Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 14:33
Reklama
Reklama

Kto naprawdę płaci za zapaść ochrony zdrowia? Coraz częściej pacjent z Tomaszowa

Polska ochrona zdrowia coraz bardziej przypomina dom, w którym od lat przecieka dach, pękają fundamenty i brakuje pieniędzy na ogrzewanie, ale gospodarze zamiast rozpocząć remont, urządzają publiczną awanturę o wynagrodzenie hydraulika. Dyskusja o wysokich zarobkach części lekarzy jest potrzebna. Nie wolno jednak udawać, że po obniżeniu kilku kontraktów nagle skrócą się kolejki, szpitale przestaną się zadłużać, a pacjent z Tomaszowa Mazowieckiego bez problemu dostanie się do specjalisty.

Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie dr n. med. Michał Bulsa przekonuje, że przyczyną finansowej zapaści ochrony zdrowia nie są wynagrodzenia lekarzy, lecz sposób finansowania świadczeń, błędne wyceny procedur i brak pieniędzy na wykonane już leczenie.

Można dyskutować, czy środowisko lekarskie nie broni w ten sposób własnych interesów. Trudno jednak odmówić Bulsie racji w jednym: pensje medyków stały się wygodnym politycznym parawanem, za którym można ukryć trzy dekady zaniedbań kolejnych rządów.

Lekarz w Porsche, pacjent w kolejce

Opinia publiczna poznaje dziś najbardziej spektakularne przypadki: lekarzy zarabiających po kilkaset tysięcy złotych miesięcznie, kontrakty opiewające na dziesiątki tysięcy złotych za dyżur czy specjalistów pracujących równocześnie w kilku placówkach.

Takie sytuacje wymagają kontroli. Publiczne pieniądze nie mogą płynąć szerokim strumieniem bez przejrzystych zasad, a lekarz nie może być jednocześnie wpisany do grafików w kilku miejscach, jeśli fizycznie nie jest w stanie wykonać zakontraktowanej pracy.

Rząd zapowiedział więc wprowadzenie limitu wynagrodzeń, jawności umów finansowanych ze środków publicznych oraz dokładniejszej kontroli czasu pracy. Według propozycji przedstawionej 21 lipca 2026 roku maksymalne wynagrodzenie miałoby wynosić 76,8 tys. zł brutto miesięcznie. Rząd chce również odejść od sytuacji, w których wynagrodzenie lekarza stanowi określony procent wartości wykonanej procedury. Projekty mają zostać skierowane do konsultacji publicznych.

To rozsądny kierunek, o ile reforma nie zakończy się na pokazowym przykręceniu kilku najbardziej efektownych kominów płacowych.

Bo nawet gdyby jutro odebrać lekarzowi kluczyki do przysłowiowego Porsche Panamera, pacjent nadal może czekać miesiącami na badanie, konsultację czy zabieg.

Państwo oszczędza, mieszkaniec płaci

Najbardziej brutalnym miernikiem kondycji ochrony zdrowia nie są kontrakty lekarzy. Jest nim suma, którą Polacy muszą dopłacać z własnej kieszeni, mimo że wcześniej odprowadzili składkę zdrowotną i podatki.

Według najnowszych danych GUS prywatne wydatki na zdrowie w Polsce wyniosły w 2025 roku 76,2 mld zł. Same bezpośrednie wydatki gospodarstw domowych osiągnęły 54,7 mld zł, podczas gdy rok wcześniej było to 47,6 mld zł. Oznacza to wzrost o ponad 7 mld zł w ciągu jednego roku.

Za tymi miliardami kryją się zwyczajne historie.

Mieszkaniec Tomaszowa płaci za prywatną wizytę u specjalisty, ponieważ termin w systemie publicznym jest zbyt odległy. Dopłaca do badań laboratoryjnych. Szuka szybszego USG, rezonansu albo tomografii. Kupuje leki, środki opatrunkowe, wyroby medyczne i sprzęt rehabilitacyjny. Po operacji rodzina organizuje opiekę, transport, rehabilitację domową albo wypożyczenie łóżka.

W teorii leczenie jest finansowane ze środków publicznych. W praktyce system wystawia pacjentowi drugi rachunek.

Pierwszy pobierany jest automatycznie w składkach i podatkach. Drugi pojawia się wtedy, gdy człowiek słyszy: „najbliższy termin za kilka miesięcy”.

Tomaszów nie jest osobną wyspą

Tomaszowskie Centrum Zdrowia pozostaje podstawową placówką medyczną dla miasta i znacznej części powiatu. Według informacji szpitala działa w nim 16 oddziałów i 22 poradnie, a w placówce pracuje 160 lekarzy, 261 pielęgniarek, 25 położnych, 44 salowe i 46 ratowników medycznych.

To nie jest abstrakcyjna pozycja w budżecie państwa. To miejsce, do którego trafiają mieszkańcy po wypadkach, z bólem w klatce piersiowej, udarem, zapaleniem płuc, chorobą dziecka czy nagłym pogorszeniem stanu zdrowia.

Jednocześnie sam szpital informuje, że laboratorium i Centrum Diagnostyki Obrazowej wykonują także usługi komercyjne.

Nie ma w tym niczego nagannego. Problem zaczyna się wtedy, gdy świadczenie komercyjne staje się dla pacjenta jedyną realną drogą do szybkiej diagnozy.

Dla osoby dobrze zarabiającej prywatne badanie oznacza uszczuplenie domowego budżetu. Dla emeryta, osoby samotnej, przewlekle chorej albo rodziny utrzymującej się z jednej pensji może oznaczać wybór pomiędzy badaniem, lekami, czynszem i zakupami.

I właśnie tu rozgrywa się prawdziwy dramat niewydolnego systemu. Nie w telewizyjnym studiu i nie w sporze o to, czy lekarz powinien zarabiać 240, 300 czy 500 zł za godzinę.

Konstytucja obiecuje dostęp, rzeczywistość sprzedaje kolejkę

Artykuł 68 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi, że każdy ma prawo do ochrony zdrowia, a obywatelom — niezależnie od ich sytuacji materialnej — władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń finansowanych ze środków publicznych.

Słowem kluczowym jest tu „równy”.

Czy dostęp pozostaje równy, gdy jeden pacjent czeka wiele miesięcy, a drugi wykonuje to samo badanie następnego dnia, ponieważ stać go na opłatę?

Formalnie tak. W praktyce powstały dwa systemy ochrony zdrowia.

Pierwszy jest dla tych, którzy mają czas.

Drugi dla tych, którzy mają pieniądze.

Kto nie ma ani jednego, ani drugiego, pozostaje w poczekalni.

Szpitale dzielą leczenie na opłacalne i nieopłacalne

Dr Michał Bulsa zwraca uwagę na wadliwe wyceny procedur. Dyrektorzy szpitali muszą więc kalkulować, które oddziały i świadczenia przynoszą placówce przychód, a które generują stratę.

To logika niebezpieczna, choć z punktu widzenia zarządzających często nieunikniona.

Szpital nie jest sklepem, w którym można wycofać z półki słabo sprzedający się produkt. Oddział pediatryczny, interna, neurologia czy ginekologia mogą być nierentowne, ale pozostają konieczne dla bezpieczeństwa mieszkańców.

Państwo wymaga utrzymywania obsady, dyżurów i gotowości, lecz nie zawsze zapewnia finansowanie odpowiadające rzeczywistym kosztom. Placówki wykonują nadwykonania, przyjmują pacjentów ponad wartość kontraktu, a następnie miesiącami oczekują na zapłatę.

W oficjalnym komunikacie Ministerstwo Zdrowia przyznawało, że jeszcze pod koniec 2025 roku trwało rozliczanie nadwykonań za drugi kwartał, obejmujących między innymi świadczenia nielimitowane, programy lekowe i chemioterapię. NFZ musiał otrzymać z budżetu państwa dodatkowe 3,5 mld zł.

To pokazuje skalę problemu. Szpital najpierw leczy, a później zastanawia się, czy państwo za to leczenie zapłaci.

Jawność jest potrzebna, kozioł ofiarny — nie

Jawność kontraktów medycznych powinna być standardem. Podmiot utrzymywany z pieniędzy publicznych musi umieć wyjaśnić, komu płaci, za co płaci i dlaczego płaci właśnie tyle.

Należy również eliminować fikcyjne grafiki, nieuzasadnione prowizje od procedur i sytuacje, w których niedobór specjalistów jest wykorzystywany do stawiania szpitala pod ścianą.

Nie można jednak pozwolić, by kilku rekordzistów stało się alibi dla całej klasy politycznej.

Ochrona zdrowia nie znalazła się w kryzysie dlatego, że jeden radiolog, chirurg czy kardiolog podpisał bardzo wysoki kontrakt. Znalazła się w nim dlatego, że przez lata nie stworzono stabilnego systemu finansowania, planowania kadr i odpowiedzialności za dostępność świadczeń.

Polska wciąż reaguje doraźnie. Raz dosypuje pieniądze do NFZ. Innym razem oddłuża placówki. Później ogranicza kontrakty, łączy oddziały, ogłasza program naprawczy albo rozpoczyna kolejną reformę kolejek.

To leczenie objawowe państwa, które samo od lat odmawia sobie pełnej diagnostyki.

Zdrowie tematem wyborów

Bulsa przewiduje, że ochrona zdrowia stanie się najważniejszym tematem kampanii parlamentarnej w 2027 roku. Trudno się z nim nie zgodzić.

Politycy będą mówić o limitach wynagrodzeń, skracaniu kolejek, cyfryzacji, centralnej rejestracji i lepszym zarządzaniu szpitalami. Każda partia przedstawi własną receptę, a każda będzie zapewniała, że tym razem pacjent naprawdę znajdzie się w centrum systemu.

Mieszkańcy Tomaszowa powinni jednak pytać o rzeczy znacznie bardziej konkretne.

Ile będą czekać na specjalistę? Czy lokalne oddziały będą bezpieczne kadrowo? Czy szpital otrzyma zapłatę za wykonane świadczenia? Czy diagnostyka będzie dostępna bez konieczności płacenia? Ile rodzin nadal będzie finansowało z własnych oszczędności rehabilitację i opiekę po leczeniu szpitalnym?

Bo ostatecznie zapaść systemu nie ma twarzy ministra, prezesa NFZ ani lekarza z wysokim kontraktem.

Ma twarz pacjenta, który siedzi przy kuchennym stole, przegląda domowe rachunki i zastanawia się, czy może jeszcze czekać, czy powinien zapłacić za leczenie prywatnie.

I właśnie on — nie politycy, nie urzędnicy i nie autorzy kolejnych reform — od lat pokrywa prawdziwe koszty niewydolnej ochrony zdrowia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

Trybunał Konstytucyjny na krawędzi. Dziesięć lat politycznej wojny, której końca nie widać

Miał stać na straży Konstytucji, chronić obywateli przed nadużyciami władzy i rozstrzygać najważniejsze spory prawne. Dziś sam stał się centrum jednego z najpoważniejszych kryzysów ustrojowych III Rzeczypospolitej. Odsunięcie od obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, interwencja policji, protesty, wizyta prezydenta Karola Nawrockiego oraz zarzuty bezprawnego przejęcia instytucji to najnowsza odsłona konfliktu, który rozpoczął się w 2015 roku. We wtorek, 3 listopada, ma odbyć się Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nie jest jednak pewne, czy jego decyzje zostaną uznane przez wszystkie strony sporu. Data dodania artykułu: 03.11.2026 10:11
Trybunał Konstytucyjny na krawędzi. Dziesięć lat politycznej wojny, której końca nie widać

3 listopada w historii. Tomaszów odsłania Kościuszkę, tragedia na Majdanku i lot Łajki w kosmos

Historia lubi zaskakiwać zbiegami okoliczności. 3 listopada 1918 roku w Tomaszowie Mazowieckim, jeszcze pod niemiecką okupacją, tysiące mieszkańców manifestowały patriotyzm podczas odsłonięcia pomnika Tadeusza Kościuszki. Tego samego dnia bunt marynarzy w Kilonii przyspieszał upadek niemieckiego cesarstwa. Ćwierć wieku później na Majdanku Niemcy dokonali jednej z największych masowych egzekucji w historii Holokaustu. W 1957 roku suczka Łajka rozpoczęła tragiczną podróż w kosmos, a w 1992 roku Rage Against the Machine wydali album, który zmienił brzmienie rocka. Co wydarzyło się 3 listopada? Nasze kalendarium historyczne 3 listopada łączy dramaty, odkrycia i wielkie przemiany ze szczególną historią Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: 03.11.2026 08:37
3 listopada w historii. Tomaszów odsłania Kościuszkę, tragedia na Majdanku i lot Łajki w kosmos

2 listopada w historii. Grób Nieznanego Żołnierza, deklaracja Balfoura i tragedia tomaszowskiego getta

Historia potrafi być przewrotna. W Warszawie chowano bezimiennego żołnierza, który miał symbolizować wszystkich poległych za Polskę. W Londynie krótki list brytyjskiego ministra zapowiadał polityczne przemiany na Bliskim Wschodzie, a za oceanem rodziło się radio, które wkrótce miało przemówić do milionów ludzi. W Tomaszowie Mazowieckim niemieccy okupanci kończyli masową deportację Żydów do Treblinki. Tego samego dnia w innych latach telewizja rozpoczynała regularne nadawanie, człowiek zamieszkał na orbicie, a muzycy Cream, Neil Young, Rage Against the Machine i The Beatles zapisywali własne rozdziały historii. Co wydarzyło się 2 listopada? Nasze kalendarium historyczne 2 listopada prowadzi od wielkiej polityki i polskiej pamięci narodowej po rockowe klasyki, sportowe dramaty i losy mieszkańców Tomaszowa. Data dodania artykułu: 02.11.2026 08:09
2 listopada w historii. Grób Nieznanego Żołnierza, deklaracja Balfoura i tragedia tomaszowskiego getta

Trybunał, rozejm i Wszystkich Świętych. Najważniejsze wydarzenia 1 listopada 2026 w Tomaszowie i na świecie

Niedziela, 1 listopada 2026 roku, upłynęła w Polsce pod znakiem pamięci o zmarłych, ale polityka i wojna nie pozwoliły światu na chwilę wytchnienia. Spór o Trybunał Konstytucyjny wszedł w kolejną fazę: głos zabrała Komisja Europejska, a Kancelaria Prezydenta zapowiedziała zawiadomienia do prokuratury. W Ukrainie kończy się lokalny rozejm, który umożliwił ewakuację części mieszkańców okupowanych Ołeszek. Rosyjskie naloty nadal przynoszą ofiary. W Tomaszowie i całym powiecie mieszkańcy odwiedzali groby bliskich, a policja zabezpieczała drogi prowadzące do cmentarzy. Łódzkie służby przypominały o zagrożeniach związanych z podróżami, kradzieżami i wzmożonym ruchem. Jutro Zaduszki, powrót do pracy i kolejny dzień politycznych rozstrzygnięć. Data dodania artykułu: 01.11.2026 20:39
Trybunał, rozejm i Wszystkich Świętych. Najważniejsze wydarzenia 1 listopada 2026 w Tomaszowie i na świecie

1 listopada w historii. Lizbona w ruinach, Orlęta Lwowskie i pamięć Tomaszowa

Są takie dni, kiedy historia zdaje się szczególnie mocno przypominać o ludzkiej kruchości. W Lizbonie ziemia pochłaniała całe ulice i świątynie, we Lwowie młodzi ludzie chwytali za broń, a w Tomaszowie Mazowieckim niemieccy okupanci niszczyli wielopokoleniową społeczność żydowską. Ten sam dzień przyniósł jednak wielkie idee, odkrycia i dzieła sztuki. Michał Anioł odsłaniał freski Kaplicy Sykstyńskiej, Shakespeare opowiadał o burzy, a Nirvana, Tom Petty i Megadeth wydawali płyty, które przetrwały próbę czasu. Co wydarzyło się 1 listopada? Dzisiejsze kalendarium historyczne to opowieść o pamięci, wolności, wojnie, literaturze, muzyce i sporcie. A przede wszystkim o ludziach, których nie wolno sprowadzać do statystyk. Data dodania artykułu: 01.11.2026 09:09
1 listopada w historii. Lizbona w ruinach, Orlęta Lwowskie i pamięć Tomaszowa

31 października w historii. Luter zmienia Europę, Queen podbija świat, a Tomaszów przeżywa tragedię getta

Jednego dnia w Wittenberdze rozpoczęła się religijna rewolucja, która na zawsze zmieniła Europę. Cztery stulecia później polscy żołnierze zrywali austriackie orły w Krakowie, a brytyjscy lotnicy kończyli zwycięską bitwę o własne niebo. W Tomaszowie Mazowieckim niemieccy okupanci prowadzili likwidację getta, wysyłając tysiące ludzi na śmierć. W Indiach zamordowano premier Indirę Gandhi, a Queen stworzyli muzykę, która nie chciała podporządkować się żadnym regułom. Co wydarzyło się 31 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 31 października prowadzi od Marcina Lutra i odzyskiwania niepodległości po podbój kosmosu, narodziny bitcoina i wielkie rockowe rocznice. To także dzień, w którym Tomaszów musi przypomnieć jedną z najtragiczniejszych kart własnej historii. Data dodania artykułu: 31.10.2026 06:45
31 października w historii. Luter zmienia Europę, Queen podbija świat, a Tomaszów przeżywa tragedię getta

30 października w historii: ostatni ślub w tomaszowskim getcie, śmierć księdza Popiełuszki i „Wojna światów”, która przestraszyła Amerykę

Są dni, w których historia przypomina dramat napisany przez kilku autorów naraz. W Tomaszowie Mazowieckim, pośród niemieckich przygotowań do deportacji Żydów do Treblinki, dwoje młodych ludzi postanowiło wziąć ślub. W Polsce komunistyczna władza odbierała obywatelom oszczędności, a po latach z wód Wisły wydobywano ciało zamordowanego księdza Jerzego Popiełuszki. W Ameryce radiowa „Wojna światów” zamieniała fikcję w pozornie prawdziwe wiadomości, a Muhammad Ali udowadniał, że wielki mistrz potrafi wygrać również rozumem. Co wydarzyło się 30 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 30 października prowadzi od odzyskiwania niepodległości przez Polskę po muzykę Eltona Johna, George’a Michaela i U2. Najbardziej przejmująca historia wydarzyła się jednak tutaj, w naszym mieście. Data dodania artykułu: 30.10.2026 07:09
30 października w historii: ostatni ślub w tomaszowskim getcie, śmierć księdza Popiełuszki i „Wojna światów”, która przestraszyła Amerykę

29 października w historii. Generał Maczek wyzwala Bredę, Wall Street przeżywa katastrofę, a Tomaszów pamięta chłopaka, który marzył o teatrze

Historia bywa okrutna w swoich kontrastach. Jednego dnia polscy żołnierze przynosili wolność holenderskiemu miastu, innego tłumy inwestorów patrzyły, jak na nowojorskiej giełdzie znikają ich majątki. W Tomaszowie Mazowieckim rodził się tymczasem chłopiec, który dwadzieścia lat później, zamknięty w niemieckim getcie, próbował ocalić odrobinę normalności za pomocą teatru, rysunku i listów do ukochanej. Co wydarzyło się 29 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 29 października przypomina wyzwolenie Bredy przez generała Maczka, dramatyczny krach na Wall Street w 1929 roku, narodziny internetu, poezję Zbigniewa Herberta i muzykę Deep Purple. Jest też opowieścią o człowieku, którego marzenia przerwała Zagłada, ale którego słowa przetrwały tysiące kilometrów od rodzinnego Tomaszowa. Data dodania artykułu: 29.10.2026 07:35
29 października w historii. Generał Maczek wyzwala Bredę, Wall Street przeżywa katastrofę, a Tomaszów pamięta chłopaka, który marzył o teatrze
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

Trybunał Konstytucyjny na krawędzi. Dziesięć lat politycznej wojny, której końca nie widać

Trybunał Konstytucyjny na krawędzi. Dziesięć lat politycznej wojny, której końca nie widać

Miał stać na straży Konstytucji, chronić obywateli przed nadużyciami władzy i rozstrzygać najważniejsze spory prawne. Dziś sam stał się centrum jednego z najpoważniejszych kryzysów ustrojowych III Rzeczypospolitej. Odsunięcie od obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, interwencja policji, protesty, wizyta prezydenta Karola Nawrockiego oraz zarzuty bezprawnego przejęcia instytucji to najnowsza odsłona konfliktu, który rozpoczął się w 2015 roku. We wtorek, 3 listopada, ma odbyć się Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nie jest jednak pewne, czy jego decyzje zostaną uznane przez wszystkie strony sporu. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 10:11
3 listopada w historii. Tomaszów odsłania Kościuszkę, tragedia na Majdanku i lot Łajki w kosmos

3 listopada w historii. Tomaszów odsłania Kościuszkę, tragedia na Majdanku i lot Łajki w kosmos

Historia lubi zaskakiwać zbiegami okoliczności. 3 listopada 1918 roku w Tomaszowie Mazowieckim, jeszcze pod niemiecką okupacją, tysiące mieszkańców manifestowały patriotyzm podczas odsłonięcia pomnika Tadeusza Kościuszki. Tego samego dnia bunt marynarzy w Kilonii przyspieszał upadek niemieckiego cesarstwa. Ćwierć wieku później na Majdanku Niemcy dokonali jednej z największych masowych egzekucji w historii Holokaustu. W 1957 roku suczka Łajka rozpoczęła tragiczną podróż w kosmos, a w 1992 roku Rage Against the Machine wydali album, który zmienił brzmienie rocka. Co wydarzyło się 3 listopada? Nasze kalendarium historyczne 3 listopada łączy dramaty, odkrycia i wielkie przemiany ze szczególną historią Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:37
PILNE! Zaginął 15-letni Gabriel Widera. Tomaszowska policja prosi o pomoc w poszukiwaniach Od „Śniadania u Tiffany’ego” po „Zapach kobiety”. Wielkie przeboje muzyki filmowej zabrzmią w Tomaszowie Trybunał Konstytucyjny na krawędzi. Dziesięć lat politycznej wojny, której końca nie widać Przetrenowanie może szkodzić mózgowi. Naukowcy odkryli niepokojące zmiany Dziewięć dni przed wolnością. 108 lat temu tomaszowianie odsłonili pomnik Tadeusza Kościuszki 3 listopada w historii. Tomaszów odsłania Kościuszkę, tragedia na Majdanku i lot Łajki w kosmos Dwa nowe wozy strażackie już w Twardej i Chorzęcinie. Ponad 3,6 mln zł na bezpieczeństwo mieszkańców Tomaszów znów na szybkich obrotach. Puchar Polski PGE już 7 i 8 listopada w Arenie Lodowej Poznaj 3 powody, dla których warto umówić konsultację w Marina MedEstetic Obrona Sebastiana M. wystąpiła o uzasadnienie wyroku za tragedię na A1 Najlepsze fajerwerki na Sylwestra – co wybrać na powitanie Nowego Roku? 2 listopada – Dzień Zaduszny. Pamięć, modlitwa i muzyka dla tych, którzy odeszli
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

Rafał Tataruch, dyrektor COS-OPO w Zakopanem, przyznał, że główne wyzwanie, które wpływa na zakończenie budowy hali lodowej, to system wentylacji. - Czekamy na projekt, ale inne prace trwają — zapewnił. W listopadzie zaplanowano pierwsze próby mrożenia tafli torów. Opóźnienie inwestycji sięga trzech lat.
Tomaszowianie, kogoście wybrali?

Tomaszowianie, kogoście wybrali?

Kilka lat temu poseł Adrian Witczak zasłynął z tego, że okradał z internetowych postów nie żyjącego już działacza społecznego, a później posła, Łukasza Litewkę. Publikowane przez Witczaka posty stanowiły niemalże 1:1 kopię wpisów lubianego i szanowanego aktywisty. W ten sposób ambitny radny z Tomaszowa zbudował swój mocno zniekształcony wizerunek wizerunek osoby wrażliwej i społecznie zaangażowanej. Problemem nie była tylko kradzież samych postów, ale emocji z nimi związanych przynależnych do ich autora. W międzyczasie Witczak został posłem ale jego sposób działania się nie zmienił. Nadaktywność medialna to za każdym razem powielanie porannych partyjnych przekazów. Poseł powtarza jedynie to, co sugerują poranne maile od partyjnej centrali. Nie ma tu miejsca na swobodę i indywidualizm myślenia. Dzisiaj w nocy po raz kolejny zabłysnął wpisami. Tym razem dotyczą kompromitacji Rządu przy akcji w Trybunale Konstytucyjnym. Ocenę zostawiamy czytelnikom. Sami porównajcie screeny wpisów i napiszcie co o nich myślicie. Nam zostaje jedynie zapytać: czyj przekaz wygłasza Witczak, kiedy domaga się sprzedaży tomaszowskiego szpitala? Oczywiście lajkujcie i udostępniajcie dalej, tak jak prosi o to poseł.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: Xxx Treść komentarza: Co Ty pie…ysz jak mały Kazio po kwaśnym mleku Źródło komentarza: Z Nowego Jasienia na najwyższy stopień podium. „Jasienianki” najlepsze w Polsce Autor komentarza: ixi Treść komentarza: A przed czym nie mają cofać się sędziowie - totalny palancie?! Przed likwidacją TK?! Chcesz nieograniczonej władzy ryżego niemca tuska, albo ruska?! Nie udawaj głupszego, niż faktycznie jesteś - barani łbie. Źródło komentarza: Tomaszowianie, kogoście wybrali? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Działki nr ewid. 558 i 578, to działki sąsiednie, należące do jednego inwestora. Na tych działkach mają powstać te kurniki, czyli to jest jedna nieruchomość, objęta wszelkimi działaniami administracyjnymi. Te działki są położone we wschodnie części obrębu geodezyjnego Twarda, w odległości ca 400m od najbliższych zabudowań wsi Twarda. Z materiału powyżej wynika, że działka nr 578, której dotyczy postępowanie środowiskowe RŚ.6220.32.2025 ma być zakończone do 31 grudnia 2026 roku. Tymczasem, największe emocje budzi decyzja Starosty Tomaszowskiego nr 529/2026 z 17 września 2026 roku, dotycząca pozwolenia na budowę dwóch kurników wraz z instalacjami na działce nr 558. I ci mieszkańcy mają rację w takim sensie, że decyzja o pozwoleniu na budowę nie może być poprzedzona decyzją środowiskową dla tej samej inwestycji. PS. Zgodnie z prawdą: jeżeli ta inwestycja, oddalona od najbliższych zabudowań Twardej o ca 400 m na wschód (w Polsce przeważają wiatry: nie ze wschodu na zachód, ale odwrotnie), to ten inwestor tych kurników musi mieć w tej Twardej wielu wrogów. Do Inwestora: wynająłeś bardzo kiepskich fachowców do tego przygotowanie tej inwestycji. Wyrazy współczucia. Źródło komentarza: Twarda mówi „sprawdzam”. Teraz już nie tylko inwestorom. Mieszkańcy żądają wyjaśnień od starosty Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Starostwo w Tomaszowie było i jest niekompetentne. A wygrać z nimi jest prawie niemożliwe. Źródło komentarza: Twarda mówi „sprawdzam”. Teraz już nie tylko inwestorom. Mieszkańcy żądają wyjaśnień od starosty Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Dziewczyny z Nowego Jasienia: brawo za to, że się postarałyście. Jednak ostra krytyka za tę dziadowską nagrodę finansową za ten Wasz sukces. To jest właśnie ten niemiecki donaldinio, który nienawidzi Polaków. Źródło komentarza: Z Nowego Jasienia na najwyższy stopień podium. „Jasienianki” najlepsze w Polsce Autor komentarza: Karol Treść komentarza: Tylko pełna dwukadencyjność ! Źródło komentarza: Tomaszowianie, kogoście wybrali?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama