W piątek, 16 października, uczniowie klas I–VIII oraz nauczyciele szkoły w Glinniku wzięli udział w ogólnopolskim biciu Rekordu w Pierwszej Pomocy organizowanym przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Na sali przygotowano 18 fantomów, na których uczestnicy prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową.
I choć słowo „rekord” przyciąga uwagę, w tej historii liczby są tylko tłem. Znacznie ważniejsze jest to, że kilku- czy kilkunastoletnie dziecko może kiedyś znaleźć się obok człowieka, którego serce przestanie bić. I zamiast bezradnie patrzeć – będzie wiedziało, co zrobić.
Najpierw była nauka
Uczniowie nie zostali rzuceni na głęboką wodę. Do wydarzenia przygotowywali ich ratownicy z Harcerskiego Klubu Ratowniczego „Cordis” Hufca ZHP Tomaszów Mazowiecki. Podczas szkolenia dzieci i nauczyciele przypominali sobie zasady udzielania pierwszej pomocy, ćwiczyli resuscytację krążeniowo-oddechową i poznawali sposób korzystania z automatycznego defibrylatora zewnętrznego – AED.
– Była to doskonała okazja, aby przypomnieć sobie zasady resuscytacji krążeniowo-oddechowej – mówiła „Tomaszowskiemu Informatorowi Tygodniowemu” koordynatorka wydarzenia Małgorzata Smolarek.
Właśnie takie ćwiczenia mają szczególną wartość. Można przeczytać dziesięć instrukcji udzielania pierwszej pomocy, obejrzeć film czy prezentację, ale w chwili zagrożenia liczy się także pamięć mięśniowa: uklęknąć, ułożyć dłonie, rozpocząć uciskanie, nie spanikować.
Glinnik razem z ponad 200 tysiącami uczestników
Akcja odbyła się w Europejskim Dniu Przywracania Czynności Serca. Punktualnie o godz. 12 uczestnicy w wielu miejscach rozpoczęli półgodzinną resuscytację na fantomach. Fundacja WOŚP poinformowała już o oficjalnych wynikach tegorocznej, dziesiątej edycji przedsięwzięcia.
W całej akcji uczestniczyło 203 487 osób z 1688 instytucji, a ćwiczenia prowadzono na 10 002 fantomach. Rok wcześniej uczestników było 170 478, reprezentujących 1448 instytucji. Tegoroczna frekwencja była więc rekordowa.
Wśród tych 1688 miejsc znalazła się właśnie niewielka szkoła w Glinniku w gminie Lubochnia.
I być może właśnie w tym tkwi największa siła całej inicjatywy. Ratowanie życia nie zaczyna się w wielkim centrum medycznym ani na uniwersytecie. Może zacząć się w szkolnej sali gimnastycznej w niewielkiej miejscowości.
Program WOŚP „Ratujemy i Uczymy Ratować” działa od 2006 roku. Według Fundacji przez dwie dekady podstawowych zasad pierwszej pomocy nauczyło się dzięki niemu już ponad 3 miliony dzieci.
Bo prawdziwy rekord nie polega przecież na tym, ile osób jednocześnie uciskało klatkę piersiową fantoma.
Prawdziwy rekord zaczyna się wtedy, gdy któregoś dnia jedna z tych osób nie przejdzie obojętnie obok człowieka, któremu zatrzymało się serce.



Napisz komentarz
Komentarze