydaktycznymi. Nie pozwolimy sobie wmawiać, że do naszej szkoły nie ma chętnych – zakończyła.

Jako kolejny wystąpił przewodniczący tomaszowskiego ZNP, Antoni Węgliński.

– Rok temu pan starosta zdjął z porządku obrad sesji podobną uchwałę. Myśleliśmy, że będzie spokój. Tymczasem zaczęto przy szkole majstrować – mówił oburzony przewodniczący. – Nie pozwolono otwierać nowych kierunków, osiem zawodów przeniesiono do innych szkół, zablokowano nabór do I klasy technikum. Mówienie w tym przypadku o ekonomii jest manipulacją. Jeżeli przez dwa lata robiło się wszystko, by szkołę zlikwidować, to teraz można mówić, że nie stać nas na jej utrzymanie.

– Po likwidacji szkoły zabraknie również kilkunastu miejsc w internatach. GOPS dopłaca, by dzieci mogły się kształcić. ZNP od samego początku było przeciwne likwidacji szkoły – zakończył Antoni Węgliński.

Do Rady Powiatu w sprawie likwidacji szkoły wpłynęło również pismo proboszczów z tomaszowskich parafii.

Wystąpienie wicestarosty Karola Staronia skwitować można jednym zdaniem: „Nic nie zmieniamy, tylko likwidujemy.” Likwidujemy mimo że sam stwierdził, iż tendencje w szkolnictwie zmierzają w stronę rozwoju szkół zawodowych.

– Nie ma sytuacji, aby klasy były 40-osobowe – mówił Staroń. – Czy młodzież wybierze szkoły zawodowe, zależy tylko od niej i od rodziców – zakończył.

Rzeczywiście trudno odmówić słuszności temu stwierdzeniu. Tyle że oferta kształcenia zawodowego jest u nas znikoma. Często jedyną alternatywą jest liceum ogólnokształcące. Być może to jeden z powodów, dla których nasze miasto omijają inwestorzy – badając lokalny rynek pracy, stwierdzają brak odpowiedniego szkolnictwa i właściwej kadro-technicznej na każdym szczeblu. To pozostawiamy rozwadze radnych.

– Jestem zdziwiona, że bierze się tu pod uwagę tylko ekonomię – mówiła radna Anna Kieliszek. – Zniszczyć łatwo, zbudować trudno.

– Zwracaliśmy się do pana jako Cech o stworzenie różnych kierunków kształcenia – dodawał radny Sławomir Szewczyk. – Nie udało się dogadać. Za to państwa działania doprowadziły do tego, że szkoła ma zostać zlikwidowana.

W związku z absencją kilku radnych, radny Goska złożył wniosek o odłożenie o tydzień głosowania w sprawie szkoły. Wniosek został odrzucony.

Swoje stanowisko przedstawił klub radnych SLD. – Przedstawiony materiał uzasadnia likwidację placówki – przemawiał radny Karwas. – Należy wziąć jednak pod uwagę opinię uczniów i nauczycieli, wsłuchać się w głos związków zawodowych i Kościoła. Dlatego klub SLD będzie głosować przeciwko likwidacji szkoły – zakończył.

Powiat to nie tylko oświata – bronił uchwały starosta Kagankiewicz. – To całość zadań publicznych: Straż Pożarna, opieka zdrowotna, Policja. Proszę więc państwa o rozsądną decyzję – apelował do radnych.

Radny Kowalewski złożył wniosek o zakończenie dyskusji. Tak też się stało. Radni przystąpili do głosowania imiennego.

Ostatecznie 11 radnych było za likwidacją szkoły, 9 przeciw. Przewodniczący ZNP odpowiedzialnością obciążył nieobecne na sesji „grono pedagogiczne”.

Warto na przykładzie tej uchwały pokazać mechanizm polityczny, którym od lat posługuje się tomaszowska lewica. Rzeczywiście koalicyjne SLD po raz kolejny sprawnie wykorzystało sytuację. Andrzej Barański rozpracował koalicjanta z Platformy Obywatelskiej. Najwyraźniej stosunek głosów był już wcześniej policzony. Nieprzypadkowa absencja radnych sprawiła, że było jasne, iż szkoła pójdzie „pod młotek” – i nie miało znaczenia, czy SLD będzie za, czy przeciw.

Przewodniczącemu Rady Powiatu należy pogratulować przebiegłości i skuteczności politycznej, Platformie Obywatelskiej, likwidującej szkołę i wywołującej konflikt społeczny na rok przed wyborami, należy współczuć głupoty. „Sukces”, jaki odniósł starosta Kagankiewicz w czasie głosowania, jest niestety kolejną porażką ugrupowania. Trudno się dziwić, że SLD ma w Tomaszowie dwukrotnie większe poparcie niż w całej Polsce.

Pewien niesmak wśród radnych wywołał Andrzej Wodziński (SLD), który pojawił się na sesji, kiedy już nie było czego głosować.

– Andrzej wpadł podpisać listę, żeby nie stracić diety za nieobecność – mówili z ironicznym uśmiechem radni.

Szpital po raz drugi

Rada Powiatu zadecydowała ostatecznie o likwidacji tomaszowskiego Szpitala Rejonowego. Od 1 lipca w całości jego zadania przejmie spółka z o.o. Tomaszowskie Centrum Zdrowia.

Serię pytań rozpoczął radny Goska. Pytał o wysokość odpraw dla zwalnianych pracowników.

Starosta Kagankiewicz odpowiadając stwierdził, że na dziś nie da się określić ostatecznej wysokości. Szacuje się, że maksymalna kwota może sięgnąć 8 mln zł.

Sławomir Szewczyk wskazywał na niebezpieczeństwo „lawinowych” nacisków wierzycieli.

Starosta uważa jednak, że mimo istnienia takiego niebezpieczeństwa nie należy się go zbytnio obawiać, ponieważ wszelkie długi szpitala przejmuje powiat.

Odpowiadając na pytanie, jakiej pomocy finansowej z rządu można się spodziewać, Kagankiewicz stwierdził, że ma stuprocentową pewność co do 15 mln zł, a uważa, że kwota może być większa.

Po raz kolejny głos zabrał Goska: – Ile jest obecnie w sądzie spraw dotyczących odpraw dla zwalnianych ze szpitala pracowników?

W dość wymijający sposób odpowiedział radnemu dyrektor Jacek Chyliński, stwierdzając, że pozwy są złożone, sąd rozpatruje każdą sprawę indywidualnie i należy liczyć się z nakazami przywrócenia do pracy wielu osób.

Radni pytali także, czy była przeprowadzona inwentaryzacja majątku szpitala. Starosta Kagankiewicz odpowiedział, że ostatnią robiono w ubiegłym roku i że według niej nieruchomości warte są ok. 40 mln zł, natomiast majątek ruchomy według wartości księgowej to ok. 5,5 mln zł.

W dyskusji brali udział również przedstawiciele związków zawodowych pielęgniarek i położnych oraz lekarzy. Pytali o liczbę pracowników, których ma zatrudnić spółka, i czy powiat ma zabezpieczone pieniądze na odprawy dla zwalnianego personelu.

Wszelkie należności zostaną wypłacone – odpowiadał Kagankiewicz. – Z jakich środków, tego w tej chwili jeszcze nie wiemy.

W Tomaszowskim Centrum Zdrowia zatrudnienie znajdzie 525 osób. Obecnie w szpitalu pracuje o 200 osób więcej. Radna Ewa Wendrowska pytała, kto zostanie przyjęty do pracy, a kto będzie musiał odejść.

Jednoznacznej odpowiedzi nie otrzymała.

Dalsza część relacji z sesji jutro.


 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

optymista 17.03.2009 15:04
Co dalej z BUDOWLANKĄ? BRAK ODPOWIEDZI to dobra odpowiedz czy zła? A może z TIT-u dowiemy czy ........
kris 08.03.2009 15:42
Kto nie widział filmiku nagranego przez uczniów budowlanki podaje link http://www.youtube.com/watch?v =SPo4Y-v6DbU są 3 części. Oglądając go naprawde można sie wzruszyć do łez
kiki 08.03.2009 08:07
Poczytajcie Dusza żydowska w talmudzie -Andrzeja Niemojewskiego a wszystko zrozumiecie dlaczego niszczyć trzeba co polskie i dla narodu naszego ważnym jest. Wystarczy tylko sobie wpisać w wyszukiwarkę: talmud niemojewskiego Idąc tym tropem,analizujac brednie Niesiołowskiego Stefka jakie powypisywał o mieście naszym łatwo zrozumieć dlaczego posiedzenia rady likwidacyjnej miasta tak przebiegaja a nie inaczej. To są szubrawcy a nie radni.
kris 08.03.2009 00:03
ciekawe dlaczego właśnie budowlanka? jest to doskonały budynek pod względem technicznym, natomiast w samochodówce od paru lat podpierany jest fufit bo poprostu ta szkola sie wali. Dlaczego więc nie przeniosą do budowlanki uczniów z samochodówki lub 4 LO w tych szkołach są o wiele gorsze warunki niż w budowlance. Moim zdaniem potrzebne im są budynki lub plac po ZPSZIO ciekawe tylko do czego?
kiki 07.03.2009 20:32
jeju,nie dość,że durnie to jeszcze arbuzy!!!
uczeń dudowlanki 07.03.2009 18:29
ciekawe za ile tych jedenastu durni dało sie przekupić bo jestem pewien że było to z góry ukartowane. Mam nadzieje że nie zostaną wybrani na kolejną kadencje!!!!!!
ramzes 06.03.2009 21:13
ci radni śie nadają kury macać a nie rządzić miastem!!! Sami złodzieje!!!!!
sanczes 04.03.2009 08:38
takich powinni zwolnić z urzendu miasta i żeby mi sie nie pokazywali na oczy
kiki 02.03.2009 20:33
na przyszłej sesji niech się ta klika sama zlikwiduje.wprowadzić zrząd komisaryczny w powiecie...w mieście też.Kombatanta AK poszukac na komisarza.Zrobi porzadek w tym mateczniku czerwonej zarazy.
kiki 02.03.2009 12:09
ona,ja nie jestem zaskoczona. Na rynku głośno o tym mówią.
ona 02.03.2009 11:55
Nie rozumiem dlaczego jesteś taki zaskoczony kiki.Jak byś słuchał uważnie co pracownicy w szpitalu mówią to byś wiedział co to za kanał ta spółka dla mieszkańców naszego powiatu.Jak faktycznie zacznie już działać to będą cię wozić od szpitala do szpitala po całym województwie żeby znaleźć wolne miejsce.Bo w naszym szpitaliku go nie BĘDZIE...!!!dla wszystkich.
kiki 01.03.2009 12:30
Mordy Wy moje piszcie śmielej,społeczęństwo sie dowie jak jest naprawdę w szpitalu. Z wpisu 195 wynka,że jest kiepsko a moało być tak cudownie.
W..... 01.03.2009 10:53
Szanowni Państwo!(TiT 15 sierpnia 2008 r) W dn.5 sierpnia(2008)został podpisany akt założycielski spółki"Tomaszowskie Centrum Zdrowia"Sp.z.o.o(TCZ)... ...Dn.6 sierpnia została powołana Rada Nadzorcza,a 8 sierpnia jednoosobowy Zarząd.Jedynym właścicielem spółki jest Powiat Tomaszowski.Świadczenia hospitalizacji będą prowadzone od 01.01.2009 Zarząd spółki niezwłocznie podjął rozmowy z nowymi lekarzami,którzy mogliby wspomóc kadrę zatrudnioną obecnie w szpitalu.Wynik tych rozmów jest imponujący.Akces pracy zgłosiło wstępnie 3 Profesorów i 7 doktorów nauk medycznych.Prowadzone są negocjacje z producentami sprzętu medycznego tak,aby już w I kwartale 2009 r doposażyć szpital.Jest pewnym,że jeszcze w tym roku zostanie otworzona Kardiologia Inwazyjna............ Starost a Tomaszowski Piotr Kagankiewicz Przewodniczący Rady Nadzorczej TCZ Tadeusz A.Adamus Prezes TCZ sp.z.o.o Jan Krakowiak Od tego czasu: 1.Interna-odejście Ordynatora i zastępcy. przyjście z Łodzi Dr.n.med M.Wierzbickiej jako p.o Ordynatora Całkowity chaos organizacyjny na internie. Brak obsadzonych dyżurów na marzec. Pismo lekarzy Oddziału Wewnętrznego do starosty i Rady Powiatu przeciw stosowaniu mobbingu przez nowego p.o Ordynatora ,Dyrektora Chylińskiego oraz Dyrektor d/s lecznictwa. Dalsze odejścia lekarzy w toku. Nagłe spotkanie Starosty Kagankiewicza w tej sprawie z lekarzami Oddziału Wewnętrznego w nadchodzącym tygodniu. 2.Oddz.Chirurgiczny: Odejście Ordynatora i jego zastępcy+ dwóch asystentów.Łatanie dyżurów dojeżdżającymi lekarzami z Łodzi.Przyjście nowego p.o Ordynatora dr.n.med.Z.Adamczyka.Zastępcy brak-lub dojeżdża z Łodzi. 3.Oddziału Kardiologii Inwazyjnej jak nie było tak nie ma. 4.Świadczenia hospitalizacyjne nie są prowadzone przez nową spółkę od 01.01.2009. W ostatnim TiT starosta odpowiadając na pytania stwierdza że może będą prowadzone w listopadzie. 5.Brak aparatu rtg.(źle przygotowany przetarg , a może nie pod tą firmę?) Okresowy brak możliwości wykonania badań rtg.na dyżurach(wypadki,trasa szybkiego ruchu,nagłe zachorowania)
kiki 28.02.2009 18:28
A kto jest i czy prowadzone są badania osób odpowiedzilnych za stastyki na ile wzrosła lub zmalała śmiertelnosć w szpilalu po tych wszystkich cudach reorganizacji?.... Niezakończ onej jeszcze i nie dającaj bezstresowego pobytu w tej "wykańczalni" być moze i lecznicy. Pytam,bo końskie zdrowie mieć trzeba i wielką odwagę by tam się zgłosić na zbiegi lub operację. Kto taki mądry i coś na ten temat szerzej napisze?....może personel...z cichacza.
kiki 28.02.2009 17:13
oj,oj...te naczelnik wdzięki doprowadzą Starostę do istnej udręki i od ręki.!

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Większość z nas stanowi mieszankę różnych cech, choć zwykle jeden wzorzec pozostaje dominujący i to on w największym stopniu wpływa na nasze decyzje, emocje i relacje – powiedział PAP Marcin Cząba, współautor książki o dziewięciu typach osobowości. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:30
Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, KO mogłaby liczyć na 29,3 proc. głosów, a PiS na 23,7 proc. - wynika z sondażu IBRiS dla Polsat News. Kolejne miejsce zajęła Konfederacja z wynikiem 13,4 proc. oraz Lewica (8,1 proc.). Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:20
Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Mija 35. rocznica IV pielgrzymki Jana Pawła II do Polski poświęconej Dekalogowi. Była to jedyna wizyta w ojczyźnie, podczas której poczuł się jak persona non grata - powiedział PAP Ignacy Masny, historyk z Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:09
Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje liderem majowego rankingu zaufania do osób publicznych. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Za głową państwa uplasowali się Radosław Sikorski i Donald Tusk. Badanie pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejność na podium. To polityczny termometr kraju, w którym zaufanie coraz częściej miesza się z nieufnością, a każdy punkt procentowy przypomina ruch tektoniczny pod sceną publiczną. Data dodania artykułu: 03.06.2026 19:38
Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

Local content dotyczy całej polskiej gospodarki - chodzi o zwiększenie: udziału polskich firm w łańcuchach dostaw, poziomu marżowości, zdobywanie kompetencji i tym samym wzrost wartości dodanej, którą generują te firmy. „Agencja Rozwoju Przemysłu wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA i aktywnie angażuje się w działania na rzecz zwiększenia udziału polskich firm w strategicznych projektach” - powiedział Krzysztof Telega, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., podczas debaty „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością” na 16. Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie. Data dodania artykułu: 03.06.2026 18:40
EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie SAFE, czyli obrona, która schodzi z wielkiej polityki do zakładów pracy Mały Niewiadów, wielka piłka. Stalówka 2012/13 awansowała do CLJ U-15 Wojewoda wzywa Radę Powiatu do wygaszenia mandatu Pauliny Sochy. Spór o pracę w TCZ, konflikt interesów i przepisy antykorupcyjne „Niewypowiedziane” Marty Osińskiej. Książka z Powiatu Tomaszowskiego, która przypomina, że pamięć zaczyna się w rodzinie Kask nie jest już sugestią. Od 3 czerwca nowe przepisy dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg 5000 zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy zniszczenia Małych Grot. Nad Pilicą runął fragment lokalnej pamięci Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać Czerwiec w Heliosie. Premiery, klasyki i kinowe niespodzianki dla całej rodziny 3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama