Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 lipca 2026 13:32
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Składka zdrowotna: minęło 100 lat, a problemy te same. Co pisał „Express Mazowiecki” w 1933 roku?

Obiecywali niższą składkę i lepszy dostęp do lekarzy. Po trzech latach zamiast ulg coraz częściej słyszymy o wzroście opłat, a pacjenci i tak idą prywatnie. Tymczasem niemal sto lat temu „Express Mazowiecki” opisywał Kasy Chorych w II Rzeczypospolitej – ogromne koszty, spadające dochody, napięcia finansowe i wątpliwości, czy system działa tak, jak powinien. Historia pokazuje, że zmieniają się nazwy instytucji, ale problemy pozostają zaskakująco podobne.

Składka zdrowotna: obietnice „na korzyść podatników”, a w tle powrót rozmów o podwyżkach. Jak to wyglądało w 1933 roku?

Dyskusja o tym, ile płacimy na ochronę zdrowia i co realnie dostajemy w zamian, nie jest w Polsce żadną nowością. Toczy się praktycznie od momentu, gdy w II Rzeczpospolitej zaczęto budować nowoczesne instytucje ubezpieczeniowe. Dziś wraca ze zdwojoną siłą, bo temat składki zdrowotnej był jednym z głośniejszych w ostatniej kampanii wyborczej. Politycy obiecywali zmiany „na korzyść podatników”, a tymczasem mija prawie trzy lata, a zamiast ulgi wiele osób słyszy o kolejnych kosztach i coraz częściej… idzie prywatnie, bo „na NFZ” czeka się zbyt długo.

Żeby zobaczyć, jak bardzo pewne mechanizmy są w Polsce stałe, warto cofnąć się o blisko sto lat. „Express Mazowiecki” z 15 października 1933 roku opisuje funkcjonowanie Kas Chorych już po ich przeorganizowaniu na okręgowe Kasy. Zmieniły się nazwy instytucji, zmienił się ustrój, zmieniła się medycyna – ale zaskakująco znajomo brzmią pytania o pieniądze, dostępność i sens całego systemu.

Już wtedy w oczy kłuł udział kosztów „biurowych” w całości wydatków. Gazeta notowała wprost: „Jak widać, stosunek kosztów administracyjnych do ogółu wydatków przedstawia się wcale pokaźnie”. Dalej pada jeszcze mocniejsza diagnoza, podszyta kryzysem gospodarczym i bezrobociem: „Na ogół biorąc działalność Kas Chorych w 1932 roku, zilustrowana przytoczonymi danymi, uległa w stosunku do lat poprzednich bardzo znacznemu ograniczeniu i zmniejszeniu”.

„Express” przytaczał twarde liczby. Na terenie państwa działało wówczas „61 Kas”, a „dochody wszystkich tych Kas w roku ubiegłym dosięgły olbrzymiej sumy 213.033.684 złote, która stanowi około 10 proc. budżetu całego Państwa”. Zwracano uwagę, że największa część składek pochodziła z województw centralnych, a najniższe wpływy z terenów słabo uprzemysłowionych. Autorzy podkreślali też ogromne różnice w obciążeniach: „Całkiem inaczej kształtuje się przeciętna składka na jednego ubezpieczonego”, po czym wyliczano regiony, wskazując, gdzie przeciętna składka jest najwyższa.

Brzmi jak opis dzisiejszych napięć między „centrum” a peryferiami, między dużymi ośrodkami a regionami gorzej dofinansowanymi. I jak dzisiejszy spór o to, czy składka jest „sprawiedliwa” i czy daje równy dostęp do leczenia.

Ciekawe jest również to, jak gazeta opisywała relację między wpływami a świadczeniami. Z jednej strony zaznaczano, że w kryzysie „poczynając od 1930 roku dochody Kas Chorych stale się zmniejszały”, a równocześnie spadała liczba ubezpieczonych. I tu pojawia się zdanie, które brzmi jak komentarz do współczesnych tabel w Excelu: „Wobec jednak równoczesnego spadku liczby ubezpieczonych, zmniejszenie dochodów Kas Chorych nie posiada większego wpływu na rozmiary i jakość świadczeń, wskutek proporcjonalnego zmniejszania się liczby tych świadczeń”. Po czym autor natychmiast dodaje: „W praktyce dzieje się jednak często inaczej”.

Właśnie to „często inaczej” jest kluczem – wtedy i dziś. Na papierze wszystko potrafi się zgadzać, a życie i tak rozsadza system od środka: kolejki, braki kadrowe, zatory finansowe, niedoszacowane kontrakty, frustracja pacjentów i lekarzy.

„Express Mazowiecki” rozpisywał, na co idą pieniądze. Największą pozycją były koszty związane z leczeniem: „Największą pozycję w wydatkach na pomoc leczniczą, ściśle biorąc pensje lekarzy i personelu pomocniczego, stanowi suma 48.475.520 zł”. Dalej pojawiają się „koszty wydawanych lekarstw i środków opatrunkowych w sumie 27.794.303 zł” oraz „koszty leczenia ubezpieczonych w szpitalach w sumie 31.930.800 zł”. Na koniec gazeta wylicza „koszty administracji” ujęte w kilku pozycjach.

To bardzo „dzisiejszy” schemat: płace, leki, szpitale, administracja. Niezależnie od epoki, system ochrony zdrowia jest po prostu ogromną maszyną finansową – i jeśli choć jeden trybik zaczyna zgrzytać, napięcie natychmiast przenosi się na pacjenta.

A pacjent 2026 roku ma do tego jeszcze jedno doświadczenie: rosnące poczucie, że aby leczyć się na czas, trzeba dopłacić z własnej kieszeni. Coraz więcej osób umawia wizyty prywatnie, nawet jeśli formalnie płaci składkę i „ma ubezpieczenie”. W tle jest też proza budżetowa. W przestrzeni publicznej regularnie wraca temat luki w finansowaniu NFZ i konieczności dokładania do systemu miliardów z budżetu państwa, co napędza rozmowy o kolejnych zmianach i opłatach. 

Równolegle dzieją się rzeczy, które przeciętny podatnik odczuwa natychmiast – jak wysokość samej składki. W 2026 roku przedsiębiorcy słyszą wprost: minimalna składka zdrowotna jest wyższa niż rok wcześniej, bo rośnie wraz z podstawą powiązaną z płacą minimalną.  I tu wraca dobrze znany polityczny zgrzyt: skoro miało być „lżej”, a robi się „drożej”, to zaufanie do obietnic siada, a społeczne emocje rosną.

W 1933 roku gazeta pisała o „olbrzymich sumach” i „pokaźnych” kosztach administracyjnych. W 2026 roku mamy inne kwoty, inną skalę i inną medycynę, ale ten sam odruch społeczny: sprawdzamy, czy pieniądze przekładają się na realny dostęp. Jeśli nie – ludzie idą prywatnie, oszczędzają na badaniach, odkładają leczenie, a wściekłość rośnie, bo system zaczyna wyglądać jak obowiązkowy rachunek, a nie wspólne ubezpieczenie.

I może dlatego tekst sprzed niemal wieku tak mocno wybrzmiewa dzisiaj. „Express Mazowiecki” nie pisał o „reformie NFZ”, „pakiecie kolejkowym” czy „koordynowanej opiece”, ale w jednym miejscu uchwycił sedno w sposób, który nie zestarzał się ani trochę: na papierze można wykazać proporcje, spadki i bilanse – „w praktyce dzieje się jednak często inaczej”. Właśnie w tej praktyce, w gabinecie i w kolejce, Polacy od pokoleń sprawdzają, czy składka zdrowotna jest ubezpieczeniem, czy tylko obowiązkową daniną.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

Dziś jest czwartek, 16 lipca, sto dziewięćdziesiąty siódmy dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.32, a zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą dziś między innymi Maria, Marika, Bartłomiej, Andrzej, Stefan, Benedykt, Walenty i Walentyn. Data dodania artykułu: 16.07.2026 08:22
16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Dziś jest środa, 15 lipca – sto dziewięćdziesiąty szósty dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 169 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.30, a zajdzie o 20.51. Imieniny obchodzą dziś: Henryk, Włodzimierz, Dawid, Roksana, Anna, Daniel, Ignacy oraz Włodzimir. Data dodania artykułu: 15.07.2026 07:53
15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Polecane

70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem

70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem

Od 1 lipca szpitale mogą składać wnioski o pieniądze na inwestycje związane z konsolidacją. Do podziału jest ponad 1,1 miliarda złotych, a pojedynczy projekt obejmujący połączenie kilku podmiotów może otrzymać nawet 70 milionów (nie znaczy to jednak, że je otrzyma lub otrzyma w takiej wysokości). W Tomaszowie Mazowieckim natychmiast pojawia się jednak pytanie zasadnicze: czy konkurs Ministerstwa Zdrowia ma służyć rozwojowi Tomaszowskiego Centrum Zdrowia, czy stanie się finansową przynętą ułatwiającą sprzedaż szpitala i oddanie nad nim kontroli łódzkiemu ośrodkowi akademickiemu? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:00 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Jakie parapety wewnętrzne wybrać w Warszawie do nowoczesnego domu Planowane wyłączenia prądu w Tomaszowie i regionie. Sprawdź daty i miejscowości 1 sierpnia w Tomaszowie Mazowieckim. Obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Radny zamówił dwanaście lat papierów. Za urzędniczy maraton zapłacą mieszkańcy 21 lipca w Tomaszowie Mazowieckim odbędą się próby systemu alarmowego CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? 70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem Chłodniej, wietrznie i z przelotnym deszczem. Prognoza pogody na 21 i 22 lipca Polska U18 mistrzem Europy. Tomaszowski akcent w wielkim finale siatkarzy Plac Kościuszki znów zatańczył. „Roztańczony Tomaszów” przyciągnął mieszkańców
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Patryk słowik z Kanału Zero, oprócz tego, co napisał, powinien jeszcze doradzić temu posłowi pilną wizytę (lub wg zeszytu KO) i intensywne leczenie u dobrego specjalisty w zakresie psychiatrii. PS. Takich przypadków w KO do takiego leczenia jest w tej KO znacznie więcej. Źródło komentarza: Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Autor komentarza: jackTM Treść komentarza: Zacznę od tego że owszem popieram każdą działalność promującą sport wśród dzieci, ale dlaczego nazwa klubu ma być dzieciom wpajana na piknikach ( uczą się "fair play" czy wpajane jest im kibicowanie jednej drużynie?). Z tego co od lat widzę, to kibicowanie w Polsce ma coraz mniej ze sportem, a więcej z bandytką i obawiam się że najmłodsi już tym mogą "nasiąkać" właśnie w czasie takich imprez. Nie można nazwać takiej imprezy nie wiem, np. "Wszyscy kopiemy piłkę"?. P.S Czy kibice innych drużyn z dziećmi będą mile widziani? Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Mój dodatkowy wpis do wpisu poprzedniego. Najpierw cytat z materiału powyżej. "Koncepcję przejęcia lub konsolidacji TCZ z łódzką placówką forsują przede wszystkim parlamentarzysta Koalicji Obywatelskiej oraz radni KO w Radzie Powiatu Tomaszowskiego. Wsparcie dla rozpoczęcia tego procesu płynie również ze strony części radnych Prawa i Sprawiedliwości." Dla przygłupów, którzy szykują zacytowany powyżej numer, proponuję reklamę pewnego leku, zamieszczoną na tym portalu powyżej: łatwa ulga na zaparcia. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Uniwersyteckie CKD w Łodzi, które przestaje przyjmować chorych, bo nie ma kasy i TCZ w Tomaszowie, to (w przenośni) takich dwóch braci, z których każdy nie ma jednej nogi i obydwaj chodzą o kulach. W takiej sytuacji ktoś debilowaty (w tym wypadku ryży donek i tomaszowski, parlamentarny głupek poseł) mówi im: trzymajcie się razem i wtedy razem będziecie chodzili bez kul. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? Autor komentarza: prresident Treść komentarza: presydent przekazał dane mieszkańców w pandemi na pocztę na pendrive to i tu wszystko jest możłiwe Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Daria Treść komentarza: Wyciąć te zagrażające drzewa, zdrowie jest najważniejsze. Źródło komentarza: Silny wiatr nad Nagórzycami. Niebezpieczny konar zawisł nad ścieżką rowerową
Reklama
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama