Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 21:57
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Znakomity mecz, znakomita atmosfera i aż pięć goli

Finał Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim zapowiadaliśmy, jako piłkarskie święto piłki nożnej w naszym mieście. Nie spodziewaliśmy się jednak, aż tak znakomitego widowiska. Nie zawiedli piłkarze, nie zawiedli kibice – szczególnie ci w czerwonych barwach.

Lechia na obiekcie przy ulicy Nowowiejskiej zmierzyła się z rezerwami Widzewa. Już na wejściu spotkała czekała nas miła niespodzianka w osobie Michała Tonowicza, który powrócił do zespołu zielono – czerwonych i od razu znalazł się na ławce rezerwowych. Co więcej na trybunie głównej stadionu Stade De la Gruz, „zasiadła” liczna grupa kibiców gości, którzy swoim żywiołowym dopingiem podnieśli rangę tego spotkania.

 

Oba zespoły rozpoczęły pojedynek mocnym tempem. Już w pierwszej minucie drużyna gości przeprowadziła atak, który mógł się zakończyć groźną sytuacją pod naszą bramką.

 

Lechiści odpowiedzieli trzy minuty później, kiedy przed swoją szansą otworzenia wyniku stanął Dawid Stańdo. Nasz napastnik oddał jednak słaby strzał.

 

W 7 minucie Widzew wypracował sobie pierwszą „setkę” w tym meczu. Ustawiony na siódmym metrze Damian Warchoł otrzymał piłkę od swojego kolegi, po czym się z nią odwrócił i podjął próbę pokonania Holewińskiego. Na szczęście uderzenie piłkarza gości był niecelne.

 

Niespełna 180 sekund później kibice obejrzeli dośrodkowanie Marcina Mireckiego w pole karne gości. Jeden z naszych piłkarzy zdołał strącić piłkę głową, ale ta nie znalazła drogi do bramki. Wlazłowski wybił ją na rzut rożny. Stały fragment gry zakończył się kolejną „wrzutką” w szesnastkę rywala. Łodzianie zdołali na krótką chwilę opanować sytuację. Piłka jednak wróciła w pole karne Widzewa, a dokładniej pod nogi Marcina Mireckiego i ten mając tylko bramkarza przed sobą pewnie umieścił ją w siatce. Znakomitą asystą w tej sytuacji popisał się Wiktor Żytek.

 

Lechia poszła za ciosem i zdominowała grę. Rywal został zepchnięty do mocnej defensywy. W 12 minucie swoją próbę uderzenia z dystansu podjął Marcin Mirecki. Ta jednak była fatalna.

 

Nie minęła minuta, a Lechia zdołała wyprowadzić kontratak „3 na 2’. Świetnym rajdem popisał się Dawid Stańdo, który próbował zakończyć całość strzałem. Wlazłowski nie dał się jednak pokonać.

 

Kibice Lechii reagują co raz bardziej żywiołowo. Rzut rożny zamieniamy na kolejny strzał na bramkę Wlazłowskiego. Uderzenie głową Cyrana mija bramkarza łódzkiej drużyny, ale ląduje na nogach obrońcy, który wybija piłkę z linii bramkowej.

 

W 17 minucie swoją szansę na drugą bramkę ma Marcin Mirecki, którego znakomitym prostopadłym podaniem uruchomił Łukasz Chojecki. Napastnik zielono – czerwonych  ma tylko Włazłowskiego przed sobą. Piękna próba technicznego uderzenia po długim słupku, kończy się jednak wyjściem piłki poza pole gry. Zabrakło centymetrów.

 

Mecz stał na znakomitym poziomie. Upał dawał jednak znać o sobie. Piłkarz dostali chwilę przerwy na uzupełnienie płynów.

 

Kolejne 10 minut to walka na całej długości boiska. Z czasem Widzew zaczął spychać gospodarzy do defensywy.

 

W 29 minucie oglądamy świetny rajd prawym skrzydłem gracza gości, zakończony wysoką piłką w naszą ‘szesnastkę’ na szczęście nikt nie zdołał zamknąć tej ofensywy.

 

Dwie minut później zawodnicy Widzewa tym razem zaatakowali lewą stroną.  Piłkę posłaną na dziesiąty metr świetnie zamyka Warchoł i kibice z „kamiennej trybuny’ mają powody do radości. Widzew wyrównał stan rywalizacji.

 

Pierwsza połowa kończy się remisem 1:1. Atmosfera na trybunach znakomita. Dopisała frekwencja z jednej i drugiej strony. Poziom spotkania także wyśmienity. Oglądamy widowisko na wysokim poziomie sportowym

 

W 46 minucie boisko opuszcza poobijany Król, a w jego miejsce oglądamy Kacpra Rakowskiego.

 

Było to prawdziwe wejście smoka, bowiem w 52 minucie Kacper wykorzystując błąd defensywy gości mógł dać swojej drużynie prowadzenie. Nasz napastnik jednak fatalnie przestrzelił.

 

Chwilę później Widzew odpowiedział uderzeniem z dystansu. Strzał nie był zbyt mocny, ale jednak solidny i Holewiński zmuszony był piąstkować.

 

W 66 minucie ustawiony na około 18 – 20 metrze Marcin Mirecki świetnie wypuszcza ustawionego w polu karnym rywala Rakowskiego. Wlazłowski próbuje ratować sytuację skracając kąt, ale Kacper  nie odpuszcza i kieruje piłkę w stronę bramki. Ta turlając się po ziemi odbija się od siatki. Tak naprawdę na ułamek sekundy na stadionie zapadła cisza. Część z nas myślała że futbolówka przeszła obok  zewnętrznej strony słupka. Na szczęście jednak piłka znalazł drogę do bramki Łodzian.

 

W 73 minucie swojego szczęścia uderzeniem z dystansu poszukał Chojecki, Łukasz jednak nie dał rady zaskoczyć Wlazłowskiego.

 

Odpowiedź Widzewa była natychmiastowa. Chwilę po wznowieniu gry, gracz gości posyła długą piłkę na około 35 metr połowy Lechii. Nasza defensywa przysypia i futbolówka ląduje pod nogami Jakuba Czaplińskiego. Piłkarz gości urządza sobie piękny rajd, traktując naszych defensorów jak slalomowe tyczki i umieszcza piłkę obok bezradnego Holewińskiego. Zapanowała kolejna radość w „czerwonym” sektorze.

 

Trzy minuty później niespodziewanie boisko opuszcza Rakowski. Zapewne było to powodem kontuzji, po starciu z jednym z graczy łódzkiej ekipy.  Na placu gry witamy Potakowskiego.

 

W 78 minucie w polu karnym Widzewa doszło do zamieszania, w którym najlepiej odnalazł się Wiktor Żytek. Uderzenie głową z szóstego metra było jednak zbyt słabe i Wlazłowski pewnie złapał piłkę.

 

W 83 minucie Lechia wywalczyła rzut różny. Piłkę posłaną w „szesnastkę” Widzewa przedłużył Żytek. W gąszczu nóg, świetnie odnalazł się Cyran i strzałem z najbliższej odległości zdobyła gola numer trzy dla drużyny gospodarzy.

 

Pięć minut później murawę opuszcza Stańdo. Dawid włożył mnóstwo sił w ten mecz i bez wątpienia pokazał się z dobrej strony. Kibice docenili postawę napastnika i pożegnali gracza Lechii gromkimi brawami.

 

W jego miejsce obejrzeliśmy powracającego do drużyny Michała Tonowicza.

 

Jeden z moich towarzyszy podczas dzisiejszego pojedynku przy tej zmianie rzucił hasło że „Tony” strzeli gola. W 92 minucie świetnym rajdem prawym skrzydłem popisał się Potakowski, który schodząc do linii końcowej, zdołał minąć rywala i wyłożyć piłkę Mireckiemu. Marcin trafia jednak z bliskiej odległości w bramkarza Widzewa. Szanse poprawy ma Tonowicz, ale trafia..... w słupek!

 

Doliczony czas gry dobiega końca. Widzewiacy nie rezygnują.  W 95, a może i nawet 96 minucie Łodzianie wywalczyli swój ostatnie fragment gry. Piłka posłana z rzutu wolnego kończy się groźnym zamieszaniem i błędem Holewińskiego. Na trybunach widać zdenerwowanie, na szczęście defensywa Lechii wyjaśniła sytuację i po chwili byliśmy świadkami wielkiej radości. Lechia po fantastycznym mecz z obu strona zdobywa upragniony awans do rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu centralnym.

 

Niestety jest jednak jedna rysa na tym dzisiejszym pojedynku. Przez całe rozgrywki okręgowe i wojewódzkie, aż do finału - zespół prowadził Aleksandar Majic. Dzisiaj były już trener (jak sam nas poinformował w rozmowie telefonicznej) nie został zaproszony na wręczenie nagród, czy choćby ten mecz.

 

Piłkarzom i trenerowi Grzegorzowi Wesołowskiemu, oraz Aleksandarowi Majicowi gratulujemy.

 

Juz niebawem na łamach naszego portalu zrobimy podsumowanie ligowe sezonu 2013/2014. Postaramy się także o wywiad z Grzegorzem Wesołowskim.

 

 

RKS Lechia - Widzew II Łódź 3:2 (1:1)

1:0 Mirecki 11'

1:1 Warchoł 31"

2:1 Rakowski 66"

2:2 Czapliński 73"

3:2 Cyran 83"

 

Lechia: Artur Holewiński – Mateusz Matysiak, Andrzej Dolot, Kamil Cyran, Mateusz Milczarek – Łukasz Chojecki, Wiktor Żytek, Łukasz Pierzyński, Klaudiusz Król (46′ Kacper Rakowski ---> 76′ Daniel Potakowski), Marcin Mirecki – Dawid Stańdo (88′ Michał Tonowicz).
Trener: Grzegorz Wesołowski

 

Widzew II: Mateusz Wlazłowski – Paweł Leonow, Patryk Gniadzik, Igor Vujacić, Marcin Kozłowski – Jakub Czapliński ż, Bartłomiej Grube, Cezary Pankowski, Piotr Barłoszewski (58′ Mikael Idzikowski), Damian Warchoł (77′ Damian Marcioch) – Bartosz Narożnik.
Trener: Tomasz Kmiecik

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Johny Bravo 15.06.2014 11:05
Było kiedyś niedawno coś takiego jak fan club Lechii. Nawet pojechałem na mecz wyjazdowy do Radomia i było całkiem nieźle. :) Ale.. Za dużo jest osób które nadużywają alko. Ja sam za kołnierz nie wylewam ale są pewne granice jeżeli chodzi o dyscyplinę. Jak zapanować nad grupą która straciła kontakt z rzeczywistością już na początku meczu? Później każdy chce być tym wodzirejem i narzuca swoje "przyśpiewki" czując się wyróżniony i taki ważny. Znam z 10 "normalnych" ludzi którzy od dawna są związanie z Lechią i być może zaangażowali by się w to ale jest zbyt dużo oszołomów z którymi nie warto się układać bo i bez tego chęć spacyfikowania niektórych "fanów" jest zbyt duża. ;) No i Adaś musiałby poprawić grę na bębnie. :D

www 15.06.2014 16:45
poruszyles bardzo wazny temat, wlasnie min dlatego FC odcina sie od Lechii co by pozniej nie bylo ze FC to chlejusy itd po prostu za malo ogarnietych ludzi chodzi na Lechie przykre to ale niestety prawdziwe

MKS 14.06.2014 17:10
Dokładnie w Niewiadowie podobnie,a dlaczego cwe7e mają obiektywnie tylu kiboli w młynie,bo jak jeżdże na 3 ligowe spotkania w województwie mazowieckim to tam miejscowi kibice wspomagają swój lokalny klub,a przy okazji werbują jak najwięcej osób by jeździli na mecze do stolicy...

s 14.06.2014 14:50
Najlepszym rozwiazaniem byłoby gdyby ktoryś z kibiców fc Tomaszów , jednosczesnie bedac kibicem Widzewa i Lechi , pomogł i ogarna doping na Lechi . Również w innych miasta ( opoczno , Rawa , Radomsko ) mijscowy FC Widzewea wspieraja swoje lokalne kluby ! w Tomaszowie jest zgoła odniemiennie , NIESTETY .

kibic z miasta TM 14.06.2014 12:39
co do dopingu to tak jak wczesniej bylo napisane musi to byc ktos z charyzma i pozytywnie nakrecony na temat. Najlepiej zeby to byl ktos ze srodowiska kibiców Lechii bo musi sie cieszyc ich szacunkiem. to wcale nie takie proste jak sie wydaje ale przy odrobinie checi i samozaparcia temat jest do ogarniecia P.S, Myslicie że w środę Widzewiacy mieli prowadzącego doping z prawdziwego zdarzenia? nic bardziej mylnego to był kibic jak każdy inny ale moim zdaniem dał rade a pociagnac doping przez caly mecz wcale latwo nie jest

www 14.06.2014 12:55
no i glosik musi miec, ten w srode jak darl morde to go po drugiej stronie na trybunie bylo slychac;-)

niedorozwój 13.06.2014 14:34
Czy przebywanie na nieczynnej trybunie i palenie, siusiak wie czego (by dymiło) odbyło się zgodnie z prawem tego uroczego państewka?

Adastm 13.06.2014 14:48
A i owszem,bo na Lechii nie odbywają się imprezy masowe :D I co zatkało,ale jak chcesz dzwoń na milicję ;)

rks 13.06.2014 20:47
nie wydaje mi sie by bylo to legalne. z tego co wiem to trybuna ta jest nie dopuszczona do rozgrywek ze wzgledu na bezpieczenstwo. Zreszta jesli jest inaczej to czemu kibice Lechii nie sa na nia wpuszczani?

kibol 13.06.2014 14:34
Tym lepiej dla FCTM,że nie ma kibiców niech oni utworzą młyn na Lechii myślę,że sporo osób mogłoby dołączyć do dopingowania i większa potęga na lata co by nie porobiło się jak w Bełchatowie...

kibic 13.06.2014 12:12
rozmawiałem wczoraj z jednym z kibiców Widzewa, który mówił, że mogą pomóc w dopingu na meczach Lechii u siebie, ale jak to nazwał " że nie mają z kim porozmawiać na dopingu"

przemo616 13.06.2014 14:07
tez o tym myslalem ze mozna tak zrobic ale musza zgodzic sie kibice widzewa i lechii

kibic 13.06.2014 14:17
W tym problem, że nie ma kibiców Lechii i kibice Widzewa nie mogą z kimś konkretnym porozmawiać o dopingowaniu.

Już 13.06.2014 14:20
dawno powinno tak być, ale dla zarządu lepsza cmentarna patologia niż ludzie, którzy mogą coś zrobić.

W&R 13.06.2014 11:32
Choćby to miała być nawet A klasa to my nie widzimy problemu tylko tobie to widac nie daje spokoju

Ilona 13.06.2014 10:55
Zdjęcia z widzewtomy http://www.widzewtomy.net/lech...lodz-1314/

Lisek 13.06.2014 09:41
A może by tak FCTM zaczął organizować doping na Lechii myślę,że opłaciłoby im się to tak jak Pogoń Staszów fc Ruchu?

Lechista 13.06.2014 11:08
Nie, oni w takie rozwiązanie nie wejdą. Są zbyt dumni. Już czynią przygotowania do wyjazdów na mecze Widzewa w IV lidze. Pierwszego Widzewa, nie rezerw. Jaki klub, takie jego fan cluby...

www 13.06.2014 11:31
piszesz ze taki dorosly niby jestes a zachowujesz sie jak dzieciak z gimnazjum . ci ktorych nazywasz bezmozgimi szczylami itd w ani jednym wpisie nie obrazali Lechii za to wiekszosc twoich postów to ublizanie itp Proponowałbym zastanowić sie nad sobą. bez odbioru

ultras 13.06.2014 00:11
104 wpisy. Jeszcze nie czytałem, ale mogę się założyć że jest "jazda" :)

ja 12.06.2014 22:33
Z tym zwolnieniem trenera Wesołowskiego to podobno prawda. Czy oni tam w tym zarządzie na głowy poupadali !!!!

przemo616 12.06.2014 21:44
Przeczytalem i postanowilem ze sam cos napisze o tym co mysle.Po pierwsze nie jestem rodowitym mieszkancem Tomaszowa ale pare ladnych lat juz tu mieszkam i kibicuje Lechii.Kiedys bylem pilkarzem i gralem w kilku klubach w kilku ligach nie mowie ze w tych najwyzczych i wiem jak to jest grac kiedy jest doping i kiedy go nie ma.Niestety w tej chwili w naszej Lechii jest pod tym wzgledem dno ale pamietam 4-lige i poczatki dopingu i fanclubu,myslalem ze powoli bedzie coraz lepiej a tu nagle bec i fanclubu nie ma,rozmawialem z kilkoma osobami z bylego fc Lechii i wiem czemu jest tak a nie inaczej,chodzilo o pewne sprawy jak tansze bilety dla fc o sektorowki o beben i paleczki sprzedawanie wlep i wiele innych...mam nadzieje ze fc Lechii zostanie reaktywowany i sam chetnie do niego wstapie,dla chcacych sa filmiki na youtube o kibicach Lechii.Jezeli chodzi o mecz pucharowy i kibicow widzewa to doping pierwsza klasa,lapka w gore i mozemy im po bulki do sklepu latac pod tym wzgledem a wiem co mowie bo rowniez jestem kibicem (L)W-wa ale to stare czasy lata 90 i jeszcze nie mieszkalem w T.M.Tak czy siak gratki dla druzyn za ladny mecz kibicom Czerwonej Armii za doping przez 90 min,pozdrawiam.

ja 12.06.2014 19:45
a dzisiaj zwolnili Wesolowskiego

12.06.2014 23:05
Nikt nikogo nie zwolnił. Trwają rozmowy. Na chwilę obecną piłkarze mają 2 tygodnie urlopu.

rks 13.06.2014 07:39
Wesołowski zwolniony!

yaro Z. 12.06.2014 19:14
LECHIA to nasze serce ,to nasz klub. Temat Widzewa nikogo normalnego w naszym mieście nie powinien interesować. PS . Ja np. kibicuje Legii Warszawa ,ale w przypadku konfrontacji tych dwóch drużyn nie mam rozterek komu życzę lepiej.Tak ,tylko Lechia. Wiem gdzie się urodziłem/mieszkałem i dla jakiego klubu bije moje serce. Niebrów zawsze z Lechią. Pozdrawiam panów z mocnych roczników 75'-80' oraz samego prezesa Lechii :) Dzięki za wkład M- cie W. w tą drużynę.Może kiedyś osobiście Tobie podziękuje.

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

12 grudnia 2025 roku, kilkanaście minut po południu, policyjny patrol zatrzymał na ulicy Spalskiej samochód marki Opel Vivaro. Za kierownicą siedział radny Rady Powiatu Tomaszowskiego Leon Karwat. Pierwsze badanie wykazało 0,84 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli w przybliżeniu 1,68 promila alkoholu we krwi. Kolejne wyniki były niewiele niższe. Mimo to postępowanie karne zostało warunkowo umorzone. Prokuratura uznała taki wyrok za sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości. Sąd drugiej instancji utrzymał jednak najważniejszą część orzeczenia o niskiej szkodliwości społecznej Data dodania artykułu: Dzisiaj, 13:14 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Desant na Zalewie Sulejowskim. Terytorialsi ćwiczyli działania na wodzie i w trudnym terenie Kinkiet ścienny - praktyczne światło czy tylko dekoracja? Druga odsłona Letniej Sceny Młodych. Galeria Tomaszów znów zabrzmiała muzyką lokalnych talentów Czwartek niemal bezchmurny. Upał do 36 stopni, w piątek możliwe burze Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił Najpierw milknie szkolny dzwonek. Potem umiera wieś Dieta a cholesterol. Geny mogą decydować o tym, jak organizm reaguje na tłuszcze Mieszkanie za 1% wartości? Gdzie w Polsce miasta sprzedają lokale za grosze? Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Kościół św. Małgorzaty w Kiernozi odzyskuje blask. W murach zapisały się wieki historii Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: czyli pochwalasz łamanie prawa... Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Ciekawe na jakiej podstawie zatrzymali motocyklistę skoro jest brak identyfikacji pojazdu gdyż motocykl nie posiada tablicy rej, z przodu ja bym nie przyjął mandatu bo z jakiej odległości namierzali jakim sprzętem czy było zrobione zdjęcie ? Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: ;) Treść komentarza: Pana Zdonka też kiedyś przyjął Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama