Szkolenie rozpoczęło się 19 października i kończy się w czwartek, 22 października. Ćwiczenia prowadzono w rejonie Tomaszowa Mazowieckiego i Opoczna. Część zajęć odbywała się na terenie zakładu PKP Intercity Remtrak w Opocznie. W szkoleniu uczestniczyli również policjanci z Oddziału Prewencji Policji Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Napastnik w pociągu. Zakładnicy. Bójka kibiców
Nie były to ćwiczenia polegające na ustawieniu kilku radiowozów i przeprowadzeniu pokazowej interwencji.
Funkcjonariusze działali w ośmioosobowych zespołach. Musieli rozpoznać zagrożenie, zatrzymać sprawców, dotrzeć do poszkodowanych i udzielić im pierwszej pomocy. Jeden ze scenariuszy zakładał pojawienie się uzbrojonego napastnika. Inny – sytuację zakładniczą. Kolejny odtwarzał starcie dwóch agresywnych grup kibicowskich w pociągu.
To sytuacje, w których nie wystarczy znać procedurę zapisaną w instrukcji. W wagonie nie ma szerokiego placu manewrowego. Są wąskie przejścia, przedziały, pasażerowie, ograniczona widoczność i tłum, który w ciągu kilku sekund może zamienić się w dodatkowe źródło zagrożenia.
I właśnie takie warunki mieli przećwiczyć uczestnicy szkolenia.
Ćwiczyli także w bunkrze w Jeleniu
Jednym z najbardziej niezwykłych miejsc wykorzystanych podczas manewrów był schron kolejowy w Jeleniu pod Tomaszowem Mazowieckim. Radio Łódź potwierdza, że część scenariuszy realizowano właśnie w tym obiekcie.
Dla mieszkańców naszego regionu Jeleń to przede wszystkim niezwykły pomnik wojennej historii. Potężny, liczący około 355 metrów żelbetowy schron powstał podczas II wojny światowej jako część kompleksu „Anlage Mitte”. Miał chronić niemieckie pociągi sztabowe. Dziś ten sam obiekt posłużył europejskim służbom do szkolenia reakcji na współczesne zagrożenia. Historia zatoczyła więc osobliwe koło: budowla stworzona ponad 80 lat temu z myślą o wojnie stała się poligonem ćwiczeń dotyczących bezpieczeństwa dzisiejszej kolei.
Niemcy, Czesi, Brytyjczycy i Słowacy w Tomaszowie
Według relacji Radia Łódź w ćwiczeniach uczestniczyli funkcjonariusze z Polski, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Czech i Słowacji. Szkolenie prowadziła grupa robocza „Porządek Publiczny” działająca w ramach RAILPOL – europejskiego stowarzyszenia skupiającego służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na kolei.
Jest tu jednak drobna zagadka. Urząd Miejski w Opocznie, zapowiadając ćwiczenia 19 października, wymienił Polskę, Wielką Brytanię, Rumunię, Czechy i Niemcy. Rumunii nie ma natomiast w późniejszej relacji Radia Łódź, w której pojawia się Słowacja. Ostateczny skład delegacji powinno więc rozstrzygnąć podsumowanie organizatora – Komendy Głównej Straży Ochrony Kolei.
RAILPOL od lat prowadzi podobne międzynarodowe działania. Grupa „Public Order” zajmuje się między innymi problemami związanymi z demonstracjami, wydarzeniami sportowymi i przemieszczaniem się dużych grup ludzi koleją. Podczas wcześniejszych europejskich ćwiczeń funkcjonariusze trenowali już m.in. reakcję na eksplozję w pociągu, uzbrojoną osobę na stacji czy blokowanie dworca.
Ćwiczenia w czasie trzeciego stopnia alarmowego
Tegoroczne manewry odbywają się w szczególnym momencie.
Na obszarach linii kolejowych zarządzanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe oraz PKP LHS do 30 listopada 2026 roku obowiązuje trzeci stopień alarmowy CHARLIE. Na pozostałym terytorium Polski obowiązuje drugi stopień BRAVO. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wskazuje, że stopnie alarmowe zostały przedłużone zarządzeniami premiera z 25 sierpnia.
To ważny kontekst. Kolej jest dziś nie tylko środkiem transportu, ale jednym z kluczowych elementów infrastruktury państwa. Dlatego reakcja na człowieka z bronią, sytuację zakładniczą, agresywny tłum czy próbę zakłócenia funkcjonowania infrastruktury musi być ćwiczona, zanim wydarzy się naprawdę.
Zadania Straży Ochrony Kolei wynikają z ustawy o transporcie kolejowym. Obejmują między innymi ochronę życia i zdrowia ludzi oraz mienia na obszarach kolejowych, w pociągach i innych pojazdach kolejowych.
Co ciekawe, okolice Tomaszowa i Spały kolejny raz stają się miejscem dużych ćwiczeń związanych z bezpieczeństwem kolei. W maju odbywały się tutaj międzynarodowe manewry TAC MED Railway Exercises SPAŁA 2026, w których uczestniczyli m.in. funkcjonariusze SOK, policyjne pododdziały kontrterrorystyczne, Straż Graniczna, Służba Ochrony Państwa oraz żołnierze 25. Brygady Kawalerii Powietrznej. Wówczas trenowano między innymi działania po aktach dywersji wymierzonych w infrastrukturę kolejową.
Tym razem mieszkańcy zobaczyli przede wszystkim zagraniczne radiowozy. Za ich obecnością kryło się jednak coś więcej niż niecodzienny widok na tomaszowskich ulicach. Przez cztery dni okolice Tomaszowa były jednym z miejsc, w których europejskie służby próbowały odpowiedzieć na bardzo konkretne pytanie: co zrobić w pierwszych minutach, kiedy spokojna podróż pociągiem zamienia się w sytuację kryzysową?



Napisz komentarz
Komentarze