Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 23:27
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Wymuszona rewolucja dotknęła także Tomaszów

Druga wojna światowa doprowadziła do totalnego wyniszczenia Żydów i ogromnych zmian w polskim społeczeństwie. Żydzi stanowili około pięćdziesięciu procent polskiej warstwy bogatej burżuazji i ponad pięćdziesiąt procent drobnomieszczaństwa. Ta warstwa niknie, nikną Żydzi. Nie ma ich – zaznacza historyk i demograf historyczny prof. Krzysztof Zamorski. Wymordowanie Żydów – w głównej mierze, choć nie tylko, przez Niemców – pozostawiło nagle ogromną lukę w społecznej i ekonomicznej tkance polskiego społeczeństwa. Lukę, która szybko się wypełniała. Przede wszystkim na ich majątku dokonało się ogromne uwłaszczenie. Jeśli w setkach miasteczek mniej więcej sześćdziesiąt procent domów było zamieszkanych przez Żydów, to po ich zabiciu, domy te mogły być zamieszkane przez nowych właścicieli – zauważa prof. Andrzej Leder, autor „Prześnionej rewolucji: ćwiczeń z logiki historycznej”.

Czternaście tysięcy Żydów stanowiło w okresie międzywojennym jedną trzecią społeczności Tomaszowa Mazowieckiego, z których tylko dwustu pięćdziesięciu ocalało z Holokaustu – jak piszą Allan Chernoff i Renia Margulies Chernoff.

 

- Czy Pani wie, kto tutaj kiedyś mieszkał – reporterka Katarzyna Górniak próbuje dowiedzieć się, czy mieszkańcy jej rodzinnego trzydziestopięciotysięcznego Dzierżoniowa na Dolnym Śląsku, znają historię lokalną: - Nie, ja takich wiadomości nie będę miała. W szkolnych programach nauczania regionalistyka nigdy nie występowała w tzw. podstawie. Sami uczniowie dostrzegają ten problem.  Agata Kołtun, uczennica I LO w Dzierżoniowie uważa, że: - Nie byłoby takiego podziału Polak a Żyd, gdyby ludzie byli bardziej uświadomieni, że na naszych terenach również mieszkali Żydzi. Jej koleżanka Sandra Nikoniuk dodaje: - W programie nauczania brakuje tego, jak wyglądało codzienne życie Żydów, jak się bawili, co ich cieszyło. Są nam pokazywani tylko jako ofiary – i to jest bardzo nieprawidłowe. Połączenie wielkiej historii z własnym miastem to sposób na antysemityzm, którego uczniowie polskich szkół nie znajdują w podręcznikach – podsumowuje reporterka.

 

Niedawno NaszTomaszow.pl opublikował felieton „Ludzie ludziom zgotowali ten los” (31.01.2018 r.). Jego autorka napisała: Co mogę powiedzieć o Zagładzie Żydów? A chyba niewiele. Mój pradziadek pracował niedaleko Galerii Tomaszów u fabrykanta żydowskiego, dostał u niego mieszkanie i dobrze zarabiał jako ówczesny inżynier. Mam wielu znajomych z tzw. korzeniami żydowskimi. Wiem,  gdzie w Tomaszowie było getto i synagoga. Widziałam obozy śmierci w Oświęcimiu i Majdanku. Z wielkim zainteresowaniem obejrzałam świetnie przygotowane „Listy z getta”. Co więcej? No w sumie niewiele…

 

- Wydaje mi się, że przyjdzie w końcu czas, że będziemy musieli zastanowić się nad rolą edukacji, której wszystkie rządy dotąd zaniechały, uważając, że to jest ostatnia rzecz w szeregu istotnych przedsięwzięć. Będziemy musieli zastanowić się nad tym, jak uniknąć, czy też rozładować napięcia wojny polsko-polskiej, która toczyła się wtedy i toczy się dzisiaj. To jest myślenie na przyszłość nad konstrukcją społeczeństwa i wspólnoty, która jest definiowana obywatelsko, a nie narodowo - w sposób wykluczający co najmniej co dziesiątą osobę – twierdzi antropolożka kultury prof. Joanna Tokarska-Bakir.

 

 

Dzięki lokalnym instytucjom kultury istnieje możliwość poznania historii Żydów. W Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego (który zaprosił ich do rozwijającego się miasta) na wystawie „Tomaszów - miasto wielu kultur” zaprezentowano dorobek kulturowy czterech narodowości, jakie zamieszkiwały w przeszłości Tomaszów. Na wystawie przedstawiono udział poszczególnych grup kulturowych wśród ogółu mieszkańców miasta oraz przemiany, jakie zachodziły w tym zakresie. Na podstawie zdjęć archiwalnych i współczesnych zaznaczono wkład poszczególnych narodowości w rozwój Tomaszowa. Zwrócono również uwagę na ślady przeszłości miasta widoczne we współczesnym krajobrazie.

 

W 2017 roku Anna Zwardoń dyrektor Miejskiego Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim zorganizowała pod patronatem Prezydenta Miasta wykład Sławomira Ostrowskiego pt. „Tomaszowski sztetl - rozwój, znaczenie i zagłada”. Rok wcześniej, 31 października, przy ulicy Zgorzelickiej – należącej do obszaru zlikwidowanego getta, modlitwę ekumeniczną odmówili: rabin Michael Schudrich, ks. Wiesław Żydel i ks. kan. Zygmunt Nitecki, który umożliwił zorganizowanie koncertu „Tych miasteczek już nie ma” Michała Hochmana w kościele przy ul. Słowackiego. W tym roku pod patronatem Starosty Tomaszowskiego młodzież z izraelskiego miasteczka Petach Tikwa po raz kolejny na zaproszenie dyrektor Ewy Męciny gościła w I LO.

 

Śladów przeszłości związanych ze społecznością żydowską jest w Tomaszowie wiele. Najważniejszym z nich jest cmentarz żydowski założony w 1831 roku, zajmujący 2,6 ha powierzchni. 15 września 1995 roku Szlomo Birensztok i Benjamin Yaari przyjechali do Tomaszowa z zamiarem jego uporządkowania i zinwentaryzowania; zaopatrzeni w środki chemiczne do czyszczenia nagrobków. Po miesiącu pracy odkryli dwa tysiące nagrobków, z ponad połowy odczytali nazwiska pochowanych Żydów. Zdołali też, oprócz nazwisk i dat, odczytać wyrazy poświęcenia i modlitwy, które były wyryte na kamieniach.

 

Na pytanie dziennikarza, dlaczego przyjechali dopiero po pięćdziesięciu trzech latach od likwidacji gminy żydowskiej, wówczas odpowiedzieli: Ostatki uratowanych Żydów, po opuszczeniu Polski, było zajętych odbudową samych siebie, zaaklimatyzowaniem się w nowym miejscu, zdobyciem zawodu, założeniem rodziny i wychowaniem dzieci (…) To, co robimy na terenie tomaszowskiego cmentarza żydowskiego ma na celu oddanie honoru dawnym pokoleniom i przekazanie pamięci następnym. Główna brama cmentarza znajduje się przy ul. gen. Stefana Roweckiego ps. „Grota” między posesjami nr 39-43. Długość terenu od wejścia na południu aż do granicy z katolickim cmentarzem na północy - wynosi dwieście trzynaście metrów. W 2017 roku prace inwentaryzacyjne przeprowadziła Fundacja Dokumentacji Cmentarzy Żydowskich w Polsce, których wyniki są wprowadzane do bazy danych dostępnej na stronie internetowej pod adresem: http://cemetery.jewish.org.pl/list/c_97

 

Wspomnienia zawarte w „Księdze Pamięci Tomaszowa” („Tomaszów Mazowiecki Yizkor Book”) oraz „w Krawcach z Tomaszowa” („The Tailors of Tomaszów: A Memoirs of Polish Jews”) przedstawiają żydowskie życie w Tomaszowie, który był podzielony w świadomości mieszkańców na dwie główne części: in der gas  i  iber der brik (w jidysz), czyli na „w mieście” i „za mostem”. W „mieście” oznaczało po prawej stronie rzeki Wolbórki . - Ta część Tomaszowa miała większy prestiż, choć ci, co mieszkali “za mostem”, pewnie by się z tym nie zgodzili – wspomina Renia Margulies Chernoff.

 

Teza przywołanego na wstępie prof. Andrzeja Ledera, brzmi, że w Polsce w latach 1939-1956 dokonała się rewolucja społeczna. Okrutna, brutalna, narzucona z zewnątrz, ale jednak rewolucja. Niesłychanie głęboko przeorała ona tkankę polskiego społeczeństwa, tworząc warunki do dzisiejszej ekspansji klasy średniej, czyli po prostu mieszczaństwa. To zaś oznacza, że utorowała drogę do, najgłębszej być może od wieków, zmiany Polaków - odejścia mentalności określonej przez wieś i folwark (zob. kapliczkę stojącą przy ul. Głównej - pamiątkę po nieistniejącym folwarku „Tomaszówek”) ku zdeterminowanej przez miasto i miejski sposób życia. Ta rewolucja pozostaje jednak nieobecna w myśleniu.

 

W wymiarze ekonomicznym i społecznym kluczowym aktem rewolucji przeprowadzonej w Polsce przez hitlerowskie Niemcy była Zagłada Żydów. Uświadomienie sobie tego nie jest łatwe, bowiem dzisiejsza nieobecność Żydów w Polsce utrudnia wyobrażenie sobie ich obecności w czasach poprzedzających Zagładę. Niby wszyscy wiedzą, że było „ich” trzy miliony - dziesięć procent ówczesnego społeczeństwa - że miasteczka, że handel, że wielkie dzielnice żydowskie Warszawy i Łodzi. Ale wyobrażenie sobie skomplikowanych i trudnych konsekwencji tego stanu rzeczy jest już poza współczesnym doświadczeniem, które łatwo chroni się za antysemickimi (częściej) lub filosemickimi (rzadziej) stereotypami.

 

[reklama2]

 

Oskar Olszewski w rozmowie z reporterką Katarzyną Górniak szuka przyczyn przemilczenia historii polskich Żydów - W takiej jesteśmy kulturze i w tradycji wychowani, że Żydzi to jest temat tabu. Jednemu żona nie pozwoli, drugiemu - babcia, trzeciemu - mama, a inny sam nie lubi. Pewnie miałbym problem, gdyby znajomi lub osoby, z którymi współpracuję biznesowo, usłyszeli, że popieram antysemityzm. I również w innej sytuacji – gdybym powiedział, że jestem filosemitą. Ludzie nie czują się na tyle kompetentni, żeby wyrażać swoje zdanie, bo nikt ich tego nie nauczył.

 

Podobnie myśli Agata Konieczka, uczennica I LO w Dzierżoniowie - Nasze społeczeństwo działa w taki sposób, że słowo „Żyd” wywołuje negatywne skojarzenia.

 

Prof. Łukasz Turski wspomina - Miałem przyjemność obejrzeć w latach sześćdziesiątych w Teatrze Współczesnym w Warszawie Tadeusza Łomnickiego w tytułowej roli dramatu Bertolta Brechta „Kariera Artura Ui”, przedstawiającego dojście Hitlera do władzy. Na koniec Arturo Ui mówi: A wy się uczcie patrzeć, a nie gapić. Płodne wciąż łono, co wydało zwierza. - Mnie się wydaje, że jak pojawiają się drobne początki brunatnej epoki, powinniśmy od razu na to zwracać uwagę i zadbać o zduszenie tego w zarodku. To nie są tylko antysemickie wypowiedzi. To są wypowiedzi przeciwko ludziom. To jest antypolskie.

 

Mnie zdumiewa fakt, że pracownik miejskiego centrum kultury w Tomaszowie pozwala sobie na publicznie cytowanie słów:

 

Ujada sztab lewackich szmat

I wściekle wrzeszczy swołocz ubecka

Że tamtą Polskę uznał świat

Gdy armia tkwiła w niej sowiecka

Amerykański pisze Żyd

O waszej za holocaust winie

Obce Żydowi słowo ‘wstyd’

Choć w polskiej chował się rodzinie.”

 

13 marca 2018 roku podczas wykładu w Muzeum Gdańska prof. Andrzej Leder streścił tezy zawarte w „Prześnionej rewolucji…”, odnoszące się do rewolucji dokonanej siłami zewnętrznymi w latach 1939-1956. Rozpoczął od zacytowania Hannah Arendt, według której rewolucja to zerwanie z feudalnym społeczeństwem - proces w kierunku ustroju kapitalistycznego. Rewolucja unicestwiła społeczeństwo, które żyło w „przedłużonym średniowieczu”; wprowadziła je w nowożytność. O „przedłużonym średniowieczu” mówimy wtedy, gdy w stosunkach społecznych przeważa to, co wywodzi się z tradycyjnych stosunków agrarnych. II RP w latach trzydziestych utknęła w kilku problemach i w tym sensie był to kraj żyjący w „przedłużonym średniowieczu”. Chłopi stanowili siedemdziesiąt procent społeczeństwa.

 

- Pamiętamy literatów, polityków, znanych celebrytów z kina, ale tak naprawdę II RP była społeczeństwem chłopskim. Dwie trzecie społeczeństwa utrzymywało się z rolnictwa – mówi prof. Tomasz Nałęcz. Ich nędzę wynikającą z braku ziemi dobrze udokumentowały, zwłaszcza na wsi w centralnej Polsce, badania polskiej szkoły socjologicznej. Analfabetyzm dotyczył pięćdziesięciu procent chłopów. Wieś była wyłączona z procesu cywilizacyjnego i modernizacyjnego z powodu hegemonii ziemiaństwa. Z kolei robotnicy stanowili dziesięć procent społeczeństwa zamieszkującego terytorium byłego Królestwa Kongresowego, potocznie „Kongresówki” (1815-1918). W okresie międzywojennym brak było mieszczaństwa. Można powiedzieć, że funkcję drobnomieszczaństwa pełnili Żydzi. Wbrew panującej opinii, II RP nie była wielokulturowa, jeśli wziąć pod uwagę wpływ mniejszości narodowych na politykę państwa. Żydzi nie byli zaliczani do wspólnoty politycznej. Znamienne, że prezydent Gabriel Narutowicz został zastrzelony 16 grudnia 1922 roku w atmosferze eskalacji protestów wywołanych jego wyborem na urząd głosami mniejszości narodowych.

 

Czy projekt polityczny oparty na homogenicznym społeczeństwie jest dobrym pomysłem? Nie – odpowiada prof. Leder i dalej wyjaśnia dlaczego. - Różnorodność nie jest wartością, ona jest nieuchronna. Społeczeństwa uczą się żyć z jej możliwościami i niebezpieczeństwami. Nie ma sposobu na zatrzymanie różnorodności. Teraz stan rzeczy jest taki, że społeczeństwa nie uczy się w wymiarze politycznym i kulturowym, jak radzić sobie z różnorodnością. Odpowiedzią wynikającą z braku nauki będzie przemoc. Na ten temat powinna toczyć się poważna debata.

 

Nastoletni Josi Stambler, syn rabina Szaloma Ber Stamblera, kilka tygodni temu powiedział: - Polska to bardzo dobre miejsce dla Żydów. Ja nie jestem tu pierwszy, już tysiąc lat przede mną tak było.

                                                                      

Dominik Kupis,

                                                                       administrator Tomaszów Mazowiecki Yizkor Book

                                                                                             

Źródła niewymienione w tekście:

  1. Brygida Grysiak, „Sto lat Niepodległości”, 31 marca 2018 r., tvn24.pl
  2. Allan Chernoff, Rena Margulies Chernoff, „The Tailors of Tomaszów: A Memoir of Polish Jews”, w przekładzie Iwony Jodłowskiej (niepubl.)
  3. Benjamin Yaari-Wald, „The Jewish Cemetery Tomaszow-Mazowiecki. Żydowski Cmentarz”, 1996: http://digitalcollections.nypl.org/items/284851c0-323b-0133-83e2-58d385a7b928
  4. Katarzyna Górniak, „Zapomniana historia”, 16 marca 2018 r., tvn24.pl
  5. Marcin Gutowski, „Pod jednym niebem”, 16 marca 2018 r., tvn24.pl
  6. Onet Rano.: Łukasz Turski (sez. 4, odc. 78, 29.03.2018 r.)
  7. https://www.muzeumtomaszow.pl/wystawy/historia-wystawy (dostęp 01.04.2018 r.)

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kiki 27.05.2018 21:23
W kwestii Jedwabnego masz AK-47 pełnię racji.

AK-47 27.05.2018 21:48
Jedwabne to tylko część prawdy o Żydach. Pisząc, że nie wszystko wiemy o Żydach miałem na myśli coś innego. Co tak naprawdę o nich wiemy?.....Kto nam przekazał to co wiemy? Jak Żydzi postrzegali Polaków a Polacy Żydów? Czym dla Żydów była Polska?.....To tylko kilka pytań na które możemy szukać odpowiedzi. Musimy szukać aby zrozumieć. Zrozumieć to co stało się w czasie II wojny na ziemiach polskich okupowanych przez Niemców. W państwie stworzonym i zorganizowanym przez Niemców.....To tylko kilka pytań. Na początek.

AK-47 coś Cię mało widzę na Naszym Tomaszowie 27.05.2018 14:56
Chorujesz? Palce Cię bolą? Zalales swoją ulubioną klawiaturę kawą?

kiki 27.05.2018 09:45
O żydach wiemy wszystko...ale jakże niewiele wiemy o ich wspaniałomyślności do narodu Palestyny i Polski. W radiu Maryja warto odsłuchać telefon pewnej Żydówki. Na you tube.

Czyje dzieci ratował Janusz Korczak? Polskie? 27.05.2018 14:53
Stosunek do Polaków jest taki, że mamy w poczuciu wstydu chodzić do roboty i cieszyć się z 900 zl na miesiąc bez praw do emerytury, bo powinniśmy umierać przed 60tka by nie obciążać służby zdrowia, która jest tylko dla ludzi wybitnych których życie warto podtrzymywać. Reszta do póki może pracować niech pracuje, potem powinna umierać. To jest stosunek Żydów do Polaków.

AK-47 27.05.2018 19:52
Kim był Janusz Korczak?.....

27.05.2018 16:48
Daj linka ...

AK-47 27.05.2018 19:53
Nie wszystko wiemy o Żydach.....Nie wszystko!

AK-47 17.05.2018 22:59
Ano tak. Dziękuję!

17.05.2018 20:11
Wujaszek Google.

AK-47 17.05.2018 17:59
Przepraszam ale nie załapałem.....Kto?

16.05.2018 21:23
Wujaszek ci pomoże.

AK-47 16.05.2018 19:53
Ta Aksamit to pseudonim czy prawdziwe nazwisko?....

16.05.2018 06:45
Bożena Aksamit - Gazeta Wyborcza

AK-47 15.05.2018 23:02
Gazety....Gazety.....Tej(!) Gazety?

asto 14.05.2018 10:01
nie śmiej się, czytałem jakiś czas temu (niestety gniota robionego kopiuj wklej) książkę o sm Batory, dziennikarki Gazety Pani Aksamit, napisała w niej, że latem 1939 roku cały świat liczył jeszcze na pokój ale Śmigły Rydz rozmieścił Dywizje Pancerną (!!!) w Borach Tucholskich

AK-47 07.05.2018 15:36
Należałoby dodać, że właśnie z powodu przyszłego przejęcia majątku Żydów Polacy wojnę z Niemcami wywołali.....

asto 07.05.2018 10:28
dokładnie ale nam Polakom to jest zaj....... na świecie, za Wilno, Lwów, fabryki, linie kolejowe i co najważniejsze około 6 mln zamordowanych w tym kwiat nauki i prawdziwe elity......... pożydowski garnek i poniemiecka kołdra, normalnie wypas, główni beneficjenci II WŚ jesteśmy, płonę za wstydu za to, że jakis repatriant z kresów po 3 latach w Kazachstanie, śmierci większości rodziny, upodleniu a potem 2 latach walki z Niemcami w szeregach I czy II Armii, dostał nakaz osiedlenia w pożydowskim mieszkaniu w Tomaszowie i używał czyjeś szklanki, normalnie współsprawca holokaustu, dobrze że w wyprzedzeniem dostał za to 3 lata sybiru, należało się "polskiemu faszyście"

AK-47 04.05.2018 19:29
Więc dostali czy sobie wzięli?.....

04.05.2018 08:40
To niech teraz po ponad 70 latach przyjadą i odbiorą sobie te stare garnki, krzesełka, meble itp. rzeczy, bo teraz to zabytki i można zrobić niezły geszeft.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama