Niestety, z podobnymi absurdami, przypominającymi sceny z filmu „Miś”, spotykamy się na każdym kroku. Paradoksalnie, wyśmiewany przez wszystkich PRL-owski milicjant nigdy nie polowałby na rowerzystę, który wypił małe piwo przed sklepem. Jeśli już by się taki trafił, skończyłby ze spuszczonym z kół powietrzem. Rowerek trzeba byłoby dalej prowadzić.
O ile o matematyce mówi się, że jest „królową nauk”, to statystyka porównywana jest do kobiety lekkich obyczajów. Rejestry i działania policyjne wydają się to potwierdzać.
To jednak tylko jedna strona medalu. Z drugiej trudno winić funkcjonariusza na patrolu za to, że wykonuje dokładnie to, czego wymagają od niego przełożeni.
Jakiś czas temu jeden z moich znajomych, który już nie pracuje w policji, pokazał mi tygodniowy rozkaz służbowy, w którym „jak byk” widniało, że każdy policjant ma w ciągu 7 dni zatrzymać dwóch pijanych rowerzystów.
Drugi, podobny dokument dotyczył ściągania sprawców przestępstwa polegającego na wyłamaniu skobla w podwórkowym „wychodku”. Wskazano nawet podejrzanego, którym była… pielgrzymka piesza do Częstochowy. Znajomy załamywał ręce: – Jak i kogo mam w tej sprawie przesłuchać? – mówił do mnie ze łzami w oczach. – Przecież to z tysiąc osób.
Inny znajomy policjant opowiadał mi o systemie punktacji. Każda czynność to punkty: wylegitymowanie, zatrzymanie nietrzeźwego, złapanie złodzieja itd. – Jak mam ganiać po płotach za złodziejem, to wolę w nocy 5 czy 6 osób wylegitymować i mam normę wyrobioną – tłumaczył.
Płakać czy śmiać się? Mam nadzieję, że od tego systemu już odstąpiono. Punkt widzenia zresztą zależy od punktu siedzenia. Gdy zapytamy przeciętnego tomaszowianina, czy czuje się w mieście bezpiecznie, odpowie najprawdopodobniej, że nie. I wcale mu nie jest do śmiechu. Nic w tym dziwnego, skoro w centrum miasta panoszą się grupki pijanych i agresywnych wyrostków, a policjanci w tym samym czasie „wyrabiają statystyki”, łapiąc rowerzystę po „małym jasnym”.
Z policyjnego Biuletynu Informacyjnego – 13 marca 2010
O godzinie 0.25 w Tomaszowie Maz., na ulicy Warszawskiej, policjanci WRD zatrzymali 27-letniego mieszkańca Tomaszowa, który, kierując samochodem osobowym m-ki VW Golf, będąc w stanie nietrzeźwości – 2 promile, spowodował kolizję drogową i odjechał z miejsca zdarzenia.
O godzinie 14.40 w Małej Woli, gm. Czerniewice, policjanci z KP w Czerniewicach zatrzymali 26-letniego mieszkańca gminy, który kierował samochodem m-ki Polonez w stanie po użyciu alkoholu – 0,3 promila.
O godzinie 16.50 na ulicy Wrzosowej policjanci z Referatu Patrolowo-Interwencyjnego zatrzymali 39-letniego mieszkańca Tomaszowa, który kierował rowerem w stanie po użyciu alkoholu – 0,23 promila.
O godzinie 19.35 na ulicy Nagórzyckiej policjanci z WRD zatrzymali 19-letniego mieszkańca naszego miasta, który kierował samochodem m-ki Fiat Punto w stanie po użyciu alkoholu – 0,44 promila.
O godzinie 21.15 w Tarnowskiej Woli policjanci z Komisariatu Policji w Czerniewicach zatrzymali 35-letniego mieszkańca naszego miasta, który kierował samochodem osobowym m-ki Renault Clio, będąc w stanie nietrzeźwości – 2,6 promila.
O godzinie 21.50 w Zaborowie policjanci z WRD zatrzymali 49-letniego mieszkańca powiatu tomaszowskiego, który kierował rowerem w stanie nietrzeźwym – 0,7 promila.




























































Napisz komentarz
Komentarze