Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 07:12
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Felietony

Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 19 Szukamy Młodych Talentów

Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 19 Szukamy Młodych Talentów

Kiedy w listopadzie 1959 roku, po półrocznym istnieniu, koncertowaniu po kraju, rozpada się pierwszy, rock’n’rollowy zespół założony przez ojca chrzestnego polskiego rock’n’rolla, pana Franciszka Walickiego, Rhythm and Blues (wystąpił również w Tomaszowi), nastąpiła krótkotrwała posucha w tej branży. Nie trwała długo, bo już wiosną 1960 roku pan Franciszek "montuje" kolejną, muzyczną grupę o nazwie zainspirowanej tytułem powieści Stendhala, Czerwono Czarni. 13.02.2013 18:35
Nic śmiesznego

Nic śmiesznego

Prawdziwym kinowym hitem ostatniego tygodnia jest film „Drogówka”, Wojtka Smarzowskiego. Historia skorumpowanych policjantów budziła liczne kontrowersje jeszcze zanim weszła do publicznego obiegu. Obejrzałem produkcję w miniony weekend w piotrkowskim Heliosie i powiem, że moja reakcja była zdecydowania inna niż dużej grupy widzów, w wypełnionej prawie do ostatniego miejsca sali kinowej. Przez ponad półtorej godziny seansu nie zauważyłem w nim ani jednego śmiesznego momentu. Nie rozumiem więc z czego można się było śmiać. Osobiście nie bawią mnie chamskie i prymitywne teksty, a zapijaczony typ budzi politowanie a nie wesołość. „Drogówka” zamiast wesołości budzi autentyczne przerażenie, które nasila się, kiedy uświadomimy sobie, że bohaterów filmu możemy spotkać właściwie wszędzie i w każdej jednostce. 10.02.2013 22:00    7
Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 18 Liliput/Klubowa

Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 18 Liliput/Klubowa

W wcześniejszym odcinku Historii R&R opowiedziałem o Parku XX-lecia i mieszczącej się w tym kompleksie przyrody, kawiarni Zacisze, która po Literackiej (już po inicjacji fajfów) w ZDK Włókniarz, również stała się dla tomaszowskiej młodzieży miejscem kultowym. Dużo, dużo wcześniej a było to lato roku 1961, w Parku Rodego powstała pierwsza w mieście letnia kawiarenka (choć czynna była również jesienią i zimą), o nazwie dość dziwnej,Liliput (stojąca na skraju parku, plecami do ulicy Żwirki i Wigury), w której mieszkańcy miasta, matki spacerujące ze swymi pociechami po parku, szkolna młodzież odkryli tu dla siebie swoją przystań. 07.02.2013 23:40
Z cyklu: "Okrakiem" - Zaraz wracam!

Z cyklu: "Okrakiem" - Zaraz wracam!

Dziesięć lat temu powodowany przeróżnymi motywacjami i przypadłościami losu, zostałem namówiony przez redaktora naczelnego oraz właściciela polonijnej GAZETY w Toronto, Zbyszka Bełza, do napisania książki. Byłem wtedy całkiem świeżym dziennikarzem z przypadku, po wygraniu konkursu literackiego na opowiadanie, ogłoszonego przez ów świetny dziennik dla Polonii kanadyjskiej, zachęcony do pisania jako wolny strzelec. Skorzystałem skwapliwie z nęcącej propozycji, a potem dosyć powściągliwie z następnej, tej właśnie dotyczącej napisania książki. Ale w końcu złapałem się tego pomysłu jak tonący brzytwy i tak powstała „Akademia Politury”. Nakład rozszedł się dosyć szybko w Toronto i okolicy, trochę w Nowym Yorku i Chicago, szczątkowo w Polsce. Jedyny, cudem uratowany ostatni egzemplarz z tamtego nakładu, dziś dumnie spoziera na mnie z półki mojej domowej biblioteczki. 07.02.2013 23:31
Wyjaławianie mózgu

Wyjaławianie mózgu

Ponieważ nieczęsto przyjeżdża do Tomaszowa premier polskiego Rządu, by spotkać się nie tylko z partyjnymi kolegami ale i mieszkańcami miasta oraz dziennikarzami, miałem w poniedziałek nadzieję, że uda mi się w czasie konferencji prasowej, jaką zorganizowano w filii Uniwersytetu Łódzkiego, zadać kilka pytań, które moim zdaniem stanowią klucz dla poprawy jakości życia Polaków, w nadchodzących latach, na które także czytelnicy naszego portalu patrzą z nieskrywaną obawą. 06.02.2013 23:06    25
Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 17 - Fan Club

Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 17 - Fan Club

Wraz z rozwojem i rozpowszechnianiem nowego stylu muzycznego, zwanego Rock’n’Roll, na całym świecie fani poszczególnych wykonawców (idoli) w swoich miejscach zamieszkania zakładali organizacje (czasem formalne a czasem nie), zrzeszające miłośników dobrej muzyki, rock’n’rolla czy pochodnych temu stylowi, nazywane - Fan Clubami. W Polsce Ludowej, pomimo, że nie istniało jeszcze (dopiero po 1992 roku) prawo o zakładaniu stowarzyszeń, (rejestracja w sądzie), kluby powstawały jak grzyby po deszczu. Ich członkowie spotykali się przeważnie w domach prywatnych lub równie nieoficjalnie w przyzakładowych świetlicach czy klubach. W Tomaszowie pierwszy taki klub powstał w prywatnym domu przy ulicy Konstytucji 3-go Maja 18 (dawna Wesoła i Hanki Sawickiej) w mieszkaniu Sławka Ronka. Nazwano go, Fan Club – Jerry Lee Lewis. 05.02.2013 20:34    4
Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 16 - Kawiarnia Zacisze

Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 16 - Kawiarnia Zacisze

W lipcu 1964 roku oddano do użytku mieszkańcom naszego grodu najwspanialsze płuca miasta w postaci Parku XX-lecia (dziś Solidarność) z cudowną fontanną i Muszlą Koncertową. Park powstał na zgliszczach tzw. "Ogrodu Hrabskiego" (było tu stare boisko piłkarskie KS Lechia, którego płyta znajdowała na miejscu dzisiejszej fontanny, Muszli Koncertowej i małych, siedzących trybun, tor przeszkód zwany małpim gajem, strzelnica sportowa, duża scena na której odbywały się koncerty i inne artystyczne imprezy, ludowe festyny, majówki) jego pasa zieleni liściastego starodrzewia, wzdłuż prawego brzegu rzeki Wolbórki. Przy rewitalizacji Hrab (tak popularnie mówiono o Ogrodzie założycieli miasta) w czynie społecznym, przez blisko cztery lata modernizacji zieleńca, brali udział wszyscy pracujący tomaszowianie i szkolna młodzież. Powstałe dzieło przyrody od blisko 50 lat służy nam wszystkim, nie tylko mieszkańcom, ale również odwiedzającym nasze miasto turystom, podróżnym do wypoczynku, relaksu, spotkań par zakochanych, szkolnych wagarów, doznań duchowych, muzycznych i innych rodzajów rozrywki dla dzieci, młodzieży, dorosłych. 03.02.2013 00:58    3
Stygmatyzacja czy ukrzyżowanie

Stygmatyzacja czy ukrzyżowanie

Stygmatyzować człowieka można na wiele różnych sposobów. Niezwykle łatwo jest przypiąć komuś „krzykliwą” etykietę, która napiętnuje go na całe życie. Nowoczesne społeczeństwa tworzą systemy, które w swoim założeniu powinny chronić każdą jednostkę, stanowiącą ich cząstkę. Zbudowane są oczywiście z systemu nakazów i zakazów ułożonych w ramy kodeksowe lub ustawowe. System służyć ma więc obywatelowi, jest to tym bardziej uzasadnione, że to on właśnie łoży na jego utrzymanie wciąż mnożące się daniny publiczne, zwane podatkami, parapodatkami, opłatami lokalnymi, opłatą skarbową, parkingową, administracyjną itd. Wszystko po to, by tryby systemowej maszyny funkcjonowały w sposób całkowicie bezpieczny i bezawaryjny. Zdarza się jednak, że system sam z siebie zaczyna żyć własnym życiem. Zamiast służyć obywatelowi, zaczyna go sobie stopniowo podporządkowywać. Wszelkie próby jego okiełznania kończą tylko jego wzmocnieniem i rozbudową o kolejne elementy, które nie mają już funkcji prewencyjnej ale stają się źródłem represji. W złożoności elementów coraz trudniej połapać się nawet twórcom i „ulepszaczom”, bezradnie rozkładającym ręce. W ten sposób mamy do czynienia z rzeczywistym totalitaryzmem dla niepoznaki ubranym w demokratycznym mundurek urzędnika, policjanta, prokuratora albo sędziego. 01.02.2013 20:30    19
Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 15 - Dix-61 w Jagódce

Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 15 - Dix-61 w Jagódce

Wcześniej, w jednej z części niniejszej Subiektywnej Historii Rock’n’Rolla, dotknąłem zespołów istniejących w naszym mieście, jeszcze przed rock’n’rollową inicjacją (pana Wydrzyńskiego, pana Dursta czy pana Piwowarskiego). Mogę powiedzieć, że decydujący wpływ na powstawanie w mieście nowych, muzycznych inicjatyw, w postaci grających zespołów, niewątpliwie było otwarcie z prawdziwego zdarzenia super lokalu z dancingami… NARESZCIE…, kombinatu gastronomicznego (na dole restauracja na piętrze kawiarnia) przy ulicy Warszawskiej 10, Jagódka (dzisiaj Bank BPH). Jednym z trzech zespołów obsługujących dancingi w tym lokalu był zespół pana Zdzisława Piwka Piwowarskiego, DIX-61. 01.02.2013 20:10    10
Z cyklu: "Okrakiem" - Kuba - wyspa jak wulkan gorąca

Z cyklu: "Okrakiem" - Kuba - wyspa jak wulkan gorąca

„Kuba wyspa jak wulkan gorąca, aja-jaj, aja-jaj!” – śpiewał kiedyś Tercet Egzotyczny, a ja razem z nim czasami podśpiewywałem sobie dla rozgrzewki. Tyle wiedziałem o Kubie. Ja na Kubę poleciałem dla kaprysu, nawet nie dla wypoczynku, gdyż wypoczęty byłem znakomicie. Po prostu przyleciałem do Kanady na Święta Bożego Narodzenia i po wspaniałych doznaniach świątecznych w domu mojej córki pozostał mi czas przełomu roku, pusty, bez planów. Nikt za bardzo nie kwapił się żeby mnie zaprosić na Sylwestra, może dlatego, że sam nie przejawiałem zbyt wielkiego entuzjazmu do pocenia się w lokalach w rytmach disco polo wśród pijących rodaków, co z kolei mogło być spowodowane tym, że sam nie piję i nie za bardzo chętnie tańczę. Postanowiłem więc, że zrobię sobie prezent noworoczny i wykupię wycieczkę na Kubę. Niestety, nie udało mi się polecieć tam na Sylwestra, ale za to już od trzeciego dnia Nowego Roku miałem załatwioną wycieczkę gwarantującą mi rozkosze grzania ciała na tej wspaniałej wyspie. Przygoda zapowiadała się znakomicie, tym bardziej, że polecała ją moja od dawnych lat znajoma z pewnego biura podróży w Mississaudze. Polecieliśmy w grupie przyjaciół na siedmiodniowy pobyt, liniami Sunwing. Koszt „all inclusive” – 900 dolarów. 01.02.2013 20:00    6
Sojusz Lewicy Demokratycznej pomaga spółdzielniom mieszkaniowym.

Sojusz Lewicy Demokratycznej pomaga spółdzielniom mieszkaniowym.

Dla niektórych polityków spółdzielczość mieszkaniowa stała się wygodnym „chłopcem do bicia”, odpowiedzialnym za wszelkie skutki zaniedbań państwa w polityce mieszkaniowej. Koronnym tego dowodem jest uchwalona 15 grudnia 2000 roku ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych szczególnie w wersji obowiązującej od nowelizacji z 2007 roku. 30.01.2013 22:07    4
Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 14 - Rock’n’Rollowe sesje wyjazdowe

Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 14 - Rock’n’Rollowe sesje wyjazdowe

Wakacje 1964 roku okazały się dla mnie również atrakcyjne muzycznie i wypoczynkowo jak ostatnie dwa lata dekady zapoczątkowującej lata 60-te. Zespół, z Klubu ZMS, po otrzymaniu wakacyjnego prezentu w postaci spędzenia miesiąca wakacji w lasach nad jeziorem sławskim, wziął się poważnie do roboty. Na próbach, przygotowywał się do tourne po Polsce, pogłębiał swój muzyczny repertuar innych, wielkich instrumentalistów jak amerykańskie zespoły będące na topie: Johnny & The Hurricanes (Red River Rock, Cannonball), Duan Eddy (Peter Gunn, Rebel Rouser) czy The Champs (Tequila). 29.01.2013 22:34
... bo koledze trzeba pomóc?

... bo koledze trzeba pomóc?

Tomaszów Mazowiecki to miasto jedyne w swoim rodzaju. Tylko tutaj możliwym jest by skazany prawomocnym wyrokiem pedofil zatrudniany był w charakterze św. Mikołaja oraz jako osoba prowadząca wakacyjną imprezę sportowo - rekreacyjną dla dzieci. 28.01.2013 23:59    71
"Niska szkodliwość społeczna"

"Niska szkodliwość społeczna"

Wybierając się do szewca, z parą butów do podzelowania mamy prawo oczekiwać, że usługę wykona on nie tylko fachowo ale, że zainkasuje od nas tylko za naprawę, której rzeczywiście dokonał. Podobnie rzecz ma się w przypadku samochodowego mechanika. Nikt z nas nie zaprowadziłby auta do speca, który słynie z tego, że zamiast nowych wstawia klientom używane części lub wręcz wymontowuje sprawne mechanizmy, by zainstalować uszkodzone. Korzystając z porady lekarza, stosując się do jego zaleceń okazujemy zaufanie jego wiedzy, ale także ufamy (choć nie zawsze słusznie), że nie narazi nas na niepotrzebne koszty, przepisując lekarstwa zbyt drogie lub na utratę zdrowia. Zwyczajnie są sytuacje, że nawet nie pomyślimy, że ktoś mógłby nas okraść albo oszukać. W szczególny sposób dotyczy to naszych kontaktów z Policją. Najczęściej wiążą się one z tym, że funkcjonariusze udzielają nam pomocy, przyjeżdżają na interwencje, zabezpieczają miejsca wypadków i włamań. Wpuszczamy ich do naszych mieszkań. Mundur budzi nie tylko respekt ale i zaufanie. Większość funkcjonariuszy zachowuje się zresztą z godnością właściwą dla pełnionej przez siebie służby. Niestety nie wszyscy. Zdarzają się czarne owce, który postępki okrywają cieniem całą Służbę. 26.01.2013 18:30    35
Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 13 - Pierwszy w mieście

Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 13 - Pierwszy w mieście

W latach 50/60-tych ubiegłego stulecia w Tomaszowie istniało wiele zespołów grających muzykę rozrywkową, lekko jazzującą, na niezłym, profesjonalnym poziomie. 26.01.2013 18:14    2
Z cyklu: "Okrakiem" - Trociny, wydzieliny, bździny  „Karawan(a) literatury” Waldemara Łysiaka

Z cyklu: "Okrakiem" - Trociny, wydzieliny, bździny „Karawan(a) literatury” Waldemara Łysiaka

Twórczość Waldemara Łysiaka nie trzeba reklamować. Od wielu lat na każdą jego nową książkę czekają miłośnicy jego twórczości i „na pniu” wykupują je z księgarń (53 tytuły, wiele wielokrotnie wznawianych). Skoro nie trzeba go reklamować, to się go nie reklamuje. W oficjalnych mediach, jak autor sam twierdzi, i tu ma rację – od jakiegoś czasu było cicho o jego twórczości. Ale teraz, kiedy Łysiak w omawianej przeze mnie najnowszej książce uderzył mocno w stół i nie zostawił na twórczości prawie wszystkich współczesnych pisarzy nawet suchej nitki, nożyce się odezwały. 25.01.2013 12:26    1
Cyberprzemoc jest jak gwałt

Cyberprzemoc jest jak gwałt

Co zrobić kiedy stajemy się ofiarą cyberprzestępstwa? Najprostsza odpowiedź na to pytanie brzmi: powiadomić odpowiednie służby, które powołane są do tego aby strzec naszego bezpieczeństwa. Nie zawsze jest to jednak takie proste, bo często ofiara czuje się zamknięta w klatce, która najczęściej zbudowana jest z jej własnych emocji. 24.01.2013 22:56    4
Lewym okiem pod sutannę

Lewym okiem pod sutannę

Śmiech to zdrowie? Być może. Tyle, że śmiałem się ostatnio tak głośno i intensywnie, że pękła mi w majtkach guma. Przestało być śmiesznie, bo naraziło mnie to na koszty a i koledzy na postoju patrzyli na mnie jakoś tak dziwnie… do tego żona w domu chyba podejrzliwie skupiła na mnie swój wzrok. Pęknięta guma… w majtkach… u taksówkarza… u kobiety skojarzenie natychmiastowe. 23.01.2013 23:17    33
Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 12 - Era Twista w Klubie ZMS

Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 12 - Era Twista w Klubie ZMS

Lata 1962/64 to w świecie muzyki młodzieżowej, bezwzględna dominacja nowej odmiany rock’n’rolla jakim był pierwszy, bezkontaktowy ze swoim partnerem taniec – TWIST. Liderem nie kwestionowanym, uznanym królem twista, był amerykański, czarnoskóry piosenkarz, Chubby Checker. Autor i wykonawca dwóch nieśmiertelnych przebojów, które wylansowały i utrwaliły ten styl na całej kuli ziemskiej to, The Twist czy Let’s Twist Again. 23.01.2013 23:11    3
Rok nie wyrok

Rok nie wyrok

No to się narobiło. Doktor G. został skazany. Za co? Właściwie za nic! Właściwie ukarano go za udział w przestępstwie, jakiego dopuścili się pacjenci albo ich rodziny wręczając mu różnego rodzaju dowody wdzięczności, które łapówką są tylko wtedy, kiedy daje się je przed a nie po stosunku między obydwoma stronami. Komentarzy związanych z wyrokiem pojawiło się co niemiara. Najbardziej interesujące mówiły o tym, że lekarz otrzymywał za wykonaną pracę... napiwki. Porównanie z kelnerem obsługującym zapijaczonego gościa nasuwa się samo. Nie wiadomo tylko dla kogo jest ono bardziej poniżające. Czy dla osoby, która kopertę daje, czy dla pana, który ją przyjmuje. Skojarzeń różnego rodzaju może być więcej. Ale po kolei. 21.01.2013 23:25    22
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Komentarze

Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Data dodania komentarza: 10.08.2026, 19:49 Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Data dodania komentarza: 10.08.2026, 14:58 Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 08:49 Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 08:06 Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 22:18 Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Data dodania komentarza: 9.08.2026, 21:56 Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama