Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 06:24
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Bo chodzi o to, by być mądrym... przed szkodą

Poniżej list, który dwa tygodnie temu do Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego, Marcina Witki i jego zastępcy Tomasza Jurka, wysłał były wiceprezydent Grzegorz Haraśny. Jak twierdzi autor do dzisiaj nie otrzymał odpowiedzi. Tymczasem list porusza bardzo ważny temat planowania przestrzennego w dłuższej perspektywie czasowej oraz bieżącego "łatania" dziury budżetowej za pomocą wpływów ze sprzedaży miejskiego majątku. Przy okazji warto wspomnieć, że jest to kolejny przypadek, kiedy miasto chce sprzedać należącej do niego nieruchomości, bez żadnych planów, koncepcji i pomysłów na przyszłość.

Szanowny Panie Prezydencie.

Dotarła do mnie informacja o przetargu na sprzedaż działki położonej w Tomaszowie przy ulicy Krzywej 4/6. Zwracam się do Pana z prośbą o skorzystanie z przysługującego Panu prawa i jego odwołanie. Sprzedaż tej działki uniemożliwi zrealizowanie w przyszłości inwestycji drogowej polegającej na połączeniu osiedla Niebrów z ulicą Barlickiego w przebiegu: ulica Kwiatowa, nowa ulica na obrzeżach ogródków działkowych, Krzywa, Barlickiego. Powstałaby nowa ulica która mogłaby przejąć część ruchu z ulicy Warszawskiej, której komunikacyjnie poprawić się nie da bez zakrojonych na szeroką skalę wykupów nieruchomości. Zresztą (moim zdaniem) nie powinno się tego robić, ponieważ warto utrzymać i oczywiście wzmacniać istniejącą już pierzejową zabudowę Warszawskiej.

 

Nowa ulica byłaby zwierciadlanym odbiciem ulicy Długiej, oczywiście bez jej mankamentów. Komunikacyjnie wartość tej nowej ulicy wzrośnie po otwarciu Galerii Tomaszów. Ponadto nowa ulica otworzyłaby  nowe tereny inwestycyjne, dzisiaj zamknięte. Jest to bardzo istotne z punktu widzenia gospodarki przestrzennej, ale i z punktu widzenia budżetu miasta. Większość nieruchomości położonych po tej stronie Warszawskiej, pomiędzy Szeroką a Barlickiego jest wszak własnością miasta, własnością która raczej nie jest dochodowa.


Dziesięć lat temu napisałem list otwarty do ówczesnego Prezydenta Miasta, poruszony decyzjami Miasta dotyczącymi gospodarki przestrzennej, moim zdaniem błędnymi, być może nawet przestępczymi. Między innymi, w liście tym rzuciłem pomysł budowy tej nowej ulicy. Prezydent zbagatelizował temat i pozwolił temu, kto podejmował w/w decyzje odpowiedzieć.

 

Treści odpowiedzi oczywiście Pan Prezydent się domyśla. Smaczku tej sprawie nadaje fakt że niedawno ukazała się książka owego decydenta, który fakt tego listu upublicznia, dodatkowo ośmieszając ówczesnego swojego szefa.

Panie Prezydencie, moja propozycja w sprawie budowy tej nowej ulicy została potwierdzona w pracach nad nowym planem zagospodarowania miastem. Biuro projektowe które ten przygotowywało uznało to za logiczną konieczność.

 

Panie Prezydencie, nie wszystko co robili Pana poprzednicy, robili źle. To nieprawda, że jeśli będzie negował wszystko to będzie to dobrze dla miasta. Rozumiem że Pan Prezydent szuka dzisiaj pieniędzy, by zrealizować swoje obietnice wyborcze, ale może warto zastanowić się nad tym aby z nich dzisiaj się wycofać albo znaleźć takie źródła finansowania, które nie będą niszczyły możliwości rozwojowych miasta.

 

Cieszę się bardzo, że w ostatnim czasie nie przeszła uchwała w sprawie łącznika między Św. Antoniego a Głowackiego, gdyż faktycznie tam powinien być nowy łącznik komunikacyjny, nie w takim przebiegu jak podaje redaktor Strzępek ale jednak. Nowy łącznik pozwoli zamknąć obecnie istniejące, trudne i niebezpieczne skrzyżowanie Św. Antoniego/ Głowackiego. Ponadto w wyniku tej inwestycji pojawią się nowe, może niezbyt duże, ale jednak tereny inwestycyjne, a wartość tych istniejących znacząco wzrośnie. O projekcie uchwały w sprawie w/w łącznika dowiedziałem się poniewczasie. Gdybym wiedział wcześniej to oczywiście ostrzegłbym pana wcześniej przed procedowaniem tej uchwały.


Wracając do działki przy Krzywej 4/6, jako ciekawostkę mogę podać że w okresie międzywojennym była własnością społeczną i mieściła tam się siedziba Tomaszowskiego Uniwersytetu Robotniczego. Budynek do niedawna był wykorzystywany do celów mieszkaniowych przez TTBS. Niestety, zaniedbany, spalił się.


Panie Prezydencie jeszcze raz proszę o o unieważnienie przetargu. Gdyby potrzebował Pan dodatkowych informacji w tej, ale i w każdej innej sprawie zawsze znajdę czas dla Pana.
Może warto wykorzystać i wiedzę i doświadczenie byłego co prawda, ale jednak samorządowca, nadal mocno związanego z Tomaszowem, dla którego nie jest obojętna przyszłość tego miasta.

 

Obywatel Tomaszowa
Grzegorz Haraśny

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

...też ciekawski 10.09.2015 15:29
Przepraszam też za brytana na minusie. Obserwując NT wydaje się, że granice sukcesu są już mocno przekroczone i zaczynają je wyznaczać porażki. I tak nigdy nikt chórowi pochlebców nie wypomni ich poziomu artystycznego.

...też ciekawski 09.09.2015 15:36
I tej witki już nie da się poprawić? Kontynuujmy! Do bólu.

brytan 31.08.2015 17:53
Dziękuję za info. Poszperam w bibliotekach. Warto poznać opinie różnych stron, którym coś się chce. Ppzdrawiam.

Włodzimierz Malczewski 28.08.2015 22:39
Panie Grzegorzu. Zwrócono mi uwagę na Pana zainteresowanie moją skromną osobą. Wszedłem na stronę NaszTomaszów.pl i jest! Nawet dwukrotnie. W liście do aktualnego prezydenta i jego zastępcy, a także w polemice. Domyślam się, że przeczytał Pan ”Moje Miasto”, i co? Stwierdziłem, że identyfikuje się Pan z postacią z tej powieści. Dlaczego z tą? No, każdy wybiera co chce. W poprzednich moich książkach „Bitwy Aniołów” i „Powiedz mi dlaczego” są ciekawsze, choćby Max – Michael, niesamowity Moe Mayo, czy Kim Benson lub Roy, a z „Mojego Miasta” główny bohater i Czas. W każdym z nich czytelnik może odszukać siebie. Potrzebna jest tylko odrobina chęci, pomysłowości. A teraz odnośnie Pana krótkiej recenzji, a w zasadzie pańskiego bełkotu. Tak odebrałem te kilka Pana zdań. Żaden inny wyraz na określenie tego nie przychodzi mi do głowy. No, można co najwyżej dodać do niego jeszcze jeden: „pseudonaukowy”. Jeśli chodzi o moje powieści, to każdy może mieć swoje zdanie. Nikt nikomu niczego nie jest w stanie zabronić. Jeden tak uważa, inny inaczej. Polecam Panu stronę Pani Anny Sikorskiej – poetki, felietonistki, recenzentki: http://annasikorska.blogspot.c...iasto.html i żeby Pan nie kombinował, napiszę od razu, że nie znam jej. Polecam też Panu poprzednie moje powieści: „Bitwy Aniołów” i „Powiedz mi dlaczego”. Pozdrawiam Pana serdecznie i z perspektywy tych lat, które przepracowałem z Panem, mogę szczerze powiedzieć, że jest z Pana fajny chłop. I bądź Pan nadal taki. Bądź mężczyzną i miej prosty kręgosłup, bo o to w dzisiejszych czasach bardzo trudno.

brytan 29.08.2015 15:28
Proszę o informację ile egzemplarzy pańskich książek sprzedano i czy pańskie książki są dostępne w tomaszowskich bibliotekach?

Włodzimierz Malczewski 29.08.2015 20:04
Książki sprzedają się dość dobrze. Po "Powiedz mi dlaczego" chętnie sięgają kobiety, natomiast "Bitwy Aniołów" jest powieścią sensacyjną (bohater to polskim gangsterem) więc bardziej skierowana jest do mężczyzn. "Moje Miasto" wydałem w 2015 roku i powieść wzbudziła duże zainteresowania, zwłaszcza w naszym mieście. Wiem, że dwie pierwsze pozycję są w tomaszowskich bibliotekach, myślę że "Moje Miasto" również.

Grzegorz Haraśny 28.08.2015 15:48
Do Dareka. Wiedziałem że prawda zaboli i prędzej czy później Pan się odezwie . Gdy pisałem list do Prezydenta Kuklińskiego z w tej sprawie, wiedzy o wzroście wartości mojej nieruchomości nie miałem, wiedziałem natomiast że ta droga jest niesłychanie potrzebna z punktu widzenia i komunikacyjnego i z punktu widzenia planowania przestrzeni miejskiej. To że podniesie się wartość nieruchomości, w większości będących własnością miasta jest tylko dodatkowym argumentem za budową tej drogi. Wiem że Pan, to samo co pisze dzisiaj mówił poza plecami wtedy gdy pracowałem w Urzędzie. Zabrakło Panu odwagi aby powiedzieć mi to wprost. Zachowanie trolla. A teraz książka . Wydaje mi się że jest Pan na prowizji od sprzedaży ? Taka reklama… Książkę kupiłem z ciekawości. Wiedziałem że jest coś o mnie- dlatego. Ciekawe że Pan Malczewski tak dobrze zapamiętał mój list do Prezydenta sprzed dziesięciu lat. Wiem dlaczego. Nie pochwalam ale rozumiem. I to tyle dobrego na temat książki. Reszta to grafomaństwo i bełkot głównego bohatera piszącego z pozycji „ ja jako były mężczyzna…” Bohatera o tak wybujałym ego że klękajcie narody. Wierzę że bohater nie jest alter ego autora książki. Ale cóż, mogę się mylić.

jan 28.08.2015 14:32
Gdzie tą książkę na kupić?

Basia 28.08.2015 21:33
W księgarniach na Placu Kościuszki i w Internecie. Polecam ci pozostałe książki autora: "Bitwy Aniołów" i "Powiedz mi dlaczego.

Dareka 28.08.2015 07:39
Do Pana Grzegorza Haraśnego Komu jest potrzebna ulica łącząca ulicę Krzywą z osiedlem Niebrów.? Odpowiem. Właścicielom działek położonych przy ulicy Warszawskiej. Dzięki niej działki będą miały dostęp do dwóch ulic, a więc ich wartość wzrośnie przynajmniej dwukrotnie (możliwość podziału działek na dwie lub więcej). A teraz pytanie do Pana Grzegorzu. Kto jest właścicielem lub współwłaścicielem jednej z nich? Proszę odpowiedzieć. A co do książki o której Pan wspomina: "Moje Miasto" Malczewskiego jest wspaniałą satyrą pokazującą ludzi władzy w takim mieście jak nasze. Bez trudu odnajdujemy w niej ludzi rządzących miastem (może być Pcim jak i nasze miasto). Odnajdujemy na jej kartach byłych i aktualnych prezydentów (i wiceprezydentów), mądrych i durnych radnych, prezesów i innych cwaniaczków, i miejskich głupków. Polecam ją choćby dla nostalgicznych powrotów do dawnych czasów Mojego Miasta.

AK-47 27.08.2015 19:34
Ale to On skończył jak barachło. Prawda go wyzwoliła od trosk świata doczesnego czy M-16? O co mi chodzi? O zasady.

brytan 27.08.2015 19:12
Che Guevara rzekł do tambylców: Prawda Was wyzwoli. Po czym Jego Kałach przemówił do księży i innego barachła. A tak w ogóle to o co ci chodzi?

Dwupasmowa orzeszkowa 27.08.2015 17:57
Legionów z dwoma pasami - i co z tego zostało ...

& 27.08.2015 17:43
Dla Pana Prezydenta i Rady Miasta projekty inne niż ich nie są brane pod uwagę jako coś mądrzejszego i lepszego.

AK-47 27.08.2015 17:04
Zasady i wolność? One się nie wykluczają. Wręcz przeciwnie. To bez siebie stają się pustymi słowami. W tym przypadku można być niezrozumianym......A czytający może się poczuć obrażony.

brytan 27.08.2015 16:26
To ważniejsze są skostniałe zasady czy wolność? Teachers leave them kids alone?

ja 27.08.2015 14:09
HEh. Idą wybory, trzeba odkurzyć pana haraśnego:) Skąd wiecie, ze bez pomysłu? Bo się w dziennikarzami nie konsultował? Realizuje plan, który przyjęli poprzednicy. Widać, że opozycja rzuca jak może kłody pod nogi... Ciekawe co jeszcze wymyślą...

marek 27.08.2015 13:44
Chcialem zwrocic uwageze pan Harasny piszac ten list wyraza swoja opinie i bezustannie przypomina cytuje"moim zdaniem" Niech krytykujacy poczynania Prezydenta wezma pod uwage to ze moze byc tez inne zdanie od zdania p. Harasnego

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama