W dniu wczorajszym został w trybie natychmiastowym odwołany ze stanowiska kierownika Urzędu Stanu Cywilnego były senator i prezydent Tomaszowa Jerzy Adamski
Mariusz Strzępek
07.02.2008 11:10
(aktualizacja 16.10.2025 14:54)
Odwołanie kierownika USC nastąpiło w trybie ustawy o pracownikach samorządowych i ma związek z uprawomocnieniem się wyroku sądowego w sprawie o przestępstwo umyślne.
- Po analizie całej sytuacji przeprowadzonej przez naszych prawników uznaliśmy, że wręczenie wypowiedzenia w tym trybie jest konieczne. – stwierdza prezydent Zagozdon.
Zgodnie z obowiązującym prawem Prezydent Miasta jest równocześnie kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego. Czy to oznacza, że w najbliższym czasie ślubów cywilnych będzie udzielał prezydent?
W marcu ogłosimy otwarty konkurs na stanowisko zastępcy kierownika USC – mówi prezydent. – Przy tej ilości pracy, którą jestem obłożony jako prezydent nie jest możliwe, bym brał na siebie jeszcze te dodatkowe obowiązki.
Do @13: Widać sukces chce mieć wielu ojców i MS chce być jednym z nich. Tak się składa, że faktom przedstawianym przez TIT nie daję wiary. Poza tym TIT nie miał i nie ma w zwyczaju wyciągania na światło dzienne niewygodnych dla swoich "faworytów" i popleczników spraw. Wówczas byłoby to tym bardziej nielogiczne, że TIT stawałby po stronie prezydenta, przeciwko któremu wytaczał niemal w każdym numerze swoje "paszkwile". Blog MS też śledzę i dopóki jego autor był w poprawnych stosunkach z poprzednim prezydentem, na tzw. "fali", wpisy były "pro" ówczesnej władzy. Po wyraźnym oziębieniu stosunków między panami wpisy się zmieniły. Zatem wersja o hakach w szufladzie nie przekonuje mnie. Obaj panowie: i MS, i były prezydent są w nieco gorącej wodzie kąpani i zgrzyt między nimi obu się dobrze nie przysłużył.
A tak na marginesie doceniam zaangażowanie MS w sprawy społeczne miasta oraz pomysł z zamieszczaniem artykułów na portalu. Może wreszcie będzie to skuteczna konkurencja dla gazetowego monopolisty w mieście. A ktoś taki jak były prezydent w tej chwili bardzo by się miast przydał. Przeszkodziły po prostu zwykłe ludzkie emocje. Ale to już musztarda po obiedzie - mądry Polak po szkodzie. Pozdrawiam :)
Kawaler
08.02.2008 13:20
Wszystko fajnie, ale skoro jak czytam jest prawomocne orzeczenie o ukaraniu to może dowiemy się dokładnie za co i jakie kar otrzymał i poniesie wieloletni lokalny lider SLD. Poszedł siedzieć, że tak pilnie go zwolnili czy po prostu jest wyrok karny w ostatecznej i prawomocnej formie?
obywatel T.M.
08.02.2008 11:51
Zatajał przez dwa lata? Przecież zatajanie wiedzy o przestepstwie podlega karze, czy jakoś tak? A można go jeszcze za to do puchy wsadzić?
MS
08.02.2008 11:44
No to jeżeli już uzupełniamy, to do samego końca. Kukliński nic nie wykrył. Wręcz przeciwnie przez dwa lata zatajał. Na początku ubiegłej kadencji samorządowej wymyśliłem Komisje do Spraw Badania Legalności Procedur Przetargowych. Dlaczego i skąd ten pomysł? Na przekór wszystkim, to najprostsza odpowiedź. Chodziło o to, że przy tworzeniu Komisji Problemowych Rady Miejskiej chciałem być członkiem Komisji Rewizyjnej. Mieliśmy sporo sygnałów o nieprawidlowościach, które naszym zdaniem należało wyjaśnić. Jak się spodziewałem zaczęło się "knucie". W komisji rewizyjnej nikt mnie nie chciał. Osoby wymienione w poprzednim komentarzu protestowaly również. Nie zniechęciło mnie to i namówiłem MK do powołania na mocy zarządzenia właśnie tej specjalnej Komisji. Oprócz mnie prezydent dołączył do niej Klaudiusza Wilmańśkiego i prawnika UM. Bodajże przez dwa miesiące przekopywałem się przez dokumentację. Sporządziłem protokół, którego podpisania odmówił urzędujący prawnik. Mimo tego przekazaliśmy ten dokument prezydentowi. Potrzeba było 2 lat, by tuż przed wyborami prezydent skierował sprawę chyba do ABW. Mieliśmy wiec do czynienia z klasycznym utrzymywaniem "haków" w szufladzie. Zresztą podejrzewałem od początku, że tak właśnie będzie dlatego kopie raportów przekazałem Agnieszcze Łuczak z TiT-u, która napisała na ten temat artykuł. Liczyłem w swojej naiwności, że to zmusi prezydenta do zdecydowanych działań. Niestety pomyliłem się. Troche lokalnego szumu i zaległa martwa cisza aż do wyborów. Wiec mowienie że były prezydent coś wykrył jest nadużyciem. Niedowiarków odsyłam na moją stronę internetową i archiwum TiT. Co do działek kupowanych przez radnego na wieczyste użytkowanie, to kto inny jak nie poprzedni prezydent je wystwiał na przetarg? Chyba jako jedyny protestowałem. Na koniec tak się wkurzyłem, że poprosiłem znajomego dewelopera z Warszawy by również wziął udział w przetargu i w ten sposób podbiliśmy cenę 3 krotnie. Główny zainteresowany chyba nie był zachwycony takim obrotem sprawy.
obserwator
08.02.2008 10:41
Nie taki pełny. To przecież Kukliński wykrył przekręty w Urzędzie i nadał bieg sprawie. Wkroczyło ABW i facet beknął. Kukliński chciał go już spuścić wcześniej, ale radni się nie zgodzili, między innymi Zagozdon i Łaski. Po odejściu Kuklińskiego, Zagozdon nawet go awansował i dowartościował finansowo. Teraz nie miał wyjścia, prawomocny wyrok sądowy to rzecz nie do obalenia. Facetowi udowodniono przekręcenie miejskich pieniędzy na ponad 200 tys. zł. A ile było na prawdę? Może wróci Kukliński albo ktoś podobny i rozliczy też Zagozdona z Łaskim. Jeden drugiemu robił kampanię. Dla mnie jest to chore, aby przewodniczącym Rady Miasta był bisnesmenem kupującym dzałki miejskie w niedalekiej przeszłości za 20% ich wartości.
misiek
07.02.2008 23:27
Ach to były wspaniałe Dni Tomaszowa - sławetna firma w konkursach rozdawała bilety na koncert Modern Talking, który miał odbyć się w sierpniu na lotnisku na Glinniku :)) ale chyba wcześniej firma przestała istnieć.
MS
07.02.2008 21:44
i teraz dopiero mamy pełny obraz. :)
wnikliwy obserwator
07.02.2008 21:17
Sprostowanie dla zachowania zwiększonej czujności w przedstawianiu faktów przez MS! Poprzedni prezydent musiał przywrócić senatora na jego stanowisko i to zrobił, ale ze względu na wątpliwości(toczące się postępowanie procesowe)ograniczył jego funkcje reprezentacyjne oraz pozbawił możliwości udzielania ślubów, a także zmienił warunki płacowe. Poruszony dogłębnie tym faktem senator skierował dwie sprawy na drogę sądową (mobbing, zmiana warunków płacowych) i obie sprawy PRZEGRAŁ! Natomiast obecny prezydent wymazał gumką "myszką" decyzję poprzednika oraz to, że postanowieniem sądu była ona słuszna i przywrócił "pełnię łask" panu byłemu senatorowi. W moim komentarzu nie podnoszono sprawy winy, którą uwiarygadnia prawomocny wyrok (to oczywiste!), ale fakt zwykłej ludzkiej uczciwości i przyzwoitości. To nadrzędne cele, które władzy przyświecać powinny. Jeden senator, a dwa nań spojrzenia! :) Pozdrawiam!
MS
07.02.2008 19:43
Drobne sprostowanie dla zwiększenia wnikliwości. Senator Jerzy Adamski powrócił na swoje dawne stanowisko pracy po przegranych wyborach parlamentarnych. A działo się to za kadencji poprzedniego prezydenta. Nie jestem pewien ale wydaje mi się, że były prezydent nie chciał przywrócić byłego senatora do pracy i przegrał chyba nawet sprawę w sądzie. O tym czy mieliśmy do czynienia z przestępstwem czy też nie rozstrzyga Sąd w postępowaniu dwuinstancyjnym. Tak długo aż uprawomocni się wyrok wydany w apelacji nie można mówić o winie czyjejkolwiek.
wnikliwy obserwator
07.02.2008 19:09
Jeśli się nie mylę, to w momencie powoływania pana Adamskiego na stanowisko prezydent ZAGOZDON doskonale wiedział, że przeciwko byłemu senatorowi od maja 2006r toczy się postępowanie procesowe w sprawie działania na szkodę miasta za jego prezydentury. Czy taka nominacja daje choć cień gwarancji, że osoba powołana będzie właściwie zarządzać podległą miastu jednostką? Wszyscy wiedzą, że nominacja była dowodem wdzięczności za poparcie SLD dla p. ZAGOZDONA w II turze wyborów. W ostatnim czasie władza dopuszcza się takich błędów i zaniechań , że powinniśmy jej podziękować. Honorowy człowiek sam by ustąpił, ale widać "takich już nie ma". A my będziemy mieć powtórkę z rozrywki i następna kadencja będzie polegała na posprzątaniu po poprzedniej.
podatnik
07.02.2008 15:01
a kogo oskarżą za przyjęcie i zamieszczenie na stronie www.tomaszow-maz.pl genialnego w swojej formie i treści dzieła :Raport o stanie miasta-czerwiec 2007?
kiki
07.02.2008 12:51
A może,za przekręt z pałacem Moryca Piesha na Barlickiego Norberta?? kto to wie.???
obrońca
07.02.2008 12:14
A o co był oskarżony Adamski? Dlaczego taki dobry portal a tak lakoniczna informacja. Może chłop zapłacił mandat za prędkość i od razu Zagozdon go zwolnił. Nic nie rozumiem. Najpierw po odejściu Kuklińskiego dał mu podwyżkę i człowiek poczuł się pewnie, nawet wyzdrowiał i wrócił z chorobowego, a tu teraz w łeb. Nie ładnie Panie Prezydencie.
marian
07.02.2008 11:45
to ja się żenie drugi raz skoro prezydent bedzie udzielał ślubów
46...
07.02.2008 11:40
Po pierwsze: to był już najwyższy czas na odwołanie p. Adamskiego. Po drugie: interesujące jest, jak dużo "obowiązków" ma prezydent i jakiego są rodzaju.
Napisz komentarz
Komentarze