Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 25 czerwca 2026 19:29
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Tomaszowski szpital Waszymi oczyma - jaki jest?

Jednym z największych problemów, z jakim musza borykać się samorządy jest proces wyludniania miast. Wśród recept na zahamowanie tego trendu znajdują się różne pomysły i sugestie. Wśró nich najczęściej możliwość rozwoju zawodowego. Zapomina się przy tym o edukacji i... zdrowiu. To ostatnie powinno stanowić obiekt specjalnej troski wszelkich władz lokalnych. Czy wszyscy mają tego świadomość? Obserwując działania polityków, wydaje się, że chyba nie bardzo. Tymczasem, jak można oczekiwać tego, że młodzi ludzie zechcą pozostawać w mieście albo wręcz będą się w nim osiedlać, jeśli brakuje u nas chociażby specjalistów od opieki lekarskiej nad dziećmi, w tym ortopedów, chirurgów. Rodzice odsyłani są ze swoimi pociechami do szpitali w dużych aglomeracjach miejskich. Dlatego tematem przewodnim na naszym portalu w przyszłym tygodniu będzie właśnie ochrona zdrowia. Już dzisiaj zachęcamy Was do aktywnej dyskusji. Być może zechcecie, abyśmy zaintersowali się jakimś tematem bliżej. Piszcie o tym w komentarzach lub za pośrednictwem formularza kontaktowego na stronie głównej. Zagłosujcie też w naszej sondzie.
Tomaszowski szpital Waszymi oczyma  - jaki jest?
Szpital w Tomaszowie Mazowieckiem - widok od strony SOR

.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Adrian Sęk 05.06.2019 09:15
Adrian Sęk: Mnóstwo negatywnych komentarzy i wszechobecna wiedza wśród mieszkańców Tomaszowa i okolicznych miast, o opłakanym stanie szpitala powinna dać do myślenia. Poniżej recepta na rozwiązanie problemu całej służby zdrowia w naszym nieszczęśliwym kraju. "Rzut oka przekonuje nas, że sposób przyjęty w socjalizmie jest najgorszy z możliwych. Po pierwsze dlatego, że płacimy nie tylko koszty samej usługi, które,nawiasem mówiąc, stanowią zaledwie część płaconej przez nas ceny, ale również wynagrodzenie pośredników, którzy pośrednictwo swoje narzucają nam pod przymusem. Schemat jest następujący: najpierw opłacamy ludzi, którzy w budżecie państwa ustalają ogólną wartość usług, dajmy na to medycznych, w danym roku. To są koszty ministerstwa oraz część kosztów Sejmu, Senatu i prezydenta. Następnie opłacamy koszty ściągnięcia od nas podatków, przeznaczonych na sfinansowanie tych usług, a więc koszty urzędów skarbowych. Z kolei pieniądze nasze przeznaczone są również na utrzymanie państwowej oraz samorządowej administracji, zarządzającej sektorem ochrony zdrowia, czy edukacji. Ci ludzie ani nikogo nie leczą, ani nikogo nie uczą i w warunkach dobrowolności nigdy byśmy ich nie opłacali. Opłacamy ich, bo musimy,co dowodzi, że prawa narzucające nam taki przymus uchwalone są w interesie tych ludzi, a nie w naszym interesie. Wreszcie,po opłaceniu tych wszystkich pośredników, płacimy również za rzeczywiste usług, to znaczy porady lekarskie, zabiegi, operacje, POBYT W SZPITALU, a także opłacamy wynagrodzenia personelu medycznego, wliczając w to ich podatki dochodowe, składki na ubezpieczenie społeczne i wynagrodzenia, że tak powiem, czyste. Nie trudno zauważyć, że ludzie rzeczywiście wykonujący dla nas usługi medyczne, czy edukacyjne, znajdują się na samym końcu łańcucha pośredników, zatem nie jest dziwne, że dociera do nich tylko ta część pieniędzy, która pozostanie po przejściu przez wcześniejsze ogniwa tego łańcucha. PRYWATYZACJA edukacji,czy ochrony zdrowia oznacza więc, tak naprawdę pozbycie się pośredników. W miejsce dotychczasowego, socjalistycznego schematu opłacania tych usług poprzez łańcuch pośredników, pojawiłby się schemat wolnorynkowy (kapitalistyczny): za usługę płaci ten, kto z niej korzysta i płaci bezpośrednio temu, od kogo ją kupuje. Jest oczywiste, że schemat wolnorynkowy jest tańszy od socjalistycznego, ponieważ odpadają koszty przymusowego pośrednictwa, które z reguły są bardzo wysokie. Wynika z tego, że propaganda strasząca ludzi, że w razie prywatyzacji ochrony zdrowia, umieraliby - koniecznie dlaczegoś - "pod płotami",jest pozbawiona jakichkolwiek racjonalnych podstaw. Jeśli dzisiaj są w stanie opłacić rzeczywiste koszty usług medycznych oraz wynagrodzenia pośredników, to dlaczego nie byliby w stanie opłacić samych tylko kosztów usług medycznych? Przy finansowaniu ochrony zdrowia warto zwrócić uwagę, że w schemacie socjalistycznym jednakowo obciążony jest zarówno ten, który rzeczywiście z usług medycznych korzysta, jak i ten, który nie korzysta z nich niekiedy przez całe lata. Nazywa się to sprawiedliwością społeczną albo społeczną solidarnością, ale tak naprawdę jest to zwyczajne zmuszanie jednych ludzi do wzięcia na swoje utrzymanie innych ludzi. Z żadną sprawiedliwością nie ma to oczywiście nic spólnego." Stanisław Michalkiewicz - Dobry "Zły" Liberalizm

Ninsadi 04.06.2019 21:41
Leżałam 4 razy na ginekologii. Na tym oddziale opieka była okej. Jednak, gdy Leżałam po porodzie bardzo się zawiodłam. Przy porodzie dr Kocemba zwlakal z cesarką do ostatniej chwili i gdyby nie dr Horyń i jego naleganie na operację to dziecka bym nie miała... Położne na oddziale noworodkowym miały wywalone na wszystko. Jak dziecko płakało to darły się na świeżo po porodzie matkę, że pewnie coś zjadła nie tak i teraz Muszą poświęcić temu dziecku więcej uwagi. Zdarzało się tak, że na sali nikogo przy dzieciach nie było. Moja córka leżała w inkubatorku. Gdy zrobiła kupę w Pampersa powiedziałam o tym położnej, a dostałam solidne kazanie. Dziecko leżało 3 h w brudnym Pampersie bo położna "nie będzie przebierać dziecka bo niedawno jadło". Jedzenie wiadomo... Okropne... Mąż leżał na początku roku na zakaźnym. Dostał gorączki. Wcisnal guziczek żeby przyszła pielęgniarka. Przyszła wkurzona. Kazała mu czekać. Po dwóch godzinach przyszłam ja i od razu poszłam po pielęgniarke, która rozmawiała sobie z koleżankami i powiedziała, że Zaraz do niego przyjdzie... Przyszła po ok 20 minutach i zdziwiona że mąż ma 40 stopni gorączki! Zwlekały tak długo przez co gorączka nie chciała spaść, a mój mąż męczył się całą noc z wysoką temperaturą. Na Sorze czeka się godzinami. A na wizycie u chirurga usłyszałam, że nie wykona mi zabiegu usunięcia wrastajacego paznokcia bo jestem za mloda i będzie brzydko odrastał! Gdy poszłam do innego lekarza i wykonał on zabieg stwierdził, że dawno nie widział tak wrastającego pazura i żadne klamry tu by nie pomogły... Jedyne co w tym szpitalu jest dobre to położne z ginekologii i położnictwa, które bardzo się zatroszczyly i podczas porodu i pobytu w szpitalu.

pacjent 04.06.2019 20:22
Ortopedia powala! Trzy tygodnie chodziłem za ordynatorem żeby ktoś wykonał zabieg wyjęcia drutów po wcześniejszej operacji sprzed roku. Dodam, że miałem skierowanie z por.ortopedycznej a tamtą operacje na tym samym oddziale. Odsyłano mnie z izby przyjęć do ordynatora, od ordynatora do sekretariatu na oddziale ( okropna kobieta tamże). Tłumaczono, że mają planowe operacje i nagłe przypadki z wypadków. Co nie do końca było prawdą, bo w salach były puste łóżka, a nawet całe puste sale. Udało się dzięki uprzejmości pielęgniarek i jednego lekarza, ale nie ma nic bardziej upokarzającego niż chodzenie od Annasza do Kajfasza i tłumaczenie wszystkiego od początku a w dodatku każdy mówił mi co innego mówiąc jak sprawę załatwić ( "musi pan iść na izbę przyjęć",'właśnie stamtąd przychodzę", powiedzieli mi, że z tym skierowaniem to na oddział", "kto powiedział", "pani w rejestracji", "To niech pan idzie do sekretariatu, ale najpierw zapyta ordynatora" ..... Koszmar. Dodam, że zdjęciem szwów było podobnie.

M. 03.06.2019 23:50
Warunki na oddziale dziecięcym fatalne. Gorąco(brak zaworow przy grzejnikach)- nie wiem jak w temperaturze 26 stopni mają wytrzymać dzieci z zapaleniem płuc... zaduch okropny. Matki korzystają z jednej toalety, o uklejonej czarnej podłodze w salach nie wspomnę, okna były myte 20 lat temu, a raczkujące czy już chodzące dziecko ciężko utrzymać tylko w łóżku. Moją 15 miesięczną córkę (która ma problem z żyłami, szybko jej pękają) nie przyjęto na oddział z jelitówką, bo jak twierdziła Pani doktor nie ma miejsca (co było kłamstwem, bo pięlęgniarka wyszła, żeby mi powiedzieć o tym, że są wolne łóżka i żebym prosiła o przyjęcie( dzień wcześniej zostałyśmy wypisane z oddziału, bo panowała jelitówka, z zapaleniem ucha i migdałów właśnie dlatego że doktor prowadząca bała się żebyśmy tej jelitówki nie złapały, ponieważ wszykie żyły pękły i nie było gdzie założyć wenflonu)), niestety Pani doktor, która miała dyżur była nieugięta( a znała naszą sytuację). Dostałyśmy przeciwymiotne i kroplówkę i kazano nam wrocic do domu. Niestety po kilku godzinach stan troszkę się pogorszył, musilismy wrocić na SOR, córka skończyła z wenflonem w głowce(dla mnie to był straszny widok, kiedy golono jej główkę i już resztkami sił się wyrywała), po czym już inna Pani doktor która była na dyżurze rownież stwierdziła że nie ma dla nas miejsca( były dwa wolne łóżka)... jak to stwierdziła przy mnie i pielęgniarkach(ktore po przejsciach z moja córką, chyba prawie się popłakały z emocji)w pokoju zabiegowym, że nie będzie miała miejsca dla pacjentow(a moja corka to kim byla?) I że w sumie nie jest z nią tak źle. Na szczęście Panie pielęgniarki stanęly po naszej stronie i wybłagały doktor o przyjęcie, posypały się niecenzuralne słowa (bały się po prostu żeby małej na większy stres nie narazać(bo w ciągu kilku dni byla kłuta z 30 razy)i żeby się nie odwodniła).. zgodziła się z wielką obrazą... Jeszcze wiele starsznych sytuacji z tego pobyty moglabym wypisać, ale już sobie daruje. Naprawdę nie życzę żadnej Matce by przeżyła to co ja...

karola 03.06.2019 14:38
Poszłam ostatnio z bólem w nadgarstku, a Pani doktor stwierdziła że to pewnie od palenia papierosów, hahahhaha śmiech na sali. Na dobrze czeka się po 4-5 godzin. Chłopak z uciętym palcem czekał 2,5h przy nas. Nic tylko się śmiać i płakać. Mam nadzieje nigdy mieć tej przyjemności tam leżeć. Tydzień przed 18 urodzinami miałam wstrząs mózgu to stwierdzili, że nie jestem dorosła, nie mogą mnie położyć, i odesłali do MP, oczywiście bez żadnych wstępnych badań, tylko z podejrzeniem. O wyglądzie szpitala można by było dramaty pisać. Ściany dawno nie widziały nowej farby, a człowiek patrząc na takie otoczenie czuje się jeszcze gorzej.

Eska 03.06.2019 13:54
Moj tata spedzil ostatnio prawie miesiac na oddziale chirurgii. Tak naprawde wszedzie mozna sie do czegos przyczepic, ale wielki uklon w strone przemilych i pracowitych pielegniarek i dla dr Amsulika, po ktorym widac ze jest lekarzem z powolania, ma bardzo ludzkie podejscie i naprawde interesuje sie pacjentem. Gdyby nie on, podejrzewam ze nie mielibysmy nawet kogo zapytac o stan zdrowia taty. Wyposazenie po remoncie i sam wyglad tez na plus.

kingawu 03.06.2019 12:46
Ten szpital to porażka. Miałam wątpliwą przyjemność przebywać codziennie na chirurgii, w związku z chorobą członka rodziny. Pies z kulawą nogą nie interesuje się pacjentem, a szanowny personel poobrażany na wszystko i wszystkich. Nikt nic nie wie i nie ma możliwości aby się dowiedzieć cokolwiek. Z racji choroby osoba ta przebywała w kilku różnych szpitalach w Polsce ale ten jest baaaaardzo specyficzny, by nie powiedzieć gorzej. Masakra.

Wiesia 02.06.2019 13:36
Dostałam pilne skierowanie do Neurologa 25 wrzesień

Pograbek 02.06.2019 14:07
Na "Cito" - 7 dni, Bardzo pilne - 1-2 miesiące, Pilne - 4-6 miesięcy, Zalecanene - 1 rok-3 lata, Wskazane - jak dożyje ....

Tytus Troszczytus 02.06.2019 12:09
Kiedyś był bardzo dobry lekarz na internie. Ale ktoś chciał w szpitalu lansera - motocyklistę z Łodzi wraz z koleżkami.... Teraz Piotrków się cieszy z tego dobrego lekarza. A nam pzostały tylko spaliny po motocykliście ... no i zadłużenie jak stąd do Toronto? :-))

Ewa 02.06.2019 09:24
W listopadzie złamałam nogę i musiałam skorzystać z SOR-u. Spędziłam w szpitalu ok. 4 godzin. Byłam w szpitalu przed godziną 20, w okienku siedziała pani rejestrująca przybyłych pacjentów. Po 20 wyszła, nie pojawił się nikt inny, a pacjentów zaczęło przybywać - matka z małym dzieckiem z rozbitą głową, druga z dzieckiem ze złamaną ręką, kobieta z intensywnie krwawiącym palcem i jeszcze kilku innych nieszczęśników. Nikt się nie pojawił, żeby w ogóle zobaczyć co się tam dzieje, nie było kogo spytać kiedy przyjdzie jakiś lekarz, żeby zobaczyć jakiej pomocy potrzebują pacjenci. Po ok. 2 godzin przyszedł chirurg i zaczął przyjmować "połamańców". Obok mnie siedziała ok. 10-letnia dziewczynka, która czekała na założenie gipsu od godz 16 do 21. Następne doświadczenie z opieki nocnej - w czasie wyjazdu, który mi się przedłużył, skończyły mi się lekarstwa regulujące ciśnienie. Po powrocie okazało się, że mam ciśnienie 160/110. W szpitalu podano mi leki na obniżenie ciśnienia ale lekarka kategorycznie odmówiła mi wypisania recepty na brakujący lek. Był piątkowy wieczór, więc zostałam bez lekarstw na cały weekend..... Kto ma problemy z ciśnieniem wie jak się można wtedy czuć....praktycznie nie można normalnie funkcjonować.....

Polski nie odpuscimy 02.06.2019 11:29
Trzy godziny czekałem na 1 pigułke przeciwbólowa w angielskim szpitalu w 100-tysiecznym mieście tam. Nie wiem co się stało, obudziłem się rano i nie mogłem się ruszyć. Od karku w dół wszystko zablokowane. Każdy ruch na początku skutkowało omdleniem (kto tego nie miał, nie uwierzy, domyślam się) Koło 14-15 ubierają się kilka godzin w końcu udało mi się za pomoc ochrony uniwersytetu do złapać się do caba który zamówiłem bo był tańszy. Kierowca również bardzo uprzejmy. Od samego początku starałem się z nim rozmawiać, zależało mi by nie mysall, ze jestem narkomanem. Bo nie jestem i nie byłem i nie będę. Ale w szpitalu koszmar. Nie byo nawet gdzie usiąść. Z godzine siedziałem na schodach, co chwilę ktoś mnie pzeganial idąc. Po trzech godzinach obejrzał mnie lekarz i wdal papierek na cos nieco mocniejszego jak Apap. Trochę rozsądku i krytycyzmu wobec "Gdzie indziej to panie jest życie, nie to co u nas" W większości świata życie w porównaniu z naszym tomaszowskim jest pieklem. Tak pieklem. Wystarczy nawet z miesiąc na jakichś badaniach, czy pracując inaczej spędzić na wschodnim Mazowszu, Lubelszczyźnie czy Podkarpaciu z którego wraca się komunikacja zbiorowa... a nieraz w przypadku jakichś świąt i dwa dni, siedząc w międzyczasie w rowie przy przystanku który jest kikutem wystający z ziemi. By wydawać tak drastyczne opinie na temat Polski, trzeba ją trochę poznać z perspektywy większości. Pani na dobrą sprawę nic się nie stało. Odczuła Pani trochę bólu nienajgorszczego bo fizycznego. My mamy to na codzień. Po każdym przyjściu do pracy, czy nawet zwyczajnie na ulicy idąc z biednej ubranym dzieckiem, kiedy polgebkiem, ale słyszalne podważa się nasze prawo do w ogóle posiadania dzieci, czy parkujac starszym, ju płatnym samochodem. Proszę kupować buty z bardziej traktorowata powierzchnia, nie chodzić po pijanemu zimą i już tak nie jęczeć.

Kaziu 02.06.2019 12:06
I bardzo dobrze że odmowila. Tacy pacjenci, którzy biorą leki przewlekle, budzą się nagle że im brakuje.... Idą na SOR lub do innego NPL-u, robią kolejki, i jeszcze są niezadowoleni że muszę czekać. Tragedia !!! Za taką w coś, powinny być pobierane oplaty.

Zosia 02.06.2019 15:59
>pacjenci, którzy biorą leki przewlekle< do końca swych dni są skazani na branie leków inaczej zatroszczy się o nich Dom Pogrzebowy!

Ela 03.06.2019 09:39
proszę nie wmawiać pacjentom że są lekoholikami, muszą brać bo są chorzy

Nie lekoholik 03.06.2019 12:44
tylko lekomaniakami.lub lekozależnymi.

Ewa 03.06.2019 08:42
Zdecydowanie się z Panem zgadzam, zawsze pilnuję, żeby nie brakowało mi lekarstw, tum razem jednak mój pobyt poza domem przedłużył się o tydzień i wróciłam dopiero w piątek wieczorem. Co mnie zdziwiło - w szpitalu spędziłam około 1 godz. i byłam jedyną pacjentką.

Witek 02.06.2019 06:49
Miałem w naszym szpitalu dwie operacje i wszystko poszło jak należy.Lekarze ok a pielęgniarki na chirurgii to ANIOŁKI.Pozdrawiam i całuje rączki.

bdk 01.06.2019 22:06
Opowiem krótką historię o sobie. Do Tomaszowa przeprowadziłem się kilka lat temu z dużego miasta. Moim najwiekszym dylematem przeprowadzki do Tomaszowa byli własnie lekarze specjaliści. "A co tam, ludzie tu mieszkają i jakoś żyją", do czasu. Urodziła mi się córka która wymagała własnie ortopedy. Takźe pierwsze pół roku spędziłem na wycieczkach do Łodzi, tu na miejscu nie było możliwości leczenia. Pracuję w zawodzie gdzie czasami przydała by się interwencja okulisty i z tym też problem, jedynie w Piotrkowie. Co prawda raz potrzebowałem kilku szwów na nodze i w naszym szpitalu spędziłem max. 20min. Także z tego jestem zadowolony.

jo 01.06.2019 16:29
brakuje jednej odpowiedzi: "Szpital w Tomaszowie w Twojej opinii jest: -Umieralnią" Jak myślicie?

? 01.06.2019 17:07
Uważam, że nie jest. Moim Ojcem opiekowali się w porządku. Nie był nikim ważnym, ani znanym, a Matka ani żaden z nas nie dał złotówki w kopercie. Nie padła też nigdy taka sugestia. Były lata, gdy w Tomaszowie mówiło się o zamknięciu szpitala, więc cieszę się, że w ogóle jest. A rzeczywistość trzeba w pierwszej kolejności zmieniać, jeśli chce się ją potem krytykować. Pan coś zrobił?

zabusia 04.06.2019 01:45
Popieram, niestety na chirurgii pracuje jedna pielęgniarka,która widac że nie z powołania,śmiejąca sie z pacjentów, nie dbająca wgl o nich. Niestety nigdy nie zgodzę sie by trafić do tego szpitala, bo tam jest pewna śmierć,dodam ze stracilam w tym samym roku w tym szpitalu babcię, której nie podali insuliny na czas i zapadła w śpiączkę oraz mame która po 2 dniach hospitalizacji w wieku 39 lat nie wróciła już do domu, dlatego tomaszowski szpital lepiej omijać szerokim łukiem.

! 01.06.2019 12:01
Sondy wracają! Super!

Opinie

24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

24 czerwca w historii. Matejko, protesty 1976 roku, Orlęta Lwowskie i dzień, w którym muzyka gra od Jeffa Becka po Tears For Fears Data dodania artykułu: 24.06.2026 09:51
24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu.

Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu.

Dzisiejsze głosowania nad udzieleniem absolutorium i wotum zaufania dla Starosty Powiatu Tomaszowskiego trudno nazwać inaczej niż... cyrkiem. Ostatecznie, Dariusz Kowalczyk zarówno jednego, jak i drugiego nie uzyskał, bo... Mariusz Węgrzynowski i radni PiS zagłosowali przeciwko budżetowi, który sami... realizowali. Z kolei radni Koalicji Obywatelskiej wstrzymali się od głosu (co de facto oznacza również głosowanie przeciw), mimo że wcześniej budżet i jego zmiany przyjmowali właściwie bezdyskusyjnie. Węgrzynowski przy okazji potwierdził, że odwołanie go było jak najbardziej uzasadnione. Dyskusja toczyła się głównie wokół peanów na własną cześć, wygłaszanych przez Węgrzynowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:49 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 4
Auto prywatne czy z komisu — co wybrać? Tomaszów Mazowiecki wymienia System Informacji Miejskiej. Nowe oznakowanie obejmie blisko 1000 punktów Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu. Żar nadciąga nad Tomaszów. NFZ ostrzega: upał może zabić Nowe ekopracownie w Tomaszowie. Dwie szkoły z dofinansowaniem na nowoczesne wyposażenie Jak zapewnić dziecku opiekę w wakacje, gdy rodzice pracują? Sprawdźcie ofertę półkolonii! Wianki popłynęły Wolbórką. Biesiada Świętojańska połączyła tradycję, muzykę i rodzinną zabawę Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Filmowy początek wakacji w Heliosie. Supergirl, Minionki, horrory i wielkie powroty na ekran Biznesowe spotkanie na wysokości: jak nowoczesny taras widokowy w Warszawie robi wrażenie na klientach? 24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy Tomaszowskie Lato wybrzmiało po raz dziewiąty. Grand Prix dla Katarzyny Łapińskiej
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Jeśli ktoś interesuje się losami swojej SM to nie głosuje przez pełnomocnika tylko osobiście przychodzi na zebranie i świadomie podejmuje decyzję. Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Prezes który nie jest nawet członkiem Spółdzielni wypowiada się jakby był udzielnym księciem ,a SM to jego własność. A to tylko menedżer wynajęty przez członków. I nikt więcej. Kampania na Walne tylko dla swoich ekipy trzymającej władzę to jawne już łamanie wszelkiej przyzwoitości. Ale najlepszy hit to pracownicy Przodownika dzwoniący i pukający po ludziach by przyjść i im robotę ratować, bo im teraz tak dobrze i miło :) . Powariowali niektórzy w tej Spółdzielni :) Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Mieszczuch Treść komentarza: Mozna dodać zapytanie. Jaka kwota została wydana na kolorowa kartke, która dostarczona została do mieszkańców spółdzielni z nazwiskami obecnej rady i systemem głosowania? Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Pan Ogórek jest najpobozniejszym z pobożnych a tu takie coś! Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tego totalnego bełkotu (dla innych - wielkich mundrości) , napisanego powyżej nie chciało mi się doczytać do końca. W kolegium humanum za taki tekst można byłoby tytuł magistra otrzymać. W czasach słowiańskich nie byłoby takiej dyskusji, bo wtedy: nie było debilowatych radnych, nie było zafajdanej ekologii i zafajdanych Wód Polskich, nie było przestępczego wprowadzania na dziko ścieków komunalnych i ścieków przemysłowych, nie było wprowadzania do gleby i do wód gruntowych milionów ton nawozów sztucznych i innych chemikaliów. I z tych, wyżej wymienionych powodów, w rzekach i w zbiornikach wodnych nie ma tej ekologicznie czystej wody, a znajduje się totalny syf. I znajdzie się taki debilowaty radny, który gra w tę samą trąbkę, co równie debilowaci ekolodzy. Niech pojedzie w taki świętojański wieczór (wieczór Kupały) gdzieś na wieś do mieszkańców takiej wsi. Tam takiego debila szubko nauczą rozumu przy pomocy wideł, a jeszcze w dodatku wrzucą debila do wody i każą debilowi zjeść te antyekologiczne wianki. Źródło komentarza: Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama