Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 03:44
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Dzierżawa nieważna, co będzie dalej?

Nazywam się Joanna Danowska. Od 2014 roku jestem administratorem Stanicy Harcerskiej we Fryszerce koło Inowłodza. Jest to piękne miejsce, położone niemal w samym środku lasów spalskich. Ciekawostki historyczne jakie dotyczą tego miejsca to:

 

1) Na tych terenach podczas II Wojny Światowej działał pierwszy partyzant Rzeczypospolitej-  mjr Henryk Dobrzański "HUBAL" 
2) W trakcie I Wojny Światowej przebiegał tędy front wschodni, na którym toczone były chyba najcięższe boje
3) Niedaleko, bo zaledwie kilka km stąd (Inowłódz) znajdują się odrestaurowane ruiny Zamku Kazimierzowskiego oraz najstarszy w Polsce kościół romański pod wezwaniem Św. Idziego.


W kwietniu 2014 roku przeczytałam w Tomaszowskim Informatorze Tygodniowym artykuł o tym, że Stanica ta ma iść do likwidacji. Zrobiło mi się żal tego miejsca, ponieważ sama, jako dziecko tu przyjeżdżałam. Po przeczytaniu tego artykułu i naradzie z rodzicami, całą trójką udaliśmy się do HUFCA ZHP TOMASZÓW MAZOWIECKI z konkretną propozycją pomocy.

 

Zaoferowaliśmy, że chcemy pomóc im w ratowaniu tego miejsca. Oczekiwaliśmy tylko pomocy w załatwieniu niezbędnych materiałów ( jako organizacja pożytku publicznego mają większe możliwości postarać się o to, żeby np. Sklepy czy hurtownie budowlane przekazały jakieś materiały, jeśli nie zupełnie za darmo, to za przysłowiowe pół ceny) oraz pomoc w marketingu.  Został sporządzony list intencyjny w tej sprawie, w którym mam zagwarantowaną pozytywną współpracę.

 

Jak ona wygląda?  Mniej więcej tak:

 

1) W listopadzie 2014 roku zwróciłam się z prośbą do HUFCA ZHP TOMASZÓW MAZOWIECKI o pomoc w załatwieniu niezbędnych materiałów na remont Stanicy. I co? I nic! Cisza! Do dnia dzisiejszego zero odpowiedzi i reakcji.

2) NIejednokrotnie zwracałam się do Hufca ZHP Tomaszów MAzowiecki z prośbą o pomoc w marketingu.  Hufiec wystawia przecież swoje stoisko na różnorodnych festynach w Tomaszowie Mazowieckim i mogliby wyłożyć trochę ulotek (które sama drukowałam) dotyczących wkońcu ich obiektów. Wystarczyłby tylko telefon z informacją, że będzie taki czy siaki festyn i proszą o jakieś ulotki na temat stanicy. I co? Otóż na jednym z festynów komendant Hufca oświadczył ( po moich usilnych prośbach) cytuję: JEŻELI TAK BARDZO PANI NA TYM ZALEŻY TO MOŻE TO PANI GDZIEŚ POŁOŻYĆ. Nie będę opisywać jak się wtedy razem z rodzicami poczuliśmy. 

3) W roku 2014 Hufiec ZHP TOMASZÓW MAZOWIECKI (po podpisaniu ze mną w dn 01.07.2014 umowy najmu) zabrał pieniądze za dwie grupy (przekazane mojej osobie przez poprzedników) , oraz nasłał trzecią (dosyć dużą) grupę, zwracając jedynie pieniądze za wykorzystaną energię elektryczną. Jakim prawem, skoro stanica została wynajęta komuś innemu? Spytacie Państwo czy zareagowałam na to? Tak, zareagowałam (ponieważ była to nie mała suma), kierując odpowiednie pismo do HUFCA ZHP TOMASZÓW MAZOWIECKI.  Suma ta została mi odliczona od dzierżawy.  Natomiast,  gdzie się podziały te pieniądze?  Tego nie wiem. Napewno nie zostały przeznaczone na materiały na remont Stanicy. 

 

[reklama2]


Wracając do umowy (która, jak już wspomniałam, została podpisana w dniu 01.07.2014), pewnych podejrzeń nabrałam w 2015 roku. Dlaczego dopiero wtedy?  Ponieważ trochę czasu zajęło mi wykonanie niezbędnych napraw, remontów, wykonanie prac porządkowych itp. Najpierw próbowałam tą sprawę wyjaśnić w KOMENDZIE CHORĄGWI ŁÓDZKIEJ, RADZIE CHORĄGWI ŁÓDZKIEJ, KOMISJI REWIZYJNEJ CHORĄGWI ŁÓDZKIEJ.  Niestety nie dostałam żadnej odpowiedzi.  Za to HUFIEC ZHP TOMASZÓW MAZOWIECKI dostał nagle zapału do ratowania Stanicy i rozmów ze mną. 


Nadmieniam,  że dopóki nie skierowałam sprawy do wyżej wymienionych instytucji,  to ZHP nie robiło nic oprócz podpisywania kolejnych umów o likwidację w NADLEŚNICTWIE (podczas gdy ja słyszałam, że robią wszystko żeby Stanica dalej istniała). W wyniku tych rozmów miałam obiecane, że "będą bronić Stanicy jak lwy legowiska " o czym mówi zapis w protokole z posiedzenia KOMISJI UCHWAŁ I WNIOSKÓW odbytego w Tomaszowie Mazowieckim w dniu 11 października 2015 roku

 

Cytuję:  

"Uchwała nr 6- zjazf Hufca w dniu 11.10.2015 odwołuje uchwałę komendy hufca dotyczącej likwidacji Stanicy Harcerskiej we Fryszerce i zobowiązuje komendę hufca do dołożenia wszelkich starań, aby Stanica Harcerska ZHP we Fryszerce mogła dalej funkcjonować jako ośrodek szkoleniowo-wypoczynkowy, a jeśli się to nie uda to przeznaczyć do likwidacji naniesień tej Stanicy. " 

 

Jak miało się to udać, skoro Nadleśniczy czekał od maja 2016 roku na to żeby ktoś pojawił się u niego z wymaganym pięcio letnim nadzorem budowlanym ( na który zostałam naciągnięta)? Może Państwu uda się tego dowiedzieć.


Co do działań zarówno byłego komendanta chorągwi jak i obecnej p. Komendant Chorągwi Natalii Patorskiej- Grzelewskiej, pomimo że doskonale wiedzą jaka sytuacja zaistniała, to dalej traktuje się mnie bardzo niepoważnie. Obecna pani komendant chorągwi,  owszem, raczyła mi odpowiedzieć na piśmie, że osoby które podpisały ze mną umowę nie miały prawa tego zrobić, ponieważ nie posiadały stosownego upoważnienia z chorągwi łódzkiej ZHP, ale zostało to zrobione dopiero po moim pisemnym żądaniu do ustosunkowania się odnośnie wyżej wymienionej umowy. Dlaczego nie zrobiła tego od razu po osobistej wizycie na stanicy, która miała miejsce na początku lipca 2016 roku? Tego nie wiem. Dlaczego tak późno zwróciłam się do p. Grzelewskiej?  Ponieważ mnóstwo czasu i jeszcze więcej energii zajęły mi działania marketingowe, które spowodowały,  że na stanicę zaczęły wracać osoby, które (z niewiadomych względów)  poodbijały się kilka lat wcześniej. I teraz moje wysiłki mają pójść na marne?

 


Dlaczego,  jeśli umowa jest rzekomo nieważna, to osoby które ją podpisały dalej udzielają się w harcerstwie? Jedna z nich pełni nadal funkcję komendanta hufca. Czyżby nie zostały wyciągnięte względem nich żadne konsekwencje? Może Państwu uda się tego dowiedzieć.  

 

Dlaczego jeszcze twierdzę, że obecna pani komendant chorągwi nie traktuje mnie poważnie? Otóż każdy normalny człowiek,  który dowiedziałby się, co zrobili jego podwładni pewnie w pierwszej kolejności próbowałby się jakoś z taką osobą porozumieć. Nawet jeśliby to wymagało kilkakrotnych (lub kilkunastokrotnych) wizyt osobistych na stanicy. A co robi obecna Pani komendant? Podczas pierwszej i jak narazie ostatniej wizyty na stanicy, stwierdziła, że umowa jest nieważna, a pieczątki hufca cytuję " równie dobrze mogłam kupić w sklepie". Tak, to są słowa pani komendant chorągwi i mam na to świadków.  Nie ma nawet żadnych kontaktów telefonicznych.  

 

To ja wydzwaniam do Komendy Chorągwi Łódzkiej z pytaniem co dalej. Co dostaję w zamian? Rozkazy i szantaże! Tak szantaże i mam na to świadków.  Jedyne co pani komendant potrafiła zrobić, to powiedzieć głupoty do dziennikarza lokalnej gazety, który zajmuje się tego typu sprawami, że cytuję "To ośrodek o wspaniałych tradycjach, ale już mocno zaniedbany i nie mamy zamiaru go dłużej utrzymywać. To po prostu nieopłacalne".  O jakie utrzymywanie tutaj chodzi?  Bo jedyne koszty jakie ponosi ZHP to dzierżawa terenu pod budynkami stanicy (jak dobrze pamiętam jest to suma ok 2000 rocznie). ZHP nie ma żadnych innych kosztów bo nie ma podpisanej umowy na wywóz śmieci, a umowa na dostarczanie energii elektronicznej jest podpisana na mnie. Nie mówiąc już o tym, że przynajmniej od 2014 roku nie jest uregulowana kwestia drogi dojazdowej do stanicy i w związku z tym jestem narażona na mandaty od Straży Leśnej za wjazd do lasu (art. 161 kw)!

 

Więc o jakie utrzymywanie tutaj chodzi?  I jak ma się do tego,  że Komenda Chorągwi Łódzkiej chce ratować kompletnie zniszczoną (a właściwie. RUINĘ!) stanicę ZHP w Spale, gdzie same koszta remontu będą kilkadziesiąt (jeśli nie kilkaset)  razy większe niż koszta "utrzymania"  z grubsza wyremontowanej stanicy zhp we Fryszerce (której jestem administratorem). Do tego należy doliczyć również ewentualne koszty rozbiórki.  

 

Czy to jest opłacalne i logiczne?  Może Państwu uda się tego dowiedzieć,  bo dla mnie jest to conajmniej dziwne (żeby nie napisać podejrzane) i bardzo krzywdzące!  Wiem, że w Sądzie odzyskam poniesione koszta, ale żadna suma odszkodowania nie będzie adekwatna do wysiłku,  serca i pracy jaką włożyłam w te obiekty. Piszę o tym,  ponieważ jestem zmuszona wkroczyć na drogę sądową, zarówno przeciwko CHORĄGWI ŁÓDZKIEJ ZHP jak i HUFCOWI ZHP TOMASZÓW MAZOWIECKI. Tylko jak to będzie rzutowało na wizerunek całego ZWIĄZKU HARCERSTWA POLSKIEGO? 
Reasumując, chyba najwięcej powagi w tej sytuacji wykazał Nadleśniczy z Nadleśnictwa Opoczno (do którego należą grunty pod budynkami Stanicy) umożliwiając mi spotkanie, dzięki któremu wiem, że ZHP nie miało prawa wynająć stanicy komukolwiek.  


Na zakończenie niniejszego pisma proszę o PILNĄ INTERWENCJĘ Z PAŃSTWA STRONY I POMOC, ponieważ przez postępowanie zarówno Komendant Chorągwi Łódzkiej jak i komendanta Hufca ZHP TOMASZÓW MAZOWIECKI zostałam wykończona psychicznie, fizycznie i finansowo. Bo ja, mimo wszystko,  jeszcze chcę ratować to miejsce.  Może mi się to uda z Państwa pomocą?  Bardzo na to liczę!  Nadmieniam, że zaistniałą sytuacją została poinformowana również KWATERA GŁÓWNA ZHP. 
     

Z poważaniem: 
Danowska Joanna.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tomek 24.02.2017 20:01
Prawda jest taka, że nazwa ZHP powinna zostać, bo to Harcerze w Polsce, nie jest powiedziane, że polityczna zmiana, na ZHR coś zmieniła, a jeśli, to znów podział, Wy z ZHP a my ZHR, taki przykład dla młodych ludzi daje władza, a może nie władza tylko jeden chory mały gość, który za czasów, gdzie mógł stracić życie, nic nie robił, a teraz bochater, (wpis celowy) bo ma ochronę, i ludzi, by robili robotę za niego, chce być bohaterem śmiech i pogarda.

Ja 25.02.2017 00:15
ZHP to organizacja licząca 100 tyś osób. Więc wśród nich może trafić się czarna owca. Pech Hufa Tomaszów polega na tym, że tam chyba jest jedną z nich.

Tomek 24.02.2017 19:08
A ja uważam, że jest tak dlatego, że jest to ZHP, twór z czasów PRL-u a dzisiejsza władza, ma swoich Harcerzy, ZHR

ZHR 24.02.2017 19:30
na Nonsenopedii http://nonsensopedia.wikia.com...pospolitej

Aniela 24.02.2017 14:14
Nie rozumiem.ze gość podpisuje.umowę dzierżawy wiedząc że może to zrobić Komenda Chorągwi,a nie on, nadal.jest komendantem.hufca !!!!!!!

24.02.2017 11:03
Jak to się stało, że kiedyś harcerze sami tam wszystko budowali, naprawiali, a teraz porzucają doskonałą, historyczną miejscówkę?

Koman 23.02.2017 07:57
Sprzedajmy to Niemcom, wyremontują i będą zbierać kokosy za kilka lat. Całą Polskę i tak sprzedajecie

Ten 22.02.2017 21:34
Odniosę się do początku: 1. "Hubal" nie był pierwszym partyzantem, 2. Nie były toczone najcięższe boje, 3. Kościół w Inowłódzu nie jest najstarszy... Interesujące czy reszta też mija się z prawdą...

Sam 23.02.2017 14:36
się mijasz. Hubal jest często nazywany "ostatnim żołnierzem i pierwszym partyzantem II RP", nad Pilicą podczas I wojny toczyły się ciężkie walki, a Kościółek św. Idziego jest jednym z najstarszych w tym stylu. Dobrze wiesz, że w tekście nie chodzi o datowanie zabytków. Szkoda że jeszcze przecinków nie policzyłeś, żeby zjechać z tematu;)!

klug 22.02.2017 20:00
Kochana! Teraz dopiero żyjemy w teoretycznym państwie. Kaczor rzekł: prawo do gnoju, niesprawiedliwość do boju. Byłem na Fryszerce swego czasu i było fajnie. Pisiory mają to w dupach. Jak Ci pomóc? Nie wiem? Znajomości nie mam. 1% przekazuję od lat dla Zwierząt (katoli wyższych Braci). Pozdrawiam.

Wielu 22.02.2017 19:52
harcerzy wie, że są jeszcze nieprawidłowości w innych tematach. Ciekawe kiedy wypłyną, przed wyborami?

* 22.02.2017 19:47
"Dlaczego, jeśli umowa jest rzekomo nieważna, to osoby które ją podpisały dalej udzielają się w harcerstwie? Jedna z nich pełni nadal funkcję komendanta hufca." Czy przypadkiem ta osoba: w nagrodę - nie jest zatrudniona w Urzędzie Miasta TM, pełni funkcję Przewodniczącego Miejskiej Rady Pożytku Publicznego, Wice przewodniczącym Powiatowej Rady Pożytku Publicznego i może jeszcze wiele innych funkcji.

Nie 22.02.2017 19:57
matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie...niech, każdy sobie dopisze;)!

asa 22.02.2017 19:25
Komendat Hufca człowiek roku??? Ciekwe gdzie pieniądze??

Johny Walker 23.02.2017 10:10
Cóż, buta niektórych ludzi nie zna granic. Cóż osoba ta zrobiła dla Powiatu Tomaszowskiego, że chce zostać Człowiekiem Roku? Według mnie nic. Jednak ten plebiscyt na to do siebie, że (cytat z regulaminu): Głosuj przez SMS: każdy głos mnożymy 10 razy; dziennie możesz oddać nieograniczoną liczbę głosów. Więc wyniki nie muszą odzwierciedlać wkładu w istnienie, działanie, promowanie Powiatu. Mało tego, osoba ta ma, wydaje się bliskie kontakty z p. M Witko, który ma zamiar powiększyć miasto (z 63900 osób do 100 tyś mieszkańców) a to wiąże się prawdopodobnie z likwidacją Powiatu Tomaszowskiego (obecnie 118 tyś) "Także dzięki niemu harcerstwo w naszym mieście cieszy się nadal zainteresowaniem wśród młodzieży." A ilu też jest tych harcerzy? Czy takiego przykładu maja się uczyć? Instruktor to wzór, za którym mają podążać nasze dzieci. Chyba jednak nie moje. Znajdę im lepsze wzorce

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama