Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 20:40
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Samochodów elektrycznych na naszych drogach coraz więcej

W ślad za ich ilością nie idą jednak inwestycje w publiczne stacje ładowania "elektryków". W Tomaszowie Mazowieckim takie instalacje praktycznie nie istnieją

Z prośbą o podjęcie działań dotyczących zapewnienia możliwości szybkiego ładowania samochodów elektrycznych, poprzez utworzenie publicznego punktu szybkiego ładowania, zwrócił się niedawno w formie interpelacji, złożonej do Prezydenta Marcina Witko, radny Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego, Michał Jodłowski. 

- W związku z bieżącą sytuacją gospodarczą, czynnikami środowiskowymi, rozwijaniem świadomości i wiedzy ekologicznej, trendami w rozwoju aut elektrycznych, ich systematycznym upowszechnieniem a także przyjmowanymi zmianami prawnymi w zakresie elektromobilności zachodzi konieczność aby nasze miasto wyszło naprzeciw oczekiwaniom zarówno tomaszowian jak i przyjeżdzających do Tomaszowa Mazowieckiego posiadaczy aut elektrycznych. W chwili obecnej nie ma możliwości szybkiego naładowania w publicznej przestrzeni tego typu pojazdów, co stanowi istotną lukę na mapie Polski. Przyjmowane zmiany prawne w tym ustawa o elektromobilności, nakładają obowiązek tworzenia miejsc parkingowych w nowych obiektach, które wyposażone mają być w ładowarki elektryczne i przyłącza do instalacji tego typu urządzeń - czytamy w złożonej interpelacji

Radny zwraca się o przeznaczenie środków w budżecie miasta (włączając pozyskane środki zewnętrzne) na powstanie stacji szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych w okolicach centrum miasta – Plac Kościuszki, parking przy ul. ks. Stanisława Grada czy terenie przy Arenie Lodowej. 

- Będzie to zarówno działanie o charakterze prorozwojowym i ekologicznym, wyrażające dbałość władz miasta o środowisko ale także kształtującym świadomość mieszkańców w zakresie bezemisyjnego transportu. Wierzę, że będzie to również walor zewnętrzny, który przyczyni się do poprawy wizerunku naszego miasta, wpłynie zarówno na pozyskiwanie i zaufanie wśród inwestorów jak i turystów, zwiedzających Tomaszów Maz. i jego okolice - podkreśla Jodłowski 

Miasto robiło już analizę kosztów wynikających z instalacji czterech stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Podpisano już nawet umowę z firmą, która miała je instalować m.in. na Placu Kościuszki oraz na parkingu przy Arenie Lodowej. Niestety państwowy gigant i jego spółka córka, PGE Nowa Energia, poinformowali, że przeprowadzono audyt opłacalności inwestycji, którą w całości PGE miał sfinansować i okazało się, że przedsięwzięcie nie ma uzasadnienia ekonomicznego.

Kolejną próbą było nawiązanie współpracy z Fundacją Lepsza Jakość, która organizowała konkurs na instalacje stacji ładowania. Aplikowano o ustawienie ich w dwóch wyżej wspomnianych miejscach. Miasto zakwalifikowało się do drugiego etapu konkursu (finansowanego z środków UE) i zaakceptowało projekt umowy i...  kontakt z Fundacją się urwał. Nikt nawet nie odpowiada na wysyłane maile. 

W ostatnim czasie do magistratu zgłosiła kolejna tego rodzaju organizacja, z podobną propozycją. Miasto szuka jednak możliwości innego rodzaju sfinansowania montażu stacji. Co z tego wyjdzie? Czas pokaże 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zatroskany 10.03.2023 13:53
Nasuwa się pytanie. Kto płaci za ładowanie samochodu(ów) pod TCZ?W zeszłym tygodniu widziałem jak naprzeciw wejścia głównego ktoś ładował elektryczny samochód. Oznaczenia żadnego niema ,wiec przynosi to na myśl ,że to proceder nie do końca legalny. Może ktoś to wyjaśnić?

Archanioł G 09.03.2023 14:33
Ajdejano, gdybyś żył w czasach przed motoryzacyjnych do byś mówił, że tylko idiota zainwestuje w automobile bo tylko konie są warte uwagi. Konia łatwo wyhodować i napasiesz wszędzie byle trawa rosła, a benzynę trzeba kupować w aptece (na początku tak było). Tak mają stare dziady konserwatywne, że lubią tylko to co znają. A tak w ogóle samochód na wodór to też elektryk, tylko zamiast akumulatorów ma ogniwa wodorowe produkujące energię elektryczną.

Ajdejano 09.03.2023 16:42
Z pewnością, masz 100 - 200 % racji z tym końskimi zaprzęgami. Jednak, podam tobie pewien cytat z internetu na temat wodoru: "Przykładowo Toyota Mirai zużywa wg. danych producenta 0,84 kg wodoru na 100 km. Co sprawia, że z zapasem 5,6 kg tego gazu daje to zasięg ponad 600 km. To więcej niż jest w stanie uzyskać jakikolwiek samochód elektryczny na baterie. Ogniwa paliwowe pozwalają natomiast na uzyskanie zasięgów porównywalnych do samochodów spalinowych. Podczas jazdy z napędem wodorowym pojazdy te nie emitują spalin." Więc pytam: czy gadam głupoty o tym wodorze i czy rzeczywiście piszę głupoty o tym, że jednak wole jeździć swoim ropolem. Swoją drogą: umieram z ciekawości, jaki złomem ty jeździsz, "nowocesny" wielbicielu elektryków z ładowanych baterii przez co najmniej 3 godziny, po przejechaniu zaledwie 350 kilometrów. Jeszcze tylko napisz nam, jakie są koszty tego ładowania baterii. Pozdrawiam wszystkich pajaców z miodem w uszach.

Taxi 08.03.2023 23:07
W naszym biednym mieście jest może kilka takich aut i dopóki będzie zmowa w niypłat wśród pracodawców czyli najniższa krajowa to takie auta nie szybko się nie pojawią na naszych drogach więc po co budować stacje które będą generować straty

. 09.03.2023 11:38
W powiecie tomaszowskim jest już zarejestrowanych ponad 100 aut w pełni elektrycznych. A to dane jeszcze sprzed dwóch lat. Plus na pewno tomaszowianie i tomaszowianki pracujący zagranicą ale pochodzący stąd. Bo spotyka się nawet zimą w Tomaszowie tesle np. na norweskich tablicach rejestracyjnych. Oni oprócz pieniędzy, przesyłają swoim tomaszowskim rodzinom również nową mentalność. Zmiana jest już na horyzoncie. Również na prowincji. Jesteśmy świadkami historycznych zmian społecznych. Dla mnie to fascynujące.

Ajdejano 09.03.2023 17:12
Odpowiedz nam, cwaniaczku z miodem w uszach, skąd masz informacje, które nam przedstawiasz. Poza tymi, twoimi rewelacjami, to te twoje wypociny, to zupełne dno.

@Ajdejano 11.03.2023 09:51
Wydział komunikacji Urzędu Miasta to publikował. Ale dane dotyczące całego powiatu więc stamtąd mieli. Kłamali by ci zrobić na złość? xD. Nie jesteś dla mnie kimś specjalnie ważnym, więc nie będę ci teraz szukał. Ja wiem o tym albo z tego Portalu, albo z Naszego Miasta, więc to nie jest zakopane, trudne do odnalezienie. Było na pewno ponad 100 samochodów z napędem jedynie elektrycznym w Tomaszowie. Zdaje się, że tam było jeszcze precyzyjniej podane i są to osobówki.

Ajdejano 12.03.2023 13:49
W tak sam sposób odpowiem: wg ludzi, ja mam na pewno ponad 70 lat i jest to gdzieś nawet zapisane, ale nie potwierdzę, gdzie to jest napisane, bo nie będę ci tego teraz szukał. Więc, tra moja odpowiedź jest tak samo gów...... warta, jak i twoja.

Ajdejano 08.03.2023 18:37
Elektryki ? Jest ich coraz więcej, a stacji doładowania nie ma ? Kto to pisał ? Może i redakcja, ale za dobre pieniądze od loby elektryków. Szanowna redakcja powinna wcześniej pogadać z ubezpieczycielami i użytkownikami elektryków o przypadkach stłuczek lub wypadków tych elektryków oraz dowiedzieć się ile warsztatów samochodowych od elektryków jest w Polsce i ja wygląda droga przez mękę tych, którzy mieli pecha z tymi stłuczkami i wypadkami. Ten materiał powyżej, to czyste badziewie. To wygląda tak: wciskać ludziom te elektryki i wciskać inwestorom, aby budowali stacje doładowania tych elektryków. A za moment wybuchnie informacyjna bomba na temat tego, że te elektryki, w niedługiej perspektywie, to będzie złom w porównaniu z technologią pojazdów np. na wodór, o czym pisze się i mówi coraz częściej. Kupujcie elektryki i ciszcie się (ha! ha!), że jesteście tacy super cool........ A ja będę jeździł, tak, jak od 30 lat - ropolem.

. 08.03.2023 22:35
Kupują to ludzie zamożniejsi, bo nieużywany samochód o takim napędzie to jest minimum 100 koła. Zatem są to ludzie którzy mieszkają w domkach (ta część domkowców, którzy rzeczywiście wylądowali za miastem z własnego wyboru, bo jest też domkowa bida i nieco wyżej ale niewiele wyżej domkowcy–hochsztaplerzy trochę stać trochę nie stać jeśli palę legalnie to szambo na pole albo na odrót szambo legalnie ale palę nieleganie. Przykłaowo), zatem elektryki ma narazie arystokracja domkowa. A jesli masz podwórko to publiczna stacja ładowania nie jest już barierą bo to można podłączyć po prostu do gniazdka domowego. Jeśli masz już garaż to stawiasz sobie własną mini stacje i wtedy ładujesz szybciej. Ale nawet z gniazdka to jest ok 8 godzin by starczyło na dwa dni po mieście (praca, dom). Nie zgrywam fachowca, bo nim nie jestem, ale jakieś pojęcie już o tym mam ponieważ przyglądam się rynkowi co najmniej od 4 lat. Trudno ukrywać, że jest to trochę moda, jednak w moim odczuciu bardzo pozytywna. Panele fotowolataniczne też wchodziły z oporami, ludzie pukali się w głowę, a jednak teraz spowszedniały. No i jest ok.

Gorzka ale nie cyniczna perspektywa. 08.03.2023 14:31
Jeśli to nie będzie przesunięte w UE, to przeciętny Polak czyli jednak nadal małomiasteczkowiec (skoro 40% to mieszkańcy wsi), wpadnie we wsiekłość i to a nie żadne euro jako waluta, stanie się powodem PolExitu, a właśnie autko. Już nie za PiSu (który jeśli nadal w ogóle będzie, to będzie małą partyjką). Po likwidacji transportu publicznego przez 3RP, zniszczeniu (w wielu przypadkach złodziejskiej prywatyzacji, przez ludzi którzy mieli mniejsze pojęcie o tym czego się podejmują niż PZPRowscy politruycy), i skzania przeciętnych ludzi na posiadanie grata spalinowego po to by żyć, to będzie wstrząs. Elektryki przez 10 lat nie potanieją na tyle, by przyzwoity (jeżdżacy nie wymagajcy poważnejszych napraw), samochód z perspektywą używania przez 5 lat kosztował poniżej dzisiejsych 20 tysięcy, a to jest (wbrew pozorom, podliczając wszystkie koszty stałe jakie ma taka nawet z jednym dzieckiem rodzina), te dzisiejsze 20 tysięcy to olbrzymia suma. Robota na skraju województwa, szkoła po drugiej częsci miasteczka pod którym się mieszka (bynajmniej nie z wyboru, ale bo nie stać na mieszkanie w bloku, a matka/babka nie chce jakoś umrzeć), ...i bez samochodu. To nie jest moja perspektywa na szczęście, ale zdaje sobie z tego sprawę. Wbrew pozorm – w przeciwieństwie do większości z Was – nie interesuje mnie jedynie czubek wałsnego nosa. Tylko, no trzeba mieć warunki na taką refleksje. Nie tyrać 70 godzin w tygodniu, nie drżeć o wszystko, mieć na abomanet w Legimi i takie tam.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
„Bodyguard” wraca na wielki ekran. Whitney Houston ponownie w kinie Helios „Mogę was sprzedać”? Związek żąda odwołania dyrektor ZUS w Tomaszowie Mazowieckim. Poważne zarzuty po spotkaniu w Radomsku Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Janina Treść komentarza: Od 15 lipca miał być remont ulicy Zielonej. Ale w TM remontuje się drogi prowadzące do Witko. Źródło komentarza: Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 340

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 340

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 340 w rozmiarze 120×200 cm w kolorze buk z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk.Wyjątkowa propozycja wśród łóżek, zaprojektowana z myślą o komforcie i bezpieczeństwie użytkowników o zwiększonej masie ciała. Wzmocniona konstrukcja, szersze leże oraz dostosowane do dużych obciążeń napędy, pozwalają na korzystanie z tego łóżka przez użytkowników o maksymalnej wadze do 215 kg. Z uwagi na ponadprzeciętne parametry techniczne, łóżko PB 340 przeznaczone jest szczególnie dla pacjentów bariatrycznych.DETALE PRODUKTU:1. Szerokość leża 100 i 120 cm4. Wytrzymałe, higieniczne leże2. Dopuszczalne obciążenie 250kg5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Nowoczesny napęd podnoszenia łóżka6. Osłona frontu (opcja)OPCJE:osłona frontu • zmiana długości i szerokości leżaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze250 kgMaksymalna waga użytkownika215 kgRegulacja wysokości leża:od 30 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 112 (132) cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:109,8 (123,5) kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem
Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Cena: 385000 PLN Na sprzedaż jasne, funkcjonalne mieszkanie w Tomaszowie Mazowieckim, położone przy spokojnej ulicy Smugowej. Lokal znajduje się na trzecim piętrze trzypiętrowego bloku z 2011 roku. To propozycja dla osób, które szukają ciszy, wygody i dobrej komunikacji z miastem, ale nie chcą rezygnować z bliskości sklepów, szkół, przedszkola czy terenów spacerowych.Mieszkanie ma 46,50 m² powierzchni i składa się z dwóch pokoi, oddzielnej kuchni, łazienki z WC oraz przedpokoju. Do lokalu przynależy duża komórka w piwnicy o powierzchni 11,99 m², co jest dużym atutem dla osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do przechowywania. W mieszkaniu znajduje się także balkon, a sam lokal jest dwustronny, dzięki czemu wnętrze jest dobrze doświetlone.Układ pomieszczeń jest praktyczny i wygodny. Pokoje mają powierzchnię 20,98 m² oraz 10,72 m², kuchnia 6,43 m², łazienka 3,90 m², a przedpokój 4,45 m². Na podłogach w pokojach położono deskę barlinecką, natomiast w kuchni, łazience i przedpokoju gres. W korytarzu i łazience zastosowano ogrzewanie podłogowe. Lokal jest w stanie do wprowadzenia i może zostać sprzedany jako w pełni umeblowany oraz wyposażony.Budynek znajduje się na zamkniętym i monitorowanym osiedlu, zaprojektowanym w sposób estetyczny i przyjazny mieszkańcom. Klatka schodowa jest czysta i dobrze utrzymana. Ogrzewanie pochodzi z sieci miejskiej, okna są PCV, a instalacje określono jako dobre. Czynsz administracyjny wynosi około 728 zł i obejmuje m.in. centralne ogrzewanie, śmieci, fundusz remontowy oraz zaliczki na ciepłą i zimną wodę. Opłaty według liczników dotyczą prądu i wody.Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu miejsca postojowego w garażu podziemnym za 35 000 zł. To szczególnie ważne w przypadku osób, które cenią wygodę i bezpieczeństwo codziennego parkowania.Lokalizacja przy ul. Smugowej łączy spokój osiedla mieszkaniowego z dostępem do miejskiej infrastruktury. W pobliżu znajdują się markety, szkoły podstawowe, przedszkole, szpital, tereny zielone oraz trasy piesze i rowerowe. To miejsce dobre zarówno dla singla, pary, rodziny z dzieckiem, jak i inwestora szukającego mieszkania pod wynajem długoterminowy.Cena mieszkania wynosi 385 000 zł, czyli 8 279,57 zł/m². Oferta dostępna jest na wyłączność w biurze Nieruchomości Kawaciuk. (nieruchomosci-kawaciuk.pl)

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama