Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 25 czerwca 2026 13:15
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Felietony

Co zostanie po rządach Platformy w gospodarce?

Co zostanie po rządach Platformy w gospodarce?

To, że PO i rząd zaczynają tonąć staje się coraz bardziej widoczne. Ciepła woda w kranie obiecywana przez Premiera D. Tuska wyraźnie stygnie, opóźniona wiosna spowodowała, że szczawiu nadal nie ma, a zaklinanego przez rząd i jego dyżurnych ekspertów w TVN-24, ożywienia gospodarczego, jak nie widać, tak nie widać. 12.05.2013 21:56    8
Jak za czasów Gomułki

Jak za czasów Gomułki

Po tym, jak wyglądają i co sprawdzają tegoroczne matury, ale także te z ostatnich kilku lat najlepiej widać intelektualne i kulturowe horyzonty obecnego układu władzy. Widać je także po nastawieniu do nauki i kultury, które to nastawienie najkrócej można by nazwać salonowym barbarzyństwem. 11.05.2013 10:15    1
Prof. Środa ujawnia zamiary współczesnej lewicy

Prof. Środa ujawnia zamiary współczesnej lewicy

Po zastąpieniu w rządzie Jarosława Gowina Markiem Biernackim kapłanka tolerancjonizmu prof. Magdalena Środa napisała: „w Europie osób o tak tradycyjnych poglądach religijnych w ogóle nie mianuje się na stanowiska, których funkcją jest zmiana społeczna, chyba że potrafią pracować na rzecz dobra wszystkich obywateli (a nie tylko katolików), pozostawiając religijną doktrynę w domu". 10.05.2013 16:11    16
Okrakiem: Szkoły mojego życia (3) – Widmo wojska i dwa Eseny

Okrakiem: Szkoły mojego życia (3) – Widmo wojska i dwa Eseny

Kolejny retrospektywny felieton Edwarda Wójciaka. Tym o tym, jak radzili sobie Ci, którzy nie chcieli "iść w kamasze", przysięgając przy okazji wierność radzieckiemu okupantowi. 09.05.2013 08:04    18
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 44 - Bracia JOCHAN w ALABASTRO

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 44 - Bracia JOCHAN w ALABASTRO

Kolejny odcinek serii felietonów Antoniego Malewskiego. Tym razem nawiązujący do jubileuszowego spotkania z cyklu Herosi Rock'n'Rolla. 08.05.2013 09:44    6
Subiektywna historia roc'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 43 - Jubileusz - 50 lat Rock’n’Rolla w mieście IV

Subiektywna historia roc'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 43 - Jubileusz - 50 lat Rock’n’Rolla w mieście IV

Rock'n'roll w Tomaszowie Mazowieckim nigdy nie zostanie jedynie historią. Wciąż pojawiają się jego nowi wyznawcy. 05.05.2013 13:50
Subiektywna historia roc'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 42 - Jubileusz - 50 lat Rock’n’Rolla w mieście III

Subiektywna historia roc'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 42 - Jubileusz - 50 lat Rock’n’Rolla w mieście III

Kolejny odcinek cyklu Antoniego Malewskiego. Kto nie miał okazji pojawić się we Włókniarzu cztery lata temu, może poczuć przez chwilę atmosferę spotkania 02.05.2013 23:45    4
Okrakiem: Szkoły mojego życia (2) – Komuna, Matura, Stonesi  i Czerwone Gitary

Okrakiem: Szkoły mojego życia (2) – Komuna, Matura, Stonesi i Czerwone Gitary

Kolejny retrospektywny felieton Edwarda Wójciaka. Polecamy. 01.05.2013 23:31    3
Subiektywna historia roc'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 41 - Jubileusz – 50 lat Rock’n’Rolla w mieście II

Subiektywna historia roc'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 41 - Jubileusz – 50 lat Rock’n’Rolla w mieście II

Wszystko było zapięte na przysłowiowy, ostatni guzik. Wydawało się nam, że nic zakłócającego obchody nie może się przydarzyć. Jedyne pytanie, jakie burzyło nasz spokój brzmiało: czy dopisze w sobotnie popołudnie pogoda? Zastanawialiśmy się też, czy dotrze do Tomaszowa Wojtek Szymon z Nowego Jorku, który był centralną postacią jubileuszowego spotkania. Radość dla mnie i Mirka była wielka, kiedy w czwartek (27) późnym wieczorem otrzymałem od niego telefoniczną wiadomość - Tolek jestem już na lotnisku, za pół godziny LOT-em startuję do Polski. Przylot w piątek rano (28) w godzinach 8.30/9.00 na lotnisko Okęcie. By było sprawnie i szybko, proszę o odebranie mnie z lotniska. Przyjedźcie z Mirkiem. Do zobaczenia w Warszawie.Pozdrawiam. 01.05.2013 09:23    1
Okrakiem: Szkoły mojego życia

Okrakiem: Szkoły mojego życia

Tym razem Edward Wójciak swój felieton poświęca II Liceum Ogólnokształcącemu w Tomaszowie Mazowieckim, do którego uczęszczał i które bez wątpienia miało wpływ na jego twórczość. 25.04.2013 10:09
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.40 - Jubileusz - 50 lat Rock’n’Rolla w mieście I

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.40 - Jubileusz - 50 lat Rock’n’Rolla w mieście I

Rok 2009 to rok wielu jubileuszy opatrzonych liczbą „50”, związanych z rock’n’rollem. Choć ten styl muzyczny do naszego kraju, do Tomaszowa przenikał w „szczątkowy” sposób już w latach 1956/58, to jednak historycy, uznali za ROK PIERWSZY tej muzycznej formacji, datę 24 marca 1959 roku. W tym właśnie dniu odbył się w gdańskim klubie studenckim Rudy Kot, pierwszy koncert rock’n’rolla, w którym wystąpił zespół założony przez ojca chrzestnego polskiego rock’n’rolla, pana Walickiego, „Rhythm and Blues”(w pierwszym, historycznym składzie wystąpili; gitara - Leszek Grzyb Bogdanowicz, kontrabas - Leszek Szymański, fortepian - Andrzej Sułecki, sax tenor - Jan Kirsznik, perkusja - Edward Malicki oraz wokaliści; Bogusław Wyrobek, Marek Tarnowski, Michaj Burano). W naszym mieście muzyczna grupa pana Franciszka wystąpiła w niedzielne przedpołudnie w byłym kinie Mazowsze przy ulicy Jerozolimskiej (dziś SCh TOMY), w dniu 4 października 1959 roku, i tę datę przyjęto jako dzień powstania rock’n’rolla w Tomaszowie Mazowieckim. 24.04.2013 17:47    3
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.39 -    Janusz Dębowski – Cichy Fan

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.39 - Janusz Dębowski – Cichy Fan

Po korespondencyjnej wędrówce z Wojtkiem Szymonem za Oceanem Atlantyckim, po ziemi amerykańskiej, za pośrednictwem jego listów pisanych na moją pocztę mailową, wreszcie wracam do Europy, do Polski, do Tomaszowa Mazowieckiego. Dziś wiem, że te listy, jedne z wielu jakie dostaję od Szymona, które wybrałem i opublikowałem na Nasz Tomaszów, (zamieściłem tylko sześć), dały sporą, nieskromnie powiem wręcz historyczną, wiedzę czytającemu Subiektywną Historię. 19.04.2013 09:11    2
Okrakiem: Big Girls Don’t Cry (2) - Pestka na trucku

Okrakiem: Big Girls Don’t Cry (2) - Pestka na trucku

Jola Śliwka-Rapalska, Kanadyjka z tomaszowskimi korzeniami, jest jedną z nielicznych kobiet w Kanadzie, które zdecydowały się kiedyś na mało kobiecy zawód – kierowcy wielkiej ciężarówki. Z powodu atrakcyjności tematu, spróbowałem wyciągnąć od niej trochę ciekawych wspomnień. Udało się. Jola pięknie opowiada. 18.04.2013 10:43    1
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.38 - Listy z Nowego Jorku - VI

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.38 - Listy z Nowego Jorku - VI

Kolejny odcinek opowieści o rock'n'roll'u i kolejny list Wojciecha Szymańskiego z USA opowiadający o muzycznej pasji, która nigdy się nie kończy 17.04.2013 11:37    1
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.37 - Listy z Nowego Jorku – V

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.37 - Listy z Nowego Jorku – V

W tej części opowieści o rock'n'rollu Antoni Malewski przywołuje takie nazwiska, że aż ciarki przebiegają po plecach. 15.04.2013 17:29    1
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.36 - Listy z Nowego Jorku - IV

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.36 - Listy z Nowego Jorku - IV

Wojtek Szymon Szymański będąc czynnym rock’n’rollowcem, poprzez uczestniczenie w cyklicznych festiwalach stylu Rock-A-Billy w Memphis, czy stylu Country w Nashville poznawał ludzi, ze świecznika amerykańskiego show buisnessu; wielu artystów, muzyków, piosenkarzy, czy osób z tak zwanej obsługi technicznej (właścicieli studiów nagrań, osobistych krawców czy fryzjerów, dziennikarzy muzycznych, operatorów światła). Znając bardzo dobrze Wojtka z okresu tomaszowskiego, jego stosunek do życia, do rock’n’rolla, kiedy dowiedziałem się, że mieszka w Stanach mogłem przypuszczać, że do bólu wykorzysta w świątyni tej muzycznej formacji, wszelkiego rodzaju koncerty, spotkania, do tego, by w jego muzycznych zasobach znalazło się wszystko, czego nie mógł zdobyć będąc w Polsce. 13.04.2013 10:51    1
Okrakiem: Big Girls Don’t Cry

Okrakiem: Big Girls Don’t Cry

Kolejny felieton, będący efektem polsko - kanadyjskich obserwacji Edwarda Wójciaka. Tym razem coś dla feministek 11.04.2013 17:28
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.35 - Listy z Nowego Jorku - III

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.35 - Listy z Nowego Jorku - III

Kiedy po raz pierwszy po 15 latach nieobecności przyjechał do Polski Andrzej Tokarski, a był to lipiec 1995 roku, po długich, wspomnieniowych rozmowach, które wyciskały łzy z oczu, Andrzej zadał mi konkretne, zaskakujące pytanie, - „Antek odpowiedz szczerze, czy chcesz przylecieć do Stanów? Jeżeli tak, to zaraz po przylocie do Chicago, do domu, dzwonię w tej sprawie do Wojtka Szymona. Myślę, że w ciągu dwóch miesięcy dostaniesz bardzo „mocne” zaproszenie od niego. Wojtek ma obywatelstwo amerykańskie, ja jestem jeszcze regentem oczekującym na ten dokument, posiada niezłe konto bankowe, które gwarantuje, że otrzymasz wizę”. Byłem bardzo zaskoczony, tak błyskawicznie zadanym pytaniem. Postawiony pod ścianą nie znalazłem innej odpowiedzi jak tylko powiedzieć – TAK. 10.04.2013 11:53    3
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.34 - Listy z Nowego Jorku - II

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.34 - Listy z Nowego Jorku - II

Do pierwszego spotkania z Wojtkiem doszło po blisko 20 latach w 2001 czy 2002 roku w domu Janka Koziorowskiego przy ulicy Brzozowej. Dziś dokładnie nie mogę sprecyzować, który był to rok, moja pamięć również bywa ulotna. Przy tym spotkaniu nie zakładałem, że tak potoczą się nasze nowe losy, że będzie to tak trwała, pomimo oceanicznej przestrzeni jaka nas dzieli, przyjaźń porównywalna do tej z okresu lat 50/60-tych, że z Szymonem spotkam się jeszcze wielokrotnie, że dzięki niemu będę organizował w mieście cykl „Herosi Rock’n’Rolla”. Jedno jest pewne, że do naszego, pierwszego spotkania po latach, doszło już po śmierci naszego przyjaciela, Andrzeja Tokarskiego (zm. 1999 roku). 08.04.2013 19:27    3
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.33 - Listy z Nowego Jorku - I

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.33 - Listy z Nowego Jorku - I

Człowiek, który występuje praktycznie w każdym z odcinków Subiektywnej Historii Rock’n’Rolla, Wojtek Szymon Szymański, od blisko 30 lat mieszka w Nowym Jorku. Po 1971 a może 1972 roku, kiedy jeszcze mieszkał na warszawskiej Saskiej Kępie, słuch o nim zaginął całkowicie. Pytaliśmy o niego rodzinę w Tomaszowie (Janek Szymański – kuzyn), w domu, w którym ostatnio mieszkał przy ulicy Walecznych na Saskiej Kępie, u babci Zofii zamieszkałej w naszym mieście przy Placu Kościuszki 17. Nikt nie wiedział co się stało z Wojtkiem albo nie chciał nikomu z kolegów, powiedzieć prawdy. Były to w naszym kraju czasy o największej inwigilacji obywatela, ubezwłasnowolnień tak w pracy zawodowej jak i poza nią. Wielu, nie tylko młodych ludzi, za wszelką ceną chciało wydostać się z owianego propagandą, socjalistycznego "eldorado". Podejrzewaliśmy najgorsze, ale kiedy w lipcu 1981 roku nasz wspólny przyjaciel, Andrzej Tokarski, poleciał do Stanów, zamieszkał w Chicago, bardzo szybko odnalazł Szymona o czym już we wrześniu czy październiku 1981 roku, powiadomił mnie listownie. Kilkakrotnie rozmawiał z nim telefonicznie, przekazując mu informacje z kraju, o poszukiwaniu przez przyjaciół jego osoby. Andrzej przekazał Wojtkowi mój aktualny adres a mnie jego adres nowojorski. 06.04.2013 14:23    1
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Komentarze

Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Jeśli ktoś interesuje się losami swojej SM to nie głosuje przez pełnomocnika tylko osobiście przychodzi na zebranie i świadomie podejmuje decyzję. Data dodania komentarza: 24.06.2026, 21:33 Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Prezes który nie jest nawet członkiem Spółdzielni wypowiada się jakby był udzielnym księciem ,a SM to jego własność. A to tylko menedżer wynajęty przez członków. I nikt więcej. Kampania na Walne tylko dla swoich ekipy trzymającej władzę to jawne już łamanie wszelkiej przyzwoitości. Ale najlepszy hit to pracownicy Przodownika dzwoniący i pukający po ludziach by przyjść i im robotę ratować, bo im teraz tak dobrze i miło :) . Powariowali niektórzy w tej Spółdzielni :) Data dodania komentarza: 24.06.2026, 21:12 Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Mieszczuch Treść komentarza: Mozna dodać zapytanie. Jaka kwota została wydana na kolorowa kartke, która dostarczona została do mieszkańców spółdzielni z nazwiskami obecnej rady i systemem głosowania? Data dodania komentarza: 24.06.2026, 13:08 Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Pan Ogórek jest najpobozniejszym z pobożnych a tu takie coś! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 13:50 Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tego totalnego bełkotu (dla innych - wielkich mundrości) , napisanego powyżej nie chciało mi się doczytać do końca. W kolegium humanum za taki tekst można byłoby tytuł magistra otrzymać. W czasach słowiańskich nie byłoby takiej dyskusji, bo wtedy: nie było debilowatych radnych, nie było zafajdanej ekologii i zafajdanych Wód Polskich, nie było przestępczego wprowadzania na dziko ścieków komunalnych i ścieków przemysłowych, nie było wprowadzania do gleby i do wód gruntowych milionów ton nawozów sztucznych i innych chemikaliów. I z tych, wyżej wymienionych powodów, w rzekach i w zbiornikach wodnych nie ma tej ekologicznie czystej wody, a znajduje się totalny syf. I znajdzie się taki debilowaty radny, który gra w tę samą trąbkę, co równie debilowaci ekolodzy. Niech pojedzie w taki świętojański wieczór (wieczór Kupały) gdzieś na wieś do mieszkańców takiej wsi. Tam takiego debila szubko nauczą rozumu przy pomocy wideł, a jeszcze w dodatku wrzucą debila do wody i każą debilowi zjeść te antyekologiczne wianki. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 12:59 Źródło komentarza: Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Data dodania komentarza: 22.06.2026, 18:14 Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama