Wniosek zgłosił Kazimierz Mordaka ale karnie zagłosowali za nim radni PiS-KO. Widać, że mieli to uzgodnione przed rozpoczęciem obrad. Sesję odroczono na kolejne półtora miesiąca, co jest działaniem skrajnie nieodpowiedzialnym. Ci sami radni bowiem wcześniej głosowali za tym, żeby nie przyjmować budżetu powiatu na bieżący rok. Sesja, na której miał być dokument przyjęty i miał uwzględniać poprawki, zaplanowana była na 17 stycznia. Takiego bałaganu, jakiego narobili radni PiS oraz KO w walce o samorządowe stołki jeszcze u nas nie było. Zabrakło wiedzy, przyzwoitości i rozumu.
Jest duże prawdopodobieństwo kolejnych wyborów samorządowych. Problem jedynie w tym, że znowu mieszkańcy głosować będą w zapatrzonych w siebie narcyzów, lub co bardziej prawdopodobne wcale na wybory nie pójdą i aktyw partyjny wybierze się sam.
Jak to się stało, że starczyło 12 głosów, by wybrać nowego Starostę, a zabrakło jednego w kolejnych głosowaniach. O to jest pytanie...
W sieci po piątkowej sesji pojawiło się sporo nieprawdziwych informacji. Wytwarzali je masowo głównie działacze i radni Koalicji Obywatelskiej. Należy do nich podchodzić z rezerwą, ponieważ 90 procent treści nie ma nic wspólnego z prawdą..





























































Napisz komentarz
Komentarze