Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 08:35
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Miasto, które czeka

Jak się okazuje nie wszyscy młodzi mieszkańcy naszego miasta widzą w nim same wady. Poniżej publikujemy pracę zaliczeniową Tomaszowianki, studentki dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim dotyczącą stereotypów funkcjonujących w naszej lokalnej świadomości

Stereotypy w moim mieście – Tomaszów Mazowiecki

„Miasto, które czeka

 

„A może byśmy, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa?” – piękny głos Ewy Demarczyk i słowa autorstwa Juliana Tuwima uporczywie pojawiają się za każdym razem, gdy rozpoczyna się rozmowa o moim mieście. Jednak czas płynie i należy zauważyć, że poeta spacerował po Tomaszowie grubo ponad pół wieku temu; co więc myślą i wiedzą ludzie o  Tomaszowie, który istnieje obecnie? Jak postrzegani są jego mieszkańcy?

 

Zanim jednak spróbuję odpowiedzieć na to pytanie, zacznę od wyjaśnienia terminu „stereotyp”. A więc jest to „funkcjonujący w świadomości społecznej, uproszczony i zabarwiony wartościująco obraz rzeczywistości, często oparty na niepełnej lub fałszywej wiedzy o świecie, utrwalony jednak przez tradycję i nieulegający zmianom”. Stereotyp lokalny to natomiast „utrwalona, obiegowa opinia na temat danej społeczności”. Warto więc podkreślić, że stereotyp może, ale niekoniecznie musi  być prawdą.

 

Jaki jest więc ów Tomaszów w oczach innych?

 

I tu właściwie pojawia się problem, otóż sęk w tym, że... nie ma  go wcale. Niewiele osób, szczególnie młodych, zdaje sobie sprawę z istnienia miasta takiego, jak Tomaszów Mazowiecki. Nazwę „Tomaszów” kojarzą jedynie w odniesieniu do Lubelszczyzny, co może budzić smutek, jeżeli wziąć pod uwagę, że Tomaszów Lubelski to miasto o ponad trzykrotnie mniejszej liczbie mieszkańców niż Tomaszów Mazowiecki. Jedynie ci z zapytanych, którzy mieszkają w centralnej części Polski, byli w stanie o Tomaszowie sobie przypomnieć, a to i tak tylko wtedy, gdy wspomniana została Spała, niewielka miejscowość, ale znana z tego, że jest znaczącym ośrodkiem szkoleń i zawodów sportowych.

 

Tymczasem sam Tomaszów, miasto liczące 67tys. mieszkańców, o powierzchni 41,3km2,  położone w ścisłym centrum, w odległości 110 km od stolicy, a 55 km od Łodzi, a więc to czwarte co do wielkości miasto województwa łódzkiego pozostaje prawie zupełnie niezauważone.

 

Jeżeli jednak Tomaszów już z czymś kojarzyć, to najczęściej jest to przemysł i duża ilość fabryk i zakładów. Podkreśla się robotniczy charakter miasta; brak tutaj długiej historii i wyjątkowych zdarzeń.

 

W istocie, powstanie Tomaszowa ściśle wiąże się z rewolucją przemysłową w XIX wieku. Tomaszów jest jednym z najmłodszych miast w Polsce; został on założony przez podskarbiego Tomasza Ostrowskiego w roku 1788, a intensywny rozwój przeżywał od 1830, kiedy otrzymał prawa miejskie; to w ciągu następnych 20 lat „nad Tomaszowem wyrósł las kominów”, który stał się stałym elementem jego krajobrazu. Miasto stało się ważnym ośrodkiem przemysłu włókienniczego, chemicznego oraz metalowego. Przemysłową wizytówkę przez lata dopełniał słynny zakład „Wistom”, ogromna fabryka, w której w czasach największej świetności zatrudnionych było nawet 12tys. mieszkańców. Po Tomaszowie krążyło powiedzenie, że „w każdym domu ktoś z Wistomu”. Sam zakład był to potężny moloch, prowadzący produkcję niezwykle intensywną i wręcz grabieżczą, fatalnie wpływając tym samym na stan środowiska w okolicach Tomaszowa.

 

Innym ze stereotypów dotyczących Tomaszowa jest jego nijakość pod względem położenia. Ci, którzy pochodzą z gór, uważają, że jest tu płasko i nudno; mieszkańcy wybrzeża twierdzą, że brakuje wody; ci ze Wschodu chwalą się z kolei dziewiczym krajobrazem – natomiast nikt nie chce poświęcić ani chwili, by przyjrzeć się przyrodzie naszych okolic. Gdyby to jednak zrobić, okazałoby się, że nie trzeba koniecznie udać się aż do Puszczy Białowieskiej, by zobaczyć żubry…

 

Tymczasem akurat ten stereotyp niewiele ma wspólnego z prawdą. Tomaszów otoczony jest przez niezwykłe lasy spalskie, w których z upodobaniem spędzali czas na polowaniach rosyjscy carowie; w pobliżu znajduje się sztuczny zbiornik Zalew Sulejowski, i tu z powodzeniem można uprawiać wszelkie sporty wodne, takie jak surfing, kajakarstwo czy żeglarstwo. Znajduje się w Tomaszowie Rezerwat „Niebieskie Źródła”, który słynie z niezwykłych w skali światowej zjawisk krasowych.  By dowieść, jak uprzywilejowany pod względem położenia przyrodniczego został Tomaszów, sięgnęłam po analizę SWOT przeprowadzoną na zamówienie naszego miasta przez specjalistyczną firmę.

 

 

Otóż wyniki tej analizy jasno stwierdzają, że Tomaszów powinien ukierunkowywać swój rozwój poprzez hasła: „miasto zielone”, „miasto drewna”, a także „miasto wody”- poza wspomnianym zalewem, miasto położone jest aż nad czterema rzekami. Wielki potencjał mają więc w Tomaszowie  turystyka i rekreacja.

 

Ciekawie postrzegany jest natomiast Tomaszów przez ludzi, którzy wiedzę o nim zdobywają w oparciu o relacje mediów. Ostatnie lata Tomaszów znany był bowiem jedynie z awantur i sensacji. Oprócz strzelaniny i rozbicia szajki zajmującej się podrabianiem kart telefonicznych, zasłynął Tomaszów głównie z seksafery. To właśnie w kamienicy w centrum Tomaszowa znajdowało się biuro poselskie posła Samoobrony Stanisława Ł.

 

Interesujące są też stereotypy, które Tomaszowianie pielęgnują o sobie sami. Okazuje się, że potrafimy być wobec siebie i naszego miasta znacznie bardziej krytyczni niż pozostali.

 

Przede wszystkim panuje powszechny osąd, że wszyscy ludzie, a przynajmniej większość, to złodzieje. Przytoczone już przeze mnie powiedzenie dotyczące Wistomu, po pewnym czasie zyskało także drugą postać: „W każdym domu coś z Wistomu”. Zakład był regularnie okradany przez pracowników, w tej powszechnej praktyce brali udział zarówno robotnicy, jak kadra kierownicza i strażnicy.

 

Niewątpliwie do takiego stanu rzeczy przyczyniła się przeszłość miasta, miasta młodego, bez tradycji,  do tego miasta przemysłowego, osiedlanego przez proletariat. Tomaszów zamieszkują głównie ludzie o zawodowym wykształceniu; bezrobocie jest znacznie wyższe od średniego w kraju i sięga 19%.

 

Wszystko to wpływa na kolejny stereotyp, dotyczący stosunku do sektora prywatnego. Większość Tomaszowian odnosi się do niego niechętnie i z wrogością, uważają, że biznes można prowadzić tylko nieuczciwie.

 

Mroczną atmosferę podgrzewa fakt, że sukcesy w biznesie w Tomaszowie odnoszą ostatnio ci, którzy inwestują w dość specyficzne dziedziny. Rozwija się w Tomaszowie sieć punktów hazardowych„Las Vegas”, a najbogatszy mieszkaniec Tomaszowa zajmuje się skupem złomu.

 

Najistotniejszy w zrozumieniu specyfiki Tomaszowa jest jednak kolejny ze stereotypów, a mianowicie ten dotyczący nieporadności jego mieszkańców. Są to ludzie, których cechuje tzw. „wyuczona bezradność”. Większości z nich wciąż jeszcze nie udało się wejść w nowy system, zostali więc wykluczeni.

 

W Tomaszowie nigdy nie wykształciły się właściwe struktury demokratyczne. Wśród robotniczej ludności zabrakło ludzi - liderów, odpowiedniej kadry, specjalistów. Stąd w Tomaszowie nie istnieje pojęcie inicjatywa oddolna – brak tu stowarzyszeń i organizacji pozarządowych.

 

 

Polityka interesuje mieszkańców bardzo mało albo wcale. Frekwencja w ostatnich wyborach samorządowych wyniosła 43,9% . Ten brak zainteresowania wiąże się oczywiście z poglądem, że polityka jest co najmniej tak nieuczciwa jak prywatny biznes, ale także z drugiej strony – z istniejącymi w mieście układami i powiązaniami . W Tomaszowie istnieje zjawisko nepotyzmu, obsadzanie urzędów tzw. „swoimi”.

 

Swojej roli nie spełniają też lokalne media – jedyny w mieście tygodnik to pismo stronnicze i nieobiektywne, a przede wszystkim nieinteresujące. Powstały niedawno portal internetowy bardziej skłóca, niż jednoczy mieszkańców.

 

Kolejny stereotyp dotyczy także wyczulenia estetycznego mieszkańców Tomaszowa. Uważa się, że miasto jest brzydkie i niestety brudne. Tomaszowianie mają też nie szukać piękna w sztuce. Oferta kulturalna staje się coraz bardziej uboga – „Dni Tomaszowa”, jeszcze niedawno wizytówka miasta, wydarzenie, w którym uczestniczyły najlepsze polskie zespoły, a na którym bawiły się całe rodziny, powoli tracą swoją dawną ideę.

 

W Tomaszowie działa tylko jedno kino, które sprowadza jedynie te filmy, które są hitami kasowymi bądź adaptacjami lektur szkolnych, licząc na wizytę tomaszowskich uczniów.

 

Tomaszowianie są też według naszych osądów po prostu mało kreatywni. Brakuje dobrej księgarni, sklepu muzycznego nie ma wcale, podobnie jak nie ma gdzie dobrze zjeść.

 

Restauracji, do której zwykła rodzina mogłaby się udać, żeby spędzić miło niedzielne popołudnie, trudno szukać w Tomaszowie. Są za to piwiarnie i nie najciekawsze dyskoteki.

 

Jeśli natomiast Tomaszowianie już próbują czymś się zająć, to zdecydowanie brak im strategii. Plany bywają znakomite, ale niekiedy niewiele z nich wychodzi…

 

Ostatnio opinię publiczną w Tomaszowie zajmuje kwestia rewitalizacji miasta. Tomaszów stara się bowiem o dofinansowanie z Unii Europejskiej, są to olbrzymie kwoty, które pozwoliłyby na całkowitą zmianę wizerunku miasta. Zupełnie odnowione miałoby zostać centrum miasta, powstałyby nowe obiekty rekreacyjne dla mieszkańców, wielka Mediateka, wybudowane zostałyby nowe drogi. Wszystko to jednak stanęło pod znakiem zapytania, kiedy przed kilkoma tygodniami okazało się, że Urząd Marszałkowski w Łodzi wniosek Tomaszowa odrzucił. Dlaczego? Podobno we wniosku złożonym przez miasto pojawiły się rażące błędy i braki. Teraz trwają gorączkowe prace nad tym, by je poprawić, jednak szanse na odnowienie miasta stały się nikłe.

 

Wszystkie te stereotypy, które przekazują sobie od pokoleń Tomaszowianie, bardzo niekorzystnie wpływają na stosunek do Tomaszowa wśród ludzi młodych. Wśród tych co bardziej ambitnych panuje przekonanie, że z Tomaszowa trzeba jak najszybciej uciekać, bo co tu właściwie w tym Tomaszowie robić? Młodzi pewnie i mieliby własne pomysły, jednak zarówno niechęć „starych” ekip do „wpuszczenia” ich w swoje szeregi, a z drugiej strony  brak odwagi do podjęcia ryzyka – bo jaka jest gwarancja, że powiedzie nam się biznes w postaci dobrej kawiarni w mieście, w którym ludzie są biedni i raczej wypiją kawę w domu, niż wydadzą na nią starannie odkładane oszczędności?

 

To wszystko młodych odstrasza i niewielu z nich, wyjeżdżając na studia, raczej nie rozmyśla o powrocie. To z kolei zmniejsza szanse na zmiany w Tomaszowie – na zmiany, na które to miasto z nadzieją i cierpliwością wciąż jeszcze czeka.

 

Nie możemy jednak zapomnieć, że Tomaszowianie, jako Polacy, są ludźmi skłonnymi do narzekania i pesymizmu, a przy tym również do przesady. Choć w każdym z tych stereotypów tkwi czasem więcej, a czasem mniej prawdy, to jednak z Tomaszowem wcale nie jest tak źle, jak o tym mówią jego mieszkańcy.

 

Z pewnością, jak wszyscy, mają oni wyższe ambicje i aspiracje, sukcesów chcą więcej i to natychmiast, a niektórych zmian wcale nie zdają się dostrzegać – Tomaszów, podobnie, jak cały kraj, ciągle się rozwija. Najlepiej potwierdzają to osoby, które miasto odwiedzają po długiej nieobecności, i którego czasem zdają się nie poznawać. Nie poznają bloków, szarych, gdy je opuszczali, a teraz jasnych i kolorowych. W centrum odnawiane są piękne, stare kamienice. Wiele rzeczy się w Tomaszowie udało, i to na wielu płaszczyznach. W szczególnie dobrej sytuacji znalazła się młodzież – prężnie działają liczne domy kultury, zaczynają działać różne organizacje obejmujące m.in. działalność młodzieżowego teatru; w końcu udało się wybudować dostępny dla Tomaszowian basen.

 

 

Inicjatywa premiera Tuska objęła również Tomaszów, i oto od boisk aż roi się w mieście. Młodzi próbują swoich sił w nowym lokalnym radiu. Starsi świetnie organizują się na Uniwersytecie III Wieku.

 

A w mieście, mimo wszystko, powstają nowe firmy, szczególnie budowlane, a także i mniejsze indywidualne sklepy, które radzą sobie nadspodziewanie dobrze.

 

Najprawdopodobniej powstanie też nowa galeria, w której zmieści się także nowe kino.

 

Sukcesy święci tomaszowski sport – jako jedno z nielicznych miejsc w Polsce posiada Tomaszów 400-metrowy tor łyżwiarski, stąd Tomaszowianie zasilają polską kadrę na międzynarodowych zawodach. Rozwinęła się sekcja bilardowa, i tutaj również Tomaszowianie okazują się niezawodni.

 

I - tradycyjnie, sukcesy święci polska siatkówka, szkoda tylko, że mało kto zdaje sobie sprawę, że tacy  siatkarze, jak Edward Skorek, Paweł Woicki czy Robert Milczarek, pochodzą właśnie z Tomaszowa.

 

Moją pracę chciałabym podsumować informacją, która ostatecznie rozprawia się ze stereotypami dotyczącymi Tomaszowa. Ci, którzy Tomaszowa nie znają, być może teraz poszukają go na mapie. Sami Tomaszowianie będą musieli choć na chwilę porzucić swe mroczne myśli i zobaczyć, że jednak można. Pochodzący z Tomaszowa trener siatkówki Jacek Nawrocki otrzymał propozycję aby zostać trenerem reprezentacji Polski.

 

Agata


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

jadzi 15.02.2011 02:07
Jak jest się tak (nie)spostrzegawczym... - niestety, tak. Generalnie, szkoda, że podejmując się obalenia stereotypów powiela się je.

łoj 09.02.2011 00:48
Rzeczywiście trzeba wpaść do Tomaszowa na ten jeden dzień we wrześniu, żeby się dowiedzieć, że faktycznie są zarejestrowane jakieś stowarzyszenia i organizacje pozarządowe....

jadzi 08.02.2011 03:22
Zastanawiam się, kiedy sama autorka powyższej pracy była ostatnim razem w naszym mieście. Mam wrażenie, że zasiadając do jej pisania nie "wpadła na dzień do Tomaszowa" a może była, ale ten dzień okazał się zbyt krótki... Pomijając kilka nietrafionych moim zdaniem stwierdzeń - zdecydowanie najbardziej urzekło mnie to o braku stowarzyszeń i organizacji pozarządowych. Cóż, pogratulować spostrzegawczości. A celem zaktualizowania wiedzy, proponuję zajrzeć do TeeMu mniej więcej w połowie września...

Buonarotti 07.02.2011 08:24
Tomaszów, przypomina kupę gnoju na której parę kogutów toczy walkę ,zaś kury starają się z niej wygrzebać jakieś "pożytki " dla siebie. Ruina

JUTU 05.02.2011 18:07
Tuwim prorokiem!! na ołtarze go dokładnie tak jest - WPADNIJ NA DZIEŃ DO TOMASZOWA - a później uciekaj czym prędzej slamsy już zobaczyłeś teraz możesz wpaść tylko w jedną z wielu dziur na ulicach czy chodnikach a wtedy to już nie będzie dzień tylko do wiosny się nie ruszysz

kitek 04.02.2011 07:33
mój cyt. - a może byśmy ile sił w nogach uciekli wszyscy z tomaszowa, tu kiepska władza,ruiny domów tu też nie cieszy pora majowa.

mieszkanka 02.02.2011 22:24
Tomaszow jest paskudnym miastem ale za to b.ladnie polozonym;rzeki,zalew,rez.przy rody,groty-ktore nam chyba zrujnuja a nie odrestauruja,rez.zubrow i inne rzeczy....!do wymiany zostaje jak zwykle nasza wladza...

ona 01.02.2011 21:25
Kocham Moje Miasto. Nienawidze Jego Władzy

ajdejano 01.02.2011 10:19
Do Autora wpisu nr 17: Oczywiście masz, Szanowny Kolego, rację - zarówno co do cytatu Tuwima, jak i w tej drugiej kwestii. Pozdrawiam - ajdejano.

oryginał Tuwima 31.01.2011 22:34
Wypowiedź nr14: niestety, ale nie masz racji. W oryginale wiersza J.Tuwima 'Przy okrągłym stole' jest: "A może byśmy tak, jedyna, Wpadli na dzień do Tomaszowa?' Twój cytat dotyczy interpretacji E.Demarczyk. Tylko czy w kontekście artykułu ma to znaczenie? Chyba niepotrzebnie się czepiamy. Albo stereotypy się potwierdzają...

ajdejano 31.01.2011 14:16
Do Autora wpisu nr 15: brawo!!! Jesteś czujny, zwarty i gotowy!!!I oczywiście, że masz rację. Ale jednak z tą Twoją czujnością nie nie jest najlepiej. Oczywiście powinienem podkreslić faktycznie brakujące słowo w cytacie, podanym w miernym artykuliku, na temat którego się wysmętniamy. A brakuje tam nie słowa "byśmy", ale słowa TAK. A propos Twojej wypowiedzi o TW Bolku: - "mu" - czy jemu? - jak już taki polonista jesteś? - Z pewnością jemu (czy może - mu) nie dorównam - bo mnie nigdy w życiu nie przyszedłby do głowy taki pomysł, ażeby skakać przez płot obok otwartej furtki. Z proletariackim pozdrowieniem - ajdejano. Proletariusze wszystkich krajów - łączcie się!!!! A po czesku: hołodupki - hop do kupki!!!

do proletariusza @14 31.01.2011 10:48
Na pewno "na pewno" pisze się osobno. Nad przecinkami też popracuj. Wałęsę zostaw w spokoju, NA PEWNO mu nie nigdy nie dorównasz.I jeśli Lubochenkę (kto o niej z mieszkańców wie?) zaliczyłeś do rzek, to może byśmy tak najmilszy, zaliczyli Rajchę? Przejrzyj mapę.

ajdejano 31.01.2011 06:50
Nie przeczytałem całego "zaliczenia" tej studentki dziennikarstwa na UW, ponieważ zniechęciły mnie do tego czytania dwa błędy, które wpadły mi w oko już w trakcie pobieżnego przeglądania przedstawionego tekstu. 1. Podany na początku cytat z Tuwima zawiera DWA BŁĘDY !!! Prawidłowy cytat brzmi: " A może BYŚMY tak najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa? " Napisałem wyraz BYŚMY duzymi lterami, aby nasza adeptka dziennikarstwa wychwyciła różnicę. W konsekwencji drugim błędem jest wstawienie do tego niby cytatu drugiego przecinka, którego nie ma w oryginalnym zdaniu wiersza Tuwima. 2. Tomaszów Maz. lezy nad PIĘCIOMA - a nie czterema rzekami. Są to: Pilica, Wolbórka, Czarna-Bielina, Piasecznica i Lubochenka. Szanowna studentko dziennikarsktwa: jacy studenci i ich nauczyciele - takie dziennikarstwo polskie. Jeśli Pani nie zadała sobie nawet tyle trudu, żeby w ciągu kilkunastu sekund zajrzeć do internetu i sprawdzić Tuwima, nie zadała sobie Pani odrobiny trudu aby spojrzeć na mapę Tomaszowa i stwierdzić, że jest to PIĘĆ rzek - a nie cztery - to jaką Pani będzie dziennikarką?! Jaka będzie Pani solidność zawodowa - ZEROWA!!! To już niech może Pani nie wraca do Tomaszowa. Może niech Pani zostanie w tej Warszawce - albo może niech Pani jedzie do Brukseli? Bo chociaż z polskim u Pani nie bardzo, to napewno języki obce Pani zna. Zresztą: nawet TW Bolek - jak wiadomo niedouczony elektryk - też jeździ po świecie i nawet wykłady prowadzi - mimo, że też nawet z polskim jest bardzo na bakier. Z proletariackim pozdrowieniem - ajdejano.

baba jaga 29.01.2011 20:36
Porta dzieli tomaszowian? Ja to w życiu większych bredni nie czytałem. Tomaszowian dzielą dysproporcje, rodzinno towarzyskie kliki opanowujące wszystkie urzędy i instytucje. Tomaszowian dzieli prezydent i jego świta. Dzieli nas poziom bezrobocia najwyższy w mieście. Mam wymieniać dalej? Portal wręcz przeciwnie łączy zamiast dzielić. mamy tu miejsce, gdzie każdy ma prawo swobodnie wyrazić swoją opinię, więc gdzie linia podziałów została tu niby utworzona, bo ja nie widzę. Może chodzi o krytykę? A ta jest nie tylko dozwolona ale wręcz konieczna. Poza tym ludzie muszą się różnić i różnią się. Jedne różnice to te materialne. Ktoś kupuje gacie za 200 zł albo i drożej. Ktoś inny musi zadowolić się lumpeksem. Drugie to te intelektualne. O czym byśmy dyskutowali, gdybyśmy myśleli podobnie i się nie różnili. Więc pisanie takich pierdół jest co najmniej nie na miejscu. Za komuny każdy musiał myśleć to samo. Teraz na szczęście już nie. I TO WŁAŚNIE JEST SZANSA DLA TEGO BIEDNEGO MIASTA.

dżampreza 29.01.2011 20:25
Jeden koncercik kultury w Tomaszowei nie czyni...

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama