Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 00:22
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Pieszy wariat drogowy

Tak sobie siedzę w środę wieczorem i czytam „Kierowca bombowca jadący samochodem marki „X” spowodował wypadek na przejściu” „Kierowca bombowca marki Y potrącił pieszego”.

Mając niewielkie doświadczenie za kółkiem, ale za sobą już dość sporą drogę liczoną w tysiącach kilometrach (Gdańsk, Łódź, Wrocław, Warszawa itp.) szybko spostrzegłem że jednym z największych problemów polskich dróg są…. piesi. Pieszy to prawdziwe panisko w ruchu drogowym. Pieszy to prawdziwy król dróg. Pieszy wchodzi na ulice i pasy kiedy chce, schodzi kiedy chce – i każdy kierowca pojazdu wielośladowego wg. jego oceny ma  się podporządkować.

 

Pieszych można zaliczyć do dwóch kategorii. Pierwsza to rozsądni, druga to kaskaderzy.

 

Jest czwartek ok. godziny 8. Wiozę sobie żonę do pracy.  Na liczniku około 40 km. Skręcamy z ulicy Mazowieckiej w Świętego Antoniego, a tam około 30 metrów przed nami środkiem ulicy (od sklepu Dino) idzie sobie młoda Pani…..z wózkiem spacerowym, a w nim na oko niespełna rocznym dzieckiem.

 

Żonie zadaje pytanie: „Misiek! Zobacz! Jak myślisz na...lona czy wariatka?”

 

Nie odpowiada, tylko się nerwowo uśmiecha. Sami wychowujemy dwójkę malutkich dzieci w wieku 4 i 6 lat i nikt z nas nigdy nie wpadł na genialny pomysł prowadzenia wózka po tak ruchliwej ulicy.

 

Druga sytuacja miała miejsce w ten sam dzień,  kiedy jechałem po żonę do pracy. Szosuje przez krzyżowanie Antoniego, w stornę  Placu Kościuszki. Nie mając zbyt wiele miejsca na drodze, ciągnę się za autobusem MZK linii nr. 3, a odległość między autami tzw. bezpieczna, ale i niewielka.

 

Jest ciasno, auta dość szeroko poparkowane,  więc MZK zwalnia do 15-20 km/h, ja także. Dojeżdżamy do przejścia dla pieszych, w którym pierwszeństwo nie jest monitorowane przez sygnalizację świetlną. Słońce nadupia w twarz aż miło, a tu nagle między autobusem, a moim pierdzikółkiem na pasach pojawia się babcia.

 

Na oko Pani ma około 70 lat. Kula przy rączce, pani ledwo tupie. Seniorka wpadła na genialny pomysł, aby ustąpić pierwszeństwa MZK, a następnie wejść na pasy między autobus, a moje auto.

 

Mój wybór pozostał jeden – „No kur... nie zatrzymam się -  albo wóz albo przewóz”.  

 

Odruchowo wciskam hamulec, kierownica mocno w lewo  - udało się, miałem szczęście i dzięki temu że ona też  przyhamowała się tym swoim kijem, ominąłem ją, ale i ciśnienie podskoczyło do „czterystu”.

 

 Zatrzymuję się, w lusterku widzę że macha pięścią i coś krzyczy. Zatrzymuje się i pytam czy jej nic nie jest i tłumaczę:

 

„Niech Pani uważa jak wchodzi na pasy,  Pani wciskając się między mną, a autobus dała mi 2 metry na hamowanie!”  

 

 Kobieta dość krzykliwym głosem stwierdziła że jest pieszym i miała pierwszeństwo. Myślałem że mnie k…ca weźmie.

 

Staruszka coś tam jeszcze pluskała. Ja jednak wsiadłem i odjechałem po żonę, ale jazdy miałem dość.  

 

Dzisiaj jadąc i widząc kolejny „królów szos” zastanawiałem się: „Kur... Ciekawe ile razy na mnie kierowca zbluzgał, w momencie kiedy jako pieszy poczułem takim Panem. Zapewne nie raz w swoim 26 letnim życiu przechodziłem przez te drogi jak nienormalny” –   już wiem jak wygląda ta druga strona „medalu”.

 

Co ciekawe o ile młodzi w jakimś stopniu są wyedukowani w kwestii przechodzenia przez przejścia dla pieszych (choć zdarzają się takie matki wariatki), o tyle osoby starsze to prawdziwi kaskaderzy. Szczególnie babcie i dziadki z osiedlowych uliczek, które wczesnym rankiem wychodzą na zakupy czy ploteczki i stoją sobie na środku tych osiedlowych uliczek. Ja proponuję Policji wyjazd na miasto i kasowanie tych bardziej krewkich. Z pewnościa praca ta będzie bardzo owcona.

 

 

W kolejnym felietonie: Kierowcy 65+ czyli szkoła jazdy PRL.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

taa 05.09.2017 21:25
Wygląda na to że żaden z Ciebie kierowca.Patrzy się nie tylko na pojazd przed Tobą ale też na chodniki. I SIĘ MYŚLI.Zwłaszcza że to było na przejściu. Według Twojego rozumowania jakbyś ją walnął,to kto by siedział? Zgadnij.

27.08.2017 23:45
W Tumanowie jest za mało przejść dla pieszych. W ogóle nie powstają nowe, a przecież aut od lat przybywa. Przykład wspomnianego sklepu Dino idealny. Prosta jak drut ulica, po jednej stronie osiedle, po drugiej osiedle, chodnik z jednej strony od żłobka prowadzi wręcz wprost na jezdnię. Trawnik wydeptany, od lat ludzie przechodzą tam na przystanek, a teraz i do sklepu. I będą przechodzić. Trochę dalej w kierunku Brzustówki to samo, po jednej stronie garaże, po drugiej osiedle. Kierowcy z komisji przy starostwie niestety nie są w stanie dojrzeć problemów pieszych.

question 27.08.2017 21:49
Przejście dla pieszych OK, ależ ile to razy pieszy wchodzi na przejście nawet nie rozejrzawszy się wcześniej czy coś nie nadjeżdża. Ileż to razy przechodzą piesi w miejscach niedozwolonych, gdzie przejście jest bardzo blisako. Piękny przykład przystanek MZK przy Lidlu. Przejście przy ZUS i na rodzie, ale to przecież za daleko. Inny temat to rowerzyści przejeżdżający (zamiast przeprowadzający rowery) przez przejście dla pieszych. A już szczytem jest kompletny brak uwagi w miejscach, w których jest obok prezejścia przejazd dla rowerów. Zero uwagi - po prostu wjazd i to kierowca ma się zatrzymać, nieważne jak jest daleko od roweru. Uważam, żena takich przejazdach powinny być ustawione znaki dla rowerzystów "dojazd do drogi z pierwszeństwem" tak jak w rowerowych krajach typu Dania czy Holandia

varan 27.08.2017 21:05
"Jest ciasno, auta dość szeroko poparkowane, więc MZK zwalnia do 15-20 km/h, ja także. Dojeżdżamy do przejścia dla pieszych, w którym pierwszeństwo nie jest monitorowane przez sygnalizację świetlną. Słońce nadupia w twarz aż miło, a tu nagle między autobusem, a moim pierdzikółkiem na pasach pojawia się babcia. Na oko Pani ma około 70 lat. Kula przy rączce, pani ledwo tupie. Seniorka wpadła na genialny pomysł, aby ustąpić pierwszeństwa MZK, a następnie wejść na pasy między autobus, a moje auto. Mój wybór pozostał jeden – „No kur... nie zatrzymam się - albo wóz albo przewóz”. Odruchowo wciskam hamulec, kierownica mocno w lewo - udało się, miałem szczęście i dzięki temu że ona też przyhamowała się tym swoim kijem, ominąłem ją, ale i ciśnienie podskoczyło do „czterystu”. Zatrzymuję się, w lusterku widzę że macha pięścią i coś krzyczy. Zatrzymuje się i pytam czy jej nic nie jest i tłumaczę: Niech Pani uważa jak wchodzi na pasy, Pani wciskając się między mną, a autobus dała mi 2 metry na hamowanie! " Opisana sytuacja nie trzyma się k..y. Skoro jechałeś 15-20 km/h to co szkodziło zatrzymać się przed tym przejściem i przepuścić starszą pieszą o lasce ?! Prawdę mówiąc to jakoś nie chce mi się wierzyć w tę znikomą prędkość, bo gdyby tak było to byś się zatrzymał niemal w miejscu, a piszesz że przejście dla pieszych widziałeś w lusterku, więc drogę hamowania miałeś 25-30m ? Odległość od MZK też chyba jakaś minimalna nie była, bo wątpię aby piesza weszła w "przerwę" powiedzmy 5 m - 10 m. Z opisu można raczej wywnioskować że się "panisku" nie chciało zatrzymać - babcia wolno idzie to zdążę przejechać. "Ja proponuję Policji wyjazd na miasto i kasowanie tych bardziej krewkich." - albo zabieranie uprawnień pseudokierowcom niemal przejeżdżających po palcach pieszych na przejściach - mieszkam przy przejściu dla pieszych i często widzę do jakich sytuacji na nim dochodzi. Aż dziw że codziennie ktoś nie zostaje potrącony. A czasem wystarczy odpowiednio wcześnie zdjąć noge z gazu, nawet nie trzeba używać hamulca.

? 05.09.2017 21:30
Miałeś. Za nie przepuszczenie osoby niepełnosprawnej jest 8 punków.

:) 27.08.2017 08:15
Ze Cie policja na pasach nie potraci,tez nie masz pewnosci,zasada ograniczonego zaufania w kazdym momencie zycia :)w malzenstwie rowniez ;)!

Adek 27.08.2017 22:16
A cz wiesz co to jest zasada ograniczonego zaufania. Poczytaj sobie http://mojafirma.infor.pl/moto...fania.html

:) 28.08.2017 08:57
No i co chciales mi tu przekazac?,jaka nowosc?-nbo potwierdza to moje przekonanie o zasadnosci tej zasady w zyciu.Zakladam,ze zona mnie nie zdradzi,ale dopuszczam myśl o okolicznosciach,ktore moga zmienic te zasade.Tak samo na drodze! :)-czujnosc do kwadratu i oczy dookola glowy :)

Bartek 27.08.2017 07:48
Najgorsze są osoby na przystankach autobusowych,którzy wysiadaja z MZK i od razu z za autobusu na pałe przechodzą przez drogę na drugą stronę ulicy. A przejście dla pieszych jest do 100 m od przystanku.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama