Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 10:40
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Uzależnienie on-line

Człowiek uzależnia się od wielu, rzeczy, zachowań, miejsc czy nawet ludzi. Uzależnienie daje nam pozorne poczucie bezpieczeństwa, zamyka na problemy i oddala odpowiedzialność. Do najbardziej powszechnych nałogów należy alkoholizm i narkomania. Nie można oczywiście pominąć palącego problemu, którym są papierosy. Uzależnienie, o którym traktuje artykuł jest stosunkowo „młodym” zjawiskiem jednak równie niebezpiecznym. Uzależnienie od gier online, podobnie jak inne, obudowane jest zaprzeczeniami osoby będącej w jej sidłach.

- Kiedy to się zaczęło? Jakieś 8- 9 lat temu. Do gry został zaproszony przez kolegę. Nie spodziewałam się, że to się tak rozwinie. Myślę, że on również. Stracił kontrolę nad swoim życiem niestety - Anna z trudem dobiera słowa - To strasznie boli, gdy bliska  osoba nagle odgradza się od ciebie murem. Brak zainteresowania moją osobą jakoś bym zniosła, najbardziej żal mi syna – kontynuuje - Jest w wieku, w  którym bardzo potrzebuje ojca ale ten... woli grać. Początki były niewinne. Mąż poświęcał godzinę do dwóch dziennie na... jak to sam określał… rozładowanie się. Nie oponowałam bo niby dlaczego miałam to robić. Ciężko pracuje, jak każdemu należy mu  się odpoczynek. Gdybym wtedy wiedziała jak to będzie wyglądało, że męża będę mieć na papierku a syn ojca od czasu do czasu, inaczej bym wtedy zareagowała – z rezygnacją potrząsa głową i nerwowym ruchem poprawia włosy.

 

- Do tej pory słysząc o uzależnieniu myślałam o alkoholizmie, czy narkotykach. Do głowy by mi nie przyszło, że z pozoru niewinne granie może się tak odbić na psychice człowieka i niegdyś  dobry mąż i ojciec zamieni się w nieczułego, agresywnego egoistę. O wspólnym spędzaniu czasu mogę tylko pomarzyć. Nie pomagają prośby, groźby czy zwykła rozmowa. Zresztą to już nie jest rozmowa a raczej monolog z mojej strony. Pyta pani czy nie próbował przestać grać? Zdarzyło się raz. Zwyczajnie się go baliśmy,  taki był nerwowy i agresywny. Ja już nie mam sił na walkę z nim i o niego. Teraz muszę powalczyć o siebie i syna. Ta sytuacja również na nim się odbija. Jest nerwowy, pyskaty i co mnie przeraża zaczyna powielać zachowanie ojca .

 

Uzależnienie to nabyta, silna potrzeba stałego wykonywania jakiejś czynności, w przypadku męża Anny to ciągła potrzeba grania. Człowiek, który popadł w sidła nałogu nie potrafi sam sobie pomóc, ponieważ nie zauważa swojego problemu. Na sugestie otoczenia, że ma problem ma zawsze tę sama odpowiedź… że jest pomawiany. Nie przyjmuje do wiadomości tego faktu. Mówiąc o uzależnieniu większość ludzi ma na myśli alkoholizm i narkomanię. Dlatego też problem uzależnienia od Internetu czy gier jest niedostrzegany lub marginalizowany przez społeczeństwo

 

- Do niedawna byłam bezradna. Zdana tylko i wyłącznie na męża w kwestii finansowej. Na szczęście udało mi się znaleźć pracę. Coraz częściej myślę o rozwodzie. Dlaczego jeszcze tego nie zrobiłam? Decydującym czynnikiem był brak pracy i strach, że sama sobie nie poradzę. Teściowa stwierdziła ostatnio, że to moja wina bo jak z nią mieszkał to nie grał. Moja mama krytykuje mnie i mówi, że dziecko chcę osierocić. Tylko, że to dziecko ma już 13 lat i widzi i doskonale wie co się w domu dzieje i dlaczego. Jak tak dalej będzie to nie tylko stracę szacunek do samej siebie, obawiam się, że syn również przestanie mnie szanować. Poza jestem jeszcze młoda kobietą, życie przede mną, nie chcę go spędzić na wiecznym smutku, strachu i walce z wiatrakami. Życie intymne? A co to jest?

 

 

Bardzo często osoby borykające się  z takiego rodzaju uzależnieniem partnera pozostawione są same sobie bądź ich problemy są lekceważone. Dlaczego godzimy się na takie zachowania, które destrukcyjnie wpływają na nasze rodziny? O odpowiedz poprosiliśmy psychoterapeutkę panią Bogusławę Łamajkowską.

 

- Przede wszystkim poczucie kulturowe sprawia, że niejako godzimy się na rolę ,,ofiary nałogu partnera”. Kolejnym czynnikiem jest zaniżone poczucie własnej wartości, przeświadczenie, że sami sobie nie poradzimy. Osoba będąca partnerem uzależnionego jest współuzależniona. Oznacza to, że paradoksalnie zachowuje się tak, by umożliwić tej osobie picie czy w przypadku  męża Anny-granie. Często tłumaczy jego zachowanie lub przejmuje wszystkie obowiązki związane z funkcjonowaniem domu i wychowywaniem dzieci. Osoba, która gra manipuluje otoczeniem. Efektem jest  przerzucenie odpowiedzialności za zaistniały stan na  najbliższe osoby i wbijanie  w nich poczucie winy.

 

Bogusława Łamajkowska potwierdza, że osoba, która długo gra staje się agresywna i rozdrażniona. - Do głównych zagrożeń, wynikających z długotrwałego grania należy rozpad małżeństwa, zaburzenie hierarchii wartości- gry staja się najważniejsza rzeczą. Zastępują znajomych i rodzinę -  mówi podkreślając, że efekty każdego uzależnienia, uzależnione są od wielu czynników. Nie tylko od czasu spędzonego przy klawiaturze, czy konsoli. - Tymi czynnikami niewątpliwie są wiek i dojrzałość emocjonalna. Niebagatelną rolę odgrywa to, jak postrzegamy siebie samych. Wszelkim nałogom sprzyja również zaniżona samoocena czy tez nieśmiałość w kontaktach z innymi ludźmi.

 

- Pierwszym krokiem w walce z nałogiem jest przyznanie się, że mamy problem – wyjaśnia dalej pani Łamajkowska. - Następnie chęć zerwania z dotychczasowym sposobem życia i podjęcia leczenia. Do ważnych elementów w wychodzeniu z uzależnienia jest przeproszenie najbliższych za doznane krzywdy.

 

Zanim jednak zgłosimy się po pomoc do specjalisty, zdarza się, że szukamy jej w sieci. Fora internetowe przepełnione są błaganiem o rady i wskazówki pomocne w walce z uzależnieniem partnera. Powstają strony, które zrzeszają ludzi chcących rozpocząć życie wolne od gier.

 

- Komputer jest ucieczką od rzeczywistości - mówi nasza rozmówczyni.- Zabija w nas empatię, nie potrafimy przybliżyć się do drugiej osoby, ponieważ świat wirtualny, to świat bezproblemowy, świat doskonały. Problem uzależnienia od gier czy ogólnie od komputera nie dotyczy tylko osób dorosłych. Coraz częściej ofiarami tego nałogu stają się dzieci. Niestety rodzice bagatelizują pierwsze symptomy tłumacząc je radością z powodu nowej gry czy rozmowa z kolega czy koleżanką.

 

Znany psychoanalityk, zmarły 30 lat temu, Erich Fromm, w swojej książce „Ucieczka od wolności” poszukiwał także odpowiedzi na pytanie dotyczące przyczyn różnego rodzaju uzależnień. Uważał, że uzależnienia są chorobami o charakterze społecznym. Wpadamy w nałogi na skutek wyalienowania ze świata, w którym przychodzi nam żyć. Są one też wynikiem zachwianych relacji pomiędzy jednostką a społecznością a często też jej odtrącenia przez tę społeczność. Internet to nowa, wirtualna rzeczywistość. Także tu tworzą się grupy i podgrupy społecznościowe. Możemy być ich częścią a nawet im przewodzić. Nasze wady i słabości usuwamy przyciskiem „delete”, całkowicie się w ten sposób odczłowieczając.

 

Roberta Leśkiewicz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Iniet 13.12.2010 14:15
Izo osoba pełnoletnia, która nie jest ubezwłasnowolniona nie ma obowiązku przymusowo poddać sie terapi. Nie ma "prawnych" mozliwości zeby zmusic taka osobe do terapi. To musi być jej decyzja. Nie ma prawnych możłiwości interwencji w takich rpzypadkach. Zadaniem rodziny bliskich (wspołuzaleznionych ) jest dotrzec do uzaleznionego...najlepiej rozmowoą...cierpliwą. Pozdrawiam www.niegram.mixxt.pl

Sally 30.11.2010 12:15
W tym artykule uzalezniony ukazany jest jako facet.A co kiedy uzalezniony to kobieta ktora malo co interesuje sie swoim dzieckiem i to co ich otacza?Zamiast za wychowywanie to nagminnie poszukuje gachow...i milosci.Tym samy rodzi sie pod jej monitorem czysta patologia..eech szkoda dzieciaka i jej samej:(((

ech 29.11.2010 08:12
polecam tą stronę, żeby mieć pełny wgląd do niej trzeba się zalogować http://niegram.mixxt.pl/

Iza 29.11.2010 00:06
Wszystko fajnie, ale w końcu nie dowiedziałam się jak się od tego grającego pasożyta uwolnić. Wyrzucić z domu? Pokrzyczeć, jak do tej głowy nic poza grą nie dociera? A jeszcze zacznie grozić, że się potnie, bo nikt go/jej nie rozumie! Kiedy mamy prawo zaciągnąć to cielę siłą do psychoterapeuty?! Droga autorko, rodzina grającego w zdecydowanej wiekszości przypadków wie doskonale, jak się czuje i jaki ma problem. Nie wie jak go rozwiązać, kiedy grający sądzi, że problem, to ma rodzina, nie on, oni go "dołują" , a on sam ma święte prawo grać 24/7!!! Błagam o artykuł, który opisze dokładnie prawne możliwości interwencji i radzenia sobie z kimś takim.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
„Bodyguard” wraca na wielki ekran. Whitney Houston ponownie w kinie Helios „Mogę was sprzedać”? Związek żąda odwołania dyrektor ZUS w Tomaszowie Mazowieckim. Poważne zarzuty po spotkaniu w Radomsku Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Janina Treść komentarza: Od 15 lipca miał być remont ulicy Zielonej. Ale w TM remontuje się drogi prowadzące do Witko. Źródło komentarza: Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama