Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 06:25
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Mamo, a gdzie moje koleżanki? Urzędnik zabrał do innej grupy, córciu

Pierwszego września przedszkolaki rozpoczęły nowy rok przedszkolny. Przed wieloma rodzicami pojawiło się wiele znaków zapytania. Mają one miejsce w związku z reformą szkolnictwa w naszym mieście.

Zespoły szkolno przedszkolne miały służyć maluchom, ich rodzicom, oraz kadrze prowadzącej. Już po pierwszych dwóch dniach całość można nazwać jedną wielką ściemą. Pomysł okqzał się idiotycznym.


Pierwszy duży minus to podział na grupy. Powrót córki do przedszkola po przerwie wakacyjnej był niesamowicie radosnym przeżyciem, gdyż córeczka stęskniła się za swoimi koleżankami, oraz kolegami.

 

Radość ta nie trwała jednak długo. Na miejscu okazało się, bowiem, iż część chłopców i dziewczynek z jej grupy została przeniesiona do innej. Pan Prezydent z kolegami z koleżankami partyjnymi dali upust swojej ignorancji dzieląc dzieci na: czterolatki, czterolatki – pięciolatki ( o tej grupie mowa), oraz pięciolatki. Według jakich kryteriów część czterolatków została wysłana do grona pięciolatków? Jaki sens ma taki podział? My rodzice nie mamy pojęcia.

Kolejną zmiana jest dość zabawna. Zespół Szkolno Przedszkolny, do którego chodzi córka łączy ze sobą Przedszkola z ulicy Niskiej, Strzeleckiej, Jałowcowej, oraz Szkołę Podstawową numer 12. Wspomniana zmiana polega na tym, iż kilka pań zwyczajnie „zamieniło” się placówkami. Słowo: zamieniło; puszczam w cudzysłów gdyż, znając życie istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostały tam zesłane.


Niestety najważniejszy w tym całym bajzlu jest jednak fakt, iż my rodzice nie mieliśmy nic w tej kwestii do powiedzenia.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

czarna 26.09.2015 16:43
Ja też się z Tobą zgadzam. I zastanawiam się, że taki Żegota nie pomyśli, że za kilka lat ktoś mu się za to odpłaci. A na emeryturze będą go ludzie w najlepszym wypadku omijać z daleka... Nosił wilk razy kilka...

brytan 25.09.2015 16:50
Czarnuszko! Zgadzam się z Tobą w 100% lecz weż pod uwagę, że do Waszego życia dorwała się po prostu polityka. Zacznijmy od tego, że Żegota nie powinien już być dłużej dyrem, lecz właził wszędzie Witce i dostał angaż na następne 5 lat, lecz musiała polec Pani Przedbora. Taki deal.

czarna 23.09.2015 20:17
No właśnie, bo nie jest miła jak tamta. Komu tamta przeszkadzała? Jakoś powoli to wychodzi... A poza tym tamta ma sporo zasług i działań. Ja się pytam , jeśli coś jest dobre to zmieniamy? I cały czas ciągle coś się działo, nowe rzeczy. Dbała o dzieci, rodziców, przedszkole jako budynek. Zrobiła bardzo wiele. I nie przestała. Nawet teraz, gdy musi pracować na grupie, po godzinach z rodzicami na klęczkach grzebie w ziemi i robi ogród dla dzieci, który zaczęła wcześniej. A nowa? Jakoś jej nie widzę... Zero inicjatywy. I niesympatycznie z nami, rodzicami, rozmawia. Ja ci nie bronię mówić, ale uważam, ze jak się chce wypowiadać to trzeba wiedzieć o czym.

silv 23.09.2015 15:05
Mam się nie wypowiadać bo mam inne zdanie niż ty ?? Ile zajęło ci sprawdzenie poprzedniej dyrektorki ? rok ? dwa ? czy może więcej ? nowa nie ma nawet miesiąca i już jest zła ohydna i nie wiadomo co jeszcze a oceniasz ją na podstawie czego ? 1 rozmowy ? bo nie była miła jak tamta... ?

czarna 13.09.2015 17:03
Przedszkole nr 2 - jesteśmy po zebraniu. Nowa wice w porównaniu do poprzedniej dobrego wrażenia nie sprawia. Na zebraniu chyba nie wiedziała za bardzo o czym mówi. Zastanawiam się, co przeszkadzało urzędowi w starej dyrektorce? A może była niewygodna dla dyrektora szkoły p. Żegoty? Przedszkole miało opinię jako jednego z najlepszych w mieście. W końcu to też zasługa dyrektora? Rodzice byli zadowoleni z opieki, dużo się działo. Czemu to miało służyć? O jakim podniesieniu jakości opieki nad dziećmi mówimy?

silv 17.09.2015 13:07
Czyli oceniasz dyrektorkę tylko na podstawie tego, że nie przyjęła na tobie dobrego wrażenia ? Może poczekaj z ocenianiem kogoś chociaż pół roku.. Pamiętaj, że jeśli ktoś jest wyjątkowo miły to nie zawsze musi być tak pięknie jak mówi...

czarna 17.09.2015 22:09
A ty uważasz, że jak coś jest dobre to należy to zmieniać? Po co? Ja się pytam komu przeszkadzała poprzednia dyrektor? Bo my, rodzice z przedszkola byliśmy zadowoleni. A najbardziej dzieci. Sam powiedziałeś/łaś "jak ktoś jest wyjątkowo miły to nie zawsze musi być tak pięknie jak mówi", Ale to chyba o nowej? Bo poprzednią sprawdziliśmy po tym co w przedszkolu się działo. i jaka była atmosfera. Poza tym widać nawet różnicę w doświadczeniu- i wiekiem i zawodowym. Zresztą, o czym mowa. Jak nie wiesz o czym mówisz to się nie wypowiadaj. Nauczycielki też chwaliły starą dyrektorkę.

silv 11.09.2015 00:25
Hm tylko wiesz, jeśli dziecko po takiej zmianie ma dostać nie wiadomo jaką traumę to ja wolę sobie nie pomyśleć co będzie w przyszłości... Już teraz widzę matki, które szukają pracy swojemu 18 latkowi bo synuś taki zaradny... synuś to ale jakoś sam nic nie robi... Czy tak ma wyglądać przyszłość, że dziecko dostanie 1 i zaraz pójdzie do rodzica a na drugi dzień rodzic przylezie do szkoły z awanturą bo jakim prawem jej dziecko taką ocenę dostało... Czy na prawdę tego oczekujecie od swoich dzieci ? Tak ma wyglądać przyszłość ?

żaba 05.09.2015 22:12
no niestety możemy tylko mówić, na dodatek w powietrze. zespoły są utworzone, bo taki jest nakaz ministerstwa. szukając oszczędności - li tylko. i miejsc dla przyszłych trzylatków i czterolatków, które gdy nadejdzie "wiadomy moment", otrzymają prawo dostępności do przedszkoli. gdzieś je trzeba będzie ulokować. to się wtedy w ramach zespołu przerzuci do jakiejś sali w szkole - bo ten sam zespół i rodzice będą mogli sobie wtedy protestować. wszystko już dawno załatwione "po cichu" odgórnie. OBLIGATORYJNIE. kochani rodzice skupiają się teraz na sześciolatkach w szkole, a nie wiedzą, że do niej pójdą przyszłe pięciolatki. ale i tak wciśnie się im ciemnotę, że to oddział przedszkolny w tym zespole! taaa, więcej religii w szkole to ciemnocie łatwiej wcisnąć kit.

brytan 04.09.2015 19:32
Panta rhei. Zgoda, lecz dzieci są szczególnie wrażliwe na wszelakie zmiany.TE zmiany nie są spowodowane naturalnymi zdarzeniami (śmierć, emerytura, załamanie, likwidacja itd.) lecz przez radosną twórczość Witusia. Po jednych dzieciach spływa to jak po kaczkach, a inne będą miały trałmę na całe życie (zdjęcie tyułowe celne) Kilka miast, które połączyły podstawówki z przedszkolami szybko się z tego wycofały (ciekawe dlaczego?) PS Panie przedszkolanki też bardzo przeżywają to niespodziewane i brutalne rozstanie ze SWOIMI dziećmi!!!

matka 04.09.2015 18:09
a dopiero zobaczymy, jaka będzie praca i atmosfera w szkołach i przedszkolach, jak "nowi" zaczną wprowadzać swoje zmiany! bo moim zdaniem to dopiero początek. odbije sie to bezpośrednio na nauczycielach, ale pośrednio na naszych dzieciach. już się zaczyna. w przedszkolu, do którego chodzi moja córka nastroje minorowe, nauczycielki tylko kiwają głowami. chodzą zmęczone i zestresowane. a było inaczej w poprzednich latach...

Tata 04.09.2015 08:57
Zdecydowanie zgadzam się z autorem/ką tego artykułu. Mój syn też z niecierpilością czekał na powrót do swoich kolegów. Jego cierpliwość została wynagrodzona 95% wymianą środowiska.....SUPER!!! a co do tych wszystkich malkontentów którzy wytykają zbyt "DUŻY PARASOL ROZTACZANY NAD DZIEĆMI" to życze Wam powodzenia w swojej ocenie, Dla mnie dobro mojego dziecka jest najważniejsze, do tego płace za pobyt dziecka w przedszkolu i wymagam od zarządzających placówką aby moje dziecko czuło sie w nim komfortowo.

silv 03.09.2015 14:02
Hm jakiś czas temu część osób narzekało, że dzieciaki mają za duże grupy, potem, że za małe potem znowu, że nauczyciele nie będą miały gdzie pracować... itd co chwile jakieś narzekania czy ktoś w ogóle pomyślał o ogóle czy tylko o sobie i swoim położeniu...

Ada 03.09.2015 11:46
Musimy się przyzwyczaić, do feudalizmu i agentury. Teraz we wszystkich instytucjach będą szpiedzy i donosiciele. W imię jedynie "słusznej linii" będziemy się bali odezwać, bo nawet naszych dzieci nie uchronimy od konsekwencji naszego ewentualnego buntu. Układanki stanowiskowe i grupy tzw. interesu (GTW) są szczególnie widoczne i wyjątkowo obrzydliwie w tak małych społecznościach jak nasza. Czas się pakować, bo przyszłości dla normalnych ludzi to tu niestety nie ma.

ton 03.09.2015 09:25
Przecież to było pewne że jak dojdzie PiS do władzy to tak będzie. To jest partia jak zamknięta kasta i nic się tu nie zrobi. Tak jak w Kościele jest system hierarchiczny tak i w PiS. Prezydent miasta jest tylko figurantem i ma naprawdę mało do powiedzenia. Musi wykonać polecenia z góry. Trzeba było na nich nie głosować i już. Teraz trzeba w tym tkwić i koniec, aż do następnych wyborów...

Mama 03.09.2015 09:06
W jedynce podobnie. Jedna z trzecich klas została rozdzielona, uczniowie w kilkuosobowych grupach trafili do równoległych klas. Zmiany wychowawców również w innych klasach. Jak dzieci w szkole mają czuć się bezpiecznie???

cc 03.09.2015 13:17
A wcześniej takich rzeczy nie było? Mi w podstawówce 3 razy wychowawce zmieniali. Bez przesady!

silv 03.09.2015 14:13
Tak było zawsze, ale teraz zmieniła się władza więc trzeba jej dołożyć i ponarzekać, w podstawówce miałem zmienioną klasę 2 razy i 4 razy wychowawcę i jakoś nikt nie płakał jak to jest źle tylko było powiedziane, że tak musi być i nic się na to nie poradzi ...

obserwator 03.09.2015 08:56
ciekaw jestem kto posprząta po tej chałturnej orkiestrze i po następnych wyborach wyrzuci to towarzystwo awansowane z klucza partyjnego ,kościelnego i rodzinnego na śmietnik lokalnej historii

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama