To wyjątkowa osoba z wyjątkową historią. On uciekał przed wojną do Polski, wybrał swoją ojczyznę, wybrał swoje wartości, z którymi tutaj przyjechał, i chce to skwitować medalem. Głęboko mu kibicuję, bo to byłoby bardzo symboliczne dla całego świata - ocenił Raś w rozmowie z PAP.
Przyznał też, że był nieco zaskoczony, choć szczęśliwy, kiedy w Predazzo srebro na skoczni normalnej wywalczył Kacper Tomasiak. To dotychczas jedyny medal biało-czerwonych we włoskich igrzyskach.
To wielka frajda. To, że polscy skoczkowie mogli być wysoko w konkursie indywidualnym, to zakładałem. Ale że zdobędą medal, srebrny, po takim występie - to jest dla mnie może nie olbrzymia niespodzianka, ale coś, co bardzo cieszy. Widać, że starzy mistrzowie odchodzą, ale zostawiają nowych mistrzów, których w jakiś sposób wprowadzili do rywalizacji na najwyższym poziomie - uważa Raś.
We Włoszech wiceszef resortu wziął udział na targach BIT.
Byliśmy najpierw w Rzymie, teraz w Mediolanie. Byliśmy krajem partnerskim i promowaliśmy polską turystykę na targach BIT, które w tym roku są wyjątkowe ze względu na organizację w terminie igrzysk olimpijskich - tłumaczył.
Podczas spotkania w konsulacie RP w Mediolanie zdradził, że wkrótce współpraca turystyczna obu krajów zostanie zacieśniona.
Wraz z panią minister turystyki (Danielą) Santanche jesteśmy umówieni na „randkę” w Polsce, bo najprawdopodobniej ogłosimy wspólny projekt turystyczny polsko-włoski na perspektywę nie roku, nie 10 lat, tylko na wieki. Mogę tylko uchylić rąbka tajemnicy, że będzie on związany z osobą bliską więcej niż tylko Polakom i Włochom, ale i wszystkim narodom - zapowiedział, odnosząc się do papieża Jana Pawła II.
Po wizycie na hali lodowej, gdzie w środę czwarte miejsce na dystansie 1000 m zajął Damian Żurek, Raś docenił starania organizatorów i przygotowanie najważniejszej imprezy w sportach zimowych.
Fenomenalna atmosfera na obiektach igrzysk. Na hali lodowej stworzyli ją w większości kibice holenderscy, hala była cała pomarańczowa. Było też trochę Amerykanów, Polaków i Włochów, ale przeważali Holendrzy, którzy wprowadzają dużo barw na ulicach Mediolanu - dodał.
Igrzyska 2026 - panczenista Semirunnij w piątek powalczy o medal na 10000 m
Panczenista Władimir Semirunnij w piątek powalczy o medal zimowych igrzysk olimpijskich w biegu na 10000 m. Tego dnia w zmaganiach we Włoszech wystartują też polscy biegacze narciarscy, biathloniści oraz łyżwiarz figurowy Władimir Samojłow.
Semirunnij od niedawna jest reprezentantem Polski. Rosjanin w 2022 roku w Innsbrucku zdobył brązowy medal mistrzostw świata juniorów. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę wielu sportowców z Rosji i Białorusi zostało wykluczonych z międzynarodowej rywalizacji. Semirunnij nie chciał, aby sytuacja polityczna negatywnie wpływała na jego karierę. Dzięki pomocy m.in. dyrektora sportowego Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Konrada Niedźwiedzkiego wyemigrował do Polski.
Semirunnij zamieszkał w Tomaszowie Mazowieckim i został zawodnikiem miejscowego klubu - Pilica. Jako reprezentant Polski w 2025 roku zdobył srebrny medal na 10000 m i brązowy na 5000 m podczas mistrzostw świata na dystansach w norweskim Hamar. Natomiast w styczniu triumfował na 5000 m oraz był drugi na 1500 m w europejskim czempionacie w Tomaszowie Mazowieckim.
6 grudnia 2025 roku w holenderskim Heerenveen poprawił własny rekord Polski w biegu na 10000 m, uzyskując 12.28,05. To trzeci wynik w historii. Rekord świata należy do Włocha Davide Ghiotto i wynosi 12.25,69.
- Władimir dobrze się czuje, jest w dobrej dyspozycji, pokazuje to na co dzień na treningach. Mentalnie też wszystko dobrze wygląda - ocenił Niedźwiedzki.
Bieg na 10000 m w Mediolanie z udziałem Semirunnija rozpocznie się o godzinie 16.
Biathloniści Konrad Badacz, Grzegorz Galica, Jan Guńka i Marcin Zawół wystartują w sprincie na 10 km. Do faworytów należą lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Francuz Eric Perrot, jego rodacy Quentin Fillon Maillet i Emilien Jacquelin, Włoch Tommaso Giacomel, Szwedzi Sebastian Samuelsson i Martin Ponsiluoma oraz Norwegowie Johan-Olav Botn, Johannes Dale-Skjevdal, Vetle Sjastad Christiansen i Sturla Holm Laegreid.
W narciarskim biegu na 10 km techniką dowolną wystąpią Sebastian Bryja, Dominik Bury i Maciej Staręga. Faworytem jest Johannes Klaebo oraz pozostali Norwegowie. Klaebo podczas igrzysk w Cortinie d'Ampezzo triumfował już w sprincie i biegu łączonym. 29-latek łącznie ma w dorobku dziewięć olimpijskich medali, w tym siedem złotych.
Samojłow zaprezentuje się w programie dowolnym solistów. Po programie krótkim zajmuje 21. miejsce. Prowadzi Ilia Malinin z USA. Samojłow po wyjeździe z Rosji został wykluczony przez Rosyjską Federację Łyżwiarstwa Figurowego. W reprezentacji Polski zadebiutował w 2021 roku.
W piątek zostanie rozdanych siedem kompletów medali. Bez udziału Polaków odbędzie się skeleton mężczyzn oraz w dwie snowboardowe konkurencje: cross kobiet i halfpipe mężczyzn.
Do tej pory biało-czerwoni wywalczyli we Włoszech jeden medal - srebrny na skoczni normalnej zdobył Kacper Tomasiak. Tuż za podium był panczenista Damian Żurek, który zajął czwarte miejsce w biegu na 1000 m.(PAP)






























































Napisz komentarz
Komentarze