Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 00:36
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Prawym okiem: telewizja zamiast sali obrad

Od jakiegoś czasu prowadzę dyskusję z prezesem Tomaszowskiego Centrum Zdrowia i Starostą Powiatu Tomaszowskiego za pomocą mediów. Nie tak to powinno wyglądać, ale taka formuła została mi narzucona. W ubiegłym tygodniu dla lokalnej TV obaj panowie udzielali wywiadu, w którym rzekomo mieli odpowiadać na moje pytania. Na żadne nie odpowiedzieli. Z drugiej strony ekipa Amazing zaprosiła mnie, by dać możliwość odnieść się do wypowiedzi Mirosława Kuklińskiego i Krzysztofa Zarychty. Program, mimo, że trwa ponad 40 minut, nie dał mi wystarczającej ilości czasu, bym odniósł się do wszystkich poruszanych kwestii. Dlatego część z nich znajdziecie poniżej, a do innych jeszcze powrócę.

1. Na początek o samym wywiadzie kilka słów. Przez ponad 44 minuty starosta Mirosław Kukliński i prezes Krzysztof Zarychta niczego nie powiedzieli. Zamiast mówić o konkretnych problemach skupili się na atakowaniu jednego radnego, którym jestem ja. W tym czasie Starosta ani razu nie wymienił mojego nazwiska, jak sam twierdzi z szacunku. Otóż samo to pokazuje, że starosta nie ma pojęcia czym jest szacunek do drugiej osoby, bo na pewno nie jest nim jej odpodmiotawianie. Dokładnie w ten sposób traktowani jesteśmy jako radni. Smutne jest to, że poza mną i chyba Leszkiem Ogórkiem nikt nie protestuje.

 

2.  Drugi temat dotyczy liczby składanych przeze mnie zapytań. Faktycznie w ostatnim czasie jest ich sporo. I faktycznie brakuje na nie rzeczowych odpowiedzi. Nie biorą się one jednak znikąd. Jeśli przychodzą do mnie pracownicy starostwa i opowiadają, że są osoby, które biorą delegacje, by pojechać sobie na narty, albo spędzają weekend w Pradze, albo też służbowymi samochodami podróżują na pielgrzymki, to mamy prawo nie tylko jako radni ale też jako obywatele zadawać pytania. Niestety jest grupa ludzi, którzy po wygranych wyborach traktują samorządy jak wojenny łup i tego łupu wszelkimi siłami bronią. Wciąż czekam więc na odpowiedź dotyczącą podróży służbowych członków zarządu powiatu. Wycieczki na koszt podatnika krytykuję od lat. Kilka lat temu opisywałem podróże poprzedniego zarządu powiatu, czemu miałbym milczeć o obecnym. 

 

3. Starosta twierdzi, że tylko jednemu radnemu przeszkadza to, co w szpitalu się dzieje. Rzecz w tym, że próbując zdyskredytować mnie w złym świetle stawia całą radę. Nie jest to też prawda. Wystarczy porozmawiać z ludźmi i zapytać o ich opinię, ale przede wszystkim o informacje, jakie do  nich docierają.

 

4. Podkreślę to raz jeszcze: Starosta Powiatu Tomaszowskiego jednoosobowo i osobiście ponosi odpowiedzialność za szpital. Jest to oczywiście głównie odpowiedzialność o charakterze osobistym, a nie karnym. To nieprawda, że za służbę zdrowia w Tomaszowie i jej funkcjonowanie odpowiadają Minister Zdrowia, jacyś urzędnicy NFZ czy  nie wiadomo kto. To Starosta podejmuje jednoosobowo decyzje dotyczące tak kluczowych kwestii jak wybór kadry zarządczej w tym Prezesa. Wskazywani przez niego urzędnicy z ministrem Radziwiłłem na czele odpowiadają oczywiście za kształt systemu, ale nie za sprawność poszczególnych placówek. Szpital to samorządowa spółka, której działalność oparta jest na prawie handlowym.

 

5. Co do nieobecności prezesa. To prawda, że na konkretną godzinę można wezwać kogoś do prokuratury /chociaż nawet i tu można zatelefonować i termin w nagłych przypadkach przełożyć/ a nie do NFZ. Moja żona prowadzi firmę, której część działalności opiera się na usługach medycznych i też często z Funduszem umowy podpisuje. Nie ma żadnego problemu z elastycznością. Można umówić się na dowolną datę i godzinę. Tym bardziej, że o ile się nie mylę, prezes szpitala nawet nie musi jeździć w tym celu do Łodzi. Sesję zwołujemy najdalej na tydzień przed terminem, ale termin znany jest na długo wcześniej, bo zwyczajowo jest to ostatni czwartek miesiąca. A już kompletnie niepoważne jest stwierdzenie, że trzeba było pilnie do NFZ jechać, bo się samemu błędów w dokumentacji narobiło.

 

 

6. Wynagrodzenie prezesa. W  programie TV Prezes Krzysztof Zarychta stwierdził, że zarabia 3,5 - krotność podstawy wymiaru. Jak sam stwierdził jest to 14 tysięcy złotych. Z tym, że jest to nieprawda. Zwyczajnie okłamał widzów, mieszkańców Tomaszowa. Dlaczego? Otóż ta podstawa to przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w IV kwartale roku poprzedniego. Za rok 2016 wynosiło ono 4403,78 złotych. Znaczy to, że wynagrodzenie Krzysztofa Zarychty to nie jest jak sam twierdzi 14 tysięcy a 15,5 tysiąca. Do tego jest to jedynie składowa podstawowa. Ani Prezes ani też starosta nawet słowem nie wspomnieli o uznaniowym dodatku, który może wynieść nawet 50% podstawy. Do tego stwierdzenie starosty, że cały czas wiedział /w czasie sesji/ile to wynagrodzenie wynosi. Wiedział i radnym nie  powiedział? W ten właśnie sposób radnych się traktuje. Pytajcie ile chcecie, a odpowiemy jak będziemy chcieli. Dziwicie się, że nikt o nic nie pyta? Podkreślmy: prezes Krzysztof Zarychta nie ma żadnego doświadczenia w zarządzaniu przedsiębiorstwami. Nic dziwnego, że lekarze, którzy zarabiają po 3 tysiące złotych na szpitalnych etatach się denerwują. Za 16 tysięcy złotych pensji podstawowej miesięcznie plus dodatki można na pewno znaleźć dobrego menadżera z doświadczeniem.

 

7. Prezes Krzysztof Zarychta twierdzi, że na moje pytania na bieżąco odpowiada. To oczywiście jest nieprawda. 28 maja zadałem pytanie dotyczące zakażeń bakteryjnych na szpitalnych oddziałach. TCZ powinien prowadzić ich rejestr. Do dzisiaj odpowiedzi nie mam. Z kolei 10 maja prosiłem o kopię decyzji zarządu województwa o odrzuceniu wniosku na budowę bloku operacyjnego. Odpowiedź w ubiegłym tygodniu dostałem ale bez załącznika, o którym w niej jest mowa.

 

8. Centralny Blok Operacyjny - upadek projektu na etapie oceny formalnej i to po wezwaniu przez RPO do uzupełnienia braków jest kompromitujący. Jednak jeszcze bardziej żenująca jest radość Starosty i Prezesa, że dofinansowania nie udało się uzyskać. "W tym złu jest to dobro". Mariusz Kałamaga by tego nie wymyślił. Powstaje pytanie: po co było wniosek składać? Nie dywagując teraz czy blok jest potrzebny czy nie. Nikt przy zdrowych zmysłach chyba nie wierzył, że przy dostępności 100 milionów Tomaszów uzyska 30. Przypomnę tylko, że to w programie tej samej lokalnej TV w lutym obaj panowie chwalili się rewelacyjnie przygotowanym wnioskiem. Nawet trudno to komentować. Jest to tak samo mało poważne, jak rozmowa z radnymi za pomocą mediów. Dwóch chłopców w krótkich spodenkach dostało do zabawy niewłaściwe zabawki. Należało przygotować wniosek realny do realizacji. Nie wydumany. Każdy oddział szpitalny wymaga dosprzętowienia i remontu. Po prostu każdy. Należało zrobić to, co zrobił Piotr Kagankiewicz w Radomsku. Przygotował projekt mniejszy ale został najlepiej oceniony.

 

9. Kilka słów o rzekomym czy prawdziwym zysku. Pod koniec lutego  zwołano konferencję prasową. Pan Prezes stwierdził /mimo że kilka dni wcześniej na sesji Rady Powiatu mówił coś innego - 800 tys/, że TCZ zamknął rok stratą na poziomie ok. 330 tysięcy złotych. Z kolei Pan Starosta na tej samej konferencji prasowej twierdził, że szpital zamknął rok zyskiem na poziomie przekraczającym 2 miliony złotych. Tymczasem w wyniku finansowym czytamy, że zysk to raptem 1,3 miliona złotych. Nawet jeśli uwzględnimy odprowadzony podatek to i tak kwota zysku nie przekracza 2 milionów. Ale to nie koniec, bo skoro strata wyniosła 300 tysięcy, a zysk 1,9 miliona natomiast wypłacona kwota za nadwykonania sięga 3,6 miliona złotych, to oczywistym jest pytanie: gdzie trafiło 1,5 miliona złotych?   Przypomnę, że na początku kadencji krytykowano generowanie przez szpital nadwykonań. Tymczasem to one ratowały szpital w kolejnych latach.

 

10. Wynik za bieżący rok. Nie można wprowadzać radnych w błąd. W danym okresie czasu mówiąc o wyniku finansowym nie możemy brać pod uwagę jedynie jednego miesiąca. Tymczasem w czasie sesji księgowa mówi nam o zysku za jeden miesiąc na  poziomie czterysta tysięcy złotych. Tymczasem miesiąc wcześniej było to 900 tysięcy straty. Nie można tak manipulować danymi.

 

11. Jakość usług w szpitalu. Ma ona oczywiście związek z wynikiem finansowym. Jeśli oszczędza się na wszystkim, to znaczy, że oszczędza się na pacjencie. Narzekają wszyscy na SOR. Tymczasem być może mało kto wie, ale na tym oddziale przetrzymywani są pacjenci, którzy powinni trafiać na inne oddziały np. na oddział wewnętrzny. To nie są informacje, które sobie wymyślam. Pochodzą one od pracowników SOR-u, którzy mają dosyć tego, że cała frustracja pacjentów i ich rodzin jest wylewana właśnie na nich. Dodatkowo Prezes twierdzi, a Starosta potwierdza, że szpital zatrudnia optymalną liczbę personelu. Niestety przeczy temu ostatnia kontrola Narodowego Funduszu Zdrowia, który właśnie przez brak tej optymalnej liczby nałożył na szpital 30 tysięcy złotych kary. To jest problem, o którym  mówię od miesięcy. Lekarze pełniący dyżur na oddziale nie mogą równocześnie przyjmować w poradni specjalistycznej, i to nie tylko ze względu na przepisy prawa, ale też zwyczajnie nie są w stanie fizycznie tego robić. Później dziwimy się, że lekarz, który powinien być w poradni o 8 przychodzi o 10, a pacjenci czekają. To problem złego zarządzania. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 22.07.2017 13:58
Najpierw do wpisu nr 11: jesteś "łucuny" i silnie mundry. Tylko, jako taki mundruś, nie pisz takich zdań jak to twoje: "Ale puki dzban wodę nosi puki się ucho nie urwie....". Pomogę ci mundrusiu: powinieneś napisać: "Ale, póty dzban wodę nosi, puki się ucho nie urwie..". PS. Przykro to pisać, ale w najbliższych wyborach, te pieprzone mohery znów zniszczą tę "postympuwum yntelygencje" . Pozdrowienia dla MOHERÓW .

..... 19.07.2017 21:42
Obejrzałem oba wywiady. Różnica klas osobistych ogromna. Wstyd Panie Starosto (choć wiem że ,,dziada można porównywać tylko z innym dziadem")Trzeba się uczyć. Bezcenna też jest postać Radnego A. Gajewskiego. Geniusz myśli niskiej. Panie Mariuszu, to nie Pana liga. Strach przy nich stanąć a co dopiero z nimi rozmawiać. współczuje Panu.

Gorzej Panie Mariuszu 19.07.2017 15:44
ta grupa traktuje jako wyborczy łup nie tylko powiat czy miasto ale cały nasz piękny kraj !!! Przedstawicielom tej grupy wydaje się że jeśli wygrali wybory /jaki wynik i przy jakiej frekwencji wiemy/ to już im wszystko ale to d o s ł o w n i e wszystko wolno bo nikt na ta chwilę nie ma siły by przebić się i powiedzieć dość!!! Ale puki dzban wodę nosi puki się ucho nie urwie a suweren już parę razy w historii tego podbitego na tą chwilę przez kaczą armie kraju pokazali rządzącym figę lub jak kto woli zagrali requiem na nosie. Pożyjemy to być może doczekamy podobnego teatrzyku...

rumpel 19.07.2017 14:48
I rym cycm cym a karawana i tak pojedzie dalej w podskokach.

jak masz matołku 23.07.2017 10:04
pisać głupoty to nie pisz nic ! ! !

xmen 19.07.2017 13:27
Ja obserwując od jakiegoś czasu ,,poczynania,, pana starosty jak i prezesa tcz dziwię się czemu jeszcze są na swoich ,,stołeczkach,, , czemu nie ponoszą odpowiedzialności za ten cyrk /nazywać trzeba to po imieniu/ i dziwię się Panu Prezydentowi Miasta że tacy ludzie niszczą min jego wizerunek jako partii rządzącej w naszym mieście. Szkoda słów na to co się dzieje ................

Odpowiedź na komentarz nr4 19.07.2017 13:20
Patrz lokalne oferty pracy.

@Tomek 19.07.2017 13:09
Jeśli chodzi o zarobki, powinno się zarabiać wszędzie, według kompetencji a nie stanowiska.

@Tomek 19.07.2017 13:01
Witam wszystkich Żeby nie wchodzić w szczegóły, mówiąc o zysku szpitala, proszę o podanie ile w całym okresie rozliczeniowym szpital zarobił i ile wydał. Na tej podstawie, za cały okres rozliczeniowy (np roczny, czy jak tam jest) funkcjonowania szpitala, dowiemy się ile ten szpital zarobił. Czy to takie trudne? Zarobiłem w roku 2016 32 000,00 zł wydałem 30 000,00 zł zarobiłem na czysto 2000,00 zł.

Ewa 19.07.2017 10:59
Widać, że program Koryto+ w Tomaszowie zadziałał. Wszyscy Prezesi miejskich i powiatowych spółek zarabiają więcej niż ich poprzednicy. Pamiętam zapowiedzi ówczesnego kandydata na prezydenta TM M. Witko, że obniży wynagrodzenia prezesom, i co......?!

ja 19.07.2017 13:03
I weszła w życie ustawa, na którą MW nie ma wpływu. Porównaj też liczbę zastępców itd. Teraz nie ma żadnego wiceprezesa. A wiesz, że np. w takim szpitalu, w radzie nadzorczej jest Pan Gajewski? Tak, ten który tak nienawidzi PiSu, że wziął od nich stołek.

Ewa 19.07.2017 10:58
Oferta pracy z. TCZ dla pielęgniarki anestezjologicznej 2tys. Oferta pracy z dla szwaczki i praczki 2tys. Czy można porównać stopień odpowiedzialności? Trochę odbiegam od tematu ale to też ma wpływ na jakość usług.

<> 19.07.2017 12:40
Nie wiem jak z praczkami, ale szwaczki to podobno pracują na akord, a nie comiesięczną pensję.

Brawo Ty # 19.07.2017 10:29
Panie Mariuszu, konkretnie, rzeczowo, tak powinien pracować radny, gratuluję

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama