Spacer po chińskim targu
W czasie gdy cały zachód pogrążony jest w gorączce przedświątecznych zakupów i nie ma straganu, ani sklepu, który by w godzinach szczytu nie przeżywał oblężenia, w ateistycznych Chinach, gdzie, poza obcokrajowcami i chrześcijańską mniejszością wyznaniową, nikt Świąt nie obchodzi, zakupy robi się z dnia na dzień.
14.08.2017 10:28
Komentarze