Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 03:39
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Prawym okiem: czy Was to nie wkurza?

Od samego rana Polska żyje osobistymi relacjami między pewną ponętną 24-letnią dziewoją a wicemarszałkiem województwa łódzkiego, Dariuszem Klimczakiem, równocześnie naczelnym wodzem Polskiego Stronnictwa Ludowego w naszym regionie. I może nie byłoby w tym niczego dziwnego, po pannica jest prywatnie narzeczoną Klimczaka, gdyby nie nagłe odkrycie talentów w zakresie zarządzania przedsiębiorstwem specjalizującym się w energetyczne cieplnej.

Rozpętała się burza, wkurzył się nawet Piechociński, a specjalistka od ciepła szybciutko zrezygnowała z posady i opublikowała oświadczenie, jakoby jej zatrudnienie nie miało nic wspólnego z koneksjami politycznymi (papcio również działacz PSL) i jeszcze chwila a wyrzekłaby się nawet narzeczonego, a przecież data ślubu już wyznaczona i goście zaproszeni...

Sam narzeczony też ma poważny problem, bo jest murowanym kandydatem na posła w jesiennych wyborach parlamentarnych. nie pozostaje więc nic innego, jak poczekać aż sprawa przycichnie, a zaproszonemu na wesele Piechocińskiemu zmięknie serce.

Czy Was to nie wkurza?

Przypadek Dariusza Klimczaka i jego narzeczonej nie jest przypadkiem odosobnionym i nie jest właściwym jedynie dla PSL (chociaż to ta partia w partyjne polityce "prorodzinnej" u nas w kraju przoduje. Jest to praktyka powszechna obecna na wszystkich szczeblach władzy publicznej.

Trudno z nią walczyć, mimo, że to właśnie ona zabija w Polsce jakąkolwiek ludzką aktywność i jest jedynym z głównych powodów, dla których ludzie z naszego kraju emigrują. Niech mi ktoś powie, po co pracownik ma się angażować w swoja pracę, doskonalić, wzbogacać wiedzę, zbierać i pielęgnować doświadczenie, skoro i tak ma od samego początku świadomość, że nie ma w przyszłości szans na awans, bo jego wiedza i umiejętności nie mają żadnego znaczenia.

Po co się starać, skoro wolny wakat obejmie i tak narzeczona, żona, czy pociotek partyjnego towarzysza, niczym w czasach PRL. No nie, w PRL-u tak się jednak nie dało. Tam, gdzie była potrzebna specjalistyczna widza, nie wsadzano na stanowisko całkowitego ignoranta.

Pytam raz jeszcze: czy Was to nie wkurza?

Jest oczywiście jeszcze gorzej. Doświadczeni pracownicy firm i instytucji traktowani są jak niewolnicy. Polski murzyn utrzymywany jest po to, by zapieprzał na partyjnego działacza lub jego żonkę, którzy na pracę po prostu nie mają czasu ani nawet ochoty, w dodatku bywa często są oporni na wiedzę, a próby jej zdobycia kończą się fiaskiem i frustracją.

Konkursy na stanowiska urzędnicze to farsa. Mało kto do nich przystępuje. Bo i po co? Z góry wiadomo kto "spocznie na tarczy". Człowiek naraża się na stres, a wie z góry, że i tak wygra "specjalista". Po co to robić? Żeby zbuntować się przeciwko systemowi. Tyle, że kac i poczucie krzywdy pozostaną i zniechęcenie na przyszłość. Partyjniacki spec o tym jednak nie pomyśli. Empatia obecna jest tylko na sztandarach upapranych... sami wiecie w czym.

To jesteście wkurzeni czy nie?

No dobrze, powie ktoś, okazja czyni złodzieja. Tyle, że złodziej okazji szuka. To nie przypadek, że osoby, o których piszę szukają sobie zatrudnienia w sektorze publicznym. W prywatnych firmach i konsorcjach wylecieliby na zbity pysk, bo tam trzeba, mówiąc brzydko, zapie...przać. A praca rozliczana jest z jej efektów.

Łatwiej wspiąć się po plecach tatusia, mamusi lub narzeczonego, przy okazji, robiąc komuś innemu krzywdę, bo nie wierzę, że w takich firmach jak tomaszowska czy skierniewicka ciepłownia nie ma ludzi z bagażem wiedzy i doświadczeń, którzy mogliby a nawet powinni na stanowiska kierownicze awansować.

Wkurzyłem Was już wystarczająco?

Ale to jeszcze nie koniec. Wystarczy szeroko otworzyć oczy, by zobaczyć to, co jest z pozoru jest niedostrzegalne. Otóż wszystkie te partyjno - rodzinne synekury, pozwalają na utrzymanie dotychczasowego systemu. Ktoś komuś załatwia robotę, a ta osoba musi zapłacić "dobrowolną" daninę na "matkę partię". W ten sposób jesteśmy oskubywani podwójnie, potrójnie i po tysiąckroć.

Uważacie, że to w porządku, by świeżo upieczony radny bez żadnego doświadczenia zawodowego zostawał nagle urzędnikiem, naczelnikiem, prezesem, czy dyrektorem jednostki podległej samorządowi? Czy to jest na pewno ta sama osoba, na którą głosowaliście? Czy na pewno takiej aktywności oczekiwaliście? Czy ta osoba aby na pewno Was reprezentuje? Jeśli odpowiedzi na te pytania udzielicie twierdzące, to macie to na co zasłużyliście. Jeśli odpowiedź za każdym razem brzmi "nie", to znaczy, że najzwyczajniej w świecie zostaliście zrobieni w bambuko.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ilona 12.05.2015 11:17
Anna piszesz to wszystko do siebie.

bidulko 11.05.2015 12:10
ale ci te zwierzaki nadokuczały, stara to prawda - zacznij od siebie!

pani anno 10.05.2015 22:31
"wielbicielko psów", zacznij realizować obietnice przedwyborcze (np. chodnik) a nie zajmujesz się tematami rangi "ogólnopolskiej"! Chyba, że tylko jedno ci w głowie...

10.05.2015 22:34
Remont chodnika przy ulicy Szerokiej został wpisany do tegorocznego budżetu powiatu. Jeśli o ten chodzi, oczywiście. Wkrótce ruszą prace

anna 11.05.2015 10:47
prace remontowe już się rozpoczęły. Problem chodnika jest jednym z wielu na który należy zwrócić uwagę. Nie mniej ważnym jest zachowanie mieszkańców, którzy nie szanują sąsiadów między innymi nie sprzątając po swoich psach, wystawiając swoje śmieci na klatki schodowe, parkując samochody tak aby zająć przynajmniej dwa stanowiska, brudząc klatki schodowe, prowadząc w mieszkaniu hodowle np. kotów, które są uciążliwe dla innych, itd.

... 11.05.2015 14:57
Jeżeli masz pretensje do sąsiadów to zgłoś to odpowiednim władzom, a nie będziesz tutaj wylewać pomyje na nich.

wodociagi 09.05.2015 18:17
w wodociagach caly czas sa przekrety i tam potrzebna jest wnikliwa kontrola

ewa 09.05.2015 16:52
Ilona masz rację, też tak sądzę, bo widziałam te syfy zostawione przez nią.

sąsiadka 09.05.2015 14:59
Zgadzam się z Ilona, tak to prawda w 100%. Nikt jej na osiedlu nie lubi. Obgaduje i oczernia dobrych ludzi.

anna 09.05.2015 19:57
panie które wypuszczają psy bez smyczy i bez kagańca, mają pretensje, że ktoś czyści buty po kupach które powinny same posprzątać, a nie zachowywać się jak wielkie damy, którym słoma wyłazi z butów

Ilona 09.05.2015 11:43
Anna to pani której nikt na osiedlu nie lubi za jej bute, chamstwo i sądzony jad. Udaje czyścioszke i wielką panią,a wycierala chusteczkami buty i zostawiła ten syf na klatce schodowej. Dopiero po interwencji sąsiadów posprzątała.

sąsiadka 08.05.2015 22:55
Taxidrajwer- co ty wiesz o panu Zbyszku S. Często bywam u niego i nie śmierdzi nic. Koty mają kuwety ze żwirkiem. Kto ci opowiada takie bzdury.

też sąsiadka 09.05.2015 20:02
ten smród wnika do mieszkań sąsiadów oraz na klatkę schodową. Gratuluję dobrego węchu

hansior67 08.05.2015 17:18
Ludzie przecież za niespełna 4 lata smród po PiSie nie zostanie. Ale przez ten czas narobią takiego bajzlu że następcom lata zajmie jego prostowanie. Kaczyński gratulował wspaniałej drużyny PiS w Tomaszowie Maz. Tak wspaniałej że obsadzają stanowiska gówniarzami z importu. Ze o wyjątkowo doświadczonej pani viceprezydent już nie wspomnę.

XXX 08.05.2015 16:43
Czy ktoś w tym państwie zastanawiał się jak to jest z wyborami; - wybieramy: Radnych Miasta, Prezydenta Miasta, Radnych Powiatu, wójtów, posłów, senatorów, Prezydenta naszego kraju, - kto wybiera Starostów (ten twór jest z prywatnego wyboru ...). Żeby poprawić sytuację w naszym kraju należ koniecznie: - okręgi jednomandatowe dla wyborów na Radnych Miasta,Prezydenta Miasta (całe miasto), - diety wszystkich: Radnych Miasta, Prezydenta Miasta, Radnych Powiatu, wójtów, posłów, senatorów - ustalić w wysokości diety w kwocie ustawowej diety uzależnionej od ilości godzin (jeżeli wypłacane są w kwocie wyższej to należy zapłacić podatek dochodowy), - poseł i senator powinien mieć tylko jedno biuro w swoim okręgu, a finansowane do wysokości zatrudnienia 1 - 2 osób z dochodem do wysokości średniej krajowej. Zadzwonił budzik czas wstawać, a za oknem (nie) normalna wyzyskiwany elektorat - wyborcy.

filonka 08.05.2015 15:35
no ależ pan Mariusz przesadził z tą ponętnością panny narzeczonej,brak doświadczenia i brzydula no ale ważne że ojciec znajomości ma,a wkurza mnie wyrzucanie ludzi kompetentnych i obstawianie stanowisk ludżmi którzy jeszcze dużo nauczyć się muszą,runie wszystko bo kiedy nie ma produkcji-a tej w Polsce nie ma to będziemy czyścić buty innym krajom

...... 08.05.2015 15:17
A co sadzicie o Specjaliście ds. wojskowych Szczepanie G...... z Lubochni, zatrudnionego w wodociągach . To dopiero są jaja. Były katecheta specjalistą wojskowym się zrobił. Czepiacie się młodej dziewczyny z poza Tomaszowa mając tu na miejscu przepiękne ,,kwiaty kompetencji".

ANTYKLERYKAŁ ... 09.05.2015 01:33
Kłamstwo goni kłamstwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! Nie żaden specjalista ds. woskowych!!! Nie ma takiego stanowiska!!! Po drugie polecam zorientować się kto przez lata pełnił tę funkcję, pan, który zmarł a miał ponad 75 lat i żadnych kompetencji ... Po trzecie: GDZIE BYŁ WTEDY PSEUDO REDAKTORZYNA ŻEBY DOCIEKAĆ???? Po 4 polecam zorientować się najpierw co do doświadczenia osoby, która pełni zajmuje się podobnymi sprawami!!!

Sz. G. 09.05.2015 09:25
KŁAMSTWO: NIE MAM żadnego etatu w wodociągach, bo i nie ma takiego stanowiska!!!!!!!!!!!!!!!!!! Z poważaniem Szczepan G.

ona 09.05.2015 18:11
Ma pan chyba złe informacje jeżeli chodzi o Pana Szczepana, ponieważ nie jest byłym katecheta bo przygotowywane moje dziecko do 1. Komunii Świętej i robi to naprawdę fantastycznie. Druga sprawa to dlaczego np. nie napisze pan co ten czlowiek robi jeszcze gdzie się udziela oprócz pracy tej czy innej? Wyjeżdża z dziećmi na wycieczki, z chłopakami na mecze gdzie zdobywają medale, udziela się w harcerstwie... itp. Można wymieniać. To czlowiek orkiestra A w dodatku ma rodzinę. Wydaje mi się że powinniśmy być dumni że są tacy ludzie, którzy robią tyle dla innym. Pozdrawiam i proszę na drugi raz się zastanowić przed tym gdy będzie pan chciał "na kimś psy wieszac".

09.05.2015 21:20
Szczepan G . jest porządnym , życzliwym człowiekiem . Chętnie pomaga , należy do ZAKONU RYCERZY KOLUMBA - DO największej na świecie katolickiej organizacji świeckiej o charakterze charytatywnym. Jest to osoba która nie powie NIE jeśli ktoś poprosi go o pomoc .... Takich ludzi otwartych na krzywdę innych jest bardzo mało w naszym regionie ..... Przede wszystkim katolik który wierny swoim przekonaniom politycznym ....

antek 08.05.2015 15:06
jak tak dalej będzie działać nasza lokalna nowa władza to wydaje mi się,że ludzie pogonią ją dużo wcześniej jak poprzedników,czas ściemniania dobiega końca teraz potrzebne już będą jakieś efekty

Ajdejano 08.05.2015 14:56
Moja odpowiedź na tytułowe pytanie: tak - mnie to wkurza. Tylko - proszę o propozycje, co trzeba byłoby zrobić, aby wytępić z lokalnych samorządowych (głównie powiatowych i miejskich) instytucji to niekompetentne, partyjno-rodzinne cwaniactwo, dziadostwo, w którym przoduje w całej Polsce - ZSL i PO (u nas - samorządowy ZSL i PiS, ale zobaczymy, jak będzie w całej Polsce jesienią, kiedy PiS wygra wybory - bo wygra na 100%). W tym temacie, na tym forum - 98% wpisowiczów jedynie: ubolewa, oskarża, marudzi, jednym słowem, większość - tak ogólnie pier....... I co z tego wynika ? A - jajco. 100% z tych kwękających w tym temacie - po ich wybraniu do tego samorządu-nierządu (konkretnie: kurewstwa) - postępowałoby dokładnie tak samo jak to kurewstwo. Mój partyjny koleś, mój wujo, ciotka, kuzyn, itp., itd - no trzeba im pomagać - no, nie ?!. JEDNOMANDATOWE OKRĘGI (JOW-y) - i po robocie. Wówczas cwaniacy podejdą ludzi - tylko jeden raz. No - chyba, że ludzie nuczą się myślenia dopiero za dwa-trzy pokolenia. Jeśli tak będzie, to 98 % ludzi w ciągu najbliższych 100 lat będzie tak płakać, memłać, pisać duperele i w następnych wyborach (nawet jednomandatowych) znów wybiorą debili.

08.05.2015 14:09
Jedyny sposób dojścia do normalności w tym kraju, to paradoksalnie wybór nienormalnych na urzędzie prezydenta i w sejmie.

dudy to podroby 08.05.2015 14:40
Lepiej wybrać normalnych . Głupich , którzy liczyć nie umieją , liczą tylko na to że ciemny lud kupi ich bajeczki i obiecanki wybrać nie wolno. Bo oni liczyć nie umieją i niech nie liczą że POLSKI LUD JEST GŁUPI , bo się przeliczą .

Myślmy dalej 08.05.2015 14:50
ciekawy postulat. a swoją drogą KOGO z obecnie rządzących uważasz za normalnego? Tych, którzy rozdają wysokie stanowiska małolatom bez doświadczenia. Tych nazywasz normalnymi? Tych, którzy za nasz grosz publiczny urządzają igrzyska własnej próżności?

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama