Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 05:32
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Linia Pilicy - przełamana!

Mocnym akordem rozpoczął się tegoroczny sezon rekonstrukcji historycznych w naszym kraju. Zapoczątkowało go widowisko pt. „Przełamanie Linii Pilicy – Styczeń 1945”, odbywające się 19 stycznia br. w Skansenie Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim. W opinii jego uczestników i widzów, a także licznych internautów tomaszowska rekonstrukcja na tyle podniosła poprzeczkę dla tego typu inscenizacji, że w najbliższym czasie trudno będzie ją przeskoczyć.

W dotychczasowej, już 5-letniej historii rekonstrukcji historycznych pilickiego skansenu było to największe przedsięwzięcie – zarówno ze względu na wielkość poniesionych nakładów finansowych, jak też na liczbę rekonstruktorów oraz ilość użytego zabytkowego sprzętu ciężkiego i innych oryginalnych elementów pola bitwy. Jednakże o powodzeniu tegorocznego „Przełamania Linii Pilicy” zadecydował przede wszystkim jego autentyzm, mocno osadzony w nadpilickich i tomaszowskich realiach historycznych.

Dzięki temu skansenowa rekonstrukcja ukazała w sposób niejako „namacalny” wydarzenia ze stycznia 1945 roku związane ze sforsowaniem Linii Pilicy w rejonie Tomaszowa Maz. przez oddziały radzieckiego 11 korpusu pancernego w składzie 69 armii I Frontu Białoruskiego, a bronionej przez ugrupowania niemieckiej 9 armii polowej w składzie „Grupy armii środek” i inne formacje niemieckie. Przypomnijmy, że licząca prawie 200 km rubież obronna, budowana wzdłuż Pilicy przez niemieckie dowództwo wielkim nakładem sił i środków od lata 44 roku jest porównywana przez historyków wojskowości do Linii Wisły.

Ze względów strategicznych i propagandowych Niemcy szczególnie silnie ufortyfikowali rejon Tomaszowa Mazowieckiego i samo miasto. Do trwających od lata do zimy 44 roku przymusowych robót zaprzęgnięto m.in. wielotysięczne rzesze mieszkańców tego miasta i okolic. Jednakże plany Niemców spaliły na panewce; Rosjanie, dysponując ogromną przewagą w sile żywej i sprzęcie, jak też wykorzystując manewr oskrzydlający, przełamali tę linię właściwie w ciągu jednego dnia – 18 stycznia 45 roku. Przełamanie Linii Pilicy było doniosłym i brzemiennym w skutki, choć dotąd mniej znanym, aktem w zwycięskim marszu Armii Czerwonej na Berlin.

Zgodnie z przyjętą przez Skansen Rzeki Pilicy i konsekwentnie realizowaną zasadą, również i ta inscenizacja ukazała konkretne wydarzenia w tym samym miejscu i z zachowaniem identycznej daty. Warto bowiem wiedzieć, że skansen znajduje się dokładnie na terenie pól minowych i zasieków dawnej Linii Pilicy, a przez jego teren przechodził w dniu 18 stycznia 45 roku jeden z trzech kierunków natarcia Armii Czerwonej na Tomaszów Mazowiecki. Co więcej, wzorem poprzednich rekonstrukcji również w tej inscenizacji „zagrały” autentyczne opancerzone pojazdy niemieckie, które w tamtym pamiętnym styczniu ugrzęzły w Pilicy pod Tomaszowem, a po latach zostały z niej wydobyte i… uruchomione.

Podobnym autentyzmem tchnie użyta w opisywanej rekonstrukcji oryginalna niemiecka armata USW 39 (r), pozyskana niedawno przez skansen z dawnych umocnień na Linii Pilicy koło Rzeczycy (pow. tomaszowski). Po 63 latach została złożona z elementów pozyskiwanych kolejno z kilku gospodarstw w okolicznych wioskach, by stanowić część niemieckiej „baterii artylerii polowej” ustawionej za zrekonstruowanym niemieckim okopem – stanowiskiem rkm na skansenowym poligonie. Istotne jest także to, że podstawą do opracowania scenariusza styczniowej rekonstrukcji stały się nie tylko źródła historyczne, ale także relacje świadków tych wydarzeń.

 

W oparciu o nie można było zrekonstruować m.in. sceny związane ze zgrupowaniem na prawym brzegu Pilicy w okolicach Tomaszowa ponad 10 tys. żołnierzy kolaboranckiej armii ROA i ich rodzin. Był to pierwszy taki akcent w krajowych rekonstrukcjach historycznych. Podobny, unikatowy walor miało odtworzenie udokumentowanego historycznie przeprowadzenia przez miejscowego, polskiego chłopca grupy radzieckich czołgów przez niemieckie pole minowe, ułożone dokładnie na miejscu dzisiejszego skansenu. Takie samo założenie przyświecało zrekonstruowaniu nieco cofniętego w czasie ataku partyzantów 25 pp AK Ziemi Opoczyńskiej na biuro budowy Linii Pilicy.

 * * *

Jest styczniowe, wczesne popołudnie. Pod drewnianym budynkiem spichlerza, zajętego na biuro budowy Linii Pilicy, sąsiadujące z dopiero co wykopaną transzeją i zasiekami, pełnią wartę dwaj niemieccy żołnierze. W pewnym momencie ich uwagę przyciąga wiejski wóz konny, nadjeżdżający polną drogą z niedalekiego zagajnika. Po chwili wartownicy dostrzegają jadących nim kilku niemieckich żandarmów. Po dotarciu do biura okazuje się, że eskortują oni niedawno schwytanego polskiego partyzanta. Widać, że został dotkliwie pobity. Słaniającego się na nogach partyzanta wprowadzono do biura, prawdopodobnie na dokładniejsze przesłuchanie. Zaraz potem pod biuro podjeżdża niemiecki samochód terenowy. Wysiada z niego oficer Wehrmachtu w towarzystwie cywila nadzorującego budowę umocnień. Obaj, po krótkiej lustracji budowy wchodzą do środka, ale nie bawią tam długo.

W międzyczasie bowiem do tego odcinka Linii Pilicy zbliża się skrycie grupa polskich partyzantów. Jeden z nich odwraca uwagę wartowników podpalając pobliska stertę słomy. W tym czasie inny zakłada ładunki wybuchowe na słupach biegnącej obok linii telefonicznej. Po paru minutach rozlega się głośna detonacja. Słupy łamią się i przewracają w akompaniamencie strzelaniny wszczętej przez partyzantów. W wyniku dosyć intensywnej wymiany ognia giną zarówno niemieccy wartownicy, jak i pozostała obsada wspomnianego biura. Partyzanci uwalniają swojego towarzysza i wywożą go ściągniętą na tę akcję chłopską podwodą. Przed odjazdem jeszcze niszczą znalezione w biurze dokumenty.

 

Takimi to, tchnącymi realizmem scenami rozpoczęło się 19 stycznia 2008 roku w tomaszowskim skansenie niezwykłe spotkanie z żywą historią. Oprócz opisanego epizodu wypełniło je wiele równie realistycznie zrekonstruowanych scen ze szturmu czerwonoarmistów na pilicką rubież obronną w dniu 18 stycznia 1945 roku.

Przed licznie zgromadzoną, mimo ddżystej (iście jesiennej) aury, widownią w ciągu półtorej godziny rozegrało się imponujące swoim rozmachem i jakże ekscytujące widowisko. Dosyć powiedzieć, że w role żołnierzy obydwóch walczących stron, jak też cywilnych uczestników tych wydarzeń wcieliło się ponad 180 rekonstruktorów, zarówno z całego kraju, jak i z zagranicy.

Prawdziwym hitem skansenowej rekonstrukcji stał się udział autentycznych, niemieckich wozów bojowych, które 18 stycznia 45 roku zakończyły szlak bojowy w Pilicy. Mowa, oczywiście o słynnych już na świecie „wehikułach czasu” transporterze „Rosi” i ciągniku artyleryjskim „Lufcik”. Zmierzył się z nimi również jeżdżący, legendarny czołg T-34.

Nie zabrakło także autentycznych pojazdów terenowych (niemieckiego „kübelwagena” i radzieckiego „czapajewa”) oraz wojskowych motocykli. Wraz z nimi na pole bitwy wkraczały stare chłopskie wozy i bryczki z konnym napędem. Oprócz pełnych dynamizmu i dramatyzmu scen z przełamywania Linii Pilicy zadbano o odpowiednie efekty pirotechniczne i sugestywny podkład akustyczny

Wszystkie te atuty zostały wykorzystane w sposób pełny i udany dzięki scenariuszowi rekonstrukcji, opracowanemu z dużym znawstwem i polotem przez Sławomira Cisowskiego z Klubu Kolekcjonerów Policyjnych. Dzielnie sekundowali mu członkowie poszczególnych grup rekonstrukcyjnych, którzy oprócz świetnego umundurowania, oporządzenia i uzbrojenia demonstrowali własne scenki, zasługujące na miano istnych mini-etiud aktorskich

Należał do nich choćby rewelacyjny, bojowy pokaz baterii radzieckich moździerzy (grupa „Kalina Krasnaja” pod komendą Artura Gacy „Nietoperza”) bądź kanonada z pak-a prowadzona przez niemieckich artylerzystów dowodzonych przez Andrzeja Łatę ze Skarżyska Kamiennej.

Widowni podobała się także akcja radzieckich saperów, rozbrajających niemieckie pole minowe, a także scena z ugrzęźnięcia „Lufcika” w korycie Pilicy i trafienia go z radzieckiej „sorokpiatki”, wiernie odtwarzająca wydarzenie autentyczne. Wykazywany przez wszystkie grupy profesjonalizm i wielkie zaangażowanie w połączeniu z nieoczekiwanymi i dramatycznymi zwrotami akcji zaowocowały niezwykłym i niepowtarzalnym widowiskiem. Stało się ono również znakomitą lekcją historii, zwłaszcza dla młodszej części widowni.


Z pewnością za te doznania należą się gratulacje i podziękowania dla uczestniczących w tej inscenizacji grup: Klubu Vojenske Historie „Českoslovenští Udernicí” i Klubu Přátel Vojenství Armus z Czech (w rolach żołnierzy Armii Czerwonej) oraz Trójmiejskiej GRH, GRH Aufklarungsabteilung 7, Przemyskiego Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej „X DOK”, GRH „Rhein”, GRH „Lisa”, GRH „Żelazny Orzeł”, GRH „3 Bastion Grolmann”, GRH „Narew”, SRH „Marienberg”, GRH 51 psk, GRH „Kalina Krasnaja”, GRH „Batalion Tomaszów”, organizacji „Strzelec” i Klubu Pojazdów Zabytkowych „Weteran” z Tomaszowa Maz., a także pozostałym rekonstruktorom.

Dodajmy, że obrazowym wstępem do tej rekonstrukcji było otwarcie w jej sąsiedztwie wystawy pt. „Broń z nadpilickiego pobojowiska”. Ekspozycja, pomysłowo zaaranżowana w formie frontowego biwaku, ukazuje autentyczne, niejednokrotnie unikatowe elementy żołnierskiego uzbrojenia, oporządzenia i wyposażenia ze stycznia 45 roku należące do członków GRH „Batalion Tomaszów”.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

BK 26.01.2008 21:43
Inscenizacja świetna, ale troszke za słabo nagłośniona. Dowiedziałem się w ostatniej chwili.

Ania 25.01.2008 17:08
Rekonstrukcja była super. Jestem na każdej rekonstrukcji w skansenie razem z moim tatą(mój tata występuje jako motocyklista). Taka lekcja historii jest na pewno lepsza niż sucha teoria z podręcznika.

:) 25.01.2008 08:34
Kobalczyk na prezydenta!!!

romek 24.01.2008 22:13
zachwycona - jest jeden problem - czas tej inscenizacji czyli styczeń. Przyszedł bym chętnie z całą rodziną ale pogoda odstrasza. W taką pogodę to i na Dniach Tomaszowa tłumów by nie było.

Piotrek 24.01.2008 21:36
To bardzo dobra promocja dla naszego miasta. Szkoda że nie mogłem się zjawić w snaksenie tego dnia/no cóż sesja i jednak się studiuje kawałek od domu. Pozdrawiam

zachwycona 24.01.2008 20:54
Super widowisko...dobra promocja miasta, tylko szkoda ze wciaz malo osob przychodzi na te inscenizacje. Czyzby byly malo naglosnione? A moze ludzie nie wiedza, ze to takie ciekawe widowisko?Szkoda ze tylko dni tomaszowa potrafia przyciagnac tlumy ludzi, a nie takie wydarzenia jak inscenizacja historyczna. Ale mam nadzieje ze spoleczenstwo jeszcze dojrzeje...teraz trzba czekac do wrzesnia. Dziekujemy panu Kobalczykowi, ktory tak wiele robi dla Tomaszoa

kiki 24.01.2008 19:17
to zupełnie nowy powiew historii.dotychczas komuchy chwalili się,że natarciu obok ruskich,czynny i znaczący udział miały bandy Gwardi Ludowej i Armi Ludowej. o ŻOŁNIERZACH AK - nikt do tej pory nie wspominał...tak oficjalnie. Dzięki.

wiadrov 24.01.2008 19:08
To bylo naprawde swietne widowisko ;] No i w koncu cos w TM sie dzieje :D

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

Koalicja Obywatelska zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 33,34 proc. badanych. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 22,23 proc., a Konfederacja 13,54 proc. Samo pierwsze miejsce nie oznacza jednak, że obecny obóz rządzący miałby prostą drogę do utrzymania władzy. Data dodania artykułu: 04.09.2026 11:04
KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: 04.09.2026 10:00
4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem. Data dodania artykułu: 03.09.2026 09:04
3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Środa, 2 września, wygląda jak montaż równoległy z politycznego thrillera. W Katowicach prokuratura prowadzi kolejną dużą operację w sprawie Zondacrypto – zatrzymano trzy osoby, w tym znanego inwestora Rafała Zaorskiego, a funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK. Donald Tusk przed piątkowym głosowaniem nad wetem ustawy o kryptoaktywach mówi wprost o wykorzystywaniu kryptowalut przez Rosję do finansowania sabotażu. Radosław Sikorski ocenia, że Moskwa prowadzi przeciw Polsce i jej sojusznikom wojnę hybrydową. Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu, USA i Iran wymieniają kolejne uderzenia, a baryłka ropy Brent kosztowała po południu blisko 95 dolarów. W Łodzi nad dawną Wifamą stanęła ściana czarnego dymu. Dla Tomaszowa najbliższe dni przyniosą natomiast znacznie spokojniejszy, ale bardzo praktyczny temat: Bieg Malinowskiego i duże zmiany w kursowaniu MZK. Data dodania artykułu: 02.09.2026 20:58
Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

Komiks zamiast tradycyjnego omówienia lektury, budżet szkolnej wycieczki na matematyce, gry podczas nauki języka obcego, powrót przyrody i zajęć praktyczno-technicznych. Od tego roku szkolnego w polskiej edukacji rozpoczyna się jedna z największych od lat zmian programowych. Jej twórcy przekonują, że szkoła ma nie tylko przekazywać informacje, ale nauczyć młodych ludzi, jak je rozumieć, łączyć, oceniać i wykorzystywać w prawdziwym życiu. Data dodania artykułu: 02.09.2026 10:51
Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

2 września jest jedną z tych dat, w których historia lubi stawiać obok siebie rzeczy pozornie niemożliwe. Dokładnie 405 lat temu pod Chocimiem zaczynała się jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy. W 1666 roku płonął Londyn. W 1944 roku dogorywała powstańcza Starówka, a niemieckie oddziały mordowały rannych i cywilów. Rok później na pokładzie USS „Missouri” Japonia podpisywała kapitulację – II wojna światowa formalnie się kończyła. Tego samego dnia w Warszawie byli oficerowie AK powoływali konspiracyjne Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Muzyczny kalendarz otwierają dziś Billy Preston, Steve Porcaro, Tatiana Okupnik i sanah, sportowy – Henryk Gruth, nocny mecz Igi Świątek i kolejny etap Vuelta a España. A w Tomaszowie Mazowieckim można dziś pójść na „Drugie życie” albo jeszcze zdążyć zgłosić drużynę do siatkarskiej walki o Puchar Wójta. Data dodania artykułu: 02.09.2026 09:04
2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

Pierwszy dzień września miał być przede wszystkim dniem pamięci i pierwszego szkolnego dzwonka. Historia dopisała jednak własny, niepokojący komentarz. Gdy na Westerplatte i w Tomaszowie Mazowieckim wspominano ofiary niemieckiej napaści z 1939 roku, Rosja szósty dzień z rzędu atakowała Kijów, Niemcy oskarżyły Moskwę o próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle, a Stany Zjednoczone rozpoczęły kolejną falę uderzeń na cele w Iranie. Ropa poszła ostro w górę. W Polsce prezydent Karol Nawrocki ponownie wezwał Niemcy do wypłaty reparacji, a prawie pięć milionów uczniów wróciło do szkół, w których od dziś obowiązują nowe zasady. W Tomaszowie dzień rozpoczął się syrenami o piątej rano, a kończy koncertem pamięci przy ul. Browarnej. Stan informacji: wieczór, 1 września 2026 roku. Data dodania artykułu: 01.09.2026 21:25
87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open

1 września ma w polskim kalendarzu ciężar, którego nie da się pomylić z żadną inną datą. O świcie 1939 roku huk dział „Schleswig-Holsteina” i bomb spadających na polskie miasta przerwał świat, który jeszcze poprzedniego wieczoru udawał, że wojny można uniknąć. Kilkadziesiąt minut później wojna dotarła również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dzisiaj, dokładnie 87 lat później, na tomaszowskich ulicach znów zabrzmiały syreny – tym razem jako znak pamięci. Ale 1 września to nie tylko wojna: to także początek roku szkolnego, rocznica śmierci Kazimierza Deyny i Henryka Warsa, 80. urodziny Barry’ego Gibba, urodziny Glorii Estefan oraz sportowy dzień z awansem Igi Świątek w US Open i kolejnym etapem Vuelta a España. Data dodania artykułu: 01.09.2026 08:43
1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open
Kino Konesera: Nowa Fala

Kino Konesera: Nowa Fala

Filmowe spotkanie w cyklu Kino KoneseraNowa Fala to propozycja dla miłośników ambitnego kina prezentowana w ramach cyklu Kino Konesera. Na plakacie zapowiedziano seans filmu w reżyserii Richarda Linklatera, z udziałem Guillaume'a Marbecka, Zoey Deutch i Aubry Dullin.Produkcja Francja/USA z 2025 roku trwa 105 minut. Wydarzenie odbywa się we wrześniu 2026 roku w kinie Helios i stanowi okazję do obejrzenia interesującego filmu w kameralnej, kinowej atmosferze. Pokazywane w zeszłorocznym konkursie festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Richarda Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej nowej fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. „Nowa fala” to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło, a kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.09.2026

Polecane

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:00
Ponad 3,2 kilometra nowej drogi dla pieszych przy DK12. Podpisano umowę Nowy wóz dla OSP w Lubochni. Inwestycja za ponad 1,55 mln zł zakończona Ponad milion złotych na magazyn obrony cywilnej w Kolonii Zawada Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji Lechia podejmie KS CK Troszyn. Czeka ją trudny mecz z beniaminkiem III ligi, który przeszedł kadrową rewolucję Powiat zakończył rozbudowę drogi do Krzemienicy. Inwestycja za ponad 8,2 mln zł KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany Polacy żyją w social mediach. Młodzi są tam najczęściej, ale to starsi chętniej wierzą temu, co widzą Silny wiatr uderzy w Tomaszów. IMGW ostrzega, porywy do 85 km/h 4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego Ogólnopolskie Święto Dożynkowe w Spale. 25 tysięcy mieszkańców wsi z całego kraju u Prezydenta Rzeczypospolitej Archiwalne Dożynki Prezydenckie w Spale 1933: korowód, gwary i obrzędy II RP
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Park wyremontowano, uporzadkowano i otwarto w 20 rocznice istnienia PRL. W pracach porzadkiwych udzial brali tomaszowianie, po pracy, w wolnych chwilach, uczniowie po lekcjacj. Otwarcie parku bylo wielkom swietem. Fontanna, muszla, male zoo, staw z labedziami, park jordanowski dla najmlodszych, uporzdkowane alejki, Schmidt. To bylo cos. Duma tomaszowiakow, radosc dzieciakow. To bylo cos. Ale solidarnie uporzadkowany park XX lecia noszacy obecnie nazwe Park Solidarnosci chyba powinien otrzymac trzecia nazwe. Ale co ja tam wiem. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Co ma Solidarnosc do parku? Nic. Co ma park do Solidarnosci? Nic. I co mi zrobicie ? Nic. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Klozetowa Treść komentarza: A może po prostu "Muszla"? Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: m Treść komentarza: Taka też była nazwa parku "NASZ CZYN DLA DZIECI XX LAT PRL" Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Te psy ciągle uciekają i biegają po lesie gdzie przebywają dzieci , niektórzy nie powinni mieć zwierząt Źródło komentarza: „Nożownika nie było”? Prokuratura stawia zarzuty. Pijany i agresywny kryminalista jednak na wolności Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: I jeden i drugi, to mniej więcej ta sama liga "noblistów" prymitywu. Źródło komentarza: 21 kłamstw w 15 minut. Piotr Kucharski rzuca nimi bez najmniejszych skrupułów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama