Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 07:44
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.37 - Listy z Nowego Jorku – V

W tej części opowieści o rock'n'rollu Antoni Malewski przywołuje takie nazwiska, że aż ciarki przebiegają po plecach.

 

Wśród wielu jeszcze żyjących pionierów rock’n’rolla, znalazł się występujący do dziś, choć bardziej utemperowany przez „wesołe” życie i wiek, największy skandalista obyczajowy tamtej epoki, zwany „The Killer”, 78-letni Jerry Lee Lewis. Największy ze skandali, jakie muzyk wywołał, to ożenek 13-letnią kuzynką, Myrą Brown. Jego efektem był zakaz koncertowania na amerykańskich dużych scenach. W ślad za nim przyszedł zakaz nagrywania a w konsekwencji spadek sprzedaży płyt. A był to przecież okres najbardziej rock’n’rollowo płodny dla Jerryego. Działania estblishmentu zmusiły artystę do zejścia w muzyczne podziemie. Tak powstał płytowy tryptyk, właśnie pod tytułem „Killer”. Jerry Lee cieszy się nadal największą popularnością w świecie rock’n’rolla, nie tylko wśród jego fanów i miłośników. Również w Polsce i w Tomaszowie Mazowieckim.

 

O jego wielkiej popularności świadczyć mogła ciągła walka o każdą płytę z jego nagraniami. Nie jeden organizujący prywatkę, fajfy, starał się za wszelką cenę zdobyć krążki Lewisa. Utarło się powiedzenie wśród jego fanów, że kto miał na prywatce płyty Elvisa, Fatsa czy Jerrego, może uważać ją za udaną. Nie bez znaczenia miał miejsce fakt, że pierwszy Fan Club jaki powstał w naszym mieście to właśnie klub Jerry Lee Lewisa w mieszkaniu nieżyjącego dziś, Sławka Ronka, przy ulicy Konstytucji 3-go Maja, o czym opowiedziałem w 17 części, pt „Fun Club”.

 

Pewnego jesiennego wieczoru 2007 roku przedzwonił do mnie przyjaciel z Gdańska, Czarek Francke, - Antek wejdź na You Tube na stronę Jerry Lee Lewis - Last Man Standing albo na jego stronę w Wikipediach i zobacz jaką  obłędną płytę Jerrego reklamują? Faktycznie, Czarek miał rację, pierwszy klip na jaki natrafiłem na tej stronie to niesamowite wykonanie,
w duecie z Kid Rockiem i fantastycznym chórkiem dziewcząt, super utwór Honky Tonk Woman. Kolejne utwory na tej stronie, promujące płytę CD i DVD, właśnie pod tym samym tytułem Last Man Standing były wykonane w szokujących mnie duetach. Wymienię niektóre w tej części Historii; z piękną, jedyną kobietą w tym muzycznym show, Norah Jones w Crazy Arms, z Ivanem Neville What’d Say, z Johnem Fogerty Good Golly Miss Molly czy z Tomem Jonesem w wielkim przeboju 1966 roku, Green Green Grass Of Home.

 

Potrzeba „Mieć” w swoim skarbcu wymienione krążki, jeszcze tego wieczoru spowodowała, że opisałem wszystko co przeżyłem po przesłuchaniu kilku klipów, na pocztę mailową Wojtka Szymona. Do porozumiewania się z nim, jeszcze nie posiadałem urządzenia, skype.

 

Jako ciekawostkę wspomnę, że nagrania do tej płyty, powstawały w 71 urodziny Lewisa, w dniu 29 września 2006 roku, już po śmierci Sama Phillipsa. Planowano nagrywać na 70 urodziny Jerryego Lee, ale kłopoty zdrowotne spowodowały odroczenie tego przedsięwzięcia. Już następnego dnia, rankiem, miałem od Wojtka szybką odpowiedź w temacie, w którym pisze, że jest w posiadaniu płyty CD i DVD, że był w studio na sesjach nagraniowych, kiedy powstawały te płyty, że w niedługim czasie wszystko mi o tym wydarzeniu opowie w oddzielnym liście;

 

 

 

 

 

Last Man Standing

Ponieważ kilkakrotnie, jak wcześniej wspominałem ci, rozmawiałem z managerem Jerry Lee Lewisa w sprawie ewentualnych koncertów w Polsce, otrzymałem emaila, że Jerry Lee będzie nagrywał nową płytę w Nowym Yorku, i jeśli chcę to mogę wpaść do studia TV PBSony Music na Manhattanie, gdzie odbędzie się nagrywanie. Będzie to robione z udziałem publiczności, jak to się mówi „with live audience” dzięki temu artysta ma dodatkowy doping, pomaga mu  to  uzyskać w nagraniach odpowiedni wyraz, klimat.

 

Dowiedziałem się, że dodatkowo będą tam inni muzycy, wokaliści, którzy będą wykonywali z Jerrym duety. Oczywiście nie mógłbym coś takiego przeoczyć. Zwołałem więc jeszcze kilku znajomych i całą paczką pojechaliśmy pod studio TV PBSony Music na Manhattanie. Tu była już spora grupa ludzi oczekujących na otwarcie drzwi, za chwilę podjechała czarna limuzyna, z której wysiadł Jerry Lee ze swoją młodszą o 13 lat, siostrą Linda Gail. Jerry podpisał kilka autografów i osłaniany przez swoich „goryli” zniknął we wnętrzu studia.

 

Za niespełna pół godziny, a może dłużej, otwarto drzwi i do środka dostało się około 150/200 osób. Była to mała salka z małym podium, na którym stał fortepian, żadnych miejsc siedzących, cała publika na stojąco. Grupa muzyczna z najwyższej półki. Jerryego wprowadzają z boku sceny, siada za fortepianem i po kilku uderzeniach w klawisze wydobyło się wprowadzających kilka taktów. Zrobił się  nastrój country & western, w utworze You Win Again wykonany w duecie z Don Henleyem. Po chwili w pomieszczeniach studia po utworach Chantilly Lace i Roll Over Beethoven, całkowicie zapanował rock’n’roll. Po zaśpiewaniu dwóch utworów na scenę wjeżdża na wózku inwalidzkim, czarnoskóry Percy Sladge i razem z Jerrym śpiewają przebój Percyego I Ave Been Loving You Too Long.

 

Później na scenę wchodzą Ronnie Wood, Bruce Springsteen, Buddy Guy, Don Henley, John Fogerty, George Jones i na widowni naprawdę zaczyna żyć muzyka razem z jego wykonawcami. Gdy wszystko się rozkręciło, nagle zza kulis wbiega energicznie na scenę Tom Jones, to już lepiej nie można sobie wyobrazić co się będzie działo, a kiedy dołączył Keith Richards, gitarzysta z The Rolling Stones, wszyscy westchnęliśmy, - „Brakuje tylko Elvisa !!!”

 

Utwory, które śpiewają są fantastyczne, Release Let Me Go, Rocking My Life Away, Bad Moon Rising aby wymienić tylko kilka. Kiedy Kid Rock zaczyna Honky Tonk Woman publika szaleje, Kid wskakuje na fortepian, jak za dawnych lat na swoich koncertach, Jerry Lee. Ten nie jest dłużny, wstaje ze stołka i kopiąc go w bok, bębni w klawisze z całych sił. Jesteśmy tuż przy scenie, jest dość duża grupa bardzo atrakcyjnych „lasek” i widać, że kamera cały czas skierowana jest na nie, aby pokazać, że młodzież też przychodzi posłuchać Jerryego.

 

 

W tym momencie zauważyłem, że Ronnie Wood grając na gitarze co chwilę zerka w stronę grupy dziewcząt, pewnie którąś osobiście zna albo podrywa, upatrując kolejną dziewczynę na swoją „ofiarę”. Nieco spokojniej zrobiło się gdy na scenę weszła Norah Jones i utworami Crazy Arms i Your Cheatin’ Heart wprowadziła trochę refleksji nad minionym czasem.

 

Nowojorskie „Jam Session” miało swój tytuł Last Man Standing (Ostatni stojący mężczyzna). Ten dygresyjny tytuł odnosił się do Jerryego Lee jako ostatniego, żyjącego z wielkiej CZWÓRKI (Jerry Lee, Elvis, Carl Perkins, Johnny Cash), którzy w maleńkim studio SUN RECORDS w Memphis rozpoczynali swoje wielkie kariery. Mogło się tak stać, mogło dojść do tych nagrań i nadania takiego tytułu (Last Man Standing) tylko po śmierci właściciela studia SUN RECORDS, 80-letniego Sama Phillipsa (2003 rok).

 

Obok mnie stoi Peter Goralnick (słynny dziennikarz polskiego pochodzenia) jeden z najbardziej znanych, współczesnych dziennikarzy muzycznych, autor kilku doskonałych książek na temat wczesnego rock’n’rolla, takich tytułów jak na przykład, Last Train To Memphis, (Ostatni pociąg do Memphis). Z Peterem zamieniam kilka zdań. Mówię, że mam wszystkie jego książki i opowiadam mu o planach sprowadzenia do Polski, Jerry Lee Lewisa. On uważa, że „Jerry chyba nie będzie mógł się wybrać, ze względu na stan zdrowia, tak daleko, do Europy ale może powstanie jakieś europejskie tourne, to może wtedy? Zobaczymy”.

 

Zanim zauważyliśmy minęło już dobrych kilka godzin. Cały koncert, z małą, półgodzinną przerwą trwał ponad cztery godziny. Ponieważ całe spotkanie było przez kamerzystów z TV nagrywane, wiele utworów było powtarzane na życzenie producenta, który chciał trochę inaczej ustawić niektóre utwory, w innej inscenizacji czy muzycznej interpretacji, dlatego wszyscy uczestnicy tego show przeżywali kilka doskonałych bisów.

 

To był bardzo ciekawy i mocno podniecający koncert, życzyłbym sobie by jeszcze w moim życiu tu w Stanach takich wydarzeń było jak najwięcej, czego i wam w Tomaszowie coś podobnego do przeżycia, życzę. Jutro czy pojutrze wysyłam ci z tego spotkania płytę CD i  DVD zapewne wykorzystasz je w swoich spotkaniach w Galerii.

 

Nowy Jork dn. 30.10.2007 rok

Wojtek „Szymon” Szymański

 

 * * *       

 

Minął miesiąc a może i więcej a płyty zza Oceanu, do mojego domu nie dotarły. W swoim cyklu Herosi Rock’n’Rolla w Galerii ARKADY dawno zapowiedziałem spotkanie z Jerrym Lee Lewisem pod tym prowokującym a zarazem egzotycznym tytułem, Last Man Standing. Wojtek  Szymon zaskoczony zaginięciem przesyłki wykonał i wysłał ponownie do Polski, duplikaty tych płyt. W międzyczasie Czarek z Gdańska przysłał mi (ukazały się w trójmiejskich Empikach) płytę CD (niesamowita), którą otwiera nomen omen hit nad hity, Rock’n’Roll, który jak później okazało się nie znalazł miejsca na płycie DVD. Poinformował mnie jednocześnie, że w okresie najbliższym na półki Empików z Wybrzeża, trafi płyta DVD z tego koncertu. Tak się złożyło, że
z tych wydarzeń, równocześnie otrzymałem z Gdańska i Nowego Jorku, zapowiadane od dawna przesyłki filmowe.

 

Płyta ta, chyba najpiękniejsza i najważniejsza w karierze blisko osiemdziesięcioletniego killera, według mojej oceny, w panteonie światowego rock’n’rolla, jest muzycznym brylantem.Kiedy doprowadziłem do ponownego spotkania z Jerrym Lee Lewisem w Galerii, dotarł, tak jak się wcześniej spodziewałem, nadkompletludzi. Miałem ogromne problemy z pomieszczeniem wszystkich chętnych. Dziś uważam, nie tylko ja, że  dwugodzinny koncert z nowojorskiej TV PBS, Last Man Standing, był w historii spotkań w naszym mieście najbardziej znaczącym wydarzeniem.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Antek Malewski 16.04.2013 06:56
Na zdjęciu Kid Rock i killer Jerry Lee Lewis w przerwie słynnego, nowojorskiego "jam session" - LAST MAN STANDING. Powstałą płytę uważam, nie tylko w karierze Jerryego Lee, za najważniejszą i najlepszą jaka znajduje się w panteonie światowego Rock'n'Rolla. Dwukrotnie "wystawiana" w Galerii ARKADY w ramach moich "Herosi Rock'n'Rolla", gdzie niewielkie pomieszczenie Galerii wypełnione było po brzegi, a co dla mnie było ważne, tomaszowską młodzieżą. Dlatego program który realizuję nazwałem "wszechnicą oświatową rock'n'rolla".

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama