Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 11:10
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Co z tą piłką

Czy Polska piłka nożna osiągnęła już ostateczne dno? Czy można spaść jeszcze niżej? Czy jest już tak źle, by nie mogło być gorzej? – Takie pytania zadawać sobie musieli wszyscy polscy kibice pilki nożnej obserwując mecze o europejskie puchary.

- Zdajemy sobie sprawę, że ta porażka wszystkich zabolała, była nieoczekiwana. Na pewno  wynikpierwszego spotkania nie jest dobry. Wierzymy jednak, że odrobimy straty. Naprzeciw nas stoi drużyna, która jest w naszym zasięgu - Kasperczak.

 

Najważniejsze, żeby wygrać. Styl nas nie interesuje – Zieliński

 

 Gołym okiem było widać, że Austria jako zespół jest od nas lepsza. Ale przy większej konsekwencji z naszej strony można było się pokusić o korzystny wynik. Zbyt łatwo straciliśmy bramki po błędach.  – FORNALIK

 

 

…i tak co rok, ale zacznijmy od początku.

 

Maj - znamy już mistrza Polski, znamy już drużyny z Polski walczące o Europejskie Puchary. Dwa miesiące przerwy - zasłużone wakacje, dla piłkarzy i dla kibiców, oraz m.in. żon, matek, ojców nie interesujących się futbolem ( z tym pierwszym przykładem polemizowałbym czy zasłużone ).

Lipiec, czyli początek kwalifikacji do rozgrywek Europejskich. Przysłowiowy Kowalski, będąc na wakacjach z rodziną, odpoczywając, gdzieś głęboko myśli sobie:

- a nuż, może się uda w tym roku.

Dzień meczu, godzina 14. Kowalski mówi do kolegi: Nie mają szans, dostaną baty.

Dzień meczu, godzina 20. Ten sam Kowalski:….a jednak obejrzę, pewnie tym razem się uda.

Dzień meczu, godzina 22.45. Kowalski:………..

 

Czy nam prawdziwym kibicom, w/w sytuacja nie przypomina czegoś??

 

Miała być liga mistrzów. Szumne zapowiedzi Lecha: ” mamy dobrą politykę transferową” „wspaniałą drużynę”. Prawda okazała się brutalna. Zaczynając od transferów, kończąc na fatalnych decyzjach taktycznych i w przygotowaniach trenera Zielińskiego. Michell Platini, dwa lata temu ułatwił polskim zespołom szansę awansu do LM. Jednak jak było, tak jest, a nawet jeszcze gorzej. Kiedyś Wisła rywalizowała z  Barceloną. Łks z Menchestarem i odpadała z honorem. Teraz Wisła przegrywa z Levadią i Karabachem z Azerbejdżanu ( 3 drużyną Ligi Azerskiej) , Lech wypada delikatnie mówiąc mizernie na tle marnej Sparty Praga, będącą cieniem zespołu sprzed kilku lat.

 

Najzabawniejsze jest to, że sponsorzy, prezesi klubów wydają coraz większe pieniądze na transfery, infrastrukturę klubową. Inwestują samorządy, inwestuje Rząd. Poznań, Kraków i Warszawa lada dzień będą miały piękne, nowe stadiony. Zawodnicy sami wybierają piłki jakimi chcą grać w spotkaniach ligowych.

 

Dlaczego mimo, że Polska Ekstraklasa jest coraz lepszym towarem do sprzedaży sięga coraz większego dna? Wszystko wydaje się, że idzie w dobrą stronę. Są pieniądze, są stadiony, jest potencjał. Niestety, jest jedna rzecz, jakiej sponsorzy nie są w stanie kupić. Tą rzeczą są po prostu ambicje naszych graczy, których po prostu brakuje. Naszym futbolistom wystarczy minimalizm. W sumie ja im się nie dziwię (jako człowiek nie kibic). Przeciętny polski piłkarz – wyjdzie na mecz, kopnie 50 razy piłkę w trybuny i inkasuje ok. 20 000 za miesiąc (suma minimalna).

 

Jako kibicowi, który płaci za bilet, jest mi zwyczajnie przykro, że na własnym podwórku, piłkarze mają kibiców za debili, ale z jednej strony to też nasza wina, bo czy grają dobrze czy źle, płacimy za kabaret piłkarski 50zl, to również wina reklamodawców i sponsorów, ponieważ płacą a wyników  nie ma.

 

Co zrobić, aby było lepiej? – nie wiem. Jest to temat rzeka. Z roku na rok polskie zespoły staczają się po równi pochyłej coraz niżej i niżej, grzęźnie w błocie, by nie użyć mocniejszych sów.

 

Jedyną szansą dla naszego futbolu, jaką upatruję są te dzieciaki, które dzisiaj chcą być Messim, Ronaldo, Rooneyem, ale kto im da tą szansę?? Rząd?? Nie. Rząd i Samorządy wybudowali Orliki. Sumienie zostało uspokojone i jak Poncjusz Piłat mogą umyć ręce. Nie ma dla nich znaczenia to, że jak już boiska zostały wybudowane, to przydałby się trener, który będzie sprawował sportową opiekę nad tymi młodymi ludźmi.

 

Pozostaje mieć tylko nadzieję, że ci młodzi ludzie będą na tyle wytrwali i nie wezmą przykładu ze swoich starszych ”kolegów”, bo inaczej co rok będziemy zasypywani sloganami typu: „mierzymy w LM” itp, a my wierni kibice? Usiądziemy przed TV i będziemy wiernie kibicować Wiśle, Legii, Lechowi, innym zespołom w meczach z drużyną z  Wysp Owczych, Cypru , czy księstwa Lichtenstein.

 

Bartek26tm


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

WuPe 11.08.2010 13:37
To chyba jakaś fantazja autora: ,,Lech wypada delikatnie mówiąc mizernie na tle marnej Sparty Praga, będącą cieniem zespołu sprzed kilku lat" ??? A kiedy Lech Amica zdobył wcześniej mistrzostwo?;-)

RTS*HKS 08.08.2010 11:12
EiS amica nawet na UEFA sie nie zalapie dostenie wieksze baty od DNIEPRO niz od SPARTY

tadziu 07.08.2010 12:19
nasza lechia by wiele zawojowała w europie... tylko szkoda że nie dostała by licencji :(

kibic 2 07.08.2010 09:44
Rzeczywiście te drużyny zawiodły oprócz Jagielloni gdyby nie pierwsze 7 min. w pierwszym meczu i karny z kapelusza w rewanżu graliby dalej.Najbardziej żal Wisły to to było kompromitacja i żenada w obydwu spotkaniach! Niech się cieszą,że przegrali tylko tyle nażelowane gwiazdeczki np. taki Łobodziński zarabia ponad 100tyś. zł miesięcznie,a aż żal patrzeć na jakiego popisy...

miro 07.08.2010 08:29
poczekajmy na widzewek zdobędziemy majstra i wrooci LM do łodzi,

kibic 07.08.2010 07:10
wisła przegrał bo przeciwnik miał szczęście?!. EiS, weź mnie nie osłabiaj. Nie strzela się 4 bramek przeciwnikowi, w tym na 1 na wyjeździe, mając tylko szczęście. Szczęście to miała Wisła, że dżygici odpuścili sobie drugą połowę i litościwie pozwolili Wiśle na te 2 bramki.

Free 07.08.2010 00:49
Polska Piłka? a to jest coś takiego?! :O

EiS 06.08.2010 21:50
Nie powinnismy miec pretensji do ruchu i jagi.. jaga zagrala dobry mecz, a ruch? przeciwnikiem byla druzyna z Wiednia.. wiec sory ;) wisla dostala baty, bo przeciwnik mial szczescie, lech.. a lech lepiej zeby gral w UEFA niz LM bo tam ma szanse dalej dojsc:)

kiki 06.08.2010 21:23
Jan Tomaszewski powiedział już dawno,że żeby uzdrowić polską piłkę należy najpierw ten bajzel rozwalić całkowicie. Dodam od tak od siebie,że te piłkarskie pacany zamiast kopać skóre i ciekac za nią,lepiej zrobią jak się przerzucą na ligę cymbergaja.

Sylwek 06.08.2010 20:58
Henio Kasperkiewicz nie jest już trenerem Wisły ::)) wstyd i dno już osiągnęliśmy dawno ::)) Może nas Widzew za 2 - 3 lata udźwignie ::))

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
„Bodyguard” wraca na wielki ekran. Whitney Houston ponownie w kinie Helios „Mogę was sprzedać”? Związek żąda odwołania dyrektor ZUS w Tomaszowie Mazowieckim. Poważne zarzuty po spotkaniu w Radomsku Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Janina Treść komentarza: Od 15 lipca miał być remont ulicy Zielonej. Ale w TM remontuje się drogi prowadzące do Witko. Źródło komentarza: Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama