Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 07:13
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Co zrobić, by Polacy chcieli głosować?

Głosowanie korespondencyjne, organizacja prawyborów, ordynacja mieszana, łącząca zalety jednomandatowych okręgów wyborczych i systemu proporcjonalnego – to tylko niektóre propozycje na zachęcenie obywateli do udziału w wyborach i poprawę ich jakości, zawarte w raporcie „Obywatele i wybory” opublikowanym przez program Masz Głos, Masz Wybór Fundacji im. Stefana Batorego.

 

W roku 2014 czekają nas wybory do Europarlamentu i do samorządu lokalnego. W 2015 do Sejmu i Senatu oraz na Prezydenta. Tymczasem prognozy dotyczące frekwencji są fatalne. Prof. Janusz Czapiński, na podstawie danych z Diagnozy Społecznej, przewiduje spadek do 40%. W ostatnich latach udało się zatrzymać tendencję spadkową uczestnictwa w wyborach, m.in. dzięki działaniom koalicji organizacji pozarządowych Masz Głos, Masz Wybór, jednak Polska jest ciągle na 41 miejscu w Europie pod tym względem (dane dla wyborów parlamentarnych, IDEA).

 

 

Jedną z poważnych przyczyn niegłosowania jest brak odpowiedniej oferty politycznej. Z badań zleconych przez Fundację Batorego wynika, że, aż 18,5% ankietowanych jako przyczynę rezygnacji z udziału w wyborach podało brak odpowiedniego kandydata (dopiero na drugim miejscu choroba lub niepełnosprawność – 14,2%). Aż 53% respondentów uważa, ze partie podczas wyborów przedstawiają programy, które nie odpowiadają potrzebom ludzi. Zdaniem 59% badanych wystawiani kandydaci nie nadają sie na posłów czy radnych. 76% uważa, ze znajdują się na listach wybiorczych, bo „są mierni, ale wierni”.

 

To kryzys zaufania do klasy politycznej – zauważa Joanna Załuska z Fundacji im. Stefana Batorego, dyrektor programu Masz Głos, Masz Wybór. ­­– Jak temu zaradzić? W raporcie pokazujemy m.in. rozwiązania funkcjonujące w innych krajach.

 

Dla przykładu w Niemczech podczas wyborów do Bundestagu obywatel dysponuje dwoma głosami. Jeden oddaje na swojego kandydata w jednomandatowym okręgu wyborczym (o tym, który kandydat wygra decyduje zwykła większość głosów). Drugi - na jedną z list krajowych wystawianych przez partie (te głosy przeliczane są na mandaty metodą proporcjonalną). Taka ordynacja z jednej strony wzmacnia więź i poczucie współodpowiedzialności wyborca-poseł (wybory konkretnych osób), z drugiej - zapewnia silną reprezentację w parlamencie różnych sił politycznych.

 

W Australii funkcjonuje system pojedynczego głosu przechodniego – wyborcy mogą ponumerować kandydatów na karcie wyborczej według swoich preferencji. Jeśli odpadnie kandydat pierwszego wyboru, brane są pod uwagę kolejne wskazania. Dzięki temu, głosy nie marnują się.

 

Pilną sprawą jest zmiana sposobu wyboru kandydatów na posłów. W wielu krajach organizowane są prawybory. W Niemczech partie mają nawet taki obowiązek narzucony przez prawo. Kandydaci wybierani są w tajnym głosowaniu przez członków partii, po przedstawieniu swoich programów. Choć prawybory nie są wymagane przez włoskie prawo, w 2009 roku przeprowadziła je Partia Demokratyczna. Co ciekawe mogli w nich głosować nie tylko członkowie partii, ale wszyscy obywatele Włoch, a także obcokrajowcy mający prawo stałego pobytu (warunkiem była wpłata 2 euro).

 

Inną ważną sprawą są dalsze ułatwienia w oddawaniu głosu. Konieczne jest wprowadzenie do Kodeksu wyborczego możliwości głosowania korespondencyjnego przez wszystkich obywateli – nie tylko osób niepełnosprawnych i przebywających za granicą. Takie nierówne traktowanie obywateli, nie jest zgodne z Konstytucją. – mówi Joanna Załuska.

 

 W raporcie przedstawiamy wiele propozycji służących poprawie jakości polityki – mówi  jego współautor dr Dawid Sześciło – Problem w tym, że decyzje w tej sprawie muszą podjąć sami politycy. Czy poprą zmiany, które wzmocnią głos obywateli?

 

Raport „Obywatele i wybory” jest wynikiem cyklu seminariów organizowanych przez program Masz Głos, Masz Wybór Fundacji im. Stefana Batorego (2012). Prezentuje doświadczenia innych państw oraz opinie ekspertów z różnych dziedzin: socjologów, politologów, prawników, polityków i przedstawicieli organizacji pozarządowych na temat uczestnictwa obywateli w wyborach. Pełna wersja raportu dostępna na:

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

12.06.2013 00:14
Jakby wybory ogólne i samorządowe były przymusowe pod karą mandatu (jak w Belgii) to zapieprzali by wszyscy do urn aż by się kurzyło!

do nierobów z urzędów 11.06.2013 16:59
A ja sram na wszystkie ugrupowania polityczne i mam je głęboko w d..ie dzięki tym bezprodukcyjnym pseudo wyuczonym debilom pracuję na obczyźnie 9 rok,pies was srał POlitycy.

Byle bez POwtórek,satyryk miasta/ 11.06.2013 11:46
''Wierzę w jednego Ojca Wszech-uwielbianego, Stworzyciela Zielonej Wyspy i Autostrad, wszystkich dotacji z Unii - widzialnych i niewidzialnych. I w jednego ministra finansów prawdomównego, który z Balcerowicza jest zrodzony, przed wszystkimi długami. Kit z kitu, Europejskość z Europejskości, Fakty prawdziwe z TVN-u prawdziwego. Przez Lisa stworzone, po dziś dzień mówione. Współistotne Tuskowi. A przez Niego wszystko się stało. On to dla nas lemingów i dla naszego zgłupienia, zstąpił z Kaszub. I za sprawą mitu o dziadku z Wermachtu, przyjął miliardy z Unii i stał się premierem. Pomógł Grecji również za nas, pod namową Angeli. Został przez nią poklepany, pochwalony i nagrodzony. I ponownie wybrany dnia wyborczego, jak "przewidział" OBOP. I wstąpił do Rządu. Siedzi po prawicy Bronka. I powtórnie przyjdzie w chwale, na następną kadencję. A kurstwu(e) jego nie będzie końca. Wierzę w Donka Sondażowskiego, Pogromcę Kiboli, który z Nocnej Zmiany pochodzi. Który z Niesiołowskim i Kopacz wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę. Który mówi ustami Olejnik, Durczoka, Miecugowa i innych ałuuutorytetów: wierzę w jedną, wielką, powszechną i aferalną Platformę Obywatelską. Wyznaję drożyznę, brak emerytury, podwyżki podaków by lepiej się żyło. I oczekuję powrotu Zbycha , Rycha, Zdzicha i innych dla zbawienia naszego ...'' OSZUKANI WYBORCY TUSKA CZYTAJCIE Z UWAGĄ !!! Wmówili i nadal wmawiają wam że to PiS chce zrobić państwo policyjne. Straszyli was Kaczorami, Zbiorą i ABW - wszystko po to, żeby dorwać się do władzy i samemu zrobić to czym was straszyli. PO, to okradanie państwa i Polaków ! Tusk i PO, to nieustanne dążenie do ograniczenia wolności obywateli, inwigilacja, podsłuchy, monitoring Internetu, kłamstwo oraz nakładanie na Polaków coraz to nowych podatków, innych danin i ich podwyższanie. Teraz chcą kontrolować Polaków ,media i Internet, chcą pełnej cenzury aby nikt im nie mieszał w ich prywacie i korycie, które sami sobie przyznali. Panuje w Polsce całkowity brak odpowiedzialności decydentów za rządzenie krajem, i całkowita bezkarność za ich poczynania w parlamencie, za złodziejstwo, korupcje, przewały w armii, autostradach, budownictwie, sprzedaży majątku narodowego i gruntów, w instytucjach pomocy społecznej i innych złodziejskich praktykach i afer (taśmowa, Amber Gold, OLT Express, rodzina zastępcza, itp.). Przecież Tusk i ludzie z PO, mieli być najlepsi, mieli się na wszystkim znać, okazuje się jednak, że ministrowie w rządzie Tuska są niekompetentni z partyjnego nadania, bez dostatecznej i podstawowej wiedzy na temat resortu którym kierują. Wmawiają nam wieczny kryzys europejski z tym że w kryzysie Europejskim Grek czy Hiszpan zarabiają 3 razy więcej niż Polak a Niemiec czy Francuz 10 razy więcej o Anglikach, Norwegach, i Szwajcarach nie wspomnę. Pamiętacie ofensywy ustawowe zapowiadane przez Tuska w ciągu ostatnich ponad czterech lat ? Co rok zapowiadał ofensywy: wiosenną, letnią, jesienną, zimową, nawet hucznie i w blasku fleszy przenosił swoją kancelarię do sejmu, by osobiście niby nadzorować owe ofensywy - niestety zawsze kończyło się na zapowiedziach. Tusk, to notoryczny kłamca ,oszust bazujący na biedzie ludzi i ich naiwności, jego zapowiedzi i obietnice nie są warte funta kłaków ! Tusk i PO, od pięciu lat opowiada Polakom bajki. Zamiast obiecywanych pakietów ustaw usprawniających gospodarkę i reformujących finanse państwa, od kilku lat mamy medialną szopkę ( np. Inwestor z Kataru który pojawił się przed wyborami i znikł po wyborach ) , propagandę, podwyżki podatków i zapowiedzi zapowiadające kolejne zapowiedzi oraz ofensywy legislacyjne, których nie ma. Ustawy uchwalone przez PO, są to w większości buble krytykowane przez wybitnych ekonomistów , konstytucjonalistów i ekspertów. Tusk jest żałosny, dziwię się tylko dlaczego PO-lacy jeszcze mu ufają ? Nie dajcie się nadal ogłupiać. PO straszy PISem, ale wystarczy przemyśleć te 2 lata rządów PIS - czy było coś nie tak ? Na pewno nie, tylko przestępcy i skorumpowani POlitycy.

moherek77 04.06.2013 19:54
My mamy króla donalda I rudego który ze swoim dworem robi co chce i za nic nie odpowiada a jeszcze troche i bedziemy mieć jarosława małego a za marszałka daworu antoniego brzozobłędnego

Marzyciel 04.06.2013 13:14
1. Radnym (p)osłem, senatorem można być tylko max. II kadencje. 2. Pełniona funkcja powinna być bezpłatna , a posiedzenia Rady, Sejmu czy Senatu powinny odbywać się w godzinach popołudniowych. 3. Za niedotrzymane "obiecanki" można ww odwołać po upływie połowy biegnącej kadencji. 4.Opodatkowanie wszelkich diet i rozliczanie wg obowiązującego wszystkich obywateli prawa. 5. Zakaz zatrudniania ww. w okresie trwania kadencji oraz 4 lata po jej upływie w spółkach miasta. 6. Radnym lub senatorem może zostać osoba z przygotowanie ekonomicznym , prawnym itp. Zakaz bycia ww. dla nauczycieli, lekarzy i katachetów. 7. ........ 8. ....... 9. Można dopisywać swoje oczekiwania.

05.06.2013 07:21
A może by zrobić jawne głosowanie?? Zamiast gry pozorów zaoferować grę w otwarte karty?? Oczywiście przy jednoczesnym faktycznym trójpodziale władzy, gdyż realnego rozdziału między władzę wykonawczą a ustawodawczą/uchwałodawczą na razie brak. Gdyby taki podział nastąpił (np. Sejm nie zajmował by się obsadzaniem stanowisk) jawne głosowanie było by czymś pożytecznym.

06.06.2013 12:59
Popieram, poza ustawowym zakazem dla określonych grup ludzi, wystarczy na wszystkich szczeblach w prowadzić jednomandatowe okręgi wyborcze. Przedsmak będziemy mieli za rok gdzie do Rady Miejskiej właśnie w takiej formule wybory będą się odbywać.

03.06.2013 23:04
Kiedyś gdy ktoś nie miał zdania na dany temat, cechą wzbudzającą szacunek było umiejętność przyznania się do tego.

m 03.06.2013 17:03
Królów mamy trzech. Jak będzie jeden to jak go wybrać. Wszyscy królowie chcą brać apanaże. Poddanych obłożyć daninami (i jeszcze dziesięciną).

kiki 03.06.2013 16:21
A po co i komu potrzebne są wybory ?... Monarchię ustanowić i króla przywrócić !!!

03.06.2013 23:06
W Europie są tylko 2 monarchie gdzie władca ma faktyczna władzę polityczną.

03.06.2013 15:50
Zniesc wybory albo nie mieszac ludziom w glowie jaki to wybor wielki maja bo zazwyczaj konczy sie tak, ze prawdziwy wybor jest jak miedzy sraczka a zatwardzeniem. A jak wiadomo i jedno i drugie, jak juz dopadnie, robi swoje i kiedy chce.

Jan 03.06.2013 15:16
Polacy mają politykę już tak obrzydzoną przez media że pozostaną w domu i nie pójdą na wybory! ta obojętność mści się póżniej na nich samych ale oni mają politykę już gdzieś i błędne koło toczy dalej nadając rozpędu beznadziejnemu biegu zdarzeń ku samo zatraceniu!

mikołaj 03.06.2013 14:59
JAK ZNIECHĘCIĆ OBYWATELA DO WYBORÓW ?: Podatkami w obywatela,żeby poczuł się jak dojna krowa. Dać ludziom 100 zł.podwyżki minimalnego wynagrodzenia a sobie nawzajem przyznawać premie idące w setki tys. złotych

03.06.2013 14:28
Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Paru typków z Tomaszowa znalazło rozwiązanie. Wystarczy za kartę do głosowania dawać 10 złotych lub winko. Prawda panowie radni?

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama