Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 10:42
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Takie sobie... gdakanie

O kobietach zajmujących się domem mówi się, że są marudne, zaniedbane i nie myślą o niczym innym, jak tylko sprzątanie, pranie i temu podobne, zdawałoby się, przyziemne sprawy. Kura domowa to pogardliwe i poniżające określenie. Jednak, co wydaje się dziwnym, kobiety same tak o sobie mówią. Dlaczego? Być może chcą pokazać, że mają dystans do samych siebie a poczucie humoru nie jest im obce. Jednak za każdym takim stwierdzeniem kryje się smutna świadomość, że ich praca jest niedoceniana.

- Na pytania znajomych: czym się zajmuję odpowiadam niestrudzenie, że jestem specjalistką do spraw żywienie, rozrywki ale jak trzeba jestem też farmaceutką i pielęgniarką– mówi  Kasia mama dwójki dzieci. - Miałam dość pogardliwych spojrzeń i pełnych politowania uśmiechów stąd też taki pomysł na określenie mojego zajęcia.

 

Dla gospodyń domowych najbardziej bolesnym jest fakt, że ich praca jest wydaje się być „niewidzialna” a co za tym idzie nie jest też szanowana

 

- Mąż wraca z pracy w domu. Jest oczywiście czyściutko, obiadek na stole, pranie zrobione i wyprasowane – żali się Halina. - Na jakiekolwiek skargi, że jestem zmęczona słyszę zawsze jedną odpowiedź: idź do pracy zobaczysz co znaczy harówka. Siedzisz w domu całymi dniami a jedynym Twoim zmartwieniem jest co ugotować dziś na obiad. Mężczyznom wydaje się, że dbanie o dom i zajmowanie się dziećmi to żadna praca. Tylko gdyby to oni musieli zostać w domu i wykonywać wszystkie te obowiązki jestem pewna, że zwyczajnie nie daliby rady. Wcześniej czy później mieliby dosyć.

 

 

Niestety, oficjalnie zajmowanie się domem i wychowywanie dzieci nie jest pracą. W dokumentach w rubryce zawód wykonywany należy wpisać niepracująca. Tymczasem z sześciu kryteriów, które określają pracę zawodową, praca w domu nie spełnia tylko jednego -jest niedochodowa. To stricte ekonomiczne kryterium eliminuje prace domowe z prawnego obiegu.

 

By odzyskać poczucie własnej wartości kobiety szukają jakiekolwiek zajęcia. Choćby po to by móc powiedzieć – tak pracuję. Najczęściej podjęcie pracy zarobkowej oznacza dla kobiety pracę na dwóch etatach.

 

- Zdecydowałam się na podjęcie pracy zawodowej, by załatać dziurę w domowym budżecie -opowiada Ania. - W efekcie byłam ciągle niewyspana. W domu wszystko robiłam byle jak a pensje i tak musiałam oddać opiekunce bo syn nie dostał się do przedszkola. Ciągnęłam de facto dwa etaty, jeden domowy drugi firmowy. Po roku takiej szarpaniny powiedziałam dość. Do życia zawodowego wrócę jak mały pójdzie do szkoły.

 

Brak zabezpieczenia finansowego kobiet pracujących w domu rodzi dyskryminację społeczną a nierzadko inne problemy włącznie z przemocą w rodzinie. Uzależnione od dochodów męża mają niewiele do powiedzenia.

 

Do częstych sytuacji należą takie, w których po wielu latach małżeństwa kobieta zostaje sama z dziećmi bez środków do życia. Mimo tego, że Polska ratyfikowała Konwencję ONZ w sprawie Likwidacji Wszelkich Form Dyskryminacji Kobiet nie podjęła działań zmierzających do szacunkowego określenia wartości prac domowych kobiet a także uwzględnieniu ich w produkcie krajowym brutto. Dla przykładu w Szwajcarii kobiety zajmujące się domem mogą korzystać ze świadczeń emerytalnych pracującego męża. W takim przypadku składka emerytalna dzielona jest na pół.

 

 

Roberta Leśkiewicz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Sally 02.11.2010 22:29
@10 do rodzenia garow ..och to bylby ciezki porod hahahhaha

kiki 02.11.2010 07:18
Kobieta - gosposia,przez Boga powołana i naznaczona jest do rodzenia dzieci,garów i sprzątania śliskiej podłogi.

Sally 01.11.2010 23:03
Wiecie co?Mecza mnie te ciagle narzekania gospodyn,ze za malo im czasu ,ze nikt ich nie docenia ,ze nikt im nie placi itd itd itd itd bla bla bla bla...Maz,chlopak,narzeczony,f acet,partner nie jest tylko do pracowania na caly etat i do tych ciaglych uprasowanych koszul i gotowych, cieplych obiadkow.A kobiety nie sa po to,zeby poswiecaly caaale zycie dla nich.Mezczyzni sa po to zeby nam pomagac w naszych obowiazkach domowych.Odciazac nas i wspierac jak to my robimy dla nich. Kobiety wszelkiego pokroju do Was apeluje,przestancie gdakac tylko proponuje wziasc sie w garsc i rozmawiac,rozmawiac z facetem o tym co was denerwuje,ze potrzebujecie ich jako wsparcia itd itd.(polecam "Mezczyzni sa z marsa a kobiety z Wenus"Johna Graya) i zamiast do zelaska i garow wyjsc do kosmetyczki albo wyjsc do kolezanki na herbate i plotki!!!!!!!!Cos dla siebie,cos dla siebie!!! :)

Pan i władca 01.11.2010 07:05
kamil - ja któregoś dnia wrócę wcześniej z pracy, ale pamietaj, że to jest 6 piętro.

Józek hydraulik 31.10.2010 22:13
Ja wracam z pracy, a moja złota kurka domowa ma nowe tipsy, włosy zrobione jak ta z aniołków Czarliego, chodzi po domu w stringach i jeszcze się wygoliła jak niemowle. A na obiad każe mi goracy kubek i to jeszcze z Kałflandu, taki za 39 gr sobie zaparzyć. Jak sie wkurzę, to popamieta kto ma robić obiady.

kamil 31.10.2010 20:14
A ja gospodynie lobię. Najczęściej takie niedocenione i niedopieszczone przez mężów stanowią najlepszy materia na kochanki. Sam mam taki "układ". Pan i władca jedzie do pracy a ja wtedy odwiedzam moją kobietkę.

facet z ulicy 31.10.2010 17:26
Czasy są przejściowe. Kobiety się maksymalnie emancypują. Rozpada się na naszych oczach tradycyjny model rodziny, a powstaje cos jakby kult samotnictwa czy jakichś bliżej niezdefiniowanych związków partnerskich. Tak to wygląda. Kobiety chca jak to kobiety - wszystkiego i więcej i więcej :) . Chcą być kobietami i mężczyznami naraz. Słabo im to wychodzi, ale cóż taka logika dziejów. Najgorsze sa różne pomysły na to, zeby niezależnie od umiejętności, predyspozycji i możliwości pchać kobiety na siłę wszedzie gdzie sie da - patrz parytety w polityce etc... ALe można znaleźć jeszcze sensowne i pełne kobiecości kobiety tylko trzeba trochę dłużej poszukać. Głupich i ładnych czy cynicznych i bezwględnych jest dość sporo, więc cierpliwości panowie, szukajcie a znajdziecie :) . Ja taką mam i sobie chwalę, ale sam nie zapomniałem, że męśkość wyraża się w odpowiedzialności, dbaniu o swoją Panią, zaradności zyciowej i czasem coś jeszcze :) .

Belmondo znafca kobiet 31.10.2010 14:58
Kobiety są stworzone do usługiwania męszczyzną. Już w Biblii tak jest napisane. poza tym kobiety podświadomie chcą być niewolnicami i być gnębione i bite przez partnera. Gdy kobieta ma za dobrze, to jej głupie pomysły do głowy przychodzą i szuka skoku w bok.

Ania G. 31.10.2010 11:42
Zbyt mało takich artykułów - powinnyśmy głośno mówić o naszej roli w społeczeństwie- bo to my MATKI w najwiekszym stopniu jesteśmy odpowiedzialne za wychowanie dzieci- a nasi politycy zdaje sie zapominają o tym.Kampanie społecznie " pomyśl o dziecku" nijak się mają do polskiej rzeczywistości- pracodawcy nie lubią zatrudniać matek, kobiety bardzo często są dyskryminowane,a te z nas które mogły by pracować - borykają sie z problemem braku przedszkola / żłobka. Poruszony w tym artykule temat kobiety- managera rodziny w domu - to następna kwestia - wszyscy wiedzą jak ciężką i odpowiedzialną pracę wykonujemy, ale nikomu nie zależy by zabezpieczyć nasz przyszły byt.

rwd 30.10.2010 21:29
No cóż, dyrektorów trochę jest, ale dla wszystkich kobiet niestety braknie.

grażynka 30.10.2010 19:23
A ja mam zawód żona dyrektora. Mój stary zawsze potrafi się ustawić, a mnie taki tryb życia odpowiada.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
„Bodyguard” wraca na wielki ekran. Whitney Houston ponownie w kinie Helios „Mogę was sprzedać”? Związek żąda odwołania dyrektor ZUS w Tomaszowie Mazowieckim. Poważne zarzuty po spotkaniu w Radomsku Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Janina Treść komentarza: Od 15 lipca miał być remont ulicy Zielonej. Ale w TM remontuje się drogi prowadzące do Witko. Źródło komentarza: Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama