Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 lutego 2026 23:55
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Psychoterapeutka: osoba skrzywdzona seksualnie ma prawo zgłosić krzywdę, kiedy jest na to gotowa

Osoba skrzywdzona seksualnie ma prawo zgłosić krzywdę, kiedy jest na to emocjonalnie gotowa - powiedziała PAP psychoterapeutka Krystyna Dudzis z Uniwersytetu Ignatianum w Krakowie. Zastrzegła, że odpowiedzialność za przestępstwo zawsze leży po stronie sprawcy. W pierwszy piątek Wielkiego Postu Kościół obchodzi Dzień Modlitwy i Solidarności z Osobami Skrzywdzonymi Wykorzystaniem Seksualnym. – Chcemy stanąć przy nich, okazując bliskość – powiedział delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży abp Wojciech Polak. Obchody odbędą się na poziomie parafii.

PAP: W czym wyraża się solidarność ze skrzywdzonymi seksualnie?

Psychoterapeutka Krystyna Dudzis z Uniwersytetu Ignatianum w Krakowie i z Centrum Ochrony Dziecka: Od wielu lat w Kościele katolickim zajmujemy się problemem wykorzystania seksualnego małoletnich. Mam jednak wrażenie, że w społeczeństwie pojawiło się swoiste zmęczenie tym tematem. Niektórzy mają poczucie, że jest „za dużo” osób skrzywdzonych, „za dużo” sprawców, „za dużo” mówienia o krzywdzie i domagania się sprawiedliwości. Czasem pojawia się nawet przekonanie, że osoby skrzywdzone nadwyrężają cierpliwość innych.

Tymczasem solidarność ze skrzywdzonymi wyraża się przede wszystkim w gotowości do przyjęcia ich z szacunkiem i w prawdzie o tym, czego doświadczyli — bez oceniania, a tym bardziej bez potępiania. Nie oznacza to jednak ani bezrefleksyjnego osądzania sprawcy, ani jego usprawiedliwiania. Chodzi o postawę uważności, empatii i odpowiedzialności.

PAP: Czy głośne mówienie o swoim doświadczeniu skrzywdzenia seksualnego nie jest formą wtórnej traumatyzacji?

K. D.: Istnieją różne strategie radzenia sobie z krzywdą. Dla niektórych osób mówienie o niej jest elementem zdrowienia, dla innych – na pewnym etapie – może być zbyt obciążające.

Zdarza się, że osoba skrzywdzona przyjmuje tzw. postawę ofiary, z której może czerpać określone korzyści, np. zainteresowanie otoczenia. Nie jest to jednak dla niej rozwiązanie korzystne w dłuższej perspektywie, ponieważ utrwala poczucie braku wpływu na własne życie. W procesie terapeutycznym dążymy do przywracania osobie sprawczości. Oznacza to m.in. umożliwienie jej decydowania o tym, czy i kiedy zgłosi krzywdę oraz jak będzie wyglądało dalsze postępowanie.

Jako psychoterapeuci jesteśmy zdecydowanie przeciwni sytuacjom, w których osoby skrzywdzone są proszone – czy wręcz nakłaniane – do publicznego składania świadectw w parafiach lub wspólnotach. Z rozmów z nimi wiemy, że często czują się przymuszone lub zmanipulowane. O doświadczeniu krzywdy należy mówić przede wszystkim osobom kompetentnym – profesjonalistom, którzy zadbają o to, aby opowiadanie tej historii nie pogłębiało już doznanej traumy.

PAP: Co może pogłębiać ranę osoby skrzywdzonej?

K. D.: Do tzw. wtórnego zranienia dochodzi wtedy, gdy osoba zgłasza krzywdę w niewłaściwym miejscu, w nieodpowiednim czasie lub spotyka się z niekompetentną reakcją. Jeśli słuchający lekceważy jej słowa, podważa ich wiarygodność, zaprzecza, przeinacza treść wypowiedzi albo wnika zbyt szczegółowo w intymne detale, może to prowadzić do ponownego zranienia.

Przykładem jest sytuacja, gdy osoba zgłaszająca usłyszała: „Szkoda, że nie zgłosiła pani tego wcześniej”. Choć intencja mogła być dobra, w skrzywdzonej pojawiło się poczucie winy – jakby odpowiedzialność za krzywdę spoczywała na niej. Tymczasem odpowiedzialność za przestępstwo zawsze leży po stronie sprawcy. Osoba skrzywdzona ma prawo zgłosić krzywdę wtedy, gdy jest na to gotowa – gdy jej życie jest na tyle uporządkowane, że może zmierzyć się z towarzyszącymi emocjami.

PAP: Czy można mówić o sposobach „dokrzywdzania” samego siebie?

K. D.: Możemy mówić raczej o skrajnych strategiach radzenia sobie z bólem. Jedną z nich jest nadmierne ujawnianie szczegółów krzywdy – nie tylko profesjonalistom czy bliskim, ale także osobom postronnym, które mogą te informacje wykorzystać. Często wynika to z naruszonych granic – osoba skrzywdzona przestaje je wyraźnie odczuwać.

Drugą skrajnością jest całkowite zamknięcie się w sobie i „duszenie” traumy. Taka osoba często chciałaby się podzielić swoim doświadczeniem, ale nie potrafi wydobyć z siebie słów. Obie strategie są zrozumiałe jako reakcje na zranienie, jednak w procesie zdrowienia potrzebna jest bezpieczna przestrzeń i odpowiednie wsparcie.

PAP: Jak często osoby skrzywdzone unikają zgłaszania spraw organom kościelnym lub państwowym?

K. D.: To znacząca liczba przypadków. Zdarza się, że kobieta doświadczająca przemocy potrzebuje nawet dwóch lat terapii, aby znaleźć w sobie siłę do podjęcia kroków prawnych. Podobnie jest w przypadku wykorzystania seksualnego – także w Kościele. Choć dziś możliwość zgłoszenia jest bardziej nagłośniona, a procedury są wyraźniejsze, każda osoba potrzebuje innego czasu.

To, co jest dobre dla jednej osoby, nie musi być dobre dla drugiej – nawet jeśli sytuacje wydają się podobne.

PAP: Co sprawia, że skrzywdzeni unikają zgłaszania krzywdy?

K. D.: Przede wszystkim nieprzepracowana u nich trauma i utrata poczucia bezpieczeństwa. Pojawia się również u takich osób silny wstyd oraz skłonność do brania na siebie odpowiedzialności za to, co się stało. Towarzyszą temu myśli: „Mogłam/Mogłem temu zapobiec”, „Powinienem/ Powinnam był/a zareagować inaczej”. Jeśli sprawcą jest duchowny, dochodzi czasem poczucie odpowiedzialności za jego kapłaństwo.

Osoby skrzywdzone obawiają się także, że nie zostaną potraktowane poważnie, że zostaną uznane za niewiarygodne, a nawet że spotkają się z zastraszaniem. Często boją się pozycji społecznej sprawcy i jego wpływów. Istotną barierą jest również nieznajomość procedur – zarówno państwowych, jak i kanonicznych – oraz przekonanie, że wcześniejsze zgłoszenia innych osób nie przyniosły realnych skutków.

PAP: Jaka powinna być nasza postawa wobec skrzywdzonych, żeby nie pogłębiać ich traumy?

K.D.: Każdy z nas bywa w tzw. pozycji obserwatora krzywdy. Nie jest ona neutralna. Im silniej jesteśmy związani ze środowiskiem sprawcy, tym łatwiej możemy go usprawiedliwiać. Z kolei, gdy jesteśmy bliżej osoby skrzywdzonej, możemy łagodzić ocenę jej odpowiedzialności.

Kluczowa jest świadomość własnych uwikłań i gotowość do przyjęcia postawy opartej na empatii, rzetelności i szacunku dla faktów. Solidarność nie polega na emocjonalnym opowiadaniu się po jednej ze stron, lecz na trosce o prawdę i dobro osoby skrzywdzonej.

PAP: Jaką odpowiedzialność ponoszą rodzice dziecka skrzywdzonego seksualnie?

K.D.: Powinniśmy być bardzo ostrożni w ocenianiu rodziców. Nie zawsze dostrzegają oni sygnały krzywdy. Przez dekady brakowało edukacji w tym zakresie. Sprawcy to często osoby zaufane, bliskie rodzinie – nikt nie podejrzewa ich o przestępstwo.

Są oczywiście sytuacje, w których rodzice sami krzywdzą dziecko – wówczas mogą nie być zdolni przyjąć do wiadomości, że ktoś inny je wykorzystał. Zdarza się, że oskarżają dziecko o kłamstwo czy prowokowanie sprawcy. Takie reakcje są dla dziecka szczególnie bolesne i mogą prowadzić do głębokiego poczucia osamotnienia.

Dlatego tak ważna jest edukacja, budowanie świadomości oraz tworzenie bezpiecznych systemów wsparcia – zarówno dla dzieci, jak i dla ich rodzin.

Dzień modlitwy w intencji osób skrzywdzonych obchodzony jest w całym Kościele z inicjatywy papieża Franciszka, a Kościół w Polsce na datę obchodów wyznaczył pierwszy piątek Wielkiego Postu. Zgodnie z zarządzeniem KEP w świątyniach katolickich w naszym kraju tego dnia odprawiane są nabożeństwa drogi krzyżowej wynagradzającej za grzechy wykorzystania seksualnego dzieci i młodzieży.

Pierwszy raz obchodzony był w 2017 r. Pierwsze nabożeństwo pokutne w Polsce odbyło się 20 czerwca 2014 r. w bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie. Jego inicjatorem był koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży KEP o. Adam Żak. (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama
Reklama
MARATON KRZYKU!

MARATON KRZYKU!

 W piątek 27 lutego, NOCNE MARATONY FILMOWE HELIOS zapraszają na noc z kultową serią, którą zakończymy przedpremierowym pokazem jej najnowszej odsłony - „KRZYK 7”!  W piątek 27 lutego, kina Helios zapraszają na mrożącą krew w żyłach noc z Ghostface. Rozpoczniemy częścią piątą tej serii, zatytułowaną „KRZYK”, w której wracamy do Woodsboro dwadzieścia pięć lat po oryginalnej serii morderstw.  Dalej „KRZYK VI”, a jeśli wystarczy Wam jeszcze odwagi, na koniec premierowo „KRZYK 7”. Jesteśmy przekonani, że taka dawka obezwładniającego strachu jeszcze długo po powrocie do domu nie pozwoli Wam zasnąć. Czy jesteście na to gotowi? Start: 27.02.2026, godz. 23:00; Meta: 28.02.2026 r. około godz. 5.30 Opisy filmów:KRZYK (napisy)Dwadzieścia pięć lat po oryginalnej serii morderstw w Woodsboro pojawia się nowy zabójca, a Sidney Prescott musi wrócić, aby odkryć prawdę.KRZYK VI (napisy)Po brutalnych zabójstwach, które po raz kolejny wstrząsnęły ich rodzinnym miasteczkiem, czwórka ocalałych bohaterów opuszcza legendarne Woodsboro. Pragną rozpocząć nowy rozdział życia. Przeprowadzają się do Nowego Jorku, dynamicznego, wielkiego miasta pełnego ludzi, które ma im pomóc zapomnieć o mrocznej przeszłości. Jednak Ghostface sprawi, że Nowy Jork mieć będzie jeszcze jeden powód, aby nigdy nie zasypiać.KRZYK 7 (napisy)Gdy w miasteczku, gdzie Sidney Prescott (Neve Campbell) próbuje ułożyć sobie na nowo życie, pojawia się kolejny Ghostface, przeszłość powraca do niej z niepowstrzymaną siłą. Tym razem to nie ona jest celem zabójcy, lecz jej córka Tatum (Isabel May). Aby zapobiec najgorszemu, Sidney będzie musiała ponownie stanąć twarzą w twarz z upiorną maską i zapłacić nadzwyczaj wysoką cenę.Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.02.2026

Polecane

Dlaczego przepłacamy za żywnośćNu-Med czasowo ogranicza odwiedzinyZSP nr 2 w Tomaszowie Mazowieckim z unijnym wsparciemOdblaskowe „Anioły Stróże” trafią do mieszkańców powiatu tomaszowskiego.Koniec z dziurami i zwężeniami na drodze! Mieszkańcy gminy Czerniewice zyskają nowoczesny dojazd do trasy S8Matka ofiary żąda sprawiedliwości w procesie Sebastiana M. po wypadku na A1; oskarżony uciekł do ZEANowoczesne podejście do codziennych spraw - jak technologia i sprytne pomysły zmieniają nasze otoczenie?Kilometrówki byłego prezesa TCZ pod lupą. Prywatne auto i służbowe SUV-yWięcej pierwszej pomocy psychologicznej dla dzieci i młodzieży. Łódzki NFZ uruchamia nowe ośrodkiNajwiększa inwestycja w Spale od lat. Internat „Olimpijczyk” przejdzie gruntowną przebudowęPowiat szykuje kolejną edycję wydarzenia dla ósmoklasistów i osób szukających pracyXVII Powiatowe Ostatki w Nowych Chrustach. Koła Gospodyń Wiejskich świętowały koniec karnawału
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Krach w Tomaszowskim Centrum Zdrowia po roku Węgrzynowskiego i Utrackiego

Krach w Tomaszowskim Centrum Zdrowia po roku Węgrzynowskiego i Utrackiego

Dyskusję na ostatniej sesji Rady Powiatu zdominowała tematyka szpitala. Okazuje się, że milczący do blisko dwóch lat radni PiS mają obecnie najwięcej do powiedzenia. Podobnie było w innych punktach obrad. Dotąd zgadzali się na marnotrawienie publicznych pieniędzy. Po dwóch tygodniach zarządzania przez nowy zarząd powiatu zgłaszają wątpliwości i domagają się realnych efektów. Jest to tym bardziej zaskakujące, że te "efekty" mają obejmować sprawy od lat zaniedbane przez Mariusza Węgrzynowskiego. Temat sprawozdania z działalności szpitala za poprzedni rok pojawił się w programie sesji niespodziewanie i był zaskoczeniem dla niemal wszystkich radnych. Mówiono głownie o liczbach a te nie pozostawiają złudzeń. 12 miesięcy rządów Mariusza Węgrzynowskiego oraz Marka Utrackiego w szpitalu, to niezwykłą w swoim wymiarze porażka, za którą przyjdzie zapłacić pacjentom, a więc nam wszystkim
Tomaszów Mazowiecki bez weterynarza 24h? Mieszkańcy apelują o dyżury nocne i weekendowe

Tomaszów Mazowiecki bez weterynarza 24h? Mieszkańcy apelują o dyżury nocne i weekendowe

W Tomaszowie Mazowieckim wraca temat, który dla wielu właścicieli zwierząt jest sprawą życia i śmierci. Na profilu Spotted Info Tomaszów pojawił się apel do weterynarzy o wprowadzenie dyżuru 24h oraz dyżuru weekendowego w formie systemu rotacyjnego. Autorzy wpisu przekonują, że przy liczbie lecznic działających w mieście rozwiązanie jest realne i mogłoby znacząco poprawić bezpieczeństwo zwierząt.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ZyxTreść komentarza: Dokładnie tak. Tylko że Rada Nadzorcza to organ właścicielski. Czyli RN kk kontroluje i powołuje właściciel. Właścicielem jest powiat tomaszowski. Reprezentuje go Starosta. Koło się zamyka.Źródło komentarza: Krach w Tomaszowskim Centrum Zdrowia po roku Węgrzynowskiego i UtrackiegoAutor komentarza: woodyTreść komentarza: nie mamy panskiego plaszcza i co nam pan zrobiŹródło komentarza: Wybory uzupełniające w Rzeczycy i Ujeździe. Kontrowersje wokół ślubowania radnegoAutor komentarza: też z tego osiedlaTreść komentarza: Ten wspomniany kawałek byłego Osiedla 1000 Lecia, jest od dawna zapomniany przez władze miasta. A to było niegdyś jedno z najbardziej uroczych miejsc do zamieszkania. Należałoby koniecznie wyremontować pasy drogowe z chodnikami a póżniej wziąć się za tereny zielone z drzewami fontanną i alejkami spacerowymi. Niech dalej to osiedle fascynuje mieszkańców.Źródło komentarza: Dziury rosną z dnia na dzień. Wiosną poznamy prawdziwą skalę degradacji dróg w powiecieAutor komentarza: zyxTreść komentarza: A na te samochody służbowe SUV-y to jakiś przetarg był?Źródło komentarza: Kilometrówki byłego prezesa TCZ pod lupą. Prywatne auto i służbowe SUV-yAutor komentarza: XxxTreść komentarza: Dlaczego w tych wszystkich tekstach na temat TCZ sp. z o.o. odpowiedzialnością obciąża się tylko byłego starostę i odwołany zarząd, a pomija się rolę Rady Nadzorczej? To oni powinni sprawować kontrolę nad działaniem zarządu, za co brali zapewne całkiem niezłą kasę.Źródło komentarza: Krach w Tomaszowskim Centrum Zdrowia po roku Węgrzynowskiego i UtrackiegoAutor komentarza: z osiedlaTreść komentarza: Taka informacja UM wystąpił z propozycją remontu ul. Biernackiego od ul. Strzeleckiej do Technicznej wraz z poszerzeniem pasa drogowego ale o zgrozo mieszkańcy są przeciwni ponieważ wspólnoty miałyby oddać trochę terenu zielonego a wiadomo co moje to nie rusz! nie liczy się ogół!Źródło komentarza: Dziury rosną z dnia na dzień. Wiosną poznamy prawdziwą skalę degradacji dróg w powiecie
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama