Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 23:33
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Prawym okiem: A Ty maszeruj, maszeruj, głośno krzycz

Pewien znajomy podesłał mi niedawno film z "uroczystości" świętowania 1 Maja przez tomaszowskich działaczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Uważnie obejrzałem i wysłuchałem. Złośliwości trudno jest uniknąć. Oto niezależni i niezużyci przyszli koalicjanci liberałów z Nowoczesnej i konserwatywnych liberałów z Porozumienia Jarosława Gowina w maksymalnym i galowym składzie na imprezie nr 1 w tym środowisku rozpoczynają marsz po odzyskanie lokalnego samorządu. Pomyślałem, że jest w tym jakaś geriatryczna niemoc i starcze zdziwaczenie.

Jestem w takim wieku, że wciąż jeszcze pamiętam masowe pochody pierwszomajowe. Trybunę zbudowaną na pomniku w centrum miasta, którego już nie ma. Marsze ze szturmówkami, do których przymuszani byli wszyscy. Od robotników zakładów pracy, lekarzy i pielęgniarek po maluchów z przedszkoli. Szturmówki dzierżone w dłoniach i wódka, najpierw na Placu Kościuszki a później na terenach jednostki wojskowej, skąd pochód wyruszał. Nie dało się inaczej, żeby przejść bez kaca te kilkaset metrów, trzeba było wypić dla kurażu, nawet ryzykując "glątwę" kolejnego dnia.

 

Jako uczeń technikum pamiętam obowiązek stawienia się, sprawdzanie listy obecności i to jak bardzo staraliśmy się uniknąć wciśnięcia nam ręce szturmówki z podobizną Włodzimierza Ilicza. Wielu z nas po sprawdzeniu listy znikało. Co czasem wiązało się z szykanami ze strony dzielnych krzewicieli marksizmu i leninizmu, jak zmarły niedawno ówczesny wicedyrektor "Mechanika" Wiktor Mazurek. To były już czas po tym jak facet w ciemnych okularach ogłosił konieczność wyprowadzenia czołgów na ulicę, by chronić nas przed nami samymi.

 

Ale mniejsza o tych parę wspomnień. Mają one znaczenie o tyle, że szeregi współczesnego SLD zasili w dużej mierze ludzie, którzy dźwigania podobizny ojca bolszewizmu się nie wstydzili (A Ty maszeruj, maszeruj, głośno krzycz: niech żyje nam Wałodia Ilicz"), a nawet widzieli w tym możliwość realizacji swojej kariery życiowej.

 

Wyklęty powstań ludu ziemi... No i powstaje ten lud. Dzisiaj zamiast gigantycznych manifestacji mamy skromne składanie kwiatów pod okolicznościową tablicą przy ulicy Norberta Barlickiego. Kilkanaście osób. Większość emeryci lub ludzie w wieku około emerytalnym. Nie ma już 30, 40, czy nawet 50-latków, a przecież jeszcze 15  lat temu to do Sojuszu lgnęli wszyscy, którzy chcieli załapać się na jakąś intratną fuchę. Partia bez władzy okazała się mało atrakcyjna dla świeżego narybku. Jej rolę obecnie przejął PiS.

 

Żadna to nowość, partie władzy często przyciągają do siebie bezideowych oportunistów, nastawionych jedynie na osobistą karierę. To oni w głównej mierze odpowiadają za to, że podział lewica - prawica, w jego tradycyjnym znaczeniu, jest obecnie fikcją. Współczesne partie to niestety etatystyczne podmioty niewiele różniące się między sobą.

 

Oby miały coś do zaproponowania. Ale i z tym jest krucho. Szef powiatowych struktur SLD przy okazji składania kwiatów wyjaśniał w rozmowie z Telewizją Amazing, że "od pewnego czasu SLD czyni starania, aby powrócić do rad miasta i powiatu". Po czym dodaje, że "mieszkańcy naszego miasta nie chcą się opowiadać za żadną z politycznych opcji, w szczególności partii, ponieważ to wiąże się z pewnymi konsekwencjami". Jakimi? Tego się nie dowiedzieliśmy. Ważnym natomiast jest, że SLD chciałoby tę sytuację zmienić, bo jest partią prosocjalną i propracowniczą. Jeśli ktoś więc myśli, że słusznym jest odpartyjnianie samorządów i traktowanie ich jak partyjnych łupów wyborczych, to Sojusz deklaruje coś zupełnie przeciwnego.  Kompletny chaos i oderwanie od rzeczywistości. Zresztą obejrzyjcie sami i wyróbcie sobie własną opinię...

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

AK-47 17.05.2018 17:57
Z mądrymi dyskutuję. Głupcom nie odpuszczam zwłaszcza tym którzy obrażają tych którzy bronić się już nie mogą.. Pisuję tutaj bo chcę. Może wymienimy poglądy na temat Brygady Świętokrzyskiej?.....

AK-47 17.05.2018 17:51
Bunia ci z pod 35 i 37 to Twoje koleżanki?.....

Kriger 16.05.2018 22:28
Olej go, to troll. Istnieje tutaj bo to jedyne jego życie i z każdym się kłóci. Już dawno poluzowały mu się śrubki od dekielka.

AK-47 16.05.2018 19:51
Bunia ....daj spokój. Nie fochaj się. Przecież napisałem, że idiotą nie jesteś. Umiejętność pisania temu zaprzecza. Kretynem to i owszem. A lewakom do nazistów znacznie bliżej. Bo właściwie to to samo. Różnice to drobne niuanse. Samotny nie jestem, wściekły też nie. Nie można mieć szacunku do człowieka który obraża innych. Tych którzy oddali życie za Ojczyznę. Bunia, zachowujesz się jak klasyczny komunista. Oni tak bardzo nienawidzili nazistów......i ludzi w ogóle. A i jeszcze faszystów wszędzie widzieli. Zwłaszcza tam gdzie się z nimi nie zgadzano.....

Brawo 16.05.2018 10:13
Z koniem który ma klapki na oczach się nie dyskutuje

J.P. 16.05.2018 09:51
Ale żeś się Pan nadął, aż puder z twarzy spadł i pokazało się prawdziwe, wściekłe oblicze małego samotnego człowieczka, o wielkim o sobie mniemaniu. Był idiota, jest kretyn … co Pan jeszcze masz w zanadrzu, myślę że zasób słownictwa w tej dziedzinie ma Pan ogromny… gratuluję bo jest się czym szczycić. Ślizgasz się człowieku w gównie, do którego nie mam zamiaru wchodzić, dlatego zamknąłem przysłowiowe drzwi, by nie zostać ochlapanym i uchronić się przed smrodem … nazistowskim smrodem. Wybacz Pan, ale mnie to nie rajcuje, więc szkoda mi marnować cennego czasu.

AK-47 15.05.2018 20:58
Faktycznie! Pan nie jesteś idiotą. Pan umiesz pisać. Kretyn jest bliższe Pana poziomu. Tylko trzeba koniecznie dodać: z rozdętym ego. I nie jest to obrażanie tylko stwierdzenie faktu.Obrazą zaś jest przypisywanie żołnierzom Brygady Świętokrzyskiej współpracy z Gestapo. Obrażanie żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej jest zapewne przykładem dobrego lewackiego wychowania..... Insynuacje co do NSDAP mnie nie ruszają. "Starałem się ogólnie udzielić odpowiedzi bo nie miejsce i czas bym czynił tutaj wykłady dla niedouczonych."....Żeby robić wykłady to trzeba coś wiedzieć. Bo nawet tacy niedouczeni jak ja propagandy nie dadzą sobie wcisnąć. Lewackiej propagandy. Twierdzi Pan, że nie chodzi mi o żadne konkrety?....Podesłałem Panu kilka linków aby mógł się Pan zorientować o moim punkcie widzenia. Co dostałem w zamian? Bełkot. Zero konkretów. Jedyną Pana reakcją był....foch! Bunia strzeliła focha!..... " Zgadzam się, że PPS okresu międzywojennego to partia o pozytywnych dla Polski dokonaniach"-O którym PPS-ie Pan pisze?.....

J.P. 14.05.2018 07:49
A o A. Hitlerze?, B. Mussolini? F. Franco? itp .... cisza? Nie uciekaj Pan od tematu.

AK-47 14.05.2018 17:56
Widzę, że na żadne konkrety z Pana strony liczyć nie mogę. Trudno. Właściwie nie ma sensu udowadniać Panu czegokolwiek. A zwłaszcza tego, że jest Pan....nie, nie napiszę, że jest Pan idiotą choć takie skojarzenie usilnie się nasuwa, napiszę więc, że że jest Pan człowiekiem którego poglądy wzięły się znikąd. Nie jest Pan lewicowcem. Lewicowcy to mądrzy i dzielni ludzie. Proszę poczytać trochę o PPS-ie ale tym przedwojennym. O tym PPS-ie czasów Piłsudskiego.....

J.P. 14.05.2018 22:54
Nie zaskoczył mnie Pan, wręcz przeciwnie, spodziewałem się takiej odpowiedzi. Gdy kończą się argumenty maluczcy sięgają po słowa obraźliwe, obraźliwe w Pana mniemaniu. Może Pana tak nazywano, ale popełniano wtedy błąd. Idiotą też Pan nie jesteś … proszę zapoznać się ze znaczeniem tego słowa. Panu nie chodzi o żadne konkrety. Pan nie może pogodzić się z myślą, że ktoś inny ma odmienne zdanie i może mieć rację, wtedy strzela różnymi epizodami historycznymi, bez faktycznej o nich wiedzy, ale może da się coś trafić. Starałem się ogólnie udzielić odpowiedzi bo nie miejsce i czas bym czynił tutaj wykłady dla niedouczonych. Teraz chce Pan wciągnąć mnie w wymianę słów obraźliwych rozczaruję bo nie jestem w stanie zniżyć się do pańskiego poziomu. Natomiast dwa razy zadałem Panu to samo pytanie, na które odpowiedzi nie chce Pan udzielić, domyślam się dlaczego. Zgadzam się, że PPS okresu międzywojennego to partia o pozytywnych dla Polski dokonaniach … i nie muszę czytać, temat jest mi dobrze znany. Ale znowu dla pokazania fałszywej twarzy stosuje Pan kamuflaż … Panu bliżej do socjalistów z tego okresu lecz zza Odry, a właściwie małego mieszkańca Austrii. Dlatego nie chce Pan odpowiedzieć na kłopotliwe pytanie. Kilka dni temu napisałem że w pewnych sytuacjach drzwi należy zamknąć i znaczenie tego stwierdzenia doskonale Pan odczytał ale starał się nieudolnie zresztą zatuszować. Jeżeli chce Pan jednak przez te drzwi przejść, to proszę zostawić za nimi brudne buty.

AK-47 13.05.2018 22:17
Kto tu jest ignorantem?.... Proszę Pana, to nie armia francuska ani nawet rząd francuski popierał dowódcę brygady Antoniego Szackiego. Jego ekstradycji czyli wydania w sowieckie łapy odmówił francuski sąd. Było to kilka lat po wojnie. Wyrok tego sądu nie miał nic wspólnego z układem polityczno-militarnym. To nie Sowiety. Pański obiektywizm sprowadza się do tego, że gdy można przyłożyć Brygadzie pomówieniami to się Pan na niego powołuje. Gdy ktoś protestuje przywołując publikacje na poparcie swoich słów zarzuca mu Pan brak obiektywizmu. Cyt.:"Jeżeli zaś chodzi o źródła wiedzy na temat Brygady Świętokrzyskiej i jej dokonań, to wystarczy otworzyć każą publikację na jej temat … ale nie tylko przez Pana akceptowanych autorów" Z utęsknieniem czekam na podanie publikacji i autorów które pozwalają Panu twierdzić, że Brygada współpracowała z Gestapo! Doczekam się?......Nie sądzę. Podesłałem Panu kilka linków jako potwierdzenia tego o czym piszę. A pan?.....Zrewanżuje się tym samym? Ostatnie zdanie mojego poprzedniego wpisu świadczy o tym, że nawet komuniści nie potrafili znaleźć potwierdzenia tej współpracy. I to potwierdził Sąd III RP! Dowódca Brygady Antoni Szacki powiedział: Nie znajdziecie dowodów na współpracę Brygady z Niemcami w archiwaliach NSZ. Mnie nie musicie wierzyć, że nie współpracowałem z Niemcami. Jeśli chcecie znaleźć dowody szukajcie w niemieckich archiwach. Jeśli współpracowałem to one tam są. Jak znajdziecie wtedy mogę się zacząć tłumaczyć"....I tu dochodzimy to wskazania różnic pomiędzy przywołanym M. Spychalskim czy W. Gomółką a A. Szackim. W przypadku tego ostatniego dowodów współpracy szukają do dziś w przypadku tych dwóch pierwszych dowody na współpracę z gestapo (Spychalski) i NKWD (Gomółka) znaleźli dawno. Pańska ostrożność w ocenie świadczy o nieznajomości tych faktów. Co może Pan powiedzieć o Józefie Jerzym Kesslerze vel Paulu Kurzu? To w związku tak łatwym zarzucanie współpracy z Gestapo Brygadzie Świętokrzyskiej....Albo o Hubercie Jurze? Tak. O "tym" Jurze ps. Tom!

J.P. 13.05.2018 13:25
Widzę, że Pan wziął sobie za cel udowodnienie, że popieram poglądy lewicowe, tylko po co? Czy to ma Panu w czymś ulżyć? Poczuje się Pan lepiej? Przepraszam ale nie mogę pomóc bo nie spełniam pana wyobrażenia. Panu najwidoczniej umyka logika toku mojego rozumowania. Są jednak także Polacy, którzy starają się historię Polski pojmować obiektywnie, ale tacy już nie mieszczą się w Pana rozumowaniu. Wcale mnie nie dziwi, że nie pasuje Panu to co piszę o Brygadzie, ale jeżeli ktoś wskazuje na rycerskość jej postępowania i argumentuje to poparciem ze strony dowódców armii amerykańskiej i francuskiej, to jest ignorantem wiedzy historycznej bo nie bierze pod uwagę okoliczności, w tym przypadku istniejącego układu polityczno-militarnego w Europie. Jeżeli zaś chodzi o źródła wiedzy na temat Brygady Świętokrzyskiej i jej dokonań, to wystarczy otworzyć każą publikację na jej temat … ale nie tylko przez Pana akceptowanych autorów, jednakże coś tam o tej współpracy Pan słyszał o czy świadczy ostatnie zdanie jego wpisu. Tym się różnimy, że staram się poznawać je obiektywnie. Zaspokoję także Pana ciekawość i dam odrobinę spokoju …. ogólnie oceniając M. Spychalskiego i W. Gomółkę, jak i im podobnych osobistości, moje wrażenie w stosunku do ich dokonań jest negatywne. Ale ja także jestem ciekawy co sądzi Pan o takim człowieku jak A. Hitler i jemu podobni?

AK-47 12.05.2018 21:14
Proszę Pana historycy nie interpretują. To My to robimy i bardzo słusznie zresztą. Panu wspomniani historycy się nie podobają bo burzą mit o niewinnych Żydach czy też pokazują przykłady kolaboracji polskich komunistów z Sowietami i Niemcami. Proszę Pana po II wojnie w Polsce książek nie palono.....Na czym opiera Pan przekonanie, że Brygada Świętokrzyska współpracowała z Gestapo?.....Skąd Pan czerpał o tym wiedzę? Może przedstawi Pan źródła tych "rewelacji"? Proszę o fakty. Samo napisanie, że Brygada współpracowała z Gestapo to ciut przy mało. Coś tu nie pasuje w tym co Pan pisze o Brygadzie.....No bo jakże to? Tych współpracowników Gestapo honorują i wspominają Czesi?https://www.youtube.com/ watch?v=FHuJTzN9W-c&t=28s Ci współpracownicy Gestapo dostali ochronę armii amerykańskiej? Gdy sowieci przyjechali do gen. Pattona z żądaniem wydania żołnierzy Brygady w ich łapy ten odpowiedział: Żołnierze których wydania żądacie są ostatnimi rycerzami Europy. Razem z nami przelewali krew w walce. Towarzyszy broni się nie wydaje!....I tu w kilku jakże kulturalnych żołnierskich słowach kazał sowietom wracać tam skąd przyszli.....Francuzi nie wydali dowódcy brygady Antoniego Szackiego"Bohuna" w ręce NKWD?.....No jakże to tak? To zapewne Pana nie przekona: https://www.youtube.com/watch?...j5UA6swTc0 Ale może inni się czegoś dowiedzą?.... I na koniec coś nie daje mi to spokoju. A co Pan sądzi o takich ludziach jak Marian Spychalski, W. Gomułka i tym podobni?...... A nacjonalizm jest dobry. Zapewniam Pana! Niech się Pan miłości do własnego Narodu nie boi i nie zamyka tych drzwi.... PS. Sądy III Rzeczypospolitej wypowiedziały się w sprawie tej rzekomej "współpracy" Brygady uniewinniają w procesie bodajże z 1993 r. jednego z jej żołnierzy.....Był to spadochroniarz wyszkolony przez Niemców i zrzucony za linię frontu.

J.P. 12.05.2018 14:43
Wszyscy historycy opierają się na faktach bo przecież muszą, najważniejsza jest jednak ich interpretacja, dla lub pod kogo czyniona. Niestety w Polsce na była to metoda często stosowana i jest ciągle aktualna, stąd właśnie wynikają wśród naszego społeczeństwa rozbieżności w wiedzy historycznej i jej nauczaniu. Właśnie chodzi o to, by o niewygodnych faktach pisać i nauczać, a nie je wygumkowywać, przykłady takich działań podałem wcześniej i nie mam w zwyczaju powtarzać. Co do palenia książek … tak palono je, to bardzo stara, kilkuwiekowa tradycja w dziejach nie tylko Polski. Dzisiaj tego się nie robi, bo sam Pan wiesz że obecnie palenie nie załatwia sprawy, proszę się nie ośmieszać. Co do tematu „żołnierzy wyklętych” … tak, nie przekonuje mnie Pana pojęcie ”żołnierzy wyklętych”, także proszę poczytać o znaczeniu tego pojęcia.. Powiem więcej, stawianie znaku równości między powstańcami warszawskimi, Janem Piwnikiem z jednej strony, a żołnierzami Brygady Świętokrzyskiej to czynienie świństwa, a wręcz skur…stwo. Brygadę Świętokrzyską można równać z dokonaniami Romualda Adama Rajsa, także Rais lub Reiss, ps. „Bury”, Józefa Kurasia ps. „Ogień”, Władysława Łukasiuka ps. „Młot”. Chociaż także można by mieć zastrzeżenia ponieważ „Brygada …” współpracowała z Gestapo … i to są fakty. Jeżeli to ma być Pana otwartość na propagowanie tylko takiej historii Polski, to niestety trąca mi to nacjonalizmem … i tutaj należy jednak drzwi zamknąć.

AK-47 11.05.2018 21:08
Jakiej ideologii? Autorzy których podałem piszą o faktach. To Pan dorabia do nich łatkę ideologów. Co to jest ta otwartość? Według mnie to znajomość faktów. To o nich pisanie choćby i były niewygodne. Może Pan coś wspomnianym autorom zarzucić? Pisze Pan: "....że obecnie popełniane są podobne błędy w interpretacji historii jak poprzednio" Może Pan je wskazać ? Drogi Panie czym jest nazywanie komunistycznej propagandy błędami w interpretacji historii?....Wie Pan jak sądzę kto palił książki nieprawomyślnych autorów?.... Dzisiaj tego nie ma.....Może Pana nie przekonywać, że pojęcie "Żołnierze Wyklęci" w równym stopniu przypisane jest do Powstańców Warszawskich jak i do Jana Piwnika "Ponurego" czy żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej, Armii Krajowej czy NSZ. Z pod tego pojęcia wyjęci są bandyci z pod znaku GL-AL....Jednak takie są fakty. Przez wiele lat karmiono Naród propagandą historyczną. Dzisiaj ci autorzy odkłamują to co komuniści zakłamali. Dzisiaj następuje właśnie otwartość w dyskusji. Poznajemy drugą stronę historii. Prowadzenie dyskusji o historii to rozmowa o faktach a My mamy prawo i obowiązek te opisane fakty interpretować. Więc co z tym " Fałszowaniem działalności "Solidarności" i przypisywaniem zasług małym człowieczkom"?... Co z Pańską otwartością?.....

J.P. 11.05.2018 19:26
Proszę Pana, jak stwierdziłem poprzednio, do dyskusji potrzebna otwartość, a nie zamknięcie się w obszarze wytyczonym przez ideologię, a podając nazwiska autorów Pan się ograniczyłeś ideologicznie. Jaki jest mój stosunek do czasów sprzed IPN napisałem dosadnie i nie musi Pan mi przypominać. Proszę jeszcze raz przestudiować na czym polegają: pojęcie historii, prace badawcze w historii. nauka historii. Twierdzę że obecnie popełniane są podobne błędy w interpretacji historii jak poprzednio. Przedstawione natomiast kontrargumenty mnie nie przekonują bo nimi nie są. Skoro zaś wg Pana piszę bzdury, to nie warto chyba się nad nimi pochylać, tym bardziej, że wszystko co nie po Pana myśli jest bzdurami.

AK-47 11.05.2018 17:01
Proszę Pana, pisze Pan, że "od kiedy najnowsza historia Polski powierzona została IPN, stała się narzędziem perswazji ideologicznej i to w jednym tylko, prawicowo-konserwatywnym duchu.". Pragnę Panu przypomnieć, że zanim powstał IPN historia Polski była narzędziem perswazji ideologicznej w lewicowo-liberalnym duchu a jeszcze wcześniej w duchu komunistycznym. Bzdury Pan pisze twierdząc, że: "Rezultatem takiej działalności jest zniknięcie naukowej historii z głównego nurtu debaty publicznej i zastąpienie jej polityką historyczną." Po pierwsze debata publiczna o historii a polityka historyczna to dwie różne sprawy istniejące obok siebie i od siebie niezależne. One się dzieją. Wystarczy włączyć chociażby TVP Historia lub sięgnąć do publikacji IPN-u lub takich autorów jak L. Żebrowski, M. Chodakiewicz, S. Lisiak, Iwo Pogonowski, B. Urbankowski, E. Kurek i wielu innych. Historię zamienili w histerię ci którzy tracą lub już stracili na nią monopol. Komuniści i postkomuniści. Ma Pan rację w sprawie obłudy dot. polskich żydów. Spod ich wyidealizowanego obrazu zaczyna wychodzić prawdziwe oblicze. I żeby uprzedzić. Tak Polacy nie są nieskazitelni. Wśród Nas byli szmalcownicy i mordercy Żydów. Co do " nadinterpretacji wkładu tzw. „żołnierzy wyklętych” w odzyskanie niepodległości, kosztem setek tysięcy zwykłych żołnierzy polskich faktycznie walczących z nieprzyjacielem, także powstańców warszawskich." Pan nie rozumie, że Powstańcy Warszawscy to są właśnie Żołnierze Wyklęci???? Oni również!!! A na koniec poproszę o przykłady "Fałszowania działalności „Solidarności” i przypisywanie zasług małym człowieczkom".... PS. Peter z wpisu nr 20 na przykłady się nie doczekał.....Bo chyba ta Pańska wypowiedź nimi nie jest?

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama