Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 06:23
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Czy tak jest wszędzie?

Kila słów do tematu "Zdrowe żywienie w placówkach oświatowych".

Wiele mówi się o zmianie jadłospisu w szkołach, ale czy zwraca się uwagę na warunki, w jakich uczniowie jedzą obiad? W jednej z tomaszowskich szkół, wraz z dzwonkiem na przerwę obiadową zaczyna się wyścig uczniów do okienka.

 

Kolejki są gigantyczne, obiad podaje jedna osoba a czasu na zjedzenie mało. Dzieci jedzą szybko, nie kończą posiłku, nie jedzą zupy, nie dlatego, że nie lubią, ale dlatego, że nie wystarcza czasu.

 

Uczeń nie ma taryfy ulgowej, że spóźnił się na lekcję, bo była kolejka. Nauczyciel nie ma takiego problemu, bo w kolejce nie stoi.

 

Co jeszcze może wywoływać frustracje u uczniów? Skoro nauczyciele mają taką samą stawkę, to dlaczego porcje uczniów są skromne, a nauczycieli zdecydowanie większe? Uczniowie dostają po 3 pierogi, nauczyciele 8.

 

A tak na marginesie kompot niezdrowy-zakazany, a woda z miodem (sztucznym cukrzonym, bo nie stać na naturalny). To jest niezdrowe wg mnie. Pozdrawiam 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tatiana 21.11.2015 17:06
Niezdrowe jedzenie serwuje się już przedszkolakom, byłam oburzona gdy zetknęłam się z nieprofesjonalnością kucharek które przepalony tłuszcz ze smazenia kotletów dodawały do ziemniaków które póżniej podawane były przedszkolakom...czy ktoś kontroluje jakość podawanego jedzenia dzieciom ? Wydaje mi się że jest dużo do zrobienia w tym zakresie bo nie każda kucharka ma pojęcie o przygotowywaniu posiłków dla dzieci.

kiki 05.11.2015 13:04
Marzę o Polsce sprawiedliwej i Polsce prawa. Marzy mi się wprowadzenie podatku liniowego i podatku katastralnego bo to daje tak jak na Węgrzech gwarancję zniknięcia wszelkich ulg i przywilejów i wzięcie się za solidną i wydajną pracę .Mobilizujmy rządy PiS-u aby tego dokonano.

K2222 05.11.2015 12:26
Tak, dokładnie, w Teleexpresie pracuje 15 minut. A wszystko się samo zrobi. W Teleexpresie to przez 15 minut prezentuje się efekty całodziennej pracy. Gdyby głupota miała skrzydła, to Pan/ pani mogłoby chyba w telexpresowym tempie fruwać.

Pan/pani 05.11.2015 11:04
w Teleexpresie pracuje 15 minut, jest różnica.

K2222 05.11.2015 08:39
Czas pracy nauczycieli to temat rzeka. Wiesz zapewne, że temat ten jest podejmowany nawet odgórnie. Jak dotychczas nikt nie ma chyba odwagi tego zmienić. Odniosę się natomiast do Twoich słów, "Nauczyciele często też zabierają pracę do domu, albi w domu przygotowują się do lekcji.", może gdyby pracowali 8 godzin dziennie w szkole, nie musieliby tego robić. Byłem w szkole niejednokrotnie i zgadzam się, że jest tam wysoki poziom hałasu. Ale czy uważasz, że w innych miejscach pracy ludzie nie są narażeni na działanie czynników szkodliwych, mają niski poziom stresu i odpowiedzialności? Nie sądzę, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdzie większość miejsc pracy to sektor prywatny lub koncerny międzynarodowe. Tam pracownik ma w pełni zagospodarowany dzień pracy. Nawet praca łopatą na budowie wymaga odpowiednich umiejętności i wiąże się z odpowiedzialnością. Czy w innych miejscach ludzie nie pracują, a jedynie leżą i pachną? I jeszcze dostają za to wynagrodzenie?

05.11.2015 08:47
Tego nie napisałem. Zaznaczyłem jednak, że praca jest specyficzna. Tu ludzie pracują z dziećmi i stres wpływa na relację na linii nauczyciel - dziecko. A jego nadmiar odbija się na dzieciach. Inną sprawą jest, czy każdy do zawodu się nadaje. Kilka miesięcy temu miałem okazję obserwować ogolonego na łyso czubka, który zachowywał się jak stadionowy bandzior. Jak się okazało pracuje w renomowanym tomaszowskim liceum. Czasem też sobie tak myślę. Szczególnie w okresie świątecznym, kiedy moje dzieci zostają jeszcze w domu a ja muszę zabierać sie do pracy, jak to fajnie byłoby mieć te ferie i zostać w domu. Zaraz jednak przypominam sobie, że ta praca to nie same kwiatki z okazji Dnia Nauczyciela.

K2222 05.11.2015 08:57
Pewnie, że jest specyficzna i nie każdy może i/ lub powinien ją wykonywać. Są nawet takie przysłowia: "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma" oraz "lepiej tłuc kamienie niż uczyć dzieci". Jest także przekleństwo: "abyś cudze dzieci uczył". Ciekawe skąd one się wzięły? Miłego dnia życzę i pozdrawiam, temat żywienia szkolnego zakończył się na czasie pracy nauczycieli.

05.11.2015 08:22
A chciałbyś, aby z Twoimi dziećmi pracowali ludzie zmęczeni i fizycznie i psychicznie? Wchodziłeś kiedyś do szkoły podstawowej w czasie prerwy i zauważyłeś jaki jest poziom decybeli? Większy niż w zakładzie produkcyjnym. Większy jest też poziom stresu oraz odpowiedzialności. Tak więc co do godzin, nie wygłupiajmy się. Podejście typu krócej pracujecie nie jest ok. Nauczyciele często też zabierają pracę do domu, albi w domu przygotowują się do lekcji. Nie wszystkie dzieci to aniołki. Nawet jeśli w domu takimi się wydają. Dziesiątki konfliktów w ciągu dnia są do rozwiązywania. Mnie wystarczy, że na 15 minut odwiedzę np. dyrektora Żegotę i wychodzę ze szkolnego budyku z bólem głowy Faktycznie są te urlopy na poratowanie zdrowia, ferie świąteczne, zimowe, letnie i inne. Tu jednak już jest inna dyskusja. Bardziej na poziomie rządowym.

K2222 05.11.2015 08:05
Uważam, że nauczyciele powinni pracować analogicznie jak inni pracownicy, czyli 8 godzin dziennie, od godziny 8 do 16, w tym czasie mają np. 5 godzin lekcyjnych, a pozostały czas są do dyspozycji pracodawcy, przygotowują się do lekcji w następnych dniach, sprawdzają prace klasowe i zeszyty, mają konsultacje, itp., itd..Powinni pracować również w wakacje i ferie w takim samym wymiarze, a jedynie powinien im przysługiwać urlop tak jak innym pracownikom. Obecnie obowiązujący wymiar czasu pracy w ilości 18 godzin za podstawowy etat jest czymś niedorzecznym w porównaniu z innymi pracownikami. Tylko proszę nauczycieli, nie piszcie, ze mogę iść do pracy w szkole. Może i mogę, ale nie chcę. Chcę tylko, żeby wszyscy byli traktowani równo. A są niestety równi i równiejsi. Za takie samo wynagrodzenie nauczyciel pracuje 18 godzin w tygodniu i ma ferie oraz wakacje, a specjalista w urzędzie czy innej instytucji lub firmie 40 godzin w tygodniu, bez wakacji i ferii, z urlopem 26 dni w roku. Jest różnica?

intendentka 04.11.2015 20:44
Do autora - kompot nie jest zakazany jeżeli został przygotowany z owoców, a nie chemicznych smakopodobnych wytworów. Dziwi mnie, że w tej szkole słodzi się miodem sztucznym. U mnie do napojów - np. woda z cytryną czy herbata owocowa bez aromatów - słodzi się miodem naturalnym i w stawce sie to mieści.

Zadowolony 04.11.2015 20:29
Znam w naszym mieście szkołę, w której uczniowie siadają podczas przerwy obiadowej do stolików, a obiady są im podawane . Nie ma kolejek, bałaganu i problemu. Trzeba po prostu chcieć i wszystko się da rozwiązać

obiektywny 04.11.2015 21:09
To jeszcze zatrudnijmy stewardessy i karmicieli. A później z dzieci wyrastają kaleki. Cały artykuł jest o niczym i autor chyba z nudów musiał coś napisać. A komentarze, co po niektóre, to aż żal.

Agnes 04.11.2015 19:23
Obiadowa stawka ok. 6,50 dla nauczyciela 3,50 dla ucznia :) Zanim się coś zarzuci trzeba sprawdzić. Nauczyciele ku ścisłości mają większe żołądki bo są dorośli. Nauczycielka nie stoi w kolejce i dobrze bo nie może się spóźnić na lekcje, ponadto dzieci niejedzące obiadów czekałyby przy sali i rozrabiały jak by się coś komuś stało w tym czasie to kto odpowiada? Oczywiście nauczyciel. Mam dosyć szkalowania osoby nauczyciela bo jest to bardzo odpowiedzialny zawód i psychicznie obciążający. Nauczyciel jest zawsze wszystkiemu winien i za to, że uczeń się spóźnił na lekcje i również za to że Ziemia kręci się wokół Słońca.

pucybut 04.11.2015 20:38
Wysokość stawki może i jest różna, ale nie stanowi ona o wielkości porcji. Uczeń ma wyliczoną stawkę za tzw. wsad do kotła, nauczyciel płaci za wsad do kotła plus np. prąd, gaz, pracę kucharek potrzebne na przygotowanie obiadu. I prawidłowo - subwencja oświatowa nie przewiduje dożywiania nauczycieli.. Piszesz, że nauczyciel nie może spóźnić się na lekcje - a uczeń może - też nie.

Agnes 05.11.2015 00:37
Już widzę jak uczeń zjada 8 pierogów zwłaszcza maluch i jedzonko się wyrzuca, lepiej wyrzucić a co tam. Człowiek dorosły ma większy żołądek jak napisałam wcześniej. Słusznie, że uczeń nie może się spóźniać na lekcje, ale to przyczyny techniczne za mało osób zatrudnionych na kuchni a dlaczego a no dlatego, że szkoły nie mają pieniędzy na zatrudnienie nowych osób.

Fuj 04.11.2015 19:12
Samo przygotowanie i podanie posiłków już nie zachęca do ich spożywania. Nikt nie dba o estetykę i po ostatniej reformie obiad składa się głównie z różnego rodzaju papek na sam widok których odechciewa się wielu osobom jedzenia. Do tego różnego rodzaju programy zachęcające uczniów do jedzenia warzyw np. pakowane marchewki. Jadł ktoś to kiedyś? Tak obślizgłej i gorzkiej marchewki w życiu nie próbowałem.

ewe 04.11.2015 19:54
To jest fakt z tymi marchewkami, ohyda.

mieszkaniec 04.11.2015 18:08
Nauczyciele mają wyższą stawkę za obiad. Proszę sprawdzać rzetelniej.

pawel 04.11.2015 19:31
to moga bez kolejki a potem wstawiać 1i opieprzać ucznia za spóźnienie bo stał w do stolówki za zapłaconym obiadem . chyba jestes nauczycielem i zaczniesz zaraz protestować dlaczego nie masz 10 pierogów a nie 8 i to jeszcze w czasie wakacji gdzie nic nie robisz a powinieneś jak inni pracować ( malować klasy albo inne prace )

Donek 04.11.2015 19:49
1 nie stawia się za spóźnienie a literkę S w obecności :) Poza tym jeżeli nauczyciel wie, że uczeń na obiedzie to nie stawia nic.

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma 04.11.2015 20:20
Kazdy ma prawo do urlopu. W czasie roku szkolnego nie mozna sobie wziąć wolnego kiedy się chce bo nie przysługuje. Wakacje trwają u nauczycieli 6 tyg. z czego jest to urlop należący się jak psu zupa . Piszę 6 tyg. , ponieważ trzeba przygotowywac sale, dekoracje i siedzieć na Radach. Moge miec mniej wolnego w wakacje, ale chcę sobie brac urlop w dogodnym terminie, ponieważ jak się pracuje od rana to nic nie idzie załatwić w jakimkolwiek urzędzie bo do 15 lub 16. Czas nauczyciela wcale nie wynosi 18 h przy tablicy, ale znacznie więcej poświęca na papierki, klasówki, kartkówki, sprawdzanie zeszytów, zebrania z rodzicami, zbieranie składek klasowych, wycieczki czasem trwające 3 dni. Ponadto do tego nauczyciele pracują 2h dodatkowo bezpłatnie organizując koła, żeby Pana dziecko mogło nauczyć się czegoś dodatkowego o ile ma Pan dzieci. Może jeszcze Pan zarzuci, że to czas wolny i nie płaci się za wycieczkę? To jest wielka odpowiedzialność za bezpieczeństwo uczniów, chce się zrobić im przyjemność i zorganizować wycieczkę kosztem swojego życia prywatnego a potrafią ludziska powiedzieć, że jedzie za darmo.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama