Zamieściliśmy niedawno skargę Stowarzyszenia Arka Noego na rozstrzygnięcie konkursu ogłoszonego przez Urząd Miasta na realizację zadań wynikających z Miejskiego Programu Przeciwdziałania Narkomanii. Jej treść wzbudziła wiele emocji
Mariusz Strzępek
08.02.2008 21:31
(aktualizacja 16.10.2025 14:59)
PRAWDA CZY NIEPRAWDA
Otrzymaliśmy również drogą mailową list od pani Agnieszki Kubicy. List zawierał propozycję spotkania i wyjaśnienia problematycznych kwestii. Oczywiście odpowiedzieliśmy ale kontakt się urwał.
Poniżej fragment listu:
„Ale co najważniejsze nie jestem pracownikiem TOMY i nigdy nie byłam - miałam faktycznie poprowadzić tam zajęcie z młodzieżą, bo dostałam taką propozycję - ale było to na przełomie września-października gdy jeszcze nie byłam pracownikiem UM. Byłam tam tylko na spotkaniu organizacyjnym po czym zrezygnowałam z powody oferty pracy w UM - właśnie żeby nie było konfliktu interesu. Z TOMY nie podpisywałam umowy, nie pobierałam ani nie pobieram wynagrodzenia i nie współpracuje z nimi. Ulotka została prawdopodobnie wydrukowana wcześniej, kiedy wstępnie się zgodziłam podjąć prowadzenia zajęć. Poza tym jestem szeregowym pracownikiem, który nie ma żadnego wpływu na wynik tego przetargu”.
Trudno nam polemizować z powyższymi stwierdzeniami. Uważamy jednak, że ich właściwym adresatem jest Stowarzyszenie, które rozpowszechnia ulotki zawierające nieprawdziwe dane.
JAK I DLACZEGO
Wanda Rybak Naczelnik Wydziału Spraw Społeczny Urzędu Miasta – Byłam przewodniczącą komisji rozpatrującej wnioski o dotacje. Nie mamy sobie nic do zarzucenia. Oceny wniosków dokonywaliśmy w oparciu o regulamin i wynikającą z niego punktację. Konkurs miał charakter otwarty i wpłynęły na niego 3 oferty – dodaje. Konkurs dotyczył działań o charakterze profilaktycznym a nie terapeutycznym – podkreśla pani naczelnik Wydziału Spraw Społecznych.
Dokładniej ujmując nazwa zadania brzmi: „Prowadzenie profilaktycznej i edukacyjnej działalności w zakresie przeciwdziałania narkomanii w szczególności dzieci i młodzieży oraz działań na rzecz osób uzależnionych od narkotyków na terenie miasta Tomaszów Mazowiecki”. Trudno sobie wyobrazić taką działalność bez prowadzenia działalności terapeutycznej.
Naczelnik wydziału przyznaje, że Arka Noego ma większe doświadczenie w pracy z osobami dotkniętymi narkomanią. Jednocześnie jednak stwierdza, że zgodnie z opinią Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii Stowarzyszenia nie mogą prowadzić leczenia osób uzależnionych, chyba że prowadzą równocześnie nzoz-y. Dane dotyczące kwalifikacji kadry nzoz reguluje ustawa o zakładach opieki zdrowotnej.
- Żadna z organizacji nie przedstawiła nam dokumentów świadczących o uprawnieniach zatrudnionych tam osób do prowadzenia terapii uzależnień – twierdzi Wanda Rybak.
Nieco innego zdania jest Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii, które w piśmie z dnia 17 stycznia br. (sygn.ZSS-BB-1441-42-53/08) jednoznacznie zaświadcza, że osoba prowadząca terapie w Stowarzyszeniu Arka Noego posiada „możliwości uczestniczenia w udzielaniu świadczeń z zakresu terapii uzależnienia i współuzależnienia”.
Z kolei dołączony do wniosku TOMY „Certyfikat Instruktora Terapii uzależnień” dotyczy uzależnień alkoholowych i jest zaświadczeniem ukończenia Studium dla Instruktorów Terapii Uzależnień wystawiony przez Fundację UWOLNIENIE z Łodzi. Nie jest to dokument wystawiony przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii, który otrzymać można, jak wynika z uzyskanych przez nas informacji, po zdaniu państwowego egzaminu.
Zapytaliśmy również Panią naczelnik dlaczego Podmioty ubiegające się o dotacje w konkursie nie otrzymują pisemnego zawiadomienia o jego rozstrzygnięciu wraz z merytorycznym uzasadnieniem.
Nie mamy takiego obowiązku – tłumaczy Wanda Rybak. – Nie stosuje się w tym przypadku przepisów KPA ale Ustawę o Organizacji Pożytku Publicznego i Wolontariacie. Osoby zainteresowane powiadamiamy telefoniczne. W przypadku przyznania niższej niż wnioskowana kwoty Stowarzyszenia dokonują aktualizacji oferty. Potwierdzeniem przyznania dotacji jest podpisanie umowy.
ILE I ZA CO
Stowarzyszenie Arka Noego złożyło wniosek o dotacje w wysokości 45 tysięcy złotych. Urząd miasta w wyniku konkursy przyznał organizacji 27 tysięcy złotych.
W ramach tej kwoty (analogicznej jak w roku ubiegłym) Stowarzyszenie zamierzało prowadzić terapię dla osób uzależnionych i współuzależnionych, punkt pierwszego kontaktu (tzw. punkt konsultacyjny) oraz przeprowadzić cykl spotkań i wykładów w szkołach skierowanych zarówno do młodzieży jak i rodziców.
O innych płaszczyznach działalności Arki pisaliśmy wcześniej w artykule pt. Stowarzyszenie Pomocy "Arka Noego" z 29 grudnia 2007.
Stowarzyszenie TOMY wnioskowało o kwotę 15.600 złotych, którą otrzymało w całości.
Działania Organizacji ograniczają się do cyklu Warsztatów prowadzonych w szkołach, organizacji imprez kulturalno – oświatowych oraz prowadzeniu punku konsultacyjnego.
Podkreślić w tym miejscu należy, że z tego co nam wiadomo, punkt powinien funkcjonować co najmniej trzy dni w tygodniu i być prowadzonym przez osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje.
Straszne co tu czytam i znów mamy wspierającą się klikę.Powodzenia P.Prezydencie.
trzymajcie mnie :/
11.02.2008 17:08
Siebie rozwal Ty @#@%#& :/ Boze, co za ludzie.... :[
kiki
11.02.2008 16:58
A ja wcale nie wierzę w wyjaśnienia administratora.Mam powody by tak napisać po ostatnich przejściach.Oczywiście szczegułów nie opiszę,ale tak było.Jest taka możliwość,no i wiedza w tym temacie.Ale to juz trzeba być informatykiem wysokiej klasy.Można być również extra hakerem i to wszystko rozwalić.
kiki
11.02.2008 16:24
Zgodnie z prawem polskim należy usuwać komentarze sławiące komunizm.Został również uznany za zbrodnię przeciwko ludzkości. No to jak to jest Mości Panowie Szlachta ?????
Administrator
11.02.2008 11:45
Do rebus. Pan MS nie ma dostępu do komentarzy, to ja za nie odpowiadam. Jeżeli jakiś się nie ukazał a nie ma informacji pod spodem, że został odrzucony przez administratora to znak, że mogła zawieść maszyna. Kochani, nie szukajcie podstępu na każdym kroku. Zdarza się, że coś nie zadziała, czy to Wasza przeglądarka czy oprogramowanie na serwerze. Złośliwość rzeczy martwych. Proszę wysłać ponownie swój komentarz jeżeli to możliwe i będzie po sprawie :)
MS
11.02.2008 11:36
Jedyne komentarze jakie usuwamy, to te które są wulgarne, zawierające pomówienia lub treści o charakterze rasistowskim lub propagującym faszyzm. Zgodnie zresztą z prawem polskim. Stan wojenny pamiętam doskonale, być może zetknąłem się z nim wcześniej niż ktokolwiek inny w naszym mieście. Do mojego domu przyszedł z samego rana w osobach funkcjonariuszy SB. Później regularne przeszukania jakie robiła u nas ubecja.
Nie ma też powodu do "rozczarowania". Artykuł przedstawia fakty i jest odpowiedzią na poprzedni tekst w tym temacie. Nie dostrzegam "oczerniania" żadnej osoby. Mail Pani Agnieszki zamieściłem prawie w całości. Nie boimy się żadnych tematów. Nawet tych najbardziej kontrowersyjnych. Nie obchodzi nas czy komuś się to podoba czy też nie. Jesteśmy niezależni i już tacy pozostaniemy. Jest to oczywiście dla wielu osob niewygodne ale to ich problem. "Następna witryna o tomaszowie do zamknięcia". O tym na pewno nikt za nas nie będzie decydował nawet jeśliby bardzo chciał.
rozczarowana
11.02.2008 10:08
pogratulować następnej na wysokim poziomie strony o tomaszowie!jesli zajmujecie sie bzdurami i oczernianiem porządnych ludzi a zarazem wspaniałych fachowców to pogratulować tylko wam kompetentności i wysokiego poziomu dziennikarstwa!!!!!!!!!!następ na witryna o tomaszowie do zamknięcia!!!!!!!!!!pożal sie boże!!!!!!!!
rebus
10.02.2008 23:54
panie MS, pan jest młody, pan nie pamięta komuny , stanu wojennego i cenzury jeżeli cenzuruje pan komentarze to powinien pan mój wpis zaznaczyć ( 9.. białe pole ....art o cenzurze nr ....)
gary
10.02.2008 09:14
Prawo jak zwykle obowiazuje szaraków. Urzędnik pokazał, że prawo go nie obowiązuje i może robić to co chce. Skoro prezydent Wendrowski otacza się takimi ludźmi, chyba nie jest lepszy. Ja już na niego głosować nie będę. I zachęcam, aby inni też tego nie robili. Szkoda naszych publicznych pieniędzy na jego pensje.
wielbiciel
10.02.2008 02:00
Prezyd.Zagozdon vc Wendroski i klika z urzędu pracy to jest nowa jakośc.ha haha utrzymanie miejskiej komisji to 120 000tys.rocznie za 30godz pracy w miesiącu to jest fucha.Arka odwołanie do sądu o złamanie warunków konkursu.samopoczucie paniW.Rybak zadziwia arogancia. wielbiciel p prezyd.
Karol
10.02.2008 01:00
Purysta, bardzo wnikliwa uwaga. Dodajmy do tego, że osoba ta pracowała w Urzedzie pracy razem z jednym z zastepców prezydenta. podobnie jak i naczelniczka wydziału. miałem rację odradzając kuzynce startowanie w konkursie bo nie ma po co. Musze jej to pokazać, bo mi nie wierzyła a prace znalazła sobie dzieki temu w prywatnej firmie, gdzie doceniają fachowców i wiedze. No i zarabia więcej. Tyle że zapracowana ciągle.
Edwardo
09.02.2008 12:01
pani Kubica powinna zaskarżyć Stowarzyszenie Tomy za bezprawne używanie jej nazwiska w materiałach reklamowych
placushek
09.02.2008 01:22
dostali pieniadze czy nie i tak niewiele wskuraja. widzialem kilka razy "pokazy" czy jak tam kto woli "spotkanie" z arka. to co opowiadal ten troche owly mezczyzna rozbawilo mnie do lez. wiekszych glupot i abstrakcji na temat maryhy w zyciu nie slyszalem. rozumiem ze on chcial odstraszyc mlodych od tej uzywki no ale bez przesadyzmu. najlepiej jak sprawa zajelaby sie komisja z NIKu :D
purysta
08.02.2008 22:30
przepraszam,może się czepiam ale czy Pani Agnieszce złozono ofertę pracy w Urzędzie,czy Pani Agnieszka złożyła ofertę "zrezygnowałam z powodu oferty pracy w UM"
wnikliwy obserwator
08.02.2008 22:25
Stowarzyszenie "Arka Noego" w sposób bardzo profesjonalny prowadzi zarówno szeroko zakrojoną profilaktykę jak i wstępną terapię wśród uzależnionej młodzieży. Sami terapeuci wyróżniają stopnie uzależnienia i wiedzą, że ich terapia może być skuteczna do pewnego tylko stopnia. Dalej już młodego narkomana przejmują specjalistyczne placówki. W Tomaszowie problem eksperymentowania młodych ludzi ze środkami odurzającymi stale narasta (szczególnie w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych). Na tym właśnie polu Stowarzyszenie podejmując współpracę ze szkołami, ma dużo do zrobienia i rzeczywiście robi (wspólne działania z pedagogami szkół, spotkania i szkolenia dla rodziców i nauczycieli oraz "mrówcza" praca z indywidualnymi przypadkami). Kto choć raz zetknął się z Państwem Markiewiczami od razu zauważy ich profesjonalizm, a przede wszystkim doświadczenie i wielkie zaangażowanie w pomoc zagubionemu młodemu człowiekowi. Z całym szacunkiem, ale specyfika funkcjonowania placówki TOMY jest zupełnie inna (choć bardzo pożądana w mieście). Polega na zapewnianiu młodym ludziom atrakcyjnego, odciągającego ich od niepożądanych zachowań czasu wolnego. Dlatego też placówka nie powinna otrzymać dotacji z puli przeznaczonej na przeciwdziałanie narkomanii, a z całkiem innego punktu (jest wystarczająco dużo specyfikacji w tym zakresie). Zupełnie niefachowo zatem okrojono budżet tak potrzebny profesjonalistom. No, ale jak UM pozbywa się doświadczonych i zorientowanych w problemie pracowników, to mamy takie "kwiatki".
Napisz komentarz
Komentarze