Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 07:19
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

30 lat temu upadł rząd Jana Olszewskiego

30 lat temu, późnym wieczorem 4 czerwca 1992 r., upadł rząd Jana Olszewskiego, pierwszy gabinet po II wojnie światowej wyłoniony przez Sejm po całkowicie wolnych wyborach. Przyczyną jego odwołania była sprawa lustracji polityków. O jego upadku zadecydowały również podziały w środowisku „Solidarności”.

Pierwsze od kilkudziesięciu lat w pełni wolne wybory odbyły się 27 października 1991 r. O ich wyniku w dużej mierze zadecydowała przyjęta przez Sejm kontraktowy ordynacja proporcjonalna, nieprzewidująca ogólnopolskiego progu wyborczego. Takie prawo wyborcze w połączeniu z kształtującym się systemem partyjnym zaowocowało niezwykle rozbitym składem Sejmu. W ławach poselskich zasiedli reprezentanci aż 24 ugrupowań, z których tylko dziesięć wprowadziło do izby więcej niż dziesięciu posłów. Powołanie nowego rządu wymagało zawarcia niezwykle szerokiej koalicji, łączącej formacje o bardzo różnym programie. Legitymizację nowego Sejmu osłabiała także wyjątkowo niska frekwencja wyborcza, która wyniosła zaledwie 43 proc.

Jesienią 1991 r. prezydent Lech Wałęsa powierzył misję sformowania nowego gabinetu Bronisławowi Geremkowi reprezentującemu posiadającą najwięcej mandatów Unię Demokratyczną. Jednak Geremek nie był w stanie utworzyć większości wystarczającej do uzyskania wotum zaufania. Ostatecznie więc Rada Ministrów została skonstruowana przez Jana Olszewskiego w oparciu o koalicję Porozumienia Centrum, ZChN i Porozumienia Ludowego, bez trwałej większości parlamentarnej. Co równie istotne, rząd nie cieszył się wsparciem głowy państwa ani sympatią zdecydowanej większości mediów. W kolejnych miesiącach konflikt polityczny z ośrodkiem prezydenckim coraz bardziej się zaostrzał. Spór dotyczył m.in. obsady stanowiska szefa Sztabu Generalnego.

Mimo niestabilnej większości parlamentarnej w programie nowego gabinetu pojawiły się ambitne założenia. Wśród nich na plan pierwszy wysuwało się przyspieszenie reform politycznych, dekomunizacja sfery publicznej oraz zacieśnianie kontaktów z Unią Europejską. Po raz pierwszy jako strategiczny cel Polski wymieniono członkostwo w NATO.

„Musimy podjąć wyzwanie szybko biegnącej historii. Musimy sprostać chlubnym tradycjom naszego narodu. Świadomi naszych słabości i wad, z pokorą, ale w poczuciu dziejowej odpowiedzialności musimy starać się podjąć dziedzictwo Najjaśniejszej Rzeczypospolitej” – powiedział Olszewski w exposé z 21 grudnia 1991 r.

Przedmiotem sporu z obozem prezydenckim i wspierającymi go stronnictwami parlamentarnymi były także kwestie związane z negocjowanym wycofaniem wojsk rosyjskich z terytorium RP. 22 maja 1992 r. prezydent Lech Wałęsa po raz pierwszy udał się z wizytą do niepodległej Rosji. W trakcie rozmów wynegocjowano porozumienie, którego jeden z punktów mówił, że obie strony „stworzą warunki” dla zakładania mieszanych przedsiębiorstw polsko-rosyjskich na terenie baz opuszczanych przez armię rosyjską w Polsce. Rząd wysłał wtedy do przebywającego w Moskwie Wałęsy szyfrogram sprzeciwiający się podpisaniu porozumienia. Zdaniem premiera Olszewskiego zapis ten czyniłby z Polski rosyjską niesuwerenną kolonię gospodarczą, bo byłyby to dla kraju „spółki przymusowe”.

Po powrocie z Moskwy prezydent Wałęsa rozpoczął konsultacje polityczne zmierzające do obalenia premiera Olszewskiego. 26 maja napisał w liście do marszałka Sejmu Wiesława Chrzanowskiego, że „stracił zaufanie” do gabinetu Olszewskiego.

Wiosną roku 1992 w MSW działał kierowany przez Piotra Woyciechowskiego Wydział Studiów stworzony na polecenie Antoniego Macierewicza. W maju ten zespół był już w dużym stopniu gotowy do podania informacji o współpracy z komunistyczną bezpieką parlamentarzystów i najwyższych rangą urzędników. 28 maja w dzienniku „Nowy Świat” ukazał się wywiad z działaczem opozycji Krzysztofem Wyszkowskim, który stwierdził, że w Sejmie zasiada 60 posłów będących tajnymi współpracownikami SB. Pod wrażeniem tego wywiadu i w obliczu groźby odwołania rządu 28 maja 1992 r. poseł Unii Polityki Realnej Janusz Korwin-Mikke zgłosił wniosek o przyjęcie uchwały ujawniającej nazwiska posłów, senatorów, ministrów, wojewodów, sędziów i prokuratorów będących tajnymi współpracownikami Urzędu Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa. Po upadku Rady Ministrów Korwin-Mikke zaznaczył, że celem jego działań było przerwanie serii oskarżeń o agenturalność, wysuwanych wobec wielu osób publicznych, m.in. szefa MSZ prof. Krzysztofa Skubiszewskiego. Nie powiodła się podjęta przez opozycję próba zerwania quorum. W głosowaniu wzięło udział 233 posłów.

Wykonując sejmową uchwałę lustracyjną, szef MSW Antoni Macierewicz o poranku 4 czerwca przekazał szefom klubów parlamentarnych listę zawierającą nazwiska 64 posłów, senatorów i członków rządu, których nazwiska widniały w zasobach archiwalnych MSW. Wśród nich byli m.in. prezydent Wałęsa, marszałek Sejmu Wiesław Chrzanowski, minister spraw zagranicznych prof. Skubiszewski i minister finansów Andrzej Olechowski. Po przyjęciu przez Sejm uchwały lustracyjnej, podczas spotkania z ministrem Macierewiczem, Wałęsa skrytykował próbę ujawnienia agentury, a także poprosił o przekazanie mu „jego teczki”. Macierewicz argumentował, że głównym celem jego działań jest nie tylko ujawnienie tajnych współpracowników bezpieki. „Rzecz nie w oskarżeniu, ale w tym, aby ludzie, których dotknęło to nieszczęście, sami się usunęli” – odpowiedział szef MSW.

W dniu ujawnienia tzw. listy Macierewicza, 4 czerwca, w południe Kancelaria Prezydenta przesłała do PAP oświadczenie, w którym Lech Wałęsa przyznawał się do współpracy z bezpieką. „Aresztowano mnie wiele razy. Za pierwszym razem, w grudniu 1970 roku, podpisałem 3 albo 4 dokumenty. Podpisałbym prawdopodobnie wtedy wszystko, oprócz zgody na zdradę Boga i Ojczyzny, by wyjść i móc walczyć. Nigdy mnie nie złamano i nigdy nie zdradziłem ideałów ani kolegów” – napisał prezydent. Po kilkudziesięciu minutach oświadczenie zostało wycofane, a Wałęsa uznał materiały SB za „sfabrykowane”. „Zastosowana procedura [na podstawie uchwały Sejmu – przyp. PAP] jest działaniem pozaprawnym. Umożliwia polityczny szantaż. Całkowicie destabilizuje struktury państwa i partii politycznych. Kwestie etyczne związane z całą tą operacją, mającą już w swoim założeniu charakter manipulacji pozostawiam bez komentarza” – oświadczył prezydent.

„Nie da się tworzyć nowej historii Polski bez odtworzenia jej moralnych fundamentów. Istniejemy jako państwo tylko dzięki temu, że przez pokolenia umieliśmy sprostać wielkim wymaganiom. Chwila obecna stawia nas przed nowym egzaminem. Wolnym narodem, niepodległym państwem, nie mogą rządzić ludzie zniewoleni własną przeszłością” – mówił premier Jan Olszewski w wystąpieniu telewizyjnym wyemitowanym w obu programach TVP wieczorem 4 czerwca 1992 r. Była to ostatnia, skazana na niepowodzenie, próba uchronienia jego gabinetu przed odwołaniem.

W tym samym czasie w Sejmie trwały gorączkowe konsultacje prezydenta Wałęsy z liderami ugrupowań postsolidarnościowych przeciwnych rządowi (Kongresu Liberalno-Demokratycznego, Unii Demokratycznej, Konfederacji Polski Niepodległej) oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego. W ich trakcie ukształtowała się tymczasowa koalicja zdolna (przy poparciu posłów klubów postkomunistycznych – PSL i SLD) do odwołania rządu Olszewskiego. Wałęsa naciskał na głosowanie wniosku o wotum nieufności jeszcze tej samej nocy.

Tuż przed głosowaniem premier Olszewski po raz ostatni zabrał głos z trybuny sejmowej. „Chciałbym mianowicie, wtedy, kiedy ten gmach opuszczę, kiedy skończy się dla mnie ten – nie ukrywam – strasznie dolegliwy czas, kiedy po ulicach mojego miasta mogę się poruszać tylko samochodem albo w towarzystwie torującej mi drogę i chroniącej mnie od kontaktu z ludźmi eskorty, że wtedy, kiedy się to wreszcie skończy – będę mógł wyjść na ulice tego miasta, wyjść i popatrzeć ludziom w oczy. I tego wam – Panie Posłanki i Panowie Posłowie – życzę po tym głosowaniu” – mówił. Za wotum nieufności głosowało 273 posłów przy 119 przeciw i 33 wstrzymujących się.

„Rząd Jana Olszewskiego, gdyby nie podjął tematu lustracji, to i tak zostałby obalony. Być może stałoby się to kilka lub kilkanaście dni później. Ten rząd nie miał większości, a to sprawiało, że w warunkach braku mechanizmu konstruktywnego wotum zaufania musiał zostać odwołany. W podobny sposób upadł rząd Hanny Suchockiej” – podkreślił w rozmowie z PAP historyk prof. Antoni Dudek.

Konflikt i upadek gabinetu Olszewskiego zaostrzył dotychczasowe podziały ideowe, szczególnie widoczne w przestrzeni medialnej. Jednoznacznie przeciwko lustracji opowiedziało się środowisko „Gazety Wyborczej”. Na łamach tego dziennika popularna była także teza o przygotowywanym przez rząd Olszewskiego zamachu stanu. Plan ten miał zakładać m.in. aresztowanie prezydenta Wałęsy. Podnoszono argumenty niekompletności archiwum, sfałszowania części materiałów SB oraz konieczności ochrony praworządności. Pisano, że lustracja byłaby „pośmiertnym zwycięstwem esbecji” lub kompromitacją Polski na arenie międzynarodowej. Po stronie Olszewskiego opowiadała się prasa związana z prawicą. „Olszewski odchodzi – agenci pozostają” – zwrócono uwagę w dzienniku „Nowy Świat”, podsumowując wydarzenia z „nocy teczek”.

Czerwiec 1992 r. nie przerwał jednak gry teczkami toczonej przez tych, którzy dokonali „prywatyzacji” materiałów bezpieki. „Wielu myśli, że kupili sobie milczenie i że ich tajemnice spoczywają w archiwach MSW. Ale być może nie wszystko znajduje się na Rakowieckiej” – mówił w wywiadzie dla „Trybuny” jeden z liderów SdRP, Leszek Miller. Zdaniem prof. Antoniego Dudka sprawa lustracji była jednak głównie przedmiotem sporu politycznego, a nie społecznego. Przypomniał o apatii społecznej, która była wynikiem fatalnej sytuacji gospodarczej. „Większość pozostawała obojętna. Dowodem tego jest fakt, że po upadku rządu nie było żadnej reakcji w postaci manifestacji w jego obronie. Przestrzeń publiczną zdominowały dwie radykalne mniejszości – antylustracyjna i prolustracyjna” – ocenił historyk.

5 czerwca nowym pełniącym obowiązki premiera został przedstawiciel PSL Waldemar Pawlak. Był pierwszym po 1989 r. członkiem formacji postkomunistycznej na czele Rady Ministrów. „Trzeba docenić odwagę prezydenta Lecha Wałęsy, który zgłaszając kandydaturę Pawlaka, dokonał kroku rzeczywiście historycznego” – argumentował lider SdRP Aleksander Kwaśniewski. Po nieskutecznej próbie powołania rządu Pawlak podał się do dymisji. Obóz ugrupowań postsolidarnościowych w lipcu 1992 r. stworzył nową większość, która wyłoniła gabinet Hanny Suchockiej. Latem 1992 r. w Sejmie przedstawiono kilka projektów ustaw lustracyjnych, ale nie zostały one rozpatrzone. „Musiało upłynąć kilka lat, aby Sejm uchwalił ustawę lustracyjną” – przypomniał w rozmowie z PAP prof. Dudek.

Dyrektor Biura Lustracyjnego IPN, prokurator Jarosława Skrok, ocenił, że fakt, iż Polska była jednym z ostatnich krajów bloku komunistycznego, który przyjął procedury lustracyjne, negatywnie wpłynął na funkcjonowanie państwa. „Powodem takiego stanu rzeczy był silny i skuteczny opór ze strony wpływowych wówczas grup i środowisk, skierowany na nieujawnianie kompromitującej - agenturalnej przeszłości wielu osób pełniących eksponowane funkcje publiczne. Skutki opóźnienia procesów lustracjach są trudne do oszacowania, tym niemniej takie opóźnienie – z punktu interesów państwa – należy ocenić jednoznacznie krytycznie” – zauważył w rozmowie z PAP. W jego opinii celem lustracji jest nie tylko poznawanie przeszłości, lecz i doprowadzenie do samooczyszczenia polskiego życia publicznego. „Jednym z ważnych efektów ustawy lustracyjnej z 1997 r. było doprowadzenie do sytuacji, w której wiele osób, które miały kontakty z organami bezpieczeństwa państwa, postanawia zrezygnować z pełnienia funkcji publicznych. Taki sam efekt prewencyjny obserwujemy w związku z aktualnie obowiązującą ustawą lustracyjna z 2006 r.” – zauważył.

Wydarzenia, które do historii przeszły jako „nocna zmiana”, wciąż są przedmiotem licznych dyskusji historyków i publicystów. Większość z nich niezależnie od poglądów politycznych podkreśla, że działania Jana Olszewskiego w tamtych dniach nie miały na celu utrzymania władzy, lecz realizację jego wizji oczyszczenia życia publicznego w Polsce.

W wywiadzie rzece opublikowanym przez dziennikarzy „Tygodnika Solidarność” trzy miesiące po wydarzeniach czerwca 1992 r. były premier bronił swojej decyzji o ujawnieniu listy agentów SB oraz wyjaśniał, jakie czynniki zdecydowały o jego odwołaniu. Jego zdaniem o upadku rządu przesądził „wspólny interes całej sfery nomenklaturowej i okrągłostołowej […], który przez ujawnienie teczek i proces lustracji zostałby zburzony. Bo po rzetelnym przeprowadzeniu lustracji układ ten poniósłby tak olbrzymie straty personalne, że nie dałoby się go utrzymać”.

W opinii prof. Antoniego Dudka ówczesne podziały polityczne mają swoją kontynuację na dzisiejszej scenie politycznej. „Obszar sporów był nieco inny. Przesłaniała je sprawa lustracji, ale w tle były m.in. kwestie dotyczące polityki zagranicznej oraz kontroli nad siłami zbrojnymi” – zaznaczył. Według historyka na pozycję gabinetu Olszewskiego wpływały również ambicje prezydenta Wałęsy, który w okresie premierostwa Jana Krzysztofa Bieleckiego dominował na polskiej scenie politycznej. „Jan Olszewski, w zgodzie z konstytucją, uważał, że pozycja rządu musi być niezależna. To było podstawą tego konfliktu. Dopiero w maju pojawiła się sprawa lustracji, która przesądziła upadek rządu. Gdyby Olszewski miał większość parlamentarną lub poparcie prezydenta Wałęsy, to funkcjonowałby dłużej” – dodał prof. Dudek.(PAP)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne. Data dodania artykułu: 06.08.2026 23:36
Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polecane

Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja?

Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja?

Od czerwca tomaszowskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt kieruje Monika Węgrzyniak-Sęk. Nie jest osobą, która temat ochrony zwierząt poznała dopiero po objęciu stanowiska. Wcześniej kierowała zespołem do spraw zwierząt, odpowiadała za program kastracji i sterylizacji, w swoim CV ma również nadzór nad schroniskiem. Od lat angażowała się w ratowanie przebywających w nim psów. Dziś nie tylko stara się uporządkować stare Schronsiko, ale też przygotowuje placówkę do przeprowadzki, porządkuje procedury. Równocześnie staje się celem brutalnych ataków w internecie. Można tylko przypuszczać, że za tym idą również dziesiątki skarg - a co za tym idzie kontroli Data dodania artykułu: Wczoraj, 12:12 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent Pięć interwencji jednego dnia na Zalewie Sulejowskim. Ratownicy apelują o ostrożność Lechia wraca przed własną publiczność. Znamy terminy trzech kolejnych spotkań Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja? Osiem medali z Astany. Polscy uczniowie w światowej czołówce sztucznej inteligencji Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy Dwa mecze, dwa razy 1:2. Lechia znów płaci za błędy i wciąż czeka na pierwsze punkty Spokojna niedziela, a potem skok temperatury. W Tomaszowie nawet 33 stopnie 9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen Świątek w ćwierćfinale, Zmarzlik rządzi w Rydze, Kuś mistrzynią świata. Sportowa sobota pełna polskich sukcesów
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy Autor komentarza: lokator Treść komentarza: Dlaczego rozliczenia mediów ( woda, ogrzewanie )nie są w kopertach? Dostarczane są przez pracowników spółdzielni . Tak nie powinno być!! Moja sąsiadka nie musi wiedzieć ile pobieram wody i jak się ogrzewam. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Ujazd Treść komentarza: To ta altana będzie pewnie pozłacana Ludzie nie dajcie się dymac Źródło komentarza: Ujazd wybrał wykonawcę altany. Inwestycja na działce rekreacyjno-sportowej ruszy po podpisaniu umowy Autor komentarza: ...) Treść komentarza: dziękuję za wyjaśnienie teraz już będę wiedział ale nie będę stosował tego nazewnictwa Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W ogóle nie chce mi się w całości czytać tego tekstu powyżej. Ten tekst pokazuje tę totalną siermięgę, a może nawet i to totalne oszustwo, dotyczące tego MBA, które to MBA traktuje się, jak wybawienie dla różnych, lokalnych, mniej lub więcej debilnych, tzw. działaczy i formujących lokalne społeczności. To MBA, to jest dokładnie to samo, co kiedyś działało przy KC PZPR: tam była taka niby naukowa szkoła partyjnych działaczy PZPR. Podsumowanie: komuna, na czele z towarzyszem czarzastym ma się u nas dalej bardzo dobrze... Źródło komentarza: Nie tylko MBA. Także retoryka i dyplomy za publiczne pieniądze. Co zyskali mieszkańcy Tomaszowa? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Dziecko drogie: Janka i Grzesia znam dobrze i równie dobrze znałem innych, poprzednich prezesów ( Jasiu Piątek, śp. Koszuta), a byłem również w radzie nadzorczej. Z tych informacji wynika, że chyba byłem członkiem spółdzielni - co?! Więc nie pier... mi tutaj dziewucho jakichś, tanich farmazonów. Jeśli akurat nie masz dobrych, łóżkowych układów z partnerem, to już nie moja wina. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama