Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 03:43
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Właściwie to klient jest zbędny

Tuż przed świętami odwiedziałam z dzieckiem jeden ze sklepów obuwniczych w naszej galerii handlowej.

Chciałam kupić buty, nawet jedne zdążyłam przymierzyć. Na zakupy wybrałam się z dzieckiem. Mój syn Jakub, lat 5 był więc ze mną. Przecież wszystkie centra zachęcają do rodzinnych zakupów, a wiele z nich oferuje nawet strefy zabaw dla dzieci. Chyba nie wszędzie jednak dzieciaki są mile widziane.

 

W trakcie mierzenia następnych butów usłyszałam, jak ekspedientka mówi do mojego dziecka, aby zostawił buty, które zdarzyło mu się dotknąć na półce, bo jak jeszcze raz je ruszy, to dostanie od niej klapsa. Na początku nie reagował, pźniej jednak się przestraszył. Mój syn jest grzecznym chłopcem, chcoiaż buty stojące na półce postawił w innym kierunku, to chyba nie powód, by się do niego w ten sposób odzywać.  

 

Następnie przyszła koleżanka ekspedientki. Zrobiło się jeszcze ciekawiej. Mało sympatyczna pani stwierdziła "popatrz, ta sobie przymierza buty a chłopiec robi co mu się  podoba, co za matka". Nie wytrzymałam i poprosiłam,  by nie wypowiadała się na temat mój oraz mojego dziecka i że przecież praca nie jest przymusem, jak jej się nie podoba to niech się zwolni. W odpowiedzi usłyszałam, że pani nie jest zatrudniona do układania butów.

 

Nie chciałam dłużej dyskutować. Odłożyłam buty i wyszłam. Po ok 5 minutach jednak wróciłam aby zapytać o numer telefonu lub dane właściciela. Uzyskałam informacje, że ekspediantka nie wie kto jest właścicielem... Nie wie u kogo pracuja ani w ogóle co tam robi...


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

multi99 27.04.2017 18:41
Czytam wpisy 30 i 31 i nie dobrze mi się robi z powodu waszej głupoty ... Zastanawia mnie jedno dlaczego żadna z was nie zgłosiła tych sytuacji ochronie lub paniom z obslugi sklepu ????

27.04.2017 20:58
Jakiej naszej głupoty? A gdzie jest ta ochrona i obsługa tego sklepu? Siedzą gdzieś w kącie i nieraz szuka się kogoś z obsługi, aby udzielił jakichś informacji odnośnie towaru. Nawet często pani z informacji prosi przez mikrofon obsługę, aby raczyła dostarczyć koszyki, które stoją przy kasie na puste miejsca przy wejściu. Mają podgląd na monitoringu to niech baczniej obserwują klientów, bo to jest ich obowiązkiem i za to mają płacone, a oprócz tego mają możliwość zakupu towarów po tak bardzo obniżonych cenach, że nie dałbyś wiary (np.żelazko z nawilżaczem za 5 zł.). Uważnie też trzeba sprawdzać paragony i wydaną resztę. Inna cena na towarze, a inna na paragonie. Reszta też już kilka razy nie była zgodna ze stanem faktycznym. Kiedyś miałem przypadek, że aż 5 zł zniknęło po drodze od kasjerki do mnie. Po prostu za mało mi wydała. Ja powiadomię ochronę, a taka złodziejka, bo inaczej nie można tego nazwać, napuści na mnie swoich kolesi i gdzieś w drodze do domu przefasonują mi tak twarz, że znajdę się w szpitalu.Jesteś taki odważny, bo ja nie. Dziękuję za taką przyjemność.

27.04.2017 16:45
Potwierdzam, tak bywa. A co powiesz na to, że jedna z klientek Kauflanda kupując grejpfruty dwa włożyła do foliówki, a trzeciego trzymała w ręku. Po zważeniu tych dwu i naklejeniu metki dorzuciła do torebki trzeciego? Zapłaciła za te dwa owoce, a trzeci miała darmo.

Włodek 27.04.2017 16:05
Podam przyklad z Kauflanda akurat przyobserwowałem mamuśkę z dzieckiem... gdy żona robiła zakupy na warzywniaku. Mamuśka z zamiarem kupna cukierków dla rozkapryszonego dzieciaka, krążyła nad boksami i po jednym próbowała, synku jeszcze tego spróbujemy, minęło ładne kilka minut i pewnie z kilkanaście spożytych cukierków nie zadowoliło mamuśki. Odeszli w kierunku słodyczy w paczkach... szkoda słów. Taką powinni ważyć przed wejściem i po wyjściu z marketu i pobierać należność.

antek 27.04.2017 12:42
Zdarza sie ze w naszej galerii w niektórych sklepach jest nie miła obsługa, ale sa tez takie gdzie naprawdę człowiek jest bardzo fajnie obsłuzony np. Pralni Panda fajne i miłe dziewczyny

Sowińska Maria 22.04.2017 19:09
nie wiedziałam panie Mariuszu, ze pana gazeta internetowa jest dla wybranych pozdrawiam

A Galeria miałabyć nową rajem 22.04.2017 07:02
Ludzie myśleli, że jak otworzą galerię, to te ekspedientki im będą nadskakiwać :)) Każdemu by się przydało pomieszkać kilka lat w większym mieście. Nie we wszystkim jest ono lepsze od Tomaszowa. Dziwczyny pracują po 11-12 godzin, dzień w dzień - zaznaczam nie pomyliłem się. Stawki? A i dziś poniżej 13 zł. Sklepy najbardziej rozpoznawalnych marek. Pieniądze to jedno, dalej atmosfera. Manager - zwykle chamek po niepaństwowej szkółce, zwykle też zarabiajaćy niewiele więcej. No ale obdarzony jakaś władzą, zachowuje się jak kapo. Jedyne wyjście - nie kupować.

Stachu 22.04.2017 09:53
Racja! tylko u nas na Ryneczku panuje pełna kultura, miła obsługa i zero chamstwa.

Do pięterka - A.Piotrowska 20.04.2017 18:35
"... kiedy ja chcę przejść z mim dzieckiem na rekach ( rzeby nie rozrabiało ) , zabrońmy im chodzić do galerii .Jeśli przeszkadzają Ci dzieci widzę proste rozwiązanie , nie wychodź z domu bo dzieci to tacy sami ludzie jak dorośli i maja tak samo prawo wyjść na zakupy ." Mim dzieckiem na rekach RZEBY nie rozrabiało? No tak, dzieci chodzą na zakupy z mimami. Ciekawe czym płacą? " ... gdyby to mojemu dziecku ktoś pogroził klapsem ( czyn karalny ) , to na pewno bym nie odpuściła ." Mylisz się samo grożenie klapsem nie jest karalne. Natomiast jeżeli ty przyłożysz klapsa swojemu dziecku, to jest czyn karalny i ty możesz ponieść konsekwencje. " Współczuje dziecią mam dla..." Chyba dzieciom matek? "... ekspedientka w sklepie nie ma prawa straszyć dziecka klapsem , jeśli ej coś nie odpowiada" Oczywiście powinna podejść do matki, klęknąć na obydwa kolana i poprosić pokornie, żeby mamcia raczyła swojego potomka ustawić do pionu, aby ten nie robił "porządków" na półkach.. Może zamiast biegać po sklepach i przymierzać buty puszczając samopas swego "grzecznego chłopca" zainteresowałabyś się słownikiem (mam na myśli ortografię), przepisami dot. obowiązków rodziców wobec dziecka (przede wszystkim uczeniem go zachowania się wśród ludzi), czy za powiedzenie "bo dostaniesz klapsa" coś komuś grozi? Podejrzewam, że jesteś matką jedną z tych, które 5-cio latka wsadzają w markecie do wózka zakupowego, aby się dzieciątko nie męczyło chodzeniem i masz w nosie to, że ono przed wejściem do marketu zaliczyło wszystkie kałuże po drodze, rozdeptało wszelkiego rodzaju plwociny leżące na chodniku, sprawdziło zawartość psiej kupy za pomocą buta, itp rzeczy. Radzę wszystkim klientom marketów nie bierzcie wózków zakupowych lepiej wziąć koszyk, bo wiadomo, że tam żadne dziecko z ufajdanymi butami nie siedziało i nie pozostawiło żadnych bakterii, które przynosicie wraz z opakowaniami do domu.

Ja 22.04.2017 15:16
Serio uważasz, że nie jest? To chyba czas sie dowiedzieć czegoś nowego:) § 1." Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego."

<> 27.04.2017 15:05
Uwazasz ze powinno sie powsadzac do wiezienia wszystkich ekspedientow ktorym nie podoba sie zachowanie rozberbelonego dzieciaka ktore mysli ze mu wszystko wolno. Rzucasz paragrafami dot. kar dla tych osob . Poszukaj lepiej paragrafow dot. obowiazkow rodzicow takich dzieci. Chyba nie wiesz ze do 13 roku zycia maloletni nie odpowiada za swoje czyny tylko jego rodzice i w przypadku uszkodzenia towaru wystawionego w sklepie to ty ponosisz konsekwencje i musisz zaplacic za uszkodzony towar.

porażające wasze opinie 19.04.2017 21:49
Byłam wtedy w Galerii. Dziecko dotknęło buta i odstawiło o 180 stopni odwrotnie. Ekspedientka nie wytrzymała i zagroziła że jeszcze raz dotknie buta to SPIERZE GO NA KWAŚNE JABŁKO. Nienormalna jakaś. To już z dzieckiem nie można przyjść na zakupy? Takie zachowania trzeba tępić! To dziecko było bardzo grzeczne!!! Jeśli nie widzieliście i piszecie głupoty że dziecku zwrócono uwagę? Zastraszono go i to w sposób niedopuszczalny! za takie groźby to idzie się do więzienia.

janko 20.04.2017 02:19
Nigdy nie uwierzę, że dorosła pracownica sklepu groziła dziecku, czy to klapsem jak w tekście, czy tym o czym Ty mówisz. To jest tak absurdalne, że nawet w tym chorym kraju nie możliwe.

Ng 20.04.2017 08:55
Baju Baju babce w raju. A może pobiła je, ukręciła główkę i wydłubała oczka? No i historia już żyje własnym życiem xD

marek 20.04.2017 09:47
Czy to ladnie jest tak trolowac?

Romek 19.04.2017 15:26
Miałem przypadek u mnie na wsi że w czasie robienia zakupów przez matkę, dzieci pędzlowały batoniki biorąc je z niskiej półki. Spytałem ile już tego zjadły żeby za nie zapłaciła a ona na mnie z gębą że robię z jej pociech złodziei, ech.

Ewa 19.04.2017 15:20
Dzieci są rozberbelone to prawda, rodzic nie potrafi nauczyć takiego skrzata jak sie ma zachowywać wśród obcych ludzi i póżniej wychodzą takie cyrki. Wszystkiemu winna ta rodzicielka co nie dopilnowała tego niesfornego chłopca. A ekspedientka nie jest do pilnowania dzieci tylko do doradzania w zakupach.

do Ewy 22.04.2017 19:53
Masz słuszną rację. Ja wyprosiłam z mieszkania pewną znajomą, która odwiedziła mnie ze swoim grzecznym dzieckiem. W czasie gdy ja robiłam kawę, dziecko zaczęło mi z fototapety, która się w jednym miejscu akurat nad ławą troszkę odkleiła, po kawałeczku oddzierać dalej. "Mamusia" w tym czasie oglądała gazetki reklamowe. Cała fototapeta do wymiany, a znajomość się skończyła. I bardzo dobrze. Dziecko to nie zwierzątko hodowlane, któremu da się żreć i ono samo rośnie. Dziecko trzeba wychowywać, a nie hodować. Od najmłodszych lat tłumaczyć jak się ma zachowywać w miejscach publicznych. No, ale dzisiejsze mamuśki zamiast uczyć dziecko kultury to włączają mu bajki w TV, aby mieć święty spokój i tylko od czasu do czasu wyprowadzają je na spacer do galerii. Nie do parku czy też lasu, bo to za daleko.

ja 19.04.2017 14:40
A inni piszą głupie komentarze, nic nie wnoszące do tematu

Ng 19.04.2017 14:24
I nie groził a groziła... Jeśli już

Ng 19.04.2017 14:14
Matka Polka po zwróceniu uwagi rozpętała aferę. Wcześniej nie dostrzegała nistosowności w tym, że dziecko biega po sklepie i robi co chce. Gdyby dorosła osoba wpadła do sklepu i zaczęła zrzucać towar z półek to na nią zostałaby wezwana policja. A gdyby ktoś do takiej osoby powiedział "przestań, bo ci oklepie japę" to wszyscy biliby brawo. Tak lubicie podkreślać, że dziecko to też człowiek. Więc traktujcie dzieci jak ludzi a nie księżniczki na ziarnku grochu. Dziecko ma w miejscu publicznym zachowywać się odpowiednio. W domu może mamusi srać do talerza z zupą. Jej sprawa. Ba wychodnym ma umieć się zachować, by nie uprzykrzać życia innym ludziom, dla których nue jest pępkiem świata a jego kupka nie pachnie Jadore To zwykła zasada interpersonalnych zachowań

Nilu 19.04.2017 14:10
W Tomaszowskich sklepach obsługa stoi za karę , sprzedawczynie są wiecznie nabzdyczone i niezainteresowane klientem . Od kiedy to nie można buta dotknąć ? Co się takiego stało ? Będzie musiała jedna z drugą , posprzątać po kliencie ? Po to przecież jest zatrudniona ! Na miejscu właściciela nie miałabym żadnych skrupułów , żeby taką zwolnić , przynosi przecież straty .

Ala 19.04.2017 13:59
Pracuje w branży odzieżowej do dziesięciu lat. Byłam świadkiem najróżniejszych sytuacji zarówno w wykonaniu dzieci jak i rodziców. Uważam jednak, ze w tej sytuacji ekspedientki wykazały sie kompletnym brakiem kultury i wyczucia. Wiadomo, ze dzieci sa ruchliwe, ciekawskie i trudno im ustać w jednym miejscu czekając np. Aż mama zmierzy buty. Jesli chłopiec rzeczywiście przekładał buty i bałaganil, ekspedientki powinny były zwrócić mu uwagę ale nie w sposób jaki opisała matka. Wielokrotnie zdarzało mi sie upomnieć dziecko, ale zawsze tłumaczyłam dlaczego tak nie powinno robić albo zwracałam jego uwagę na cos innego. W takich sytuacjach pytam np. Gdzie jest mama i prowadzę do rodzica z prośba, aby uważało na dziecko, bo moze mu sie cos stać, cos spaść itp. Żeby pracować w sklepie, trzeba lubić ludzi. Przywołane przez autorkę tekstu Komentarze pan sprzedających wpływają zle na wizerunek firmy i szefostwo powinno in zapewnić jakiś kurs z obsługi klienta.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama