Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 lipca 2026 12:31
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Paweł Ukielski: Dziedzictwo AK pomogło w przetrwaniu narodowych wartości (wywiad)

Dziedzictwo AK pomogło w przetrwaniu narodowych wartości w czasach PRL-u, a potem stało się ważną podstawą w pełni suwerennego państwa - mówi w rozmowie z PAP Paweł Ukielski, wicedyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. W sobotę mija 84. rocznica powołania Armii Krajowej.

PAP: Armia Krajowa została założona 14 lutego 1942 r., ale przez wiele młodych osób kojarzona jest głównie z Powstaniem Warszawskim i Akcją Burza. Czy słusznie?

Paweł Ukielski: Przy spojrzeniu na Armię Krajową warto uwzględnić to, że stanowiła ona wojskowy filar Polskiego Państwa Podziemnego. Wspólnie z pionem cywilnym składały się na sprawnie działające struktury. To było coś dużo więcej niż tylko ruch oporu - fenomen na tle wszystkich krajów okupowanych przez III Rzeszę.

PAP: Na czym polegał ten fenomen?

P.U.: Między innymi na olbrzymim zasięgu. Armia Krajowa, choć miała charakter ochotniczy, w szczytowym momencie obejmowała 300 tys. zaprzysiężonych, zdyscyplinowanych ludzi. Poza tym trzeba podkreślić, że AK miała bardzo silne i szerokie poparcie społeczne.

PAP: Już w czasie II wojny światowej, ale też po jej zakończeniu, Armia Krajowa bywała oskarżana o „stanie z bronią u nogi”. Czy takie zarzuty były uzasadnione?

P.U.: Tego typu oskarżenia pojawiały się w propagandzie wychodzącej z kręgów komunistycznych – zarówno z Kremla, jak i z polskich ośrodków podporządkowanych Kremlowi. Nie były one uzasadnione. Przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego, jak i dowódcy AK na różnych szczeblach przy podejmowaniu decyzji kierowali się odpowiedzialnością zarówno za kraj, jak i za ludzi na terytoriach znajdujących się pod okupacją. Akcje zbrojne wymierzone we wroga pociągały z reguły za sobą niemiecki odwet. Podjęte na większą skalę zbyt wcześnie, bez uwzględnienia sytuacji na froncie, i tak nie mogły zmienić położenia Polski. Dlatego AK przygotowywała się – organizacyjnie i militarnie – na moment, w którym takie działania miały przybrać charakter zbrojnego powstania – początkowo o charakterze powszechnym, a następnie w postaci Akcji Burza. Jednak przez cały czas okupacji AK prowadziła działania dywersyjne, sabotażowe i wywiadowcze. Szczególnie tych ostatnich nie da się przecenić. Szacuje się, że aż 50 proc. informacji wywiadowczych, które docierały do aliantów zachodnich z terenów kontrolowanych przez III Rzeszę pochodziło właśnie od wywiadu AK. Nawet Niemcy, którzy przecież nie mieli powodu do chwalenia polskiego wywiadu, przyznawali, że chodziło o informacje istotne, a w dodatku dostarczane na Zachód bardzo szybko. Bardzo dotkliwe straty dzięki działaniom AK ponosiły też niemieckie siły zbrojne, bo udało się wysadzić aż kilkaset pociągów z dostawami uzbrojenia na front wschodni. Z drugiej strony obawa przed nasileniem się oskarżeń o „stanie z bronią u nogi” była jednym z czynników, który zaważył przy podejmowaniu decyzji o Akcji Burza. Trzeba jednak podkreślić, że nie był to w tej sprawie czynnik kluczowy.

PAP: Na czym polegała różnica w położeniu AK na terytoriach znajdujących się pod okupacją niemiecką i tych pod okupacją sowiecką?

P.U.: Różnice te wynikały z różnych czynników. Jednym z nich była sytuacja polityczna. Niemcy, od momentu zbrojnej agresji 1 września 1939 r., były wrogiem i to determinowało wszystkie polskie działania. Natomiast wydana 17 września 1939 r., po zbrojnej agresji na terytorium Rzeczpospolitej Armii Czerwonej, dyrektywa marszałka Rydza-Śmigłego: „Z bolszewikami nie walczyć” wywołała niepewność co tego, jak należy się zachować. Wkrótce miało się pokazać, że na przekór hasłom, jakie towarzyszyły tej zbrojnej agresji ze wschodu, intencje Moskwy co do Polski były w dużej mierze zbieżne z tymi, jakie miała III Rzesza: całkowite wymazanie Polski z mapy Europy. Polskie podziemie, które działało na terytoriach zajętych przez Armię Czerwoną, znalazło się w tym trudniejszej sytuacji, że Sowieci znacznie skuteczniej infiltrowali społeczeństwa znajdujące się pod ich okupacją.

PAP: Czy bez Armii Krajowej sytuacja Polski i Polaków pod okupacją wyglądałaby inaczej?

P.U.: Trudno sobie taką sytuację wyobrazić. Powstanie Armii Krajowej było w dużej mierze naturalną konsekwencją tego, że choć Wojsko Polskie we wrześniu 1939 zostało pokonane, a Rzeczpospolita znalazła się pod okupacją, to nie podpisano aktu kapitulacji. Jeszcze zanim zakończyły się działania zbrojne w Polsce, na Zachodzie już zostały sformowane legalne władze polskie. Niemcom nie udało się stworzyć żadnego kolaboracyjnego ośrodka. Z drugiej strony ponad dwadzieścia lat niepodległości od 1918 r. i wcześniejsze doświadczenia konspiracji oraz narodowych powstań stanowiło coś w rodzaju fundamentu pod Polskie Państwo Podziemne. Polacy po prostu pragnienie wolności mieli w swoim DNA. W rezultacie już w 1939 r. zawiązały się pierwsze organizacje konspiracyjne, w tym Związek Walki Zbrojnej, z którego w 1942 r. powstała Armia Krajowa.

PAP: Co najważniejszego zostawiła po sobie Armia Krajowa?

P.U.: To dziedzictwo, które najpierw pomogło w przetrwaniu narodowych wartości w czasach PRL-u, a potem stało się ważną podstawą w pełni suwerennego państwa. Istnienie i działalność Armii Krajowej uwidoczniło Polakom, że w 1939 r. Polska została wprawdzie pokonana, ale nie upokorzona. Symbolicznym potwierdzeniem i uznaniem tego znaczenia jest obecność pomnika Polskiego Państwa Podziemnego przed gmachem polskiego parlamentu. (PAP)

rozmawiał: Józef Krzyk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

Dziś jest czwartek, 16 lipca, sto dziewięćdziesiąty siódmy dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.32, a zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą dziś między innymi Maria, Marika, Bartłomiej, Andrzej, Stefan, Benedykt, Walenty i Walentyn. Data dodania artykułu: 16.07.2026 08:22
16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Dziś jest środa, 15 lipca – sto dziewięćdziesiąty szósty dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 169 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.30, a zajdzie o 20.51. Imieniny obchodzą dziś: Henryk, Włodzimierz, Dawid, Roksana, Anna, Daniel, Ignacy oraz Włodzimir. Data dodania artykułu: 15.07.2026 07:53
15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Polska gospodarzem ćwiczeń „koalicji chętnych”. Do kraju przyjadą głównie Francuzi i Brytyjczycy

Jesienią na terytorium Polski mają odbyć się międzynarodowe ćwiczenia wojskowe z udziałem przede wszystkim żołnierzy francuskich i brytyjskich. Jak zapowiedział premier Donald Tusk, ich celem będzie praktyczne przygotowanie tzw. koalicji chętnych do udzielania Ukrainie i państwom regionu realnych gwarancji bezpieczeństwa. Polska nie będzie jedynie miejscem manewrów – ma być ich gospodarzem i aktywnym uczestnikiem. Data dodania artykułu: 14.07.2026 19:01
Polska gospodarzem ćwiczeń „koalicji chętnych”. Do kraju przyjadą głównie Francuzi i Brytyjczycy

Polecane

70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem

70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem

Od 1 lipca szpitale mogą składać wnioski o pieniądze na inwestycje związane z konsolidacją. Do podziału jest ponad 1,1 miliarda złotych, a pojedynczy projekt obejmujący połączenie kilku podmiotów może otrzymać nawet 70 milionów (nie znaczy to jednak, że je otrzyma lub otrzyma w takiej wysokości). W Tomaszowie Mazowieckim natychmiast pojawia się jednak pytanie zasadnicze: czy konkurs Ministerstwa Zdrowia ma służyć rozwojowi Tomaszowskiego Centrum Zdrowia, czy stanie się finansową przynętą ułatwiającą sprzedaż szpitala i oddanie nad nim kontroli łódzkiemu ośrodkowi akademickiemu? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:00 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
1 sierpnia w Tomaszowie Mazowieckim. Obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Radny zamówił dwanaście lat papierów. Za urzędniczy maraton zapłacą mieszkańcy 21 lipca w Tomaszowie Mazowieckim odbędą się próby systemu alarmowego CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? 70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem Chłodniej, wietrznie i z przelotnym deszczem. Prognoza pogody na 21 i 22 lipca Polska U18 mistrzem Europy. Tomaszowski akcent w wielkim finale siatkarzy Plac Kościuszki znów zatańczył. „Roztańczony Tomaszów” przyciągnął mieszkańców Jedna noc, trzy filmy i blisko 11 godzin w Śródziemiu. Maraton „Władcy Pierścieni” w tomaszowskim Heliosie CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Patryk słowik z Kanału Zero, oprócz tego, co napisał, powinien jeszcze doradzić temu posłowi pilną wizytę (lub wg zeszytu KO) i intensywne leczenie u dobrego specjalisty w zakresie psychiatrii. PS. Takich przypadków w KO do takiego leczenia jest w tej KO znacznie więcej. Źródło komentarza: Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Autor komentarza: jackTM Treść komentarza: Zacznę od tego że owszem popieram każdą działalność promującą sport wśród dzieci, ale dlaczego nazwa klubu ma być dzieciom wpajana na piknikach ( uczą się "fair play" czy wpajane jest im kibicowanie jednej drużynie?). Z tego co od lat widzę, to kibicowanie w Polsce ma coraz mniej ze sportem, a więcej z bandytką i obawiam się że najmłodsi już tym mogą "nasiąkać" właśnie w czasie takich imprez. Nie można nazwać takiej imprezy nie wiem, np. "Wszyscy kopiemy piłkę"?. P.S Czy kibice innych drużyn z dziećmi będą mile widziani? Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Mój dodatkowy wpis do wpisu poprzedniego. Najpierw cytat z materiału powyżej. "Koncepcję przejęcia lub konsolidacji TCZ z łódzką placówką forsują przede wszystkim parlamentarzysta Koalicji Obywatelskiej oraz radni KO w Radzie Powiatu Tomaszowskiego. Wsparcie dla rozpoczęcia tego procesu płynie również ze strony części radnych Prawa i Sprawiedliwości." Dla przygłupów, którzy szykują zacytowany powyżej numer, proponuję reklamę pewnego leku, zamieszczoną na tym portalu powyżej: łatwa ulga na zaparcia. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Uniwersyteckie CKD w Łodzi, które przestaje przyjmować chorych, bo nie ma kasy i TCZ w Tomaszowie, to (w przenośni) takich dwóch braci, z których każdy nie ma jednej nogi i obydwaj chodzą o kulach. W takiej sytuacji ktoś debilowaty (w tym wypadku ryży donek i tomaszowski, parlamentarny głupek poseł) mówi im: trzymajcie się razem i wtedy razem będziecie chodzili bez kul. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? Autor komentarza: prresident Treść komentarza: presydent przekazał dane mieszkańców w pandemi na pocztę na pendrive to i tu wszystko jest możłiwe Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Daria Treść komentarza: Wyciąć te zagrażające drzewa, zdrowie jest najważniejsze. Źródło komentarza: Silny wiatr nad Nagórzycami. Niebezpieczny konar zawisł nad ścieżką rowerową
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama