Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 06:24
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Łososiowo... czyli jak leci

Obserwując na co dzień nasze szare i smutne miasto ucieszyłem się, kiedy przy zbiegu ulic Szerokiej i Warszawskiej zobaczyłem rozpoczynające się prace remontowe przy dość zaniedbanej kamienicy, która chcąc nie chcąc ze względu na swoje położenie dopełniała smutny widok pobliskich ruin i witała przyjezdnych dla których był to pierwszy postój w mieście w oczekiwaniu na zmianę świateł.

Remont wydaje się przebiegał sprawnie. Odnowiona kamienica wreszcie doczekała się nowego wyglądu. I … szału nie ma. Pewnie w tym momencie wielu nazwie mnie malkontentem bo budynek wygląda na pewno o niebo lepiej niż wcześniej. Ale już podczas remontu przebiegła mi myśl,  oby znów nie był to wyblakły róż. Wiadomo, że to są kolory tzw. inwestycyjne a więc najtańsze. Min. dzięki takiej kolorystyce wygrywa się przetargi.

 

Zastanawiam się czy istnieje w naszym mieście komórka, która określa podobne rzeczy. Na zachodzie ale i w wielu polskich miastach istnieje koncepcja urbanistyczna dot. poszczególnych kwartałów miasta, służące temu aby wszystko wyglądało lepiej.

 

Dzięki temu można uniknąć wpadek wynikających np. z nie najlepszego gustu właścicieli posesji a wpływających na otoczenie np. ostatnio wpadła mi w oko fioletowo różowa kamienica na ul. bodajże Fabrycznej. Niestety takich przypadków można mnożyć więcej. Dobrze, że już minęły czasy kiedy to właściciel sklepu w obdrapanej kamienicy malował fragment fasady na jaskrawy kolor.   

 

Przecież wystarczy niewiele wysiłku lub chociaż pomysł, żeby nie wszystko wyglądało jednakowo najczęściej niestety tanio – przykładem są np. bloki na Niebrowie.

 

Fajnie, że nasze otoczenie zaczyna się zmieniać, ale dobrze by było gdyby ktoś nad tym panował. Bardziej kolorowy krajobraz to nie tylko blady róż tanich farb czy ekstremalnie ostre wizje niektórych inwestorów.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

08.11.2015 21:18
Kolor jak kolor,nie musi się podobać każdemu,rzecz gustu,ważne że chociaż od strony ulicy nie szpeci,wystarczy spojrzeć na ruiny kilkanaście metrów dalej,a przecież ul.Warszawska to główna ulica przy wjeździe od strony W-wy i Lodzi ,według mnie ważne jest by wjeżdżający i opuszczający nasz gród nie odnosili wrażenia opuszczania slamsów,już wystarczy im jazda po dziurawej ulicy.

do pięterka - Warszawska róg Szerokiej 03.11.2015 12:51
,, Ach, jaka Pani światowa. Pani wyściubiała.,, Przygania motyka gracy, a obaj jednacy. ,,To poproś bliskich o kremacje i na półkę z książkami!,, Obecnie polskie prawo nie zezwala na przechowywanie urny z prochami zmarłych w innym miejscu niż na cmentarzu (czy to w niszy urnowej, pochowanej w grobie urnowym, czy pochowanej do tradycyjnego grobu), rozsypywanie prochów osoby zmarłej. na "polach pamięci" usytuowanych na cmentarzach, czy poza nimi, oraz rozsypywanie prochów do morza, można je jedynie w nim zatopić. Na półce z książkami wg powyższych przepisów możesz sobie postawić urnę ze szczątkami pieska lub kotka, o ile sam/a go skremujesz.

kiki 03.11.2015 12:50
Takie " remonty " - jakie przeprowadza TTBS to ruska metoda stosowana od początków lewactwa i żydobolszewi. A więc: odnowiona elewacja a zasrane podwórko i ubikacja. Komorne natomiast jak za mieszkanie w apertamentowcu. Skandal i kpina.

Jolka 06.11.2015 11:44
Sasiad gada że przed wojną była to kamienica żydowska, mieszkało ich tam jak w mrowisku, wtedy ucieszyliby się bardzo z widoku tego odnowionego ,,apartamentowca" a dzisiejsi tubylcy bardzo są niezadowoleni, ech co za czasy.

03.11.2015 12:42
W każdym normalnym mieście takimi sprawami kolorystyki i reklam zajmuje się Główny Plastyk Miasta , to on decyduje jaki kolor mają elewacje na głównych ulicach w danym mieście oraz jak mają wyglądać reklamy w ścisłym centrum tego miasta ... U nas od kilkunastu lat SAMOWOLA !!!! A co do wyglądu kamienic TTBSu z zewnątrz piękne odnowione a w środku od strony podwórka burdel i załamka ale czynszami TTBS przebija WARSZAWĘ czy KRAKÓW !!!!

ja 06.11.2015 11:24
Daj przykład skoro tak przebija, a nie piszesz bzdury.

cd 03.11.2015 12:17
straszy chalupa to ŹLE a jak odnowiona to tez sie mało komu podoba....ludzie zastanówcie sie czy az tak musicie marudzic...zeby tylko cos smetnego wlepic w ten internet!!!!

abc 02.11.2015 23:29
Chu...st z kolorem ale oszczedność na tym ze nie dali ocieplenia to juz bije i ten kolor na glowe po co tak robic jak mozna dolozyc troche grosza i zrobic z ociepleniem

Tom 02.11.2015 23:27
Wykonanie tego remontu można porównać z założeniem futra, czapy futrzanej na dres, a nogi w dziurawych tenisówkach.

xXx 02.11.2015 23:24
Remont tego budynku jak widać polegał jedynie na odnowieniu (naprawie tynków i pomalowaniu elewacji) i pokryciu dachu. Ciekawe jak wygląda budynek od tyłu i w środku. Czy był tam kiedykolwiek pracownik Powiatowego Nadzoru Budowlanego w celu stwierdzenia przydatności budynku i jego stanu technicznego i przydatności pomieszczeń z przeznaczenie na mieszkania (czy są spełnione wszystkie normy).

J.P. 02.11.2015 23:21
ooo ... moje miejsce urodzenia i dorastania ... macie ludzie rację że nad wyglądem i kolorystyką budynków, w szczególności tych remontowanych musi ktoś w UM decydować ... ale w porównaniu z tym co widziałem kilka lat temu to "ameryka". Ale trzeba powiedzieć, że rejon ten miasta jest bardzo zaniedbany...

Aga 02.11.2015 22:22
Wiadomo, ze z piasku bicza nie ukrecisz ale byloby milo gdyby ktos nad tym panowal. Niby odnowione a takie "szare"

kristal 02.11.2015 21:52
No tak odnowione, ale szału nie ma. Zgadzam się z autorem, słuszna uwaga, przejeżdżam tam codziennie. Kamienica odnowiona i tyle, bez ach i och..

@5 02.11.2015 21:43
Panie Ameryka. Mam wrażenie, że albo zaszkodziła ci niestrawność bo piszesz bez ładu i składu albo masz już naprawdę za długi staż pracy w magistracie i przesiąkłeś tą beznadzieją. Weź urlop, wyjedź i zobacz trochę świata

Aida 02.11.2015 21:26
Jak widzę niektórym brak perspektywicznego myślenia. Wszędzie indziej ktoś nad tym panuje, żeby przestrzeń publiczna szczególnie w miejscach eksponowanych miała jakiś sens. A w Tomaszowie każdy robi co chce. Przeważa oczywiście taniość (która jak widać zadowala niektórych komentujących, widocznie nie wyściubiali nosa poza Tomaszów) czyli smętne kolory o słabym nasyceniu. Drugą opcją i tu się zgadzam z autorem są różne maszkarony powstałe w głowach właścicieli.

jam 02.11.2015 20:25
Autor poruszył niezwykle ważny temat. Brak spójnej koncepcji kolorystyki elewacji, dachów, ogrodzeń, posadzek strefy publicznej daje charakterystyczny polski chaos. Nie tylko w TM. Każdego, kto wyjechał kiedyś na Zachód zachwycił ład miast, miasteczek i wsi. Jadąc przez PL widzimy sporo ładnych domów, ale razem tworzą widok mało estetyczny, dający uczucie bałaganu, źle wpływającego na psychikę mieszkańców. Na Zachodzie właściciele domów MUSZĄ stosować się do wymogów kolorystyki i materiałów, których wolno im użyć. U nas "wolnoć Tomku w swoim domku". Przodują w tym wspólnoty mieszkaniowe, które malują elewacje bloków w przysłowiowe "dzikie węże". Deweloperzy też robią co chcą. To nie cena farby o tym decyduje, to brak koncepcji jest winny. Taką koncepcję MUSI opracować miasto, ale najpierw MUSI zrozumieć, że MUSI to zrobić. Dodatkowym problemem jest wymóg mycia elewacji i regularnego ich malowania. W TM od razu zauważamy każdą odnowioną elewację, bo jest porażająco czysta w przeciwieństwie do malowanych kilka lata wcześniej, które są już swojsko brudne albo zapleśniałe (szary nalot na tynku często jest grzybem). Ale to już wyższa szkołą jazdy.

kij 06.11.2015 11:12
Mnie ten ład nie zachwyca. Jak popiłem w Irlandii to ledwo swój dom znalazłem:D Wszystko identyczne tam jest, całe osiedla. TO JEST MASAKRA.

psikuta bez s 02.11.2015 20:21
kamienica moze byc tylko z tymi swiatlami tam nie ma kto porzadku zrobic

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama