Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 11 maja 2026 04:50
Reklama Twój Sklep Medyczny

Felietony

Marnej jakości bieżące administrowanie

Marnej jakości bieżące administrowanie

Tomaszów to naprawdę dziwne jest miasto. Wszyscy narzekają w zaciszu domowych pieleszy, krytykują i płaczą nad swym losem przed ekranami telewizorów i wylewają żale za pomocą klawiatury komputerów. Kiedy jednak przychodzi czas jakiegoś działania okazuje się, że jest nam dobrze, że właściwie przyzwyczailiśmy się do bylejakości i że w sumie do szczęścia niewiele nam brakuje 03.07.2013 22:06    36
Okrakiem: Maski i kotyliony (odcinek trzeci i ostatni)

Okrakiem: Maski i kotyliony (odcinek trzeci i ostatni)

W roku 2011 wysłałem do Wiednia na konkurs literacki im. Marka Hłaski trzy opowiadania, każde opatrzone innym godłem dla zmylenia jury. Udało się, ale tylko częściowo. Pewnego wrześniowego ranka otrzymałem telefon od Jagi Hafner, szefowej Klubu Inteligencji Polskiej w Wiedniu i przewodniczącej jury z wiadomością, że jestem zwycięzcą tego konkursu, czyli że otrzymałem pierwszą nagrodę. Dodam, że dotąd dwukrotnie brałem w nim udział i nawet w roku 2005 wyróżniono moje odpowiadania aż dwukrotnie. Za to w kolejnej edycji, w roku 2007, moje wszystkie opowiadania zostały niesłusznie odrzucone. Zdaniem jurorów były już przedtem publikowane, co jest wykroczeniem regulaminowym. Jedno co prawda rzeczywiście pochodziło z niedawno wydanej książki „Siwy dym”, ale pozostałe były oryginalne, napisane specjalnie na konkurs. Nic to, przecież pismo „Jupiter” i Klub Inteligencki Polskiej w Wiedniu organizują tę imprezę dla pisarzy polonijnych co dwa lata. Odegram się - pomyślałem. Ale w roku 2009 konkurs po prostu przegapiłem. Tym ostatnim razem postanowiłem go za karę wygrać. I wygrałem. Wysłane z Kanady wspomniane już trzy opowiadania: „Maski i kotyliony”, „Zjawiskowo bezczelny facet” i „W garść się wzięcie” według relacji przewodniczącej jury zostały na etapie anonimowości wytypowane do wszystkich trzech kolejnych nagród. Jakie było zaskoczenie komisji, kiedy otworzono koperty i stwierdzono, że autorem wszystkich jest Edek Wójciak. Niestety, tylko „W garść się wzięcie” uhonorowano nagrodą, za to pierwszą. Szkoda, gdyż mogłem i moim zdaniem powinienem, zamiast jednego tysiąca Euro skasować dwa tysiące czterysta (W konkursie Hłaski nagrody w malejącej kolejności to – 1000, 800 i 600 Euro). Ale wytłumaczono mi, że innych też trzeba było obdzielić. Taka jest historia tego opowiadania, którego druk kończę niniejszym, trzecim odcinkiem. Opowiadanie wchodzi w skład większej całości pod roboczym tytułem - „Dziennik – ucieczka w życie”, nad którą obecnie pracuję i zastanawiam się nad jej publikacją w formie książkowej. 03.07.2013 09:15
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego -  PUŁTUSK FESTIWAL II (57)

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - PUŁTUSK FESTIWAL II (57)

W sobotni poranek, 22 czerwca 2013 roku, lekko spóźnieni, udaliśmy się na śniadanie, gdzie zastaliśmy podobnie zmęczonych do nas, uczestników nocnej biesiady. Na zewnątrz było bardzo gorąco i duszno (to efekt wczorajszej ulewy powodującej dużą wilgotność powietrza). Po zimnym prysznicu, ubraliśmy się z Jackiem w podkoszulki z wizerunkiem Krzysztofa Klenczona (sopocki prezent od Alicji Klenczon), w krótkie spodenki i poszliśmy na pobliski Rynek, na którym mieściła się scena główna. 02.07.2013 09:49    5
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego -  PUŁTUSK FESTIWAL I – 2013 (56)

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - PUŁTUSK FESTIWAL I – 2013 (56)

We wtorek 18 czerwca otrzymuję z Urzędu Miasta – Pułtusk korespondencję, list w kopercie „panoramicznej”, sztywny, mówiący, że jej zawartość nie jest pisana na zwykłym papierze. Otworzyłem kopertę … a w niej w formie tryptyku, na grubym kartonie z kulinarną wkładką na poczęstunek, ZAPROSZENIE na PUŁTUSK FESTIWAL im. Krzysztofa Klenczona 2013. 29.06.2013 23:24    7
Niezbyt miła atmosfera

Niezbyt miła atmosfera

Jeszcze tylko rok pozostał do końca obecnej kadencji samorządowej. Wyraźnie czuć zmęczenie materiału ludzkiego. Tomaszowskie władze samorządowe są żywym przykładem na to, że należy jak najszybciej w sposób ustawowy ograniczyć liczbę kadencji do najwyżej dwóch. Dotyczy to zarówno władzy wykonawczej, czyli prezydenta, jak i radnych. Obie strony są siebie warte. Uczestniczę w obradach samorządu jako obserwator od kilku lat i to co widzę, budzi moje głębokie zażenowanie, żeby nie użyć zdecydowanie mocniejszych określeń 27.06.2013 23:37    26
Okrakiem: Maski i kotyliony  (Odcinek drugi z trzech)

Okrakiem: Maski i kotyliony (Odcinek drugi z trzech)

Streszczenie poprzedniego odcinka: Kanada. Polonijny dziennikarz otrzymuje od szefa zlecenie, by zrobić materiał o Polce, która szuka mężczyzny do towarzystwa. Rafał jest dziennikarskim freelancerem, szczęśliwie rozwiedzionym mężczyzną w średnim wieku. Aktualnie dotknięty bezrobociem, skwapliwie podejmuje temat. Bierze pierwsze-lepsze ogłoszenie z gazety i zaproszony na randkę do starzejącej się pani Jadzi spotyka tam anioła. 26.06.2013 22:17
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - Spotkanie po latach „BIS” (55)

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - Spotkanie po latach „BIS” (55)

Po raz kolejny wraca na nasze łamy Antonii Malewski. Opowieść o muzyce i dniach, których przecież nie znamy 25.06.2013 20:20    1
Wajcha jest tam, gdzie była

Wajcha jest tam, gdzie była

Czytam co jakiś czas o rzekomym przesunięciu medialnej wajchy, czasem nawet w entuzjastycznym tonie. Tusk ma się rzekomo znajdować pod jakimś strasznym ostrzałem mediów. Przez kilka dni szczególnie uważnie oglądałem media elektroniczne pod tym kątem. Wniosek: wajcha jest tam gdzie była. 25.06.2013 13:59    3
Uderzenie w AK to uderzenie w serce Polski

Uderzenie w AK to uderzenie w serce Polski

Oskarżenie żołnierzy Armii Krajowej o antysemityzm to nic nowego, to stary zabieg komunistów pragnących zohydzić w oczach społeczeństwa Polskie Państwo Podziemne walczące nie tylko z najeźdźcą niemieckim, ale i sowieckim. 21.06.2013 17:43    56
..a może byście tak wpadli na „ochłapy” do Tomaszowa

..a może byście tak wpadli na „ochłapy” do Tomaszowa

Już w najbliższą sobotę rozpoczną się „Dni Tomaszowa”. ..rozpoczną i zakończą. Kilka godzin zabawy tylko to zostało z tej wspaniałej w latach 90, oraz na początku XXI wieku imprezy, którą (patrząc na wasze komentarze) z miła przyjemnością wspominamy. 19.06.2013 12:23    70
Okrakiem: Maski i kotyliony (1)

Okrakiem: Maski i kotyliony (1)

- Przed dwoma laty w „Gazecie Gazeta” rozpocząłem druk „Dziennika” pod roboczym tytułem: „Ucieczka w życie”. Poszło w kilkudziesięciu odcinkach. „Dziennik” ten, jak wskazuje nazwa, był zbeletryzowaną formą zapisków personalnych i z tych powodów, nie chcąc pójść zbyt daleko, z małym żalem druk przerwałem. Ale nie skończyłem pisać. Powstaje zwarta powieść składająca się z wielu łączących się w logiczną całość opowiadań. Powieść uzyskała wstępną akceptację w jednym z poważniejszych polskich wydawnictw. Zgodnie z obietnicą sprzed tygodnia pokaże dziś dotychczas niepublikowane, tytułowe opowiadanie: „Maski i kotyliony”. Prawda i fikcja mieszają się tu ze sobą sprawiedliwie, bo po połowie. Jak w życiu, opowiadanym z perspektywy czasu. 19.06.2013 08:59
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - DEREŃ II (54)

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - DEREŃ II (54)

Antonii Malewski w swoim kolejnym felietonie o latach, których większość z nas nie pamięta. 17.06.2013 16:53    5    1
Popieranie PO zaczyna być wstydliwe

Popieranie PO zaczyna być wstydliwe

Platformę popiera 26% Polaków. Wciąż dużo. Ale coraz mniej. Jeszcze mniej przyznaje, że tę partię popiera. Dochodzi do głosu wstyd. Bo jak tu mają przejść przez gardło słowa o sympatii do kogoś, kto bez przerwy wszystkich dookoła kiwa, uśmiechając się przy tym szeroko? 14.06.2013 11:42    42
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - DEREŃ I (53)

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - DEREŃ I (53)

Nie chciałbym swoich felietonów na tym portalu, o rock’n’rollu, o moim ukochanym mieście, o miejscach i ludziach z najpiękniejszej epoki XX wieku (lata 50/60) zbytnio „zmilitaryzować”, choć moim kolejnym bohaterem jest również oficer LWP, nieco młodszy od Jurka Gołowkina, również jak on, oszalały na punkcie rock’n’rolla. Tak jak ja byłem przysłowiowym spinaczem pierwszej generacji pokolenia rock’n’rolla (roczniki urodzone na przełomie lat 30/40-tych) tak ON pełnił taką samą funkcję dla kolejnego pokolenia młodych tomaszowian (roczniki lat końcowych 40/50-tych). Chodzi o pułkownika rezerwy LWP, a jest nim - Jerzy Dereń. 14.06.2013 11:14    4
Klikaj z głową

Klikaj z głową

Do biura rzecznika konsumentów zgłasza się coraz więcej osób, które otrzymały wezwania do zapłaty za korzystanie z internetowych serwisów. Wezwania te opiewają zwykle na kwoty około 100 zł i są konsekwencja rejestracji w różnego rodzaju serwisach, głównie oferujących pobieranie plików. W związku z faktem, że takie zdarzenia stają się coraz powszechniejsze – kilka informacji, porad i ostrzeżeń związanych z korzystaniem z internetowego pobierania zasobów 13.06.2013 12:17    13
„Piętno Anioła”. O tym jak Filipek Krawiec szedł, a właściwie - jechał się bać.

„Piętno Anioła”. O tym jak Filipek Krawiec szedł, a właściwie - jechał się bać.

Ostatnio wydaną powieścią „Piętno Anioła”, promowaną w Tomaszowie w klubie „6NA9” 17 maja, zakończyłem „serial” z życia Filipa Krawca. Losy mojego fikcyjnego, powieściowego bohatera od lat wczesnej młodości pokazałem w akcji na terenie komunistycznej Polski na kartach „Zupy z Króla”. Dorosłe życie z niejakim trudem przeżył on w USA i w Kanadzie w obłokach „Siwego dymu”. Aż w końcu jego książkowe życie tak zawirowało, że już jako człowieka dojrzałego, naznaczonego „Piętnem Anioła” powiodłem z Kanady do Polski, żeby niespodzianie zaprowadzić z powrotem do Nowego Jorku. „Piętno Anioła” to zmieniona wersja powieści, która przez ponad rok ukazywała się w codziennych odcinkach w torontońskiej „Gazecie Gazeta” na przełomie lat 2007/2008. Tam nosiła tytuł „Idę się bać, zaraz wracam” i miała inne zakończenie. Widocznie kilka lat temu nie zamierzałem jeszcze rozstawać się z Filipkiem. 12.06.2013 13:52
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - GOŁOWKIN II (52)

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - GOŁOWKIN II (52)

Kolejna część opowieści Antoniego Malewskiego o miłości do muzyki i Tomaszowa 10.06.2013 21:42    1
Mamy budowę fiskalnego totalitaryzmu

Mamy budowę fiskalnego totalitaryzmu

Na naszych oczach budowany jest w Polsce fiskalny totalitaryzm. To oznaka kryzysu finansów publicznych. Rząd sięga do naszych kieszeni, by załatać coraz większą dziurę budżetową. Skala fiskalizmu przypomina działania rozbójnicze 10.06.2013 17:01    11
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - GOŁOWKIN I (51)

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - GOŁOWKIN I (51)

Na przełomie lat 50/60-tych minionego wieku jeżeli ktoś z mojego pokolenia interesujący się rock’n’rollem wypowiedział w naszym mieście słowo – GOŁOWKIN - natychmiast termin ten kojarzył się z młodzieżową, rock’n’rollową awangardą i był synonimem - pomimo panującej, szarej gomułkowszczyzny - osobistej wolności. Nazwisko to nie należało do żadnego lokalnego trybuna, zbuntowanego rewolucjonisty czy miejskiego zakapiora, chuligana ale do młodego człowieka z tak zwanego dobrego domu, ucznia tomaszowskich szkół średnich (I LO, II LO, Technikum Budowlane). 08.06.2013 12:29    6
„Kronos” czyli „gęba”, „pupa” i „łydka” Witolda Gombrowicza

„Kronos” czyli „gęba”, „pupa” i „łydka” Witolda Gombrowicza

Postrzegał człowieka jako byt w psychologicznym uwikłaniu w innych ludzi i w dziedzictwo kultury. Burzył schematy przyjętych przez społeczeństwo tradycyjnych wartości. Jego język zawiera liczne neologizmy, tworzy też „słowa - klucze” rzucające symboliczne światło na sensy ukryte pod ironiczną formą (np. „gęba” – „przyprawianie gęby” i „pupa” – „upupianie”, czy „łydka” - w Ferdydurke). 05.06.2013 16:59
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep MEydczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny

Komentarze

Autor komentarza: ...Treść komentarza: Sfingowano sprawy żeby poprzedią wywalić, bo pielęgniarka pisowa miała parcie na stołek. Urobiła katechostaristę i dawaj. Zapomniała , że żeby rządzić to trzeba mieć głowę na karku, a nie tylko kumpla starostę i mieszankę w głowie. W dodatku to kłamliwa baba. Myślę że spadając na cztery łapy przy pomocy kumpla, są osoby które zweryfikują jej poczynania i niewypażonąData dodania komentarza: 10.05.2026, 11:29Źródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejAutor komentarza: Silnik na parę spodniTreść komentarza: Biblię trzeba rozumieć, a nie tylko cytować. Cała Polska i pół Tomaszowa spiskują przeciwko wzorowym członkom Prawa i Sprawiedliwości? Podejrzane. Prawo i Sprawiedliwość wzięło nazwę z Psalmu 33, w którym na początku Bóg jest wychwalany i podziwiany, a potem jest zalecenie, żeby się Go bać. Niektórzy najwidoczniej się za mało boją.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 08:43Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: SkąpiecTreść komentarza: Nie będzie jej. Brawo. Teraz najważniejsze, żeby to, co się działo w ŚDS, nie powtórzyło się nigdzie indziej. I pozostają pytania: czy jeśli nie została zwolniona, to dostanie odprawę? z czyich pieniędzy? i czy można by przeznaczyć te pieniądze na coś innego?Data dodania komentarza: 9.05.2026, 12:04Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: KrzysztofTreść komentarza: Dzień dobry, Tak się zastanawiam nad "bezstronnością" pana redaktora... Dość wyraźnie widać, że średnio inteligentny czytelnik natychmiast wyczuje zionącą nienawiść do ludzi wspierających PiS. Wydaje się, że prawdziwy redaktor - taki z powołania i prawdziwego zdarzenia, powinien emanować kulturą, profesjonalizmem, merytorycznością i przede wszystkim O-BIEK-TY-WIZ-MEM. Niestety tendencyjność w polowaniu na ludzi prawicy jest wszechobecna w jego "artykułach". Ale chyba nie o tym ta dysputa... Zastanawiam się, kim jest ta rzekomo pokrzywdzona osoba... Koleżanka pana redaktora, celebrytka szukająca poklasku, może jakaś osoba z innej opcji politycznej..? Zakładam również wariant przedstawiony przez p. redaktora, ale "profesjonalizm" i tendencyjność jego artykułów nie dają żadnej nadziei na obiektywną relację... Nie widząc dowodów, twierdzę, że to zwykła, pospolita, słowna napaść, której celem jest zdyskredytowanie prężnie działającej i wymagającej najwyższych standardów Dyr Marzanny Popławskiej. Normalny człowiek przedstawiłby jakieś dowody, a nie tylko domysły i czcze oskarżenia, które w tym momencie stają się wręcz pomówieniami, z których tak naprawdę nic nie wynika... Jesli chodzi o dowody, to najprostszy wydaje się bardzo oczywisty, np.: monitoring, czy obdukcja lekarska. Z artykułu nic takiego nie wynika, więc na wstępie widać, że sprawa jest dęta i śmierdzi polowaniem i komuszą ubecją: "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.". Jakże łatwo jest kogoś oskarżyć i obsmarować błotem, a jakże trudno ustalić fakty i je obiektywnie przedstawić. Jak widać nasz "redaktor" nie popisał się i znalazł dziurę w całym. Czytając te dęte wypociny, tworzone przy klawiaturze, a nie w terenie, nie znalazłem nic, co by w jakikolwiek sposób pogrążało p. Dyr Marzannę Popławską. Ups! W tym miejscu to ja przepraszam - nieznacznie pomyliłem się... Znalazłem jeden fakt (dosłownie JEDEN FAKT): jest jakieś pomówienie... Niestety, to może się wiązać z bardzo poważnymi konsekwencjami karnymi, opartymi o paragrafy KK (Kodeksu Karnego) o zniesławienie art. 212, a to już może być przestępstwo - grozi za to kara grzywny oraz do 1 roku pozbawienia wolności. Kiedyś już pisałem na temat sytuacji w ŚDS i jak widać, nadal są problemy w relacjach dyrektor - część kadry. Nadal zastanawiam się, czy determinacja pani dyrektor Popławskiej, jej wola podnoszenia standardów i poziomu opieki w ŚDS, z czym wiążą się coraz wyższe wymagania, mogły zderzyć się z dość dużym oporem części kadry spowodowanym np.: lenistwem, a co za tym idzie szukaniem haków na wymagającą najwyższych standardów Dyr Marzannę Popławską, by się jej pozbyć za wszelką cenę..? Na miejscu redaktora powściągnąłbym się z tak tendencyjnymi komentarzami, by nie zaszkodzić sobie, własnemu majątkowi i własnej wolności. Natomiast na miejscu pani dyr, wiedząc, że jestem czysty, wytoczyłbym proces o zniesławienie, by nauczyć co po niektórych szacunku i obiektywizmu. Nie umniejszając ludziom ciężko pracującym przy taśmach produkcyjnych na trzy zmiany, zaprosiłbym kilka osób ze ŚDS i pana redaktora na miesięczne praktyki/staż, by poznały, czym jest prawdziwa praca na akord w systemie wielozmianowym... Gdzie w tym artykule Panie "Redaktorze" znalazła się druga strona medalu - jakikolwiek komentarz pani dyrektor? Czy podjął Pan próbę nawiązania kontaktu, zwrócenia się z prośbą o komentarz do sprawy, w której ewidentnie poluje się na Dyr ŚDS Marzannę Popławską..? Brak komentarza z jej strony dobitnie świadczy o Pana tendencyjności i braku obiektywizmu. To bardzo smutne... Czekam na dalszy ciąg... DO-WO-DY! P.S.: Przytoczę kilka tekstów - być może do właściwych osób..: "Niech kamieniem rzuca ten, który jest bez grzechu!", "Jeśli Twój brat zgrzeszy przeciwko Tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli nie usłucha, weź świadka, albo dwóch... Jeśli i tych nie usłucha, przedstaw to kościołowi...". Zakładam, że osobą rzekomo pokrzywdzoną, nie jest tzw.: "osoba kościołowa", bo to dyskwalifikowałoby ją ze wspólnoty i rujnowało fundamenty wiary... Piszę w tym miejscu, akurat o tym kontekście sprawy, bo niektórzy ignoranci coś wspominają o zasiadaniu w pierwszych ławkach w kościele... Dodam jeszcze, że chyba mamy nowy super narybek do piłkarskiej kadry... Jeśli monitoring nic nie wykaże i rzekomo pokrzywdzona nie ma żadnej obdukcji, to być może okaże się, że "system Neymar" (piłkarski symulant fauli) działa także w ŚDS... By być obiektywnym zaczekam na dowody Panie Redaktorze...Data dodania komentarza: 9.05.2026, 10:45Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: WyborcaTreść komentarza: Radny powinien ponieść konsekwencje prawne!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 22:14Źródło komentarza: Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansoweAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Tak. Dobrze napisałeś. I dlatego tym razem Coibie pochwalę. Mimo, że jestem zdecydowanym prawicowcem. Jednak mnie nie interesują partyjne nalepki na czole ludzi, ale to, kim ci ludzie są w normalnym życiu.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 21:45Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentów
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
Reklama