Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 10:41
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Killing in the name of...

'- Mamy dowody świadczące o tym, że Muammar Kaddafi kupował żołnierzom leki pobudzające seksualnie i kazał im gwałcić kobiety - twierdzi prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze.' - To Libijczycy nie potrafią już gwałcić bez Viagry, he he?' - zaśmiałby się zapewne główny bohater kilku pomniejszych afer i pizzy „Cztery wyroki wicepremiera”, serwowanej w jednym z wrocławskich lokali. Ale ja nie o tym.

Mawiają, że rewolucja pożera własne dzieci. Nie wiem, ile w tym stwierdzeniu jest prawdy, ale po powyższym mogę stwierdzić, że rewolucja pożera swoje ideały. Bo Muammar al-Kaddafi też jest rewolucjonistą. Być może emerytowanym, być może – jak twierdzi Bernard-Henri Lévy, francuski filozof i stróż praw człowieka – autystycznym szaleńcem, któremu pewnych spraw się nie wytłumaczy. - Jakkolwiek by na to nie spojrzeć, jest rewolucjonistą skutecznym (w 1969r. został przywódcą libijskiej rewolucji, a po obaleniu monarchii pierwszego i jedynego króla Libii, Idrisa I – przywódcą Libii). Jest także kontrrewolucjonistą – równie  bezlitośnie skutecznym, jeżeli przyjąć, że w jego szaleństwie jest metoda.

 

Bo przecież ten sam Muammar Kaddafi w 1996r. wydał rozkaz rozstrzelania 1200 więźniów osadzonych w Abu Salim w Trypolisie. Ten sam Muammar Kaddafi nakazał swoim snajperom otworzyć ogień do bezbronnych cywilów opuszczających cmentarz w Bengazi. Również żaden inny Kaddafi ('with a little help from his friends', oczywiście) nieomal nie zrównał z ziemią wspomnianego wcześniej Bengazi. Wymieniać można by jeszcze długo, natomiast wyliczanka tego typu zawsze prowadzi do kwestii zasadniczych, a tą jest w tym przypadku odpowiedzialność – nie tylko, nieco abstrakcyjna w czasach 'ponowoczesnych', moralna, ale także odpowiedzialność karna. I tutaj, jak to bywało w niegdyś popularnym programie Zygmunta Chajzera, pojawia się 'zonk'. Bo być może wartałoby coś z tym zrobić. Być może, bo relatywizm nie pozwoli nam w tej chwili na nic więcej.

 

Na pewno nie można zrobić 'tego' z uśmiechem na ustach i padem do Playstation w dłoni. Świata zachodniego nie stać na kolejny bal nad zwłokami wroga publicznego numer jeden i święcie wierzę, że Bóg tym razem nie pobłogosławi Ameryki. 'Ja funkcję rytuału rozumiem, jednak moja akceptacja dla niego kończy się tam, gdzie rytuał domaga się ofiar z ludzi. No bo wtedy powstaje pytanie, dlaczego akurat z tych, a nie z tamtych?' - na zupełnie inny temat pisał Cezary Michalski i, jak to mu się czasem zdarza, miał rację. Za to w tym konkretnym przypadku o żadnym rytuale nie chcę nawet słyszeć – Kaddafi musi zostać pojmany i postawiony przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym.

 

Nie wiem, czy w przypadku zbrodni wojennych kara śmierci jest jedynym słusznym rozwiązaniem, nie wiem także, czy kara śmierci w ogóle jest karą. Z drugiej strony - nie wiem, czy utrzymywanie Jaśnie Wielmożnego Dyktatora z pieniędzy podatników byłoby uczciwe, nawet jeśli miałby spędzić resztę życia w standardzie radykalnie niższym od tego, w którym wiódł dotychczasową resztę. Wiem natomiast, że nie o zbrodnie wojenne tu chodzi – Kaddafi powinien w pierwszej kolejności odpowiedzieć za zbrodnię przeciwko cywilizacji, ponieważ - jak to ujął Maksym Gorki - 'miarą cywilizacji jest sposób poszanowania kobiety'.

Należy pamiętać, że Muzułmanie w tej kwestii zachowują się zupełnie inaczej, niż cywilizacje ukształtowane przez chrześcijaństwo. W prawie koranicznym karą przewidzianą dla kobiety, która dopuści się cudzołóstwa jest śmierć poprzez ukamienowanie, a wbrew pozorom gwałt nie jest wcale tak odległy od cudzołóstwa, jakby się mogło na pierwszy rzut oka wydawać – przynajmniej w obyczajowości Bliskiego Wschodu. 'Kobiety są zawsze winne, ponieważ są kobietami.' W przypadku gwałtu sprawa jest szczególnie mętna. Świadczy o tym m. in. ten fragment, zdaje się, obowiązującej wykładni: 'Jeżeli dozwolone jest bronić swego majątku, który można rozdać jeżeli się zechce, a kobieta która broni siebie i swego honoru - których rozdać nie można - to oczywiste jest że ma większe prawo bronić siebie niż mężczyzna, który broni swego majątku. Rozumiejąc to, wiadomo, że jej obowiązkiem jest się bronić, jeśli może, a pozwolenie komuś na obezwładnienie [zgwałcenie] jest zakazane (harâm). Nie broniąc się, zezwala na gwałt.' Nie twierdzę, że Libijczycy podczas wojny domowej będą chcieli sądzić skrzywdzone kobiety. Ale każda wojna kiedyś się kończy i pozostanie pytanie: co dalej? Podczas bombardowań ciężko stwierdzić, czy kobieta broniła się. Sąsiedzi mogli nie usłyszeć jej krzyku. W tej sytuacji może się okazać, że rozkaz gwałtu będzie jednocześnie wyrokiem śmierci – dla zgwałconych kobiet i tych, którzy zechcą je pomścić.

 

Pozostaje jeszcze kwestia naszej odpowiedzialności za życie libijskich demonstrantów oraz wartości i idee, za które chcą ginąć. Idee i wartości – przynajmniej do niedawna – bardzo nam bliskie. I jeśli stać nas było na udział w dwóch kompletnie niepotrzebnych i bezsensownych wojnach (ups, 'interwencjach pokojowych'), to gdzie w tej chwili znajdują się nasze F-16? I nawet jeśli kolejny raz znajdują się w serwisie, w równie opłakanym stanie, co budżet naszego państwa, to nie może być to żadną wymówką.

Bo jeżeli 'wszystkie dzieci nasze są', to są nimi także dzieci poczęte przy okazji libijskiej rewolucji. Warto o tym pamiętać i na chwilę porzucić cyniczno-ekonomiczne rozważania – we współczesnej edycji teleturnieju organizator zrezygnował z nagród rzeczowych na rzecz tych niematerialnych, znacznie cenniejszych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kiki 11.06.2011 18:39
ajdejano: to co pomyślałam to napisałam.Sama kpię z chłopskiej filozofii. Jeśli wojny toczyli bogowie między sobą,to dlaczego "biedne ludy" mają ich zaprzestać ?... Wojna to padoł upodlenia ale i wielkości człowieka. Pejsate żydłactwo najlepiej wie o tym.Tam gdzie istnieje bogactwo pojawią się żydzi,po to tylko by wojnę wykombinować i złupić pobite narody. Wojna w Libii,to wojna o ropę. Kiedyś i amerykańce będą żydków mieli dość ale wtedy to naprawdę będzie ich marny los. Wiem,że kolejna wojna światowa ten problem rozwiąże.

kix 11.06.2011 00:44
Z jedna rzeczai sie nie zgadzam. Po pierwsze co do F-16. Strasznie nie lubie tego tekstu, jakiego uzyles. F-16 w wersji ktora kupila Polska, to jeden z najnowoczesniejszych samolotow mysliwskch swiata. Nowsze sa tylko F-22, F-35, F-18, EF i Rafale. Wszystkie te samoloty sa albo innej klasy (F-22, F-18), nie sa w pelni operacyjne (Eurofighter, F-35), lub znacznie grosze (Rafale, F-18). Co do serwisowania. Tez nieprawda. Kupione egzemplarze byly czesto serwisowane w trakcie docierania (podobnego jak w samochodach). Z powodu byle migniecia kontrolki, wszystkie maszyny byly uziemiane i bardzo dokladnie sprawdzane (nie chcialbys chyba jako podatnik, by sprzet warty kilkanascie duzych baniek sie rozbil). Ostatnie uziemienie mialo miejsce o ile sie nie myle z poltora roku temu. A te uziemienia wystepowaly znacznie rzadziej niz na przyklad w Migach-29 (nie wspominajac juz o Iskrach czy Su-22). Tak jeszcze odnosnie awaryjnosci - polecam zajrzec do zrodel i zobaczyc ile bylo srednio katastrof i incydentow z udzialem Su-22 i F-16 w czasie uzytkowania przez SP WP. Opinia pilotow jest jednoznaczna - F-16 sa swietnymi samolotami i najlepszym wyborem w przetargu. Na poparcie tej tezy przywoluja zdanie Wegrow (z JAS-39 - btw, nie maja one mozliwosci komunikacji z innymi samolotami NATO - brak link16) i aktualne mozliwosci operacyjne Eurofighterow (znacznie wieksza cena, mozliwosc atakowania celow naziemnych dopiero w trzeciej transzy sprzedanych mysliwcow). http://www.militarium.net/foru...php?t=1600 - taki link, zeby nie byc goloslownym. Co do uzycia F-16. Nie jest to mozliwe, gdyz nie osiagnely one gotowosci bojowej. Aktualnie polskie mysliwce biora udzial w misjach zagranicznych i sa to tylko i wylacznie Migi-29. Na pelne zdolnosci bojowe F-16 musimy jeszcze poczekac. Piloci musza zrobic nalot, obsluga i piloci musza przejsc szkolenia, brac udzial w cwiczeniach itd. Poza tym, same samoloty nie sa jeszcze w pelni gotowe do brania udzialu w misjach bojowych (brak pewnych zdolnosci defensywnych). A serwisie nie sa, bo czesto zdarza mi sie je na niebie widziec :)

ajdejano 10.06.2011 20:55
"Ło jejku, jejku" ! A cóż to za wydumany "yntelektualny" felieton ! "Cy to jakisik filozof, prefesor - cy cóś" ? I Ty - Kiki w swoim wpisie nr 4 też dałaś się zwariować i koniecznie chcesz dorównać temu pseudointelektualnemu gigantycznemu bełkotowi ? Na mdłości się zbiera - jak się czyta tę chłopską filozofię. A przecież temat jest prosty jak p........nie. Więc - czy nie lepiej napisać po prostu, że: USA to żandarm świata, to państwo rządzone przez pejsate szuje, to państwo, które wykorzysta wszystko i wszystkich dla własnych celów, to państwo, które nie zawaha się użyć każdego środka aby osiągnąć własne cele polityczne i ekonomiczne. Nalleży również napisać wprost, że najlepszym dowodem na to, że Stanami rządzą żydłaki, jest np. przyzwolenie tego żandarma świata na to, aby Izrael mógł mieć broń jądrową, przy równoczesnym zdecydowanym kwestionowaniu prawa krajów arabskich do posiadania takiej broni. I co tu filozofować ?! I co tu memłać ? ! I te wstawki angielskie !!! No - po prostu megafilozof !!! Z proletariackim pozdrowieniem - ajdejano. Proletariusze wszystkich krajów - łączcie się !!! I po czesku: holodupki - hop do kupki !!!

kiki 10.06.2011 17:20
Każda wojna to błogosławieństwo dla ludzi !.Upadłym każe się podnieść,podniesionym każe upaść. Ofiara krwi synów i córek jest oczyszczeniem narodów w bólu z bólu,rozterek,zazdrości i wściekłości. W każdej cywilizacji: wojny,gwałt,przemoc podczas zmagań w oczyszczaniu krwi narodu ma szczególny wymiar. Wbrew wszystkiemu i przeciw normalności dzieje się to wszystko za przyzwoleniem ludzi,którzy chcą uchodzić za rozumne istoty - człowiekiem zwanym.

małorolna z łaziska 10.06.2011 16:55
łolaboga !ale się narobiło!...tylko kogo to w tym zadupiu obchodzi?

Serena 10.06.2011 16:24
Pozdrowienia dla przystojnego autora artykułu;)

Irminasaysyes 10.06.2011 16:17
Z czystej ciekawości zajrzałam dziś do tutejszych ogłoszeń, dotyczących pracy. Usunęliście państwo te wskazane przeze mnie, jednakże wciąż pojawiają sie nowe i to w tym samym stylu, niestety. Zwracam uwagę po raz kolejny: wszystkie ogłoszenia dotyczące pracy przez internet (nie ruszając sie z domu), to PIRAMIDY. Może ktoś zająłby się tym 'na poważnie'?

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
„Bodyguard” wraca na wielki ekran. Whitney Houston ponownie w kinie Helios „Mogę was sprzedać”? Związek żąda odwołania dyrektor ZUS w Tomaszowie Mazowieckim. Poważne zarzuty po spotkaniu w Radomsku Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Janina Treść komentarza: Od 15 lipca miał być remont ulicy Zielonej. Ale w TM remontuje się drogi prowadzące do Witko. Źródło komentarza: Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama