Dla powiatu tomaszowskiego ta informacja nie jest wyłącznie statystyką z Warszawy i Łodzi. Na listach rekomendowanych inwestycji widać odcinki, które w praktyce „robią” codzienną komunikację: dojazdy do pracy i szkół, dostęp do usług, przejazd autobusów, a także sprawność ruchu w newralgicznych punktach Tomaszowa Mazowieckiego.
Tomaszów Mazowiecki: ulice, które rozprowadzają ruch
Jednym z kluczowych zadań na liście powiatowej jest rozbudowa drogi powiatowej nr 4303E na odcinku od ul. Tkackiej do ul. Legionów. W dokumentach wykazano wartość przedsięwzięcia na 5 061 078 zł, a wnioskowane dofinansowanie na 1 500 000 zł. Sam fakt, że mowa o „rozbudowie”, a nie prostym remoncie, sugeruje szerszy zakres: geometrię, odwodnienie, bezpieczne chodniki czy zjazdy. Administracyjnie temat jest w toku od miesięcy – Starostwo prowadziło postępowania i publikowało obwieszczenia związane z decyzjami dla tej inwestycji.
W tle nie da się uciec od szerszego problemu komunikacyjnego Tomaszowa, czyli ul. Legionów i okolic mostu na Wolbórce. Po zakończeniu prac na Legionów padły mocne słowa o tym, że wcześniej stan drogi i chodnika był „katastrofalny”. To ważny kontekst: każda modernizacja w rejonie Legionów działa jak „korekta układu krwionośnego” miasta – kiedy jeden fragment jest słaby lub zamknięty, korki i objazdy rozlewają się po sąsiednich ulicach. O tym, jak duże są emocje i stawka, pokazują też kolejne kroki formalne dotyczące przeprawy: przetarg na prace przy moście był tematem szeroko opisywanym lokalnie.
Równolegle na liście gminnej widnieje duża inwestycja miejska: rozbudowa ul. Elizy Orzeszkowej wraz z odcinkiem ul. Legionów (zadanie wieloletnie). Wartość wpisana w zestawieniu to 11 373 692 zł, a dofinansowanie: 6 824 214 zł. Z punktu widzenia mieszkańców to nie jest „kolejna ulica” – to element porządkowania dojazdów w tej części miasta, gdzie ruch lokalny miesza się z tranzytem, a standard infrastruktury (chodniki, skrzyżowania, odwodnienie) przekłada się na bezpieczeństwo pieszych i płynność przejazdu. Warto w tym miejscu przypomnieć, że ulica ta do niedawna była własnością powiatu. Prezydent Marcin Witko zdecydował się ją przejąć, by szybciej i sprawnie ptzeprowadzić jej przebudowę.
Z DW 726 do Bartoszówki: krótsza droga do „wojewódzkiej” i ważny dojazd dla gminy
W powiatowych zadaniach rekomendowanych do dofinansowania znalazła się też przebudowa drogi powiatowej nr 4306E od DW 726 do miejscowości Bartoszówka. Wartość w wykazie: 5 940 295 zł.
Dojazd „od DW 726” oznacza szybsze i bezpieczniejsze wpięcie lokalnego ruchu w sieć dróg wyższej kategorii. To ważne nie tylko dla kierowców osobówek, ale też dla autobusów, transportu lokalnych firm czy służb. Wątek DP 4306E przewijał się w dokumentach samorządowych już wcześniej (m.in. w interpelacjach), co zwykle oznacza, że sprawa jest wieloletnia i dotyczy realnych potrzeb mieszkańców.
Sługocice: na liście jest, ale z pieniędzmi kłopot
W zestawieniach pojawia się również przebudowa drogi powiatowej nr 4330E w Sługocicach. Wartość zadania natomiast w rubryce dofinansowania wpisano 2 952 zł.
To ten typ pozycji, który wygląda jak paradoks, ale ma swoje wyjaśnienie w przypisach: część zadań ma zmniejszone kwoty dofinansowania do limitu dostępnych środków i dopiero ewentualne oszczędności w programie mogą to zmienić. Z perspektywy mieszkańców oznacza to ryzyko, że inwestycja – choć formalnie „rekomendowana” – będzie wymagała znacznie większego wkładu własnego albo przesunięć w budżecie. Jednocześnie droga nie jest tematem nowym: Zarząd Dróg Powiatowych prowadził na DP 4330E działania remontowe i postępowania przetargowe, co wskazuje, że utrzymanie odcinka wymaga stałych nakładów.
Gminy: inwestycje „ostatniej mili”, które decydują o codziennym życiu
W gminach powiatu tomaszowskiego na liście zadań odcinki, które często nie są „medialne”, ale to właśnie one rozstrzygają, czy dojazd do szkoły lub pracy jest przewidywalny, a droga bezpieczna zimą i po ulewach.
W gminie Tomaszów Mazowiecki znalazły się m.in. prace na drodze na odcinku Zaborów Drugi – Łazisko** (w wykazie: 1 674 725,25 zł wartości i 825 330 zł dofinansowania). Co ciekawe, sama gmina komunikowała wcześniej, że całkowity koszt inwestycji to 2 671 560 zł, a umowę dofinansowania podpisano z wojewodą – to pokazuje, że kwoty w dokumentach mogą różnić się zależnie od etapu i wariantu zadania (np. zakresu lub etapowania). W tej samej gminie na liście jest też rozbudowa drogi 116407E w Dąbrowie (ul. Cegielniana) za 3 602 092 zł z dofinansowaniem 991 545 zł.
W Czerniewicach rekomendowano jednoroczną rozbudowę ul. Polnej i Zachodniej (wartość 2 000 000 zł, dofinansowanie 900 000 zł). Co ważne, to kierunek działań przygotowywany od dawna: w BIP gminy można znaleźć wątek dokumentacji dla ciągu Parkowa–Polna–Zachodnia już kilka lat temu. W wykazie widnieje również zadanie wieloletnie dotyczące ciągu Parkowa, Polna i Zach7 000 000 zł, ale z wpisanym dofinansowaniem 0 zł. To sygnał, że samorząd „trzyma” temat w planach, ale finansowanie może zależeć od kolejnych decyzji i montażu środków.
W gminie Lubochnia na liście jest odcinek Marianka – Dąbrowa (w wykazie: 1 359 660,45 zł i 475 935 zł dofinansowania). Tu akurat samorząd wprost podkreślał, że celem jest poprawa warunków komunikacyjnych i bezpieczeństwa; informował też o podpisaniu umowy z wykonawcą.
W gminie Ujazd przewidziano rozbudowę drogi Bronisławów – Łap III) za 1 366 839,96 zł z dofinansowaniem 246 270 zł. W komunikacie gminy wymieniono elementy robót – od przebzdnię i zjazdy – co dobrze pokazuje, że „droga” w praktyce oznacza również infrastrukturę, która decyduje o przejezdności po ulewach i roztopach.
Są też pozycje z Rokicin: ul. Brzezińska w Rokicinach-Kolonii (2 mln zł wartości, 1 mln zł dofinansowania) oraz ul. Sienkiewicza jako zadanie wieloletnie (4 010 476 zł, przy dofinansowaniu 0 zł w zestawieniu).
Powiat tomaszowski w liczbach: łączna wartość ujętych inwestycji w powiecie tomaszowskim to ok. 49,0 mln zł, a łączna kwota dofinansowań wpisanych w zestawieniach to ok. 13,1 mln
W praktyce ta rozbieżność między wartością a wsparciem jest kluczowa dla mieszkańców: im większy udział środków zewnętrznych, tym większa szansa, że samorząd nie będzie musiał „odkładać” innych inwestycji. A tam, gdzie dofinansowanie jest symboliczne lub zerowe, zaczyna się polityka i trudne decyzje budżetowe: albo dokładamy ze swoich, albo czekamy na oszczędności w programie.
Co się realnie zmieni dla mieszkańców
Najbardziej odczuwalne efekty zwykle przynoszą dwa typy inwestycji. Pierwszy to odcinki miejskie, które rozprowadzają ruch i zmniejszają presję na newralgiczne skrzyżowania – w Tomaszowie takim przykładem są okolice Legionów i układ ulic przyległych. Drugi to drogi „ostatniej mili” w gminach, bo one bezpośrednio dotykają codzienności: dowozu dzieci, dojazdu do pracy, do sklepu, do przychodni czy do drogi wojewódzkiej.
A jeśli szukać jednego wspólnego mianownika: w większości tych zadań chodzi nie o „ładniejszy asfalt”, tylko o bezpieczeństwo i przewidywalność dojazdu. W regionie, gdzie każda dłuższa awaria lub zamknięcie ważnego odcinka natychmiast generuje objazdy i straty czasu, stabilna sieć dróg lokalnych jest po prostu elementem jakości życia.


























































Napisz komentarz
Komentarze