Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 06:02
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Felietony

W sferze gigantycznego zadłużania widać coraz większą samowolkę MF i przysłowiową jazdę po bandzie

W sferze gigantycznego zadłużania widać coraz większą samowolkę MF i przysłowiową jazdę po bandzie

Musi być naprawdę bardzo źle z polskimi finansami publicznymi skoro w szczycie sezonu urlopowego, w upale w którym wyginają się kolejowe szyny, a miliony Polaków szturmują glinianki, MF J. V. Rostowski musiał rozpaczliwie pożyczyć blisko 6 mld zł w ramach ostatniej emisji obligacji. 11.08.2013 00:05    19
Zbrodnia to niesłychana (odcinek czwarty z pięciu)

Zbrodnia to niesłychana (odcinek czwarty z pięciu)

Kolejny odcinek opowiadania Edwarda Wójciaka 07.08.2013 21:46
Prawo iście koraniczne

Prawo iście koraniczne

Wielokrotnie mieliśmy już okazję przestrzegać przed nieuczciwymi praktykami, na jakie możemy natknąć się „podróżując” po Internecie. Poszukując interesujących nas informacji możemy natrafić na witryny, których jedynym celem jest wyłudzenie od nas pieniędzy za prawdziwe lub domniemane usługi. Często rejestracja w serwisie może wiązać się z koniecznością wniesienia opłaty abonamentowej. Mówi o tym mało czytelny regulamin, ale kto chciałby sobie zadać trud, by go przeczytać. Co gorsza wiele wyłudzających witryn to klony działających od lat, popularnych serwisów. Dzięki odpowiedniemu pozycjonowaniu zajmują wysokie miejsca w wyszukiwarkach i robią wrażenie, że to właśnie one są poszukiwanym przez nas serwisem. 06.08.2013 21:08    2
Zbrodnia to niesłychana (3)

Zbrodnia to niesłychana (3)

Ciąg dalszy opowieści Edwarda Wójciaka poświęconej miłości, zazdrości i zbrodni 30.07.2013 11:12
Nie wszędzie jest jak u nas

Nie wszędzie jest jak u nas

W ubiegłym tygodniu na łamach serwisu NaszTomaszow.pl ukazał się felieton krytykujący brak w naszym mieście długofalowej strategii rozwoju gospodarczego. Sfera ta wydaje się dla rządzących Tomaszowem Mazowieckiem praktycznie nie istnieć. Wystarczy porozmawiać z jakimkolwiek przedsiębiorcą, który próbował cokolwiek załatwić z tomaszowskimi władzami miasta. Komentarz jest zawsze taki sam: brak zrozumienia, kompletny brak komunikatywności i całkowita ignorancja. W Tomaszowie można na cały sezon odciąć przedsiębiorcę od dostępu do klientów poprzez remont drogi, dwa albo trzy lata remontować Plac Kościuszki ograniczając przy okazji przychody działających tu firm. Co w zamian? Nic, bo władza z góry zakłada, że przedsiębiorcy nic się od niej nie należy i że sam sobie musi poradzić. Tymczasem nie wszędzie jest tak samo jak u nas. Są miasta, w których dostrzega się, że mamy poważny kryzys gospodarczy i osobom prowadzącym działalność gospodarczą należy pomagać a nie przeszkadzać i szkodzić. 28.07.2013 21:58    2
Rewelacja! Niemcy w ogonie Europy, Polska krajem mlekiem i miodem płynącym…

Rewelacja! Niemcy w ogonie Europy, Polska krajem mlekiem i miodem płynącym…

Jest taki brodaty dowcip o wyścigu Leonida Breżniewa i Ronalda Reagana. Po biegu Amerykańskie media doniosły: Zwyciężył nasz prezydent. Sowiecki komunista był drugi! Nagłówki rosyjskich gazet brzmiały: Sekretarz generalny KPZR zajął drugie miejsce. Reprezentant kapitalistycznej Ameryki był przedostatni! Zgodnie z tą wykładnią, przez niemieckojęzyczne kanały telewizji RTL i Ntv-24, oraz rozliczne gazety i internetowe portale informacyjne z wallstreet-online huknęła rewelacyjna wiadomość: Niemcy są w tyle. Więcej mało zarabiających niż w Polsce i Bułgarii. 26.07.2013 14:39
Zbrodnia to niesłychana (2)

Zbrodnia to niesłychana (2)

Edward Wójciak powraca ze swoją opowieścią 24.07.2013 13:35
O opłatach, które same "wchodzą", lisowych sposobach na szybki wzrost PKB i energii kosmicznej, która zastąpi nam jedzenie

O opłatach, które same "wchodzą", lisowych sposobach na szybki wzrost PKB i energii kosmicznej, która zastąpi nam jedzenie

Dopiero w nocy wróciłem wczoraj po długiej podróży związanej z kolejnym wywiadem do tygodnika "Sieci", przygotowywanym przeze mnie i Jacka Karnowskiego. Gdy więc nieco później niż zwykle zacząłem podsłuchiwać stacje radiowe i podglądać telewizje informacyjne, zacząłem się zastanawiać czy aby nie staliśmy się monarchią? Bo temat jest tylko jeden - narodziny "royal baby". Nie przeczę, że to dla wielu ciekawe. Ale czy nic innego się nie dzieje? 24.07.2013 13:15    2
Zbrodnia to niesłychana (1)

Zbrodnia to niesłychana (1)

Miłość i zazdrość to nieodłączne elementy życia każdego człowieka. Niestety, zdarza się, że niekontrolowane bywają motywami zbrodni. W literaturze te emocje bywały atrakcyjnymi tematami od początków jej historii. Także zbrodnie z nimi związane. Polacy mieszkający w Kanadzie może już zapomnieli, że mrożące w żyłach krew i budzące grozę, niemożliwe do zrozumienia historie tego typu zdarzały się również w środowisku polonijnym miasta Mississauga. Jedną z nich autor wykorzystał i literacko zaadoptował w swojej pierwszej, wydanej w Kanadzie powieści „Akademia Politury”, której nakład jest już dawno całkowicie wyczerpany. Edward Wójciak przygotowuje jej wydanie polskie pod nowym tytułem „POLITURA”. Poniższy fragment pochodzi właśnie z tej nowej wersji książki, która zrobiła kiedyś sporo zamieszania wśród kochających czytać Polaków żyjących z Kanadzie. Aby wprowadzić Czytelnika w temat, autor pragnie zapoznać go z definicją objawu pewnej dewiacji, jakże często występującej w związkach: 18.07.2013 08:56
Burzy się krew

Burzy się krew

Pijani kierowcy mordują niewinnych ludzi na ulicach polskich miast. W swoim absolutnym poczuciu bezkarności wsiadają do samochodów w stanie totalnego upojenia alkoholowego, nie zważając na możliwe konsekwencje swojego czynu. Tydzień temu zapijaczone bydle bez uprawnień do kierowania pojazdami, za to z potężną dawką promili w organizmie omal nie pozbawiło życia dwóch młodych mężczyzn, mężów o ojców małych dzieci. Minęło zaledwie siedem dni i kolejny zapijaczony morderca doprowadził do śmierci matki czwórki dzieci. Jej mąż i 5 letnie dziecko walczą o życie w łódzkich szpitalach. 15.07.2013 23:59    35
Sezonowe wyprzedaże – „nowa świecka tradycja”

Sezonowe wyprzedaże – „nowa świecka tradycja”

Promocje i wyprzedaże rządzą się swoimi rynkowymi prawami. Podstawowa zasada mówi, że im wcześniej z nich korzystamy, tym lepsze okazje mogą na się trafić. Wybór jest większy i rozmiarów nie brakuje. Z drugiej jednak strony, kiedy poczekamy tydzień lub dwa dłużej, możemy skorzystać z większej przeceny, kosztem mniejszego wyboru asortymentowego. Wielu z nas nauczyło się już czekać na te sezonowe „okazje”. Kiedy na witrynach sklepowych pojawiają się wywieszki informujące o przecenach, nie tylko Polaków ogarnia prawdziwy szał zakupowy. Niektórzy potrafią zapomnieć się w gorączce wyprzedażowej na tyle, że zakupy, których dokonują nie zawsze są właściwym wyborem. Przyda się więc chłodna ocena w gorącej atmosferze. 12.07.2013 11:53    4
Wybieramy działkę - co jeszcze musimy wiedzieć?

Wybieramy działkę - co jeszcze musimy wiedzieć?

Jeszcze raz wrócimy do wyboru działki pod budowę wymarzonego domu. Jak dobrze wybrać, by nie być rozczarowanym? Postaramy się Wam pomóc podjąć decyzję. 11.07.2013 13:54    1
Po fecie na cześć Jaruzelskiego w Hyatt'cie - życzę wszystkim zdrowia, bo na rozum za późno...

Po fecie na cześć Jaruzelskiego w Hyatt'cie - życzę wszystkim zdrowia, bo na rozum za późno...

Czyż to nie ironia losu? Oto ten, który kaligrafował i przyozdabiał zdradzieckie meldunki dla sowieckich zaborców, ten, który postawił wojsko z karabinami przeciw własnemu narodowi, ten, który gwałcił i wszelkimi sposobami zwalczał wolnościowo-demokratyczne dążenia obywateli, dziś pełną gębą korzysta z wywalczonej przez nich wolności i demokracji. 08.07.2013 17:19    22
Bo ona wie lepiej

Bo ona wie lepiej

Jak twierdził Karol Marks „byt kształtuje świadomość”. Oczywiście, nawet nie będąc zwolennikiem wszystkich, wygłaszanych przez niego teorii, trudno się z tym właśnie poglądem nie zgodzić. Miejsce, jakie każdy z nas zajmuje na piramidzie, stworzonej przez Maslowa, warunkuje sposób naszego postrzegania rzeczywistości. Im niższy stopień, tym bardziej pole percepcji się zawęża. Wiadomo przecież, że z góry widać lepiej, chociaż kontury fundamentów mogą się nieco zacierać. Kogo jednak obchodzi fundament, kiedy mieszka na najwyższym piętrze wieży? Gdyby wspomniany na początku ojciec doktryny komunistycznej żył we współczesnych czasach, do bytu dodałby zapewne jeszcze media, równając tym samym do piewcy innego systemu totalitarnego, powtarzającego tak długo kłamstwa aż stawały się prawdą. Zresztą różnica żadna, komunizm i faszyzm jednego mają ojca. I jeden i drugi sięgnie po każdą możliwą metodę, by zniewolić jednostkę, równocześnie głosząc hasła poszanowania jej wolności. Efekt historycznie jest nam znany, miliony osób, które nie chciały być wolne na ustalony odgórnie sposób i nie pasowały do skrojonego na miarę wzorca, izolowano od społeczeństwa, zamykając w obozach „edukacyjnych”. 05.07.2013 23:59    37
Czy samorządy powinny prowadzić politykę prorodzinną?

Czy samorządy powinny prowadzić politykę prorodzinną?

Po pierwsze powinny ją prowadzić dlatego, że katastrofa demograficzna jest chyba najważniejszym, a na pewno jednym z najważniejszych problemów, przed którym stoi Polska. Tym samym obowiązkiem każdego świadomego obywatela, a co dopiero obywatela pełniącego rolę władzy publicznej (choćby i lokalnej) jest spróbować, na miarę możliwości, coś zrobić aby ten problem rozwiązać. Oczywiście na poziomie samorządów się go całkowicie nie rozwiąże – ale nie jest tak, że nie można nic zrobić. 05.07.2013 19:56    3
Marnej jakości bieżące administrowanie

Marnej jakości bieżące administrowanie

Tomaszów to naprawdę dziwne jest miasto. Wszyscy narzekają w zaciszu domowych pieleszy, krytykują i płaczą nad swym losem przed ekranami telewizorów i wylewają żale za pomocą klawiatury komputerów. Kiedy jednak przychodzi czas jakiegoś działania okazuje się, że jest nam dobrze, że właściwie przyzwyczailiśmy się do bylejakości i że w sumie do szczęścia niewiele nam brakuje 03.07.2013 22:06    36
Okrakiem: Maski i kotyliony (odcinek trzeci i ostatni)

Okrakiem: Maski i kotyliony (odcinek trzeci i ostatni)

W roku 2011 wysłałem do Wiednia na konkurs literacki im. Marka Hłaski trzy opowiadania, każde opatrzone innym godłem dla zmylenia jury. Udało się, ale tylko częściowo. Pewnego wrześniowego ranka otrzymałem telefon od Jagi Hafner, szefowej Klubu Inteligencji Polskiej w Wiedniu i przewodniczącej jury z wiadomością, że jestem zwycięzcą tego konkursu, czyli że otrzymałem pierwszą nagrodę. Dodam, że dotąd dwukrotnie brałem w nim udział i nawet w roku 2005 wyróżniono moje odpowiadania aż dwukrotnie. Za to w kolejnej edycji, w roku 2007, moje wszystkie opowiadania zostały niesłusznie odrzucone. Zdaniem jurorów były już przedtem publikowane, co jest wykroczeniem regulaminowym. Jedno co prawda rzeczywiście pochodziło z niedawno wydanej książki „Siwy dym”, ale pozostałe były oryginalne, napisane specjalnie na konkurs. Nic to, przecież pismo „Jupiter” i Klub Inteligencki Polskiej w Wiedniu organizują tę imprezę dla pisarzy polonijnych co dwa lata. Odegram się - pomyślałem. Ale w roku 2009 konkurs po prostu przegapiłem. Tym ostatnim razem postanowiłem go za karę wygrać. I wygrałem. Wysłane z Kanady wspomniane już trzy opowiadania: „Maski i kotyliony”, „Zjawiskowo bezczelny facet” i „W garść się wzięcie” według relacji przewodniczącej jury zostały na etapie anonimowości wytypowane do wszystkich trzech kolejnych nagród. Jakie było zaskoczenie komisji, kiedy otworzono koperty i stwierdzono, że autorem wszystkich jest Edek Wójciak. Niestety, tylko „W garść się wzięcie” uhonorowano nagrodą, za to pierwszą. Szkoda, gdyż mogłem i moim zdaniem powinienem, zamiast jednego tysiąca Euro skasować dwa tysiące czterysta (W konkursie Hłaski nagrody w malejącej kolejności to – 1000, 800 i 600 Euro). Ale wytłumaczono mi, że innych też trzeba było obdzielić. Taka jest historia tego opowiadania, którego druk kończę niniejszym, trzecim odcinkiem. Opowiadanie wchodzi w skład większej całości pod roboczym tytułem - „Dziennik – ucieczka w życie”, nad którą obecnie pracuję i zastanawiam się nad jej publikacją w formie książkowej. 03.07.2013 09:15
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego -  PUŁTUSK FESTIWAL II (57)

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - PUŁTUSK FESTIWAL II (57)

W sobotni poranek, 22 czerwca 2013 roku, lekko spóźnieni, udaliśmy się na śniadanie, gdzie zastaliśmy podobnie zmęczonych do nas, uczestników nocnej biesiady. Na zewnątrz było bardzo gorąco i duszno (to efekt wczorajszej ulewy powodującej dużą wilgotność powietrza). Po zimnym prysznicu, ubraliśmy się z Jackiem w podkoszulki z wizerunkiem Krzysztofa Klenczona (sopocki prezent od Alicji Klenczon), w krótkie spodenki i poszliśmy na pobliski Rynek, na którym mieściła się scena główna. 02.07.2013 09:49    5
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego -  PUŁTUSK FESTIWAL I – 2013 (56)

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - PUŁTUSK FESTIWAL I – 2013 (56)

We wtorek 18 czerwca otrzymuję z Urzędu Miasta – Pułtusk korespondencję, list w kopercie „panoramicznej”, sztywny, mówiący, że jej zawartość nie jest pisana na zwykłym papierze. Otworzyłem kopertę … a w niej w formie tryptyku, na grubym kartonie z kulinarną wkładką na poczęstunek, ZAPROSZENIE na PUŁTUSK FESTIWAL im. Krzysztofa Klenczona 2013. 29.06.2013 23:24    7
Niezbyt miła atmosfera

Niezbyt miła atmosfera

Jeszcze tylko rok pozostał do końca obecnej kadencji samorządowej. Wyraźnie czuć zmęczenie materiału ludzkiego. Tomaszowskie władze samorządowe są żywym przykładem na to, że należy jak najszybciej w sposób ustawowy ograniczyć liczbę kadencji do najwyżej dwóch. Dotyczy to zarówno władzy wykonawczej, czyli prezydenta, jak i radnych. Obie strony są siebie warte. Uczestniczę w obradach samorządu jako obserwator od kilku lat i to co widzę, budzi moje głębokie zażenowanie, żeby nie użyć zdecydowanie mocniejszych określeń 27.06.2013 23:37    26
Reklama
Reklama
Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Cena: 385000 PLN Na sprzedaż jasne, funkcjonalne mieszkanie w Tomaszowie Mazowieckim, położone przy spokojnej ulicy Smugowej. Lokal znajduje się na trzecim piętrze trzypiętrowego bloku z 2011 roku. To propozycja dla osób, które szukają ciszy, wygody i dobrej komunikacji z miastem, ale nie chcą rezygnować z bliskości sklepów, szkół, przedszkola czy terenów spacerowych.Mieszkanie ma 46,50 m² powierzchni i składa się z dwóch pokoi, oddzielnej kuchni, łazienki z WC oraz przedpokoju. Do lokalu przynależy duża komórka w piwnicy o powierzchni 11,99 m², co jest dużym atutem dla osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do przechowywania. W mieszkaniu znajduje się także balkon, a sam lokal jest dwustronny, dzięki czemu wnętrze jest dobrze doświetlone.Układ pomieszczeń jest praktyczny i wygodny. Pokoje mają powierzchnię 20,98 m² oraz 10,72 m², kuchnia 6,43 m², łazienka 3,90 m², a przedpokój 4,45 m². Na podłogach w pokojach położono deskę barlinecką, natomiast w kuchni, łazience i przedpokoju gres. W korytarzu i łazience zastosowano ogrzewanie podłogowe. Lokal jest w stanie do wprowadzenia i może zostać sprzedany jako w pełni umeblowany oraz wyposażony.Budynek znajduje się na zamkniętym i monitorowanym osiedlu, zaprojektowanym w sposób estetyczny i przyjazny mieszkańcom. Klatka schodowa jest czysta i dobrze utrzymana. Ogrzewanie pochodzi z sieci miejskiej, okna są PCV, a instalacje określono jako dobre. Czynsz administracyjny wynosi około 728 zł i obejmuje m.in. centralne ogrzewanie, śmieci, fundusz remontowy oraz zaliczki na ciepłą i zimną wodę. Opłaty według liczników dotyczą prądu i wody.Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu miejsca postojowego w garażu podziemnym za 35 000 zł. To szczególnie ważne w przypadku osób, które cenią wygodę i bezpieczeństwo codziennego parkowania.Lokalizacja przy ul. Smugowej łączy spokój osiedla mieszkaniowego z dostępem do miejskiej infrastruktury. W pobliżu znajdują się markety, szkoły podstawowe, przedszkole, szpital, tereny zielone oraz trasy piesze i rowerowe. To miejsce dobre zarówno dla singla, pary, rodziny z dzieckiem, jak i inwestora szukającego mieszkania pod wynajem długoterminowy.Cena mieszkania wynosi 385 000 zł, czyli 8 279,57 zł/m². Oferta dostępna jest na wyłączność w biurze Nieruchomości Kawaciuk. (nieruchomosci-kawaciuk.pl)
Reklama

Komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 08:49 Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 08:06 Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 22:18 Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Data dodania komentarza: 9.08.2026, 21:56 Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 21:06 Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Data dodania komentarza: 9.08.2026, 14:00 Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama