Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 24 października 2026 08:40
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Quidam – „Deep River”. Rzeka, która pamięta wszystko. Muzyka, do której wraca się po latach

Niektóre rzeki płyną przez miasta, inne przez ludzką pamięć. Zabierają ze sobą obrazy młodości, twarze ludzi, których dawno nie widzieliśmy, niespełnione obietnice i melodie, które rozpoznajemy po pierwszych kilku dźwiękach. „Deep River”, jubileuszowy album inowrocławskiego Quidam, jest właśnie taką rzeką. Nie próbuje udawać, że czas się zatrzymał. Przeciwnie – pozwala mu płynąć, a następnie zaprasza nas nad brzeg, abyśmy zobaczyli, co pozostało z dawnych marzeń. Trzydzieści pięć lat po narodzinach zespołu spotykają się jego dwie wokalne epoki: Emilia Nazaruk i Bartosz Kossowicz. Sześć kompozycji, sześć przystanków w podróży przez historię polskiego rocka progresywnego i jedna niezwykła rozmowa z własną przeszłością. To muzyka, która nie potrzebuje fajerwerków. Wystarczą jej melodie, instrumenty i świadomość, że najpiękniejszych chwil nie można powtórzyć, ale można nadać im nowe znaczenie.

Powrót do rzeki, w której nie można zanurzyć się dwa razy

Heraklit z Efezu przekonywał, że nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki. Woda nieustannie płynie, a człowiek, który powraca na jej brzeg, również nie jest już tym samym człowiekiem. Trudno znaleźć lepszy filozoficzny komentarz do „Deep River”. Album, wydany w sierpniu 2026 roku przez Farna Records, nie przynosi premierowych kompozycji. Zawiera sześć nowych interpretacji utworów pochodzących z różnych okresów działalności Quidam – od debiutu z 1996 roku aż po „Saiko” z 2012 roku. Materiał zarejestrowano podczas wspólnej sesji 12 kwietnia 2026 roku w Islands Studio w Inowrocławiu. Nie jest to więc zwyczajna składanka ani próba odtworzenia dawnych nagrań z muzealną dokładnością. To raczej spotkanie przyjaciół, którzy po wielu latach zasiadają przy jednym stole i zaczynają rozmawiać o sprawach, na które kiedyś zabrakło im czasu. Rozpoznają własne głosy, pamiętają wspólne historie, ale nie próbują udawać dwudziestolatków.

Już sam tytuł ma znaczenie symboliczne. Zanim zespół przyjął nazwę Quidam, funkcjonował jako Deep River. Trudno zatem traktować wybór nazwy jubileuszowej płyty jako przypadek. To powrót do punktu wyjścia, kiedy przyszłość pozostawała jeszcze otwarta, a muzycy dopiero szukali własnego języka. W latach dziewięćdziesiątych polski rock progresywny przeżywał niezwykle interesujący okres. Collage nagrywali „Moonshine” i „Safe”, Abraxas budowali własny, teatralny świat, a Albion proponowali muzykę pełną melancholii i symfonicznego rozmachu. Quidam wnieśli do tego środowiska coś szczególnego: baśniową delikatność, flet, akustyczne przestrzenie i głos Emilii Derkowskiej, dziś Nazaruk, który nie próbował naśladować wielkich rockowych wokalistów. Był raczej przewodnikiem po świecie przypominającym krajobrazy z obrazów prerafaelitów – pełnym światła, tajemnicy i dyskretnego smutku.

Debiutancki „Quidam” z 1996 roku pozostaje jednym z najważniejszych osiągnięć rodzimego neoprogresywnego rocka. Mariusz Danielak, recenzując jego reedycję dla ArtRock.pl, przyznał albumowi ocenę 10/10, przypominając przy okazji wyjątkowo wysoką opinię, jaką miał o nim Piotr Kosiński z Rock Serwisu. Inspiracje Genesis, Camel czy wczesnym Marillion były oczywiste, lecz grupa potrafiła przekształcić je we własną muzyczną osobowość. Tam, gdzie Brytyjczycy wznosili monumentalne rockowe katedry, muzycy Quidam częściej proponowali niewielkie kaplice ukryte pośród drzew. Na „Deep River” powracają do tej estetyki, ale po drodze wydarzyło się trzydzieści pięć lat życia. Tego doświadczenia nie można wymazać żadnym studyjnym zabiegiem. I całe szczęście.

Dwa głosy, dwie epoki, jedna historia

Najważniejszym wydarzeniem jubileuszowego albumu jest spotkanie Emilii Nazaruk i Bartosza Kossowicza. Emilia była głosem pierwszego, najbardziej romantycznego okresu Quidam. Jej śpiew nadawał muzyce niezwykłą lekkość, chwilami przywodzącą na myśl folkową wrażliwość Loreeny McKennitt, delikatność Annie Haslam z Renaissance czy emocjonalne wokalizy Clare Torry. Bartosz Kossowicz, który dołączył do zespołu później, reprezentuje odmienny sposób interpretacji: bardziej rockowy, bezpośredni i związany z nowocześniejszą estetyką grupy. Można powiedzieć, że Emilia symbolizuje Quidam marzycielski, a Bartosz – Quidam dojrzalszy, bardziej świadomy przemijania i codzienności. To uproszczenie, ale pozwala zrozumieć znaczenie ich artystycznego spotkania.

Największą zaletą przedsięwzięcia jest fakt, że oboje nie próbują ze sobą rywalizować. Nie chodzi o wskazanie lepszego wokalisty ani rozstrzygnięcie, która epoka zespołu była ważniejsza. Zamiast tego otrzymujemy dialog, przypominający scenę z powieści Marcela Prousta, w której człowiek odnajduje po latach dawną fotografię i nagle zaczyna rozmawiać z własną młodością. Takie spotkanie nie może być całkowicie spokojne. Pojawia się wzruszenie, odrobina żalu, ale również zaskoczenie, ponieważ rzeczy dawniej fundamentalne z perspektywy czasu wyglądają zupełnie inaczej. Właśnie dlatego obecność Emilii w kompozycjach pochodzących z późniejszego okresu działalności grupy jest pomysłem znacznie ciekawszym niż proste przypomnienie jej dawnych partii wokalnych. Nie zostaje strażniczką przeszłości. Staje się uczestniczką dalszej historii Quidam.

„Głęboka rzeka”. Tam, gdzie wszystko się zaczęło

Album otwiera „Głęboka rzeka”, kompozycja pochodząca z debiutu z 1996 roku. Już sam tytuł zawiera niezwykłą wieloznaczność. Rzeka może symbolizować życie, przemijanie, oczyszczenie, ale także granicę pomiędzy światem żywych a krainą umarłych. W mitologii greckiej Styks oddzielał dwa porządki istnienia, w tradycji chrześcijańskiej Jordan oznaczał przejście i duchową przemianę. U Czesława Miłosza rzeczny krajobraz często przechowywał wspomnienia dzieciństwa, tworząc przestrzeń, w której człowiek próbował odnaleźć utracony czas. Muzyka Quidam prowokuje do podobnego odczytania. W 1996 roku „Głęboka rzeka” była utworem młodego zespołu poszukującego własnego języka. Trzy dekady później staje się listem wysłanym do siebie samego z przeszłości.

Nowa interpretacja nie musi już udowadniać, że Quidam potrafią tworzyć wielkie progresywne kompozycje. Ich miejsce w historii gatunku zostało dawno ustalone. Teraz mogą pozwolić sobie na powściągliwość i zmianę proporcji między instrumentalnym rozmachem a emocją. Właśnie taki kierunek wydaje się najciekawszy w samym zamyśle albumu. Powrót Emilii nadaje kompozycji dodatkowe znaczenie, ponieważ to jej głos współtworzył pierwotny obraz utworu. Obecność Bartosza pozwala natomiast spojrzeć na tę samą historię z perspektywy innego doświadczenia. W relacji z jubileuszowego koncertu grupy w Warszawie, opublikowanej przez międzynarodowy serwis The Progspace, Jaak Geebelen podkreślał niezwykle entuzjastyczne przyjęcie „Głębokiej rzeki” przez publiczność. To ważny sygnał: kompozycja nie stała się muzealnym eksponatem, lecz nadal potrafi budzić emocje.

„Łza” i „Jesteś”. Melancholia, która nie potrzebuje wielkich słów

„Łza” pochodzi ze „Snów aniołów” z 1998 roku, albumu szczególnie mocno związanego z romantycznym obliczem Quidam. Sam tytuł mógłby sugerować muzykę niebezpiecznie sentymentalną. Łza jest przecież jednym z najbardziej eksploatowanych symboli w sztuce. Wystarczy kilka fortepianowych akordów, łagodny głos i odpowiednio smutna melodia, aby stworzyć emocjonalny banał. Quidam zawsze jednak najciekawiej wypadał w momentach, kiedy melancholia nie zamieniała się w patos. Pod tym względem grupa przywodzi na myśl Camel z czasów „The Snow Goose” i „Moonmadness”. Andrew Latimer potrafił jedną gitarową frazą powiedzieć więcej niż inni muzycy za pomocą rozbudowanej orkiestracji. Maciej Meller należy do podobnej szkoły instrumentalnej wrażliwości. Nie interesuje go przede wszystkim szybkość. Ważniejszy pozostaje ton, długość wybrzmiewania dźwięku i cisza, która pojawia się pomiędzy kolejnymi frazami.

„Jesteś (w labiryncie myśli)” pochodzi natomiast z „Pod niebem czas” z 2002 roku i reprezentuje moment przejścia ku bardziej dojrzałej estetyce zespołu. Już sam labirynt przywołany w tytule jest jednym z najstarszych motywów kultury europejskiej. Tezeusz potrzebował nici Ariadny, aby znaleźć drogę powrotną. Jorge Luis Borges uczynił z labiryntu symbol świadomości, pamięci i nieskończonego poszukiwania sensu. W muzyce Quidam taką nicią często pozostaje melodia, prowadząca słuchacza przez bardziej złożoną instrumentalną strukturę. To odróżnia ich od części zespołów progresywnych, dla których techniczny popis bywał celem samym w sobie. Quidam częściej podporządkowywali instrumentalną sprawność emocjonalnej opowieści. W jubileuszowym zestawie „Jesteś” staje się zatem nie tylko przypomnieniem konkretnego albumu, ale również świadectwem stopniowego dojrzewania grupy.

„Not So Close” i „One Day We Find”. Kiedy przeszłość spotyka przyszłość

„Not So Close” z „surREvival” z 2005 roku pochodzi już z okresu Bartosza Kossowicza. Zmiana wokalisty zawsze jest dla rockowego zespołu wydarzeniem fundamentalnym. Genesis po odejściu Petera Gabriela stopniowo stali się inną grupą, choć zachowali wielu dawnych słuchaczy. Marillion po rozstaniu z Fishem musieli zbudować nową artystyczną osobowość, opartą na ekspresji Steve’a Hogartha. Quidam znaleźli się przed podobnym wyzwaniem. Kossowicz nie miał odtwarzać stylu Emilii. Musiał odnaleźć własny sposób funkcjonowania w muzycznym świecie zespołu. Dlatego jej udział w nowej interpretacji „Not So Close” posiada znaczenie symboliczne: dawna wokalistka wkracza w repertuar powstały już po jej odejściu, a dwie epoki zostają połączone bez konieczności unieważniania którejkolwiek z nich.

Podobnie interesującym wyborem jest „One Day We Find” z „Alone Together” z 2007 roku. Już tytuł tamtej płyty – „Samotni razem” – zawierał paradoks doskonale opisujący współczesne relacje. Można przebywać wśród ludzi i pozostawać samotnym, można też żyć daleko od kogoś, zachowując niezwykłe poczucie bliskości. W kontekście jubileuszowego albumu „One Day We Find” nabiera niemal autobiograficznego charakteru. Pewnego dnia odnajdziemy. Ale co? Dawne przyjaźnie, utracony spokój, młodzieńcze marzenia? A może zdolność patrzenia na przeszłość bez żalu? W „Poszukiwaniu straconego czasu” Proust pokazał, że pamięć nie zawsze podlega naszej woli. Niekiedy wystarczy smak, zapach albo drobny szczegół, aby powrócił cały zapomniany świat. Muzyka posiada podobną moc. Jedna melodia może przywołać miejsce, w którym usłyszeliśmy ją po raz pierwszy. Przypomnieć twarz dawno niewidzianej osoby. Otworzyć wspomnienie, które wydawało się bezpowrotnie utracone.

„sPotykanie”. Niektóre spotkania muszą poczekać kilkanaście lat

Finałowe „sPotykanie” pochodzi z „Saiko” z 2012 roku, ostatniego przed „Deep River” studyjnego albumu Quidam. To wybór szczególnie przemyślany. „Saiko” było dziełem wyraźnie odmiennym od romantycznego debiutu, bardziej alternatywnym, intymnym, chwilami eksperymentalnym. Grzegorz Dusza z magazynu „Audio” zwrócił uwagę na niemal trip-hopowy charakter „sPotykania”, podkreślając nowoczesność brzmienia i produkcyjną staranność całej płyty. Włączenie tej kompozycji do jubileuszowego wydawnictwa sprawia, że otrzymujemy nie tyle zamknięte koło, ile liniową opowieść o kolejnych etapach muzycznej podróży. Zespół rozpoczyna od 1996 roku, a kończy na 2012. Nie wraca na siłę do punktu wyjścia. Pozwala rzece płynąć dalej.

Mariusz Danielak z ArtRock.pl, opisując jubileuszowy koncert Quidam w Łodzi w październiku 2026 roku, zwrócił uwagę na wyjątkowo intymny charakter wspólnego wykonania „sPotykania” przez Emilię i Bartosza. Z kolei Jaak Geebelen z The Progspace porównał emocjonalną siłę wokaliz Emilii do słynnego występu Clare Torry w „The Great Gig in the Sky” Pink Floyd. To odważne, ale interesujące zestawienie. Torry pokazała w 1973 roku, że ludzki głos nie potrzebuje słów, aby mówić o strachu, cierpieniu i śmierci. U Emilii podobna zdolność wyrażania emocji poprzez samą barwę i frazowanie była obecna od początku działalności Quidam. Dlatego jej powrót ma znaczenie większe niż nostalgiczny gest. Przypomina o jednym z najważniejszych elementów pierwotnej osobowości zespołu.

Co dostrzegli krytycy? Między wzruszeniem a oczekiwaniem na nowe utwory

„Deep River” nie posiada jeszcze tak rozległej historii krytycznej jak klasyczne albumy Quidam. Najbardziej interesujące opinie pochodzą z polskich serwisów poświęconych muzyce progresywnej oraz z relacji z jubileuszowych koncertów. Rysiek Puciato z Małego Leksykonu Wielkich Zespołów zrezygnował z tradycyjnej punktowej oceny i przygotował osobiste omówienie albumu, nazywając je sześcioma westchnieniami. Szczególnie docenił wspólne nagranie muzyków i dialog wokalny Emilii oraz Bartosza. Napisał krótko: „A dwugłosy Bartka i Emilii po prostu… brzmią!”. Zwrócił również uwagę na emocjonalne znaczenie nowych interpretacji i wyraził nadzieję, że jubileuszowe spotkanie będzie początkiem dalszej działalności artystycznej.

Podobne emocje pojawiały się w relacjach koncertowych. Mariusz Danielak podkreślał naturalność i ciepło zespołowego grania, a Jaak Geebelen zwracał uwagę na wyjątkową więź między muzykami i publicznością. Warto jednak zachować krytyczną ostrożność. Opinie o koncertach nie są automatycznie ocenami studyjnego brzmienia płyty. Pokazują natomiast, że zaproponowana na „Deep River” koncepcja spotkania dwóch wokalnych epok ma autentyczną siłę emocjonalną. Potwierdzają również coś, co od dawna wyróżnia Quidam: relację ze słuchaczami opartą na muzyce, a nie na spektakularnych skandalach czy agresywnej promocji.

Czy nostalgia może stać się artystyczną pułapką?

Największą zaletą „Deep River” pozostaje zarazem jego najpoważniejsze ograniczenie. Album jest pięknym spojrzeniem w przeszłość, ale nie przynosi nowych kompozycji. Sześć utworów reprezentujących sześć kolejnych płyt studyjnych tworzy przemyślaną opowieść, jednak pozostawia niedosyt. Dlaczego tylko sześć? Dlaczego nie zdecydowano się na bardziej rozbudowane przedsięwzięcie? Dlaczego obok nowych interpretacji nie pojawił się choćby jeden premierowy utwór? Puciato przyznawał, że w jego wymarzonej wersji wydawnictwo obejmowałoby dwanaście kompozycji. Rozumiem tę tęsknotę, choć dostrzegam również zaletę krótszej formy. Zespół nie próbował zamienić jubileuszu w kilkugodzinny pomnik własnej historii. Wybrał materiał przekrojowy i nadał mu wspólną, kameralną perspektywę.

Istotne znaczenie ma sposób nagrania. Materiał zarejestrowano podczas wspólnej sesji, co w epoce komputerowego składania muzyki z osobno przygotowanych ścieżek jest świadomą decyzją artystyczną. Muzycy mogą reagować na siebie w czasie rzeczywistym, zmieniać dynamikę i pozostawiać przestrzeń na naturalną interakcję. Nie oznacza to oczywiście braku późniejszej edycji czy obróbki studyjnej, ale punktem wyjścia pozostaje spotkanie, a nie techniczna rekonstrukcja. To filozofia bliska późnym nagraniom Johnny’ego Casha z serii „American Recordings”. Cash nie próbował udawać młodego buntownika. Pozwalał, aby wiek, doświadczenie i zmieniony głos stały się częścią interpretacji. Quidam proponują podobny sposób myślenia: czas nie jest wrogiem muzyki, lecz może stać się jej dodatkowym instrumentem.

Pozostaje jednak pytanie, czy „Deep River” będzie prologiem nowego rozdziału, czy raczej eleganckim podsumowaniem dotychczasowej działalności. Historia rocka pokazuje, że dojrzałość nie musi oznaczać twórczego wyciszenia. David Bowie stworzył „Blackstar” u kresu życia, Peter Gabriel po latach powrócił z „i/o”, a Marillion nieustannie próbują opowiadać o świecie zmieniającym się razem z nimi. Quidam również mają potencjał, by wyjść poza własną legendę. Najbardziej interesowałoby mnie właśnie spotkanie melodyjnej wrażliwości dawnych albumów z doświadczeniem zdobytym przez muzyków w kolejnych dekadach. Nie próba napisania drugiej „Głębokiej rzeki”, lecz stworzenie czegoś, czego trzydzieści lat temu jeszcze nie potrafiliby sobie wyobrazić.

Zamiast zakończenia. Rzeka nie pyta, czy chcemy wrócić

W filmie „Rzeka wspomnień” Roberta Redforda woda jest czymś więcej niż częścią krajobrazu. Staje się symbolem rodzinnej pamięci, przemijania i tajemnic, których człowiek nigdy do końca nie rozwiąże. Norman Maclean, autor literackiego pierwowzoru, uczynił rzekę milczącym świadkiem ludzkiego życia. Kiedy myślę o „Deep River” Quidam, powraca właśnie ten obraz. Rzeka przepływająca przez kolejne lata, zmieniająca brzegi i zabierająca ze sobą fragmenty krajobrazu, a jednak wciąż rozpoznawalna. Zespół również zmieniał się przez trzydzieści pięć lat. Zmieniały się głosy, kompozycyjne ambicje, instrumentalne proporcje i muzyczne inspiracje. Zmieniała się także Polska, w której powstawały kolejne albumy. W 1996 roku płyta kompaktowa była jednym z najważniejszych nośników muzyki. Dzisiaj winyl stał się przedmiotem kolekcjonerskim i symbolem bardziej uważnego słuchania. Ale pewne rzeczy pozostały niezmienne.

Melodia wciąż potrafi wzruszać. Gitara może opowiedzieć historię bez jednego słowa. Flet przenieść słuchacza do świata, który być może nigdy nie istniał. A głos nadal pozostaje najbardziej niezwykłym instrumentem, jakim dysponuje człowiek. „Deep River” przypomina o tych prostych prawdach. Nie jest muzyczną rewolucją ani manifestem wyznaczającym nowe kierunki rozwoju rocka progresywnego. Jest czymś bardziej osobistym: rozmową z przeszłością, próbą zrozumienia, co pozostało z młodzieńczych marzeń, i być może cichą deklaracją, że jeszcze nie wszystko zostało powiedziane.

Nie chciałbym traktować tego albumu jak pożegnalnego zbioru rodzinnych fotografii. Wolałbym widzieć w nim początek nowej podróży. Quidam zasługują na przyszłość równie interesującą jak ich przeszłość, a polski rock progresywny potrzebuje zespołów, które pamiętają, że muzyczna ambicja nie musi oznaczać nieustannego demonstrowania technicznych umiejętności. Czasami najważniejsza jest cierpliwość, wrażliwość i umiejętność opowiedzenia czegoś prawdziwego. Heraklit miał rację: nie wejdziemy drugi raz do tej samej rzeki. Możemy jednak stanąć na jej brzegu, posłuchać płynącej wody i odkryć, że po latach słyszymy w niej zupełnie inne melodie.

„Deep River” nie zatrzymuje czasu. Pozwala nam usłyszeć, jak pięknie potrafi on przemijać.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

Siedemdziesiąt lat temu mieszkańcy Budapesztu wyszli na ulice, domagając się wolności. Demonstracja rozpoczęta pod pomnikiem polskiego generała szybko zamieniła się w powstanie, które wstrząsnęło sowieckim imperium. W innym październiku alianci ruszali do przełamania niemieckiej obrony w Afryce, a wiele lat później Steve Jobs pokazywał niewielkie urządzenie, które zmieniło sposób słuchania muzyki. Co wydarzyło się 23 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 23 października prowadzi od wielkiej polityki i wojennych tragedii po kino, rock i sport. Jest w nim również historia szczególnie bliska mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 84 lata temu niemieccy okupanci zacieśniali kontrolę nad miejscowym gettem. Dla tysięcy jego mieszkańców zbliżały się ostatnie dni życia. Data dodania artykułu: 23.10.2026 08:06
23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya

Jednego dnia papież z Polski wypowiadał słowa, które miały przejść do historii. Dokładnie szesnaście lat wcześniej amerykański prezydent informował świat o radzieckich rakietach na Kubie, a ludzkość znalazła się niebezpiecznie blisko wojny nuklearnej. Jeszcze wcześniej pewien pisarz opublikował powieść o pokoleniu, które przeżyło wielką wojnę, lecz nie potrafiło odnaleźć się w pokoju. Co wydarzyło się 22 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 22 października prowadzi przez politykę, literaturę, kosmos, muzykę i sport. Przypominamy także rocznice ważne dla Polski oraz wydarzenie, które rozegrało się dokładnie tego dnia w Tomaszowie Mazowieckim. Bo historia nie zawsze przemawia głosem wielkich przywódców. Czasem wystarcza jej jedna książka, jeden wynalazek albo decyzja, której skutki odczuwają miliony ludzi. Data dodania artykułu: 22.10.2026 08:30
22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya

Dwie trzecie Polaków krytycznie o polityce Trumpa. Sondaż pokazuje głęboki podział

Blisko dwie trzecie Polaków uważa, że polityka prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa nie służy interesom Polski. Pozytywnie działania amerykańskiego przywódcy ocenia niespełna co piąty respondent. Najnowszy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje jednak coś więcej niż zwykły podział na zwolenników i przeciwników Trumpa. Linia sporu przebiega przez polskie elektoraty, wiek i wykształcenie, a miejscami daje wyniki dalekie od politycznych stereotypów. Data dodania artykułu: 21.10.2026 06:41
Dwie trzecie Polaków krytycznie o polityce Trumpa. Sondaż pokazuje głęboki podział

21 października w historii. Śmierć Nelsona pod Trafalgarem, Polski Październik i tragedia 116 dzieci

Historia nie zna dni bez znaczenia. 21 października 1805 roku na pokładzie brytyjskiego okrętu umierał admirał Horatio Nelson, choć jego flota właśnie odnosiła zwycięstwo, które miało zmienić układ sił w Europie. Półtora wieku później w Warszawie Władysław Gomułka obejmował kierownictwo PZPR, budząc w Polakach nadzieje na koniec stalinowskiego terroru. Tymczasem w walijskiej wiosce Aberfan lawina odpadów kopalnianych odbierała życie 116 dzieciom. W świecie muzyki rodziły się rockowe legendy, a sport pisał historie niezwykłej wytrwałości. Co wydarzyło się 21 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 21 października prowadzi przez wielkie zwycięstwa, tragiczne pomyłki, społeczne przełomy oraz wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Data dodania artykułu: 21.10.2026 06:14
21 października w historii. Śmierć Nelsona pod Trafalgarem, Polski Październik i tragedia 116 dzieci

Sejm zajmie się projektem ustawy ws. wynagrodzenia medyków

Sejm we wtorek zajmie się projektami ustaw ws. wynagrodzenia medyków oraz o jawności umów w ochronie zdrowia. W harmonogramie są także projekty dot. przedłużenia sieci szpitali, leczenia HIV i leczenia transgranicznego. Data dodania artykułu: 20.10.2026 08:50
Sejm zajmie się projektem ustawy ws. wynagrodzenia medyków

20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

Historia potrafi być okrutnym reżyserem. Jednego dnia hetman podpisuje układ, który ma ocalić Litwę, lecz przechodzi do historii jako symbol zdrady. Kilka stuleci później niewysoki piłkarz ze Śląska strzela dwa gole reprezentacji ZSRR, zamieniając zwykły mecz w narodowe święto. Nad Missisipi rozbija się samolot jednej z największych grup rockowych, a w Dublinie czterech młodych muzyków rozpoczyna drogę, która zaprowadzi ich na największe stadiony świata. Co wydarzyło się 20 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 20 października przypomina również o polsko-litewskich reformach, odzyskiwaniu Śląska, wielkich odkryciach kosmicznych i niezwykłym skarbie znalezionym w lasach pod Spałą. Bo czasem historia spoczywa zaledwie kilkanaście centymetrów pod naszymi stopami. Data dodania artykułu: 20.10.2026 08:33
20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy
Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach w Arenie Lodowej22–25 października 2026 r. | Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiPrzez cztery dni Tomaszów Mazowiecki będzie jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiego łyżwiarstwa szybkiego. W Arenie Lodowej odbędą się Mistrzostwa Polski na Dystansach, podczas których o medale krajowego czempionatu rywalizować będą czołowi polscy panczeniści.Na tomaszowskim torze zobaczymy specjalistów od sprintu, średnich i długich dystansów. Dla miejscowej publiczności szczególnie interesujące będą starty zawodników związanych z KS Pilica Tomaszów Mazowiecki, którego reprezentanci znajdują się w kadrach narodowych.Październikowe mistrzostwa będą jednocześnie jednym z pierwszych mocnych akcentów sezonu 2026/2027 w Arenie Lodowej. W kolejnych miesiącach obiekt będzie gospodarzem następnych zawodów krajowych, od Pucharów Polski po imprezy juniorskie i młodzieżowe.Termin: 22–25 października 2026 r.Miejsce: Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiOrganizator: Polski Związek Łyżwiarstwa SzybkiegoGospodarz: Tomaszowskie Centrum SportuProgram godzinowy: zostanie ogłoszony przez organizatoraBilety: szczegóły nie zostały jeszcze podane⛸️ Cztery dni szybkiego lodu, walki o medale i reprezentantów Polski na tomaszowskim torze. To propozycja nie tylko dla fanów panczenów, ale również dla tych, którzy chcą zobaczyć sport na najwyższym krajowym poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026
Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Wyjątkowy wieczór seniorów w Tomaszowie MazowieckimSpektakl „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia” to wydarzenie poświęcone dojrzałej miłości, codziennym emocjom i sile relacji międzyludzkich. Na scenie pojawią się seniorzy, którzy poprzez sztukę, muzykę i wspólne doświadczenie opowiedzą o życiu, które wciąż potrafi zaskakiwać pasją, czułością i odwagą.Wieczór ma łączyć wzruszenie, humor i refleksję. To propozycja nie tylko dla osób starszych, ale także dla rodzin, przyjaciół i wszystkich mieszkańców regionu, którzy chcą wspólnie przeżyć wydarzenie o wyraźnym społecznym i integracyjnym charakterze.Seniorzy na scenie, ważny głos w lokalnej kulturzePrzedstawienie powstało w ramach projektu aktywizującego seniorów poprzez sztukę i budowanie więzi społecznych. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy występ, ale o szerszą inicjatywę wzmacniającą sprawczość, pewność siebie i obecność starszego pokolenia w życiu kulturalnym.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Poranek we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną w Lubochni oraz Gminą Lubochnia. Inicjatywa została współfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla Równych Szans”.Kiedy i gdzieWydarzenie odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Niebrowskiej 50. Obecność publiczności będzie nie tylko okazją do spotkania ze sztuką, ale też formą wsparcia dla występujących seniorów. Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.10.2026
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026

Polecane

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 07:27
Zegary cofniemy, ale pozostanie. W nocy śpimy godzinę dłużej, a Europa wciąż nie potrafi zatrzymać czasu Dwa medale dla Pilicy. Bosiek srebrna, Kwapisz z brązem. Dąbrowska i Kania zdominowali sprinty 24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ Teatr Piosenki oczarował publiczność koncertem „Grande Amore” Pierwszy taki mecz w historii. Lechia jedzie do rewelacyjnego beniaminka z Mińska Mazowieckiego 13 autobusów elektrycznych za ponad 41 mln zł. Tomaszów przesuwa termin wielkiego przetargu o dwa tygodnie Zagraniczne radiowozy na ulicach Tomaszowa MP w łyżwiarstwie szybkim – Semirunnij: wróciłem na tor z chłodną głową Dziewczęta z Czerniewic wicemistrzyniami makroregionu! Anna Kołek najlepszą zawodniczką turnieju Powiat wynajął 70 komputerów za 378 tys. zł. Jedna oferta, trzyletnia umowa i pytanie: dlaczego nie zakup? Mieszkańcy złożyli się na urządzenie ratujące życie. W Smardzewicach pojawił się defibrylator AED Co zrobić, gdy zawyją syreny? W Tomaszowie odbędzie się bezpłatny trening bezpieczeństwa dla całych rodzin
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Głupek Treść komentarza: W artykule brakuje najważniejszej informacji: obszar getta wytyczony nazwami ulic ... :-( Źródło komentarza: 84 lata temu getto zostało otoczone. Ostatnie dni przed zagładą żydowskiego Tomaszowa Autor komentarza: Coś o specyfikacji wiadomo? Treść komentarza: Jakieś minimalne progi zostały postawione? Procesor? RAM? Czy nieważne? Byle nowy. Za 5 tysięcy to oczekiwać wypada w miarę świeżego Intela Core Ultra 7 i z 32 GB RAMu. Ale można postawić na monitor o ultrawysokiej rozdzielczości stosowany w transmisjach operacji chirurgicznych i mocną kartę graficzną ale dać i3 z 8GB. Co tam komu zalega, lub na czym można naliczyć najwyższą marżę. A już chyba każdy wie, że podzespoły obliczeniowe szybko drożeją bo rośnie na nie popyt z firm zajmujących się AI. Te odpowiadające za grafikę tak szybko nie drożeją. Dzisiaj na profilu mGSM na live prowadzący mówił, że w Chinach są już firmy specjalizujące się w masowym recyklingu starych komórek. Właśnie pod kątem procesorów i RAM, tak że to nie jest wiedza własna. Lądują w nowych telefonach. Paru takich speców od komputerów w Tomaszowie znam. Myszkę w warszawskim Carrefourze za złotówkę, wyceniał na 25 zł. 114 km spod pomnika Kościuszki i 2400% marży, czy nie wiem czego, może ma takie koszty xD. Niewykluczone, że dziś pracują w UM lub Starostwie. Wszyscy ukończyli Samochdówkę :) Efektywność? xD To nie są serwery a sprzęt końcowy na którym będzie wypełnianie okienek formularzy i pisanie jednym palcem w Wordzie. Źródło komentarza: Powiat wynajął 70 komputerów za 378 tys. zł. Jedna oferta, trzyletnia umowa i pytanie: dlaczego nie zakup? Autor komentarza: Czy dosypywanie publicznej kasy po głosowaniu w TBO jest legalne? I jakie są kryteria? Komu dosypać komu nie? Ktoś wyjaśni? Treść komentarza: Czyli można tak dosypywać? Hahaha :))) Mieszkańcy głosowali w TBO na plac zabaw za 400 tysięcy, projekt przeszedł, no to jeszcze stówka bez głosowania? Przecież to aż 1/4 pierwotnej ceny całej inwestycji. Idąc za ciosem można dosypć też MotoOrlikowi. Jeśli tam radny Koziorowski czymś zaimponuje w kuluarach. Może Marek Woch dołączy do ugrupowania Morawieckiego? Zawsze jakiś kąsek, a gdy balansuje się na progu wejścia do Sejmu, każda szabla jest ważna. Ale już się nie szczypać. Zagłosowane w TBO było za 400 tysiącami, to dospać z 200 tysięcy. A co! Źródło komentarza: Mniej w planie na pieczę zastępczą, dożywianie i stypendia. Pieniądze na promocję miasta Autor komentarza: F Treść komentarza: Sławek. Patrzę na to zdjęcie powyżej i co ja widzę. Trochę przytyłeś na tej samorządowej grzędzie, a poza tym , te policjantki, to niezłe laseczki. Jak na to patrzę, to żałuję, że nie jestem na komendzie nawet dozorcą... Sławeczku: nie masz szans u tych policjantek. Źródło komentarza: Bezpieczeństwo szkół znów na pierwszym planie. Policja, powiat i dyrektorzy rozmawiali o sytuacjach kryzysowych Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te! Porąbany Badyr: a czym tak podpadł ci ten Tomaszów, że na to miasto tak plujesz, totalny, bezmózgi palancie, co ?! Źródło komentarza: Tomaszów i Opoczno szykują się na unijne pieniądze po 2027 roku. Wspólne projekty mają być kluczem Autor komentarza: Badyr Treść komentarza: Powiadały jaskółki że z Tomaszowem nie wchodzi się do spólki , będzie miły początek lecz koniec żałosny Źródło komentarza: Tomaszów i Opoczno szykują się na unijne pieniądze po 2027 roku. Wspólne projekty mają być kluczem
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki Meyra SMART F WERSJA STAB

Wózek inwalidzki Meyra SMART F WERSJA STAB

Cena: Do negocjacji Aktywny wózek inwalidzki dopasowany do potrzeb użytkownikaW naszej ofercie dostępny jest lekki, aluminiowy wózek inwalidzki, zaprojektowany z myślą o osobach, które cenią mobilność, wygodę i możliwość indywidualnego dopasowania sprzętu do codziennego funkcjonowania.Wózek posiada składaną krzyżakowo ramę aluminiową, zintegrowany z ramą podnóżek oraz możliwość wyboru przedniej części ramy — z przewężeniem lub bez. Dostępne są także trzy długości ramy, co pozwala lepiej dopasować konstrukcję do wzrostu, sylwetki i sposobu poruszania się użytkownika.Komfort jazdy zwiększa oparcie z regulacją napięcia pasami, poduszka siedziska oraz możliwość regulacji środka ciężkości, kąta i wysokości siedziska. Do wyboru są różne rozmiary i rodzaje kółek przednich, szeroka gama kół tylnych na szybkozłączkach, a także kamber 0,5° lub 3°. Wózek można wyposażyć w ciągi aluminiowe lub stalowe oraz hamulce dociskowe pionowe albo poziome.To sprzęt, który można skonfigurować bardzo indywidualnie — od koloru ramy i tapicerki, przez rodzaj rączek do pchania, po rozwiązania dla osób z większymi potrzebami stabilizacji. Dostępne są m.in. tapicerki oddychające, ciągi dla tetra- i paraplegików, zagłówek, pas, kamizelka, klin, pasy odwodzące nogi, kółka podporowe, osłony na szprychy, śpiwór oraz plecak.Wózek wyposażony jest również w boczek aktywny, jednoczęściowy stopień podnóżka oraz pas podudzia. Dzięki szerokiej gamie opcji może być dopasowany zarówno do użytkownika aktywnego, jak i osoby wymagającej dodatkowego wsparcia w codziennym poruszaniu się.Z pełną ofertą wózków inwalidzkich można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż i dostawy bezpośrednio do domów pacjentów. 
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama