Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 02:43
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Zakaz wprowadzania głupich ustaw przez 7 dni w tygodniu!

Na portalu Money.pl możemy znaleźć artykuł mówiący o tym, że NSSZ Solidarność chce wprowadzić zakaz handlu w niedziele. Ze wszystkich głupich pomysłów na ustawę ten chyba wygrywa w rankingu.

Na początek prześledźmy artykuł

Jak tłumaczy, on sam robiąc sondę wśród trójmiejskich pracowników sklepów, dobitnie przekonał się, że wszyscy chcą wprowadzenia takiego przepisu. - Nie interesują ich żadne dodatki. Chcą mieć po prostu wolne niedziele - przekonuje Bujara.

 

Sonda zapewne robiona na reprezentatywnej grupie 10 osób, w niedziele, a pytanie brzmiało: “Poszedłby/łaby Pan/Pani do domu teraz. Jak jest się "szefem sekcji handlowej NSSZ Solidarność, to wypadałoby napisać jakieś dane.

 

Założenia projektu ustawy, do których dotarł money.pl, precyzują definicję placówki handlowej oraz podmiotów działających na rzecz handlu. Te drugie to m.in. centra logistyczne, dystrybucyjne, terminale przeładunkowe i centra magazynowe. W niedziele wolne dostaliby więc nie tylko sprzedawcy, ale także pracownicy logistyki.

 

Co z księżmi? Oni dają nam usługi w formie mszy za nas i naszych bliskich! Im też mamy zabrać prace? Oni nie są właścicielami kościołów w których urzędują (Ta wzmianka nie jest atakiem na wiarę, a chcę jedynie pokazać absurd tej ustawy).

 

Z projektu wynika, że zakaz obowiązywałby wszystkie podmioty „świadczących usługi na rzecz handlu na terenie UE”. Wyraźnie zapisano w nim, że ma dotyczyć także handlu elektronicznego, a więc sklepów internetowych. Oczywiście te ostatnie mogłyby sprzedawać towar, ale ich pracownicy musieliby mieć wolne.

 

Pracowałem w kilku sklepach internetowych i w żadnym z nich nie było możliwości pracy w niedziele. Trafiałem na dobrych pracodawców? Tak, ale nie w tym rzecz. W weekendy kurierzy nie jeżdżą, więc nie ma po co przygotowywać przesyłek.

 

Po pierwsze handel mógłby się odbywać w dwie niedziele przed Bożym Narodzeniem oraz na tydzień przed Wielkanocą. Nie obowiązywałby także w dwie tzw. niedziele wyprzedażowe – po jednej w styczniu i lipcu.

 

Tak!!! Zawsze marzyłem żeby stać w kilkukilometrowym korku, żeby kupić zabawkę chrześniakowi na święta! Jak to będzie spajać ludzi. Ktoś tu myśli o wszystkich aspektach życia :)

 

”W sklepach spożywczych z wyłączeniem sprzedaży alkoholi - prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą - z zakazem zatrudniania pracowników na umowę o pracę oraz umowę cywilno-prawną, w godzinach od 6.00 do godz. 22.00" - czytamy w dokumencie.

 

Czyli jeśli na co dzień sprzedaje w sklepie alkohol to w niedziele SAM nie mogę go otworzyć? Czy coś źle zrozumiałem? Dlaczego nie mogę zawrzeć w umowie (dokumencie, który nie zostanie podpisany gdy obie strony nie będą zadowolone z warunków), że chcę pracować w niedziele? O taką wolność walczy dzisiejsza “Solidarność”?

 

W niedzielę sprzedawać mogłyby też stacje paliw, apteki, kwiaciarnie, kioski, sklepy z dewocjonaliami i pamiątkami, placówki umiejscowione na terenie szpitali oraz portów lotniczych. Dopuszczalna ma być też sprzedaż w uzdrowiskach, ale tylko w placówkach do 250 metrów kwadratowych. Do 13 mogłyby w niedzielę działać cukiernie i piekarnie.

 

I tutaj znowu rodzi się pytanie co można nazwać sklepem z pamiątkami? Jeśli w kiosku RUCH są sprzedawane widokówki to już może być sklepem z pamiątkami? Po za tym ciekawi mnie o ile wzrosną ceny na stacjach paliw.

 

Alfred Bujara chce przekonać parlamentarzystów tym, że 80 proc. pracujących w handlu to kobiety, a zakaz pracy w święta państwowe i kościelne popiera społeczeństwo. W jego opinii nowe przepisy nie powinny przełożyć się na zwolnienia, bo więcej osób będzie potrzebnych do obsługi handlu w trakcie pozostałych dni tygodnia. W Sejmie podpisany ma zostać list intencyjny. Później “Solidarność” zacznie zbierać podpisy pod projektem.

 

Oczywiście nie zaprzeczam tezie, że Polacy chcą takiego zakazu, ale problem polega na tym, że ludzie zbyt często bywają krótkowzroczni. Ja też chciałby pracować 8h na tydzień, a dostawać pieniądze jak za 16h dziennie, ale tak się nie da. Bez wyprodukowania dóbr tychże towarów/usług nie będzie.

 

Tak, nie będzie zwolnień, bo Pan Alfred tak powiedział, a sklepy np. osiedlowe spożywcze mają non-stop taki “przemiał”, że we wtorek dodatkowa pracownica (która pracowała w weekendy) będzie miała co robić.

 

Argumenty jakie zauważyłem przeglądając różne komentarze na ten przykry temat:

 

Ludzie chcą mieć przynajmniej jeden dzień wolny od pracy.

Kodeks pracy jasno mówi o 40 godzinnym tygodniu pracy i ewentualnych rekompensatach. Natomiast jeśli ktoś pracuję na umowie cywilnoprawnej i nie potrafi sobie dnia wolnego wywalczyć to mam pewną teorie.

 

Podobno pracownicy dzielą się na dwie grupy. Takich, którzy się zwalniają gdy tylko raz dostana reprymendę od zwierzchnika i takich, którzy nie odejdą z pracy pod żadnym pozorem, bo paraliżuje ich strach przed brakiem pracy. Tutaj rodzi się pytanie czy mamy ograniczać tych, pierwszych kosztem tych drugich? Dlaczego ci drudzy są grupą uprzywilejowaną?

 

I bardzo dobrze nigdzie w Europie nie pracują , tylko w tej głupiej służalczej Polsce w niedzielę trzeba dorabiać zagraniczny handel .

 

image

 

Tak! Cały świat marzy o tym, żeby zniszczyć Polaków handlem w niedziele! Szczególnie Niemcy, Rosjanie i krzywonosi Żydzi. “Miliony much nie mogą się mylić…”

 

A teraz czas na hipotetyczną i dość często spotykaną sytuację. Mamy rodzinę 2+1 gdzie dziecko jest niepełnosprawne i potrzebuję opieki 24h na dobę. Jeden z rodziców pracuje od poniedziałku do piątku natomiast drugi w weekendy, aby zapewnić dziecku pieniądze na rehabilitacje. Teraz drugiego rodzica mamy pozbawić pracy, a dziecko szansy na normalne funkcjonowanie?

 

Ciekaw ile ludzi przez tą ustawę by straciło pracę. To jest ta związkowa walka z bezrobociem? Może niech polityka zostawi ludzi samych sobie, a nie robi z nich na każdym kroku niewolników, którzy nie wiedzą co jest dobre? Kilka razy zdarzyło mi się pracować w niedziele, ale zawsze potrafiłem wynegocjować za to odpowiednie wynagrodzenie. Może są ludzie, którzy wolną nie pracować w poniedziałek? Negatywnych skutków mógłbym przedstawić jeszcze dziesiątki, ale nie chcę Was zanudzać.

 

Tekst jest tylko subiektywną opinią, a punkt widzenia zależy do punktu siedzenia. Jeśli ktoś ma inne zdanie, to chętnie podyskutuję.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

08.03.2016 11:23
ja nie kłamię pokazałem ci linki artykułów skąd brałem dane odnośnie wypowiedzi mojej !!!!

@multi99 08.03.2016 09:35
KŁAMIESZ - PERFIDNIE KŁAMIESZ !!!

@multi99 38, 42, 44 08.03.2016 09:33
Kłamiesz i wprowadzasz ludzi w błąd z pełną premedytacją . Każesz sobie odpowiedzieć na pytanie , gdy sam nie odpowiedziałeś na moje . Ja jeszcze raz powtarzam - nie pisałem że jestem za pracą w niedzielę tylko udowodniłem ci KŁAMSTWO bo centra handlowe i hipermarkety w wielkiej Brytanii i we Włoszech są otwarte w niedziele . Więc odpowiedz CZEMU KŁAMIESZ I WPROWADZASZ LUDZI W BŁĄD !!!

08.03.2016 06:55
a co do pobytu w UK ja też byłem w LEICESTER i tam niestety w 2010 roku wszystkie centra handlowe Morrison czy Tesco w niedziele były pozamykane a wogóle w weekend wieczorem zakupy pozostawały tylko do zrobienia u TURKA lub w Polskim sklepie ,

08.03.2016 06:51
ja nie o klamałem nikogo mój wpis jest częścią przytoczonego przeze mnie artykułu ; tutaj całość : http://biznes.newsweek.pl/jak-...1,1,1.html Także proszę nie zarzucać mi kłamstwa ... A teraz proszę odpowiedzieć na moje pytanie czy chcesz aby centra handlowe i markety były otwarte w niedziele !!!!! Tak samo na Węgrzech wzystkie centra handlowe są pozamykane w niedziele .... A tutaj masz artykuł o handlu w NIEMCZECH I AUSTRII ABYŚ znów nie zarzucił mi kłamstwa http://wyborcza.pl/1,76842,139...cy__I.html a co do kłamstwa to nikt nie przebije twojego Guru TUSKA i PO ...

@multi99 - 38 i 42 08.03.2016 00:02
Powiedz mi co ma piernik do wiatraka . Ja nie piszę że popieram pracę w niedzielę tylko pokazuję twoje KŁAMSTWO i twoją manipulację taką właśnie jak w twoim pisie . Jak ci się coś udowodni że piszesz kłamstwa to ty tak jak i twoi idole obracasz wszystko kata ogonem . Powiedz CZEGO KŁAMIESZ I OSZ- UKUJESZ LUDZI manipulancie jasnego ludu lepszego sortu !

07.03.2016 15:36
A jak handluje Europa? Okazuje się, że wśród państw Unii Europejskiej nie brakuje krajów całkowicie zakazujących niedzielnego handlu. W najbliższą niedzielę na zakupy nie wybiorą się mieszkańcy 12 państw Starego Kontynentu. W wielu z nich, jak np. w Danii, duże centra handlowe otwarte są tylko w jedną niedzielę w miesiącu, lub jak w przypadku Wielkiej Brytanii działają tylko przez kilka godzin. W Austrii, Holandii, Niemczech, Francji czy we Włoszech o niedzielnym handlu decydują władze regionalne, które dopuszczają handel w miejscach turystycznych (jak np. Rzym, Monachium, Paryż). Natomiast w mniejszych miejscowościach, które nie widnieją na turystycznej mapie, obowiązuje zakaz niedzielnej pracy. Handel w niedzielę zakazany lub ograniczony jest także w krajach europejskich takich jak Norwegia, Szwajcaria, czy gospodarczo kulejąca Ukraina. Warto więc zadać sobie pytanie, czy aby nie warto dołączyć do tej dużej, europejskiej „strefy handlu dnia powszedniego” ? wychodzi na to , że jak się chce to można znaleść czas i zrobić zakupy na tygodniu !!!!!

**** 07.03.2016 20:14
Dlaczego we wszystkich działaniach i stosowaniu przepisów musimy papugować inne państwa. Ciekawe co myślicie o naszej wolności. Jak historia historią to polaczki zawsze byli pod wpływem wschodu lub zachodu. Dbajmy o naszą wolność, ale tylko pod nasze dyktando.

07.03.2016 21:29
JA KOLEGO LUB KOLEŻANKO jestem przeciwny HANDLOWI w święta i niedziele !!!!!! Jak się chce to zawsze można zrobić zakupy na tygodniu !!!! A te działania które pokazałem w punkcie 38 powinniśmy właśnie powielać !!!! Rozumiem że TY jesteś za handlem w niedziele ???

@multi99 07.03.2016 21:46
Coś ci się multi pokićkało z tą W Brytanią. Tam wielkie centra handlowe , jak i hipermarkety są czynne w niedzielę od rana do 16 - 17 , a Tesko kilkadziesiąt dużych i kilkaset Expres Tesko w całej W B czynne 24 g na dobę . Tak samo we Włoszech Supermarkety i hipermarkety czynne są w niedzielę . Byłem w W B kilkanaście razy po kilka tygodni i kilka miesięcy , więc nie siej propagandy i nie myśl że ciemny lud to kupi. Kupi może pisowski jasny lud lepszego sortu , ale logicznie myślący ludzie i ci którzy mają krewnych w tych krajach i tam jeżdżą to tego nie kupią

07.03.2016 22:46
chciałbys aby twoja żona siedziała w niedziele na kasie w markecie czy wolałbyś ja mieć przy sobie na niedzielnym poobiednim spacerze ???

kiki..alez tak się płaci.. 07.03.2016 10:04
w każdym dniu tygodnia np.pacjenci stają się pracodawcami lekarzy w gabinetach prywatnych lub klienci prawnikow i wówczas liczona ta stawka w godzinie lub minutach..to trochę z innej bajki,ale podmiot -jest..

kiki 07.03.2016 10:56
Tak, ja to wiem, ale tutaj przedmiotem dyskusji jest handel w dni wolne i świąteczne.

Lynott 06.03.2016 23:47
do@34 nie znam takiego

kiki 06.03.2016 22:22
Do @27....wymień chociaż jeden podmiot, który tak płaci po 250 pracownicy za przepracowaną w ośmiu godzinach niedzielę lub święto. Nie pisz bzdur i nie wk...jaj ludzi

kiki 06.03.2016 21:54
W państwach zachodu niedzielę i święta się odpoczywa a nie tyra za marne grosze jak to się powszechnie uprawia w Polsce. Polski kapitalizm jest gorszy niż w Afryce. Niewolnictwo białe i straszliwy wyzysk. Jednostki pracodawców potrafią tylko docenić wartość pracownika i odpowiednio, rzetelnie i uczciwie mu płacić, zbliżając się do zachodu. Trwa u nas nadal chazarsko - żydowska dzika mentalność Azjatów.

Lynott 06.03.2016 20:35
wiem że tylko o niedziele....ale jesli w powszedni dzień zarobisz np.100 zł a w niedzielę 250 zł to nie jest kuszące....możesz ale nie musisz

AK-47 06.03.2016 21:12
Dlatego napisałem we wpisie nr 4: "AK-47: Mnie jest niepotrzebne rozporządzenie ministra czy ustawa sejmowa. Z szacunku dla ludzi tam pracujących, z uwagi, że jest to niedziela (a więc dzień święty) i dla zasady nie robię zakupów w niedzielę a w soboty staram się robić je do godz. 14.OO." W niedzielę bojkotuję wszelkie sklepy. To jest mój bojkot konsumencki. Tylko w ten sposób możemy wyegzekwować prawo do niedziel wolnych od handlu. Przypomnijcie sobie jakie były komentarze gdy chciano wprowadzić zakaz handlu w święta (11 listopada. 3 maja itd.). Podobno handel miał upaść, miała nastąpić fala bankructw itd......Zakaz wprowadzono a handel nie upadł. Ktoś tu na forum wspomniał o Niemczech....może by pójść ich śladem?...... A poza tym.....kim staliśmy się? Czy miarą naszego postępu, rozkwitu, europejskości, człowieczeństwa jest otwarty w niedzielę sklep? Co się z nami dzieje? Albo już stało?.....

& 06.03.2016 20:13
Jeżeli wszyscy będą pracować tylko od poniedziałku do piątku, a będą czynne od 10 do 18 to w sklepach będzie pusto. Na zakupy w sklepach będziemy urywać się ze swojej pracy żeby cokolwiek kupić. Dzięki takim działaniom będziemy siedzieć w soboty i niedziele całymi rodzinami w domu i oglądali telewizję medialną.

AK-47 06.03.2016 20:31
Ale tu tylko chodzi o niedzielę......tylko o niedzielę. A sklepy na co dzień czynne są do 21.00-22.00.

zmień lekarza 06.03.2016 22:21
A kto mówi, że sklepy miałyby być otwarte tylko w godzinach 10 - 18? To tylko wytwór twojej chorej wyobraźni.

& 07.03.2016 20:09
Idz sam(a) lepiej do okulisty. Wszystkie sklepy oprócz spożywczych z włączeniem tzw rynku czynne są do 18. Osoba pracująca robi zakupy we wszystkich sklepach, a nie tylko w spożywczych. Pospaceruj po ulicach po godz. 18 to zobaczysz ile ludzi może dokonać jeszcze zakupy. Od godz. 13 -14 do godz. 18 dużo jest osób kupujących, a parkingi przed sklepami spożywczymi są pełne samochodów. Po 18 pod spożywczymi jest łatwo znaleźć miejsce na samochód bo w sklepach jest mało kupujących.

# 06.03.2016 20:06
Może w tym wszystkim chodzi, żeby ci co muszą pracować w soboty, niedziele mieli wolne żeby iść na mszę do kościoła (złożyć ofiarę na tacę). Przez zakazanie pracy w soboty i niedziele na pewno nie będzie dużo więcej ludzi w kościele.

globtroter 06.03.2016 22:20
W krajach, w których sklepy są w niedziele pozamykane, nie przekłada się to na frekwencję w kościołach, więc nie pisz bzdur. Niech pracodawcy przestrzegają kodeksu pracy (zwłaszcza w kwestii wynagrodzeń za niedziele i święta), a problem sam się rozwiąże.

@ 06.03.2016 20:03
A może te wszystkie dyskusje zostawić w spokoju. Dlaczego właściciele sklepów, marketów i innych placówek nie mogą sami decydować kiedy mają być otwarte. Jeżeli pracownik pracuje w sobotę lub niedzielę to ma w tygodniu inny dzień wolny.

koń by się uśmiał! 06.03.2016 22:17
Oj, tak! napisz jeszcze, że ma sześć dni wolnego! Nie bądź minimalistą :)))

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama