Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 12 sierpnia 2026 01:28
Reklama
Reklama

Łączniki pozostaną, kioski znikną

W minionej kadencji komisja bezpieczeństwa ruchu drogowego opiniowała nową organizację ruchu na ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Wyrażono między innymi pozytywną opinię co do likwidacji części łączników pomiędzy oboma pasami ruchu, oraz wykonanie prawoskrętu w ulicę Legionów. Minęło kilka lat a zmiany wciąż nie doszły do skutku. O ile argumentacja dotycząca likwidacji niebezpiecznych łączników może przekonywać wiele osób, to zmiana dotycząca prawoskrętu nie powinna stwarzać problemów ani być szczególnie kosztowna. Wymaga jedynie usytuowania odpowiedniego oznakowania pionowego i poziomego.

Pomysł likwidacji łączników wiąże się z koniecznością poprawy bezpieczeństwa dla osób poruszających się samochodami ale także pieszych. Skrzyżowanie, które pokazujemy na poniższej fotografii należy do tych najbardziej niebezpiecznych. Widoczny po prawej stornie słup oraz barierki zabezpieczające skutecznie ograniczają widoczność.

 

 

Zarząd Dróg Powiatowych przekonuje jednak, że zmiany zwiększyłyby natężenie ruchu na ulicy Piłsudskiego w okolicach Placu Kościuszki i w samym jego obrębie. Sytuacja jest więc patowa i wszystko wskazuje na to, że alejka rozdzielająca pasy ruchu nie zmieni swojego charakteru. Nadal będzie miejscem relaksu dla okolicznych pijaczków, zamiast stać się popularnym miejskim "deptaczkiem".

Osobnym problemem są kioski zlokalizowane w pasie drogowym tuż przy omawianych. Na ostatniej komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego omawiano wniosek dotyczący ich likwidacji. Wnioskujący mieszkaniec Tomaszowa podkreśla, że kierowcy poruszający się ulicą nie mają szans zareagować, kiedy nagle zza budynku na jezdnię wchodzi pieszy. Zdarza się, że sa to osoby nietrzeźwe albo wpatrzone w ekran smartfona.  Sprawa rozwiąże się wkrótce sama, ponieważ Zarząd Powiatu nie zamierza przedłużyć umów dzierżawy dla tych obiektów.

 

 

W zakresie prawoskrętu Zarząd Dróg Powiatowych informuje, że zmiana oznakowania wymaga aktualizacji  projektu stałej organizacji ruchu. Ta jednak od kilku lat nie była przeprowadzana. Może więc najwyższa pora aby ją przeprowadzić. Tym bardziej, że potrzebnych zmian na terenie miasta jest sporo więcej.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mieszkaniec Tomaszowa 11.03.2019 17:54
Ten radny co zgłosił projekt to naprawdę jakiś opiekun niby mu chodzi o bezpieczeństwo a w gruncie rzeczy pewnie o prywatny interes do załatwienia Budki nikomu nie przeszkadzają tylko co jakiś czas jakiś radny który nie ma zapewne nic do roboty uczepi się jakiejś chorej teorii o bezpieczeństwie uważając ze likwidacja kiosków to konieczność w poprawie bezpieczeństwa Ciekawe jakie argumenty były przytaczane uwiarygadniające tezę że to w znacznym stopniu podniesie bezpieczeństwo w tych miejscach Ja nie przypominam sobie jakiegoś tragicznego wypadku spowodowanego zasłonięciem widoczności przez któryś z stojących tam kiosków a na ten przykład przytoczę wypadki z innych części miasta np.Św Antoniego koło kościoła, czy dalej koło Starostwa,Mazowiecka, Warszawska przy zajezdni Tam nie stoją żadne obiekty które przesłaniałby widoczność a wypadki były w tych miejscach bardzo poważne Podsumowując do zdarzeń drogowych dochodzi wszędzie Jeżeli i kierowcy i piesi czy rowerzyści słowem wszyscy uczestnicy nie będą rozważni na drogach, chodnikach i przejściach dla pieszych, wszędzie może dojść do nieszczęść Przy tych łącznikach trzeba ustawić i namalować dokładne oznakowanie bo niektórzy kierowcy nie wiedzą jak mają się prawidłowo zachować i poruszać Jakże często bywa tak, iż przyjeżdżają do nas kierowcy z innych miast lub na drogę wyjeżdżają tz. (Niedzielni kierowcy) którzy gubią się na tych łącznikach nie wiedząc dokładnie jak mają się zachować z braku właściwego oznakowania tych że miejsc. Jakiś czas temu w alejach Piłsudskiego na wysokości posesji nr 10 ustawiono znak czasowy zabraniający skrętu w lewo czyli w łącznik jadąc od Placu Kościuszki Przyglądałem się temu eksperymentowi 95% kierujących niestety ignorowało go mimo kilku akcji policji i straży miejskiej Jak widać prawo sobie kierujący sobie i tak będzie zawsze bo ludzie jeżdżą na pamięć i to się nie zmieni Bezpieczeństwo nie zależy od ustawionych tam kiosków tylko od nas samych Zostawmy je w spokoju co rok przynoszą do budżetu jakieś pieniądze z dają zatrudnienie służą mieszkańcom

. dzisiaj sprawdziłem 01.03.2019 17:04
Zatem tak: wszystkie kioski w tym miejscu nadal działają - czyli ktoś w nich pracuje. Piekania, Lotto, coś tam jeszcze. Usunięcie tego handlu będzie zwyczajnym draństwem.

Wygooglucie to sami 12.02.2019 10:15
Jacek Krawiec czyli wieloletni prezes Orlenu, de facto skarbnik Platformy zatrzymany w Łodzi. Zarzuty: horrendalna niegospodarnosc. Już wiadomo dlaczego za ich czasów benzyna kosztowała 7 zł.

Sabinka 11.02.2019 20:44
Dla totolotkowiczów będzie to szok, znam takich co kilka razy w tygodniu lokowali grosiki w tym hazardzie, oj ciężko będzie pozbyć się tego nałogu co niektórym.

. 11.02.2019 17:56
Buda z Lotto zniknie, a w przyszłości cokolwiek tam postawić bedzie trudno. Bo bezpieczeństwo, bo estetyka :( To jest targowy teren... Jeździć tam szybciej niż 30 km/h...? Już i tak niewygodnie są porobione przejścia dla pieszych głównie z myślą o samochodach, bo oczywiście w pierwszej kolejności powinniśmy brać pod uwagę wygodę kierujących :( Większość przez plac jeździć nie musi, wybiera często nawet nie najkrótsza droge, ale taka by jak najrzadziej skrecac i zwalniać. Jadac z Piotrkowa na osiedla wzdłuż św. Antoniego wielu nadal się pcha przez plac, mimo, że i Legionów jest już w przyzwoitym stanie a potem Wandy Panfil. Caly czas jest to mniejszość mieksancow uprzykrzajaca życie większości. Wejście na plac spod starej cukiernii Mazurka/sklepiku Wedla czy z drugiej strony przedostanie się z placu na drugą stronę Joselwicza przypomina przemarsz jakiejś oficjalnej delegacji. A to właśnie powinna być przestrzeń dla pieszych otwarta, deptakowa. Mam nadzieję, że przyjdzie to z zewnątrz, z modą na ekologię i na plac Kościuszki nie będą mogły wyjeżdżać prywatne samochody osobowe. Duzo więcej by tu powstawało knajpek czy chociaż ogródków latem, gdyby to było spokojniejsze miejsce do którego chce się przychodzic. Więcej zieleni i mniej samchodow.

gg 11.02.2019 14:04
Kto w ogóle wpadł na pomysł zablokowania łączników? Po to jest droga żeby ją wykorzystywać a wystarczy poprawić organizację ruchu.

Modlitwa o drugą kadencje 12.02.2019 11:29
droga została wybudowana pod dorożki, a jeżdżą nią graty rozpędzajace sie do 200 km/h Także wszystko jest względne. Byloby jeżdżone 30-40 km/h byloby wszystko w porządku. Jest nawet i 100. Z pertspektywy kierowcy oprócz łączników, budek i zbyt wolno przechodzących przez przejścia starych dziadów, jest również zamieszkała w okolicznych kamienicach postrobotnicza dzieciarnia. Kto to słyszał, by takie dziadowstwo mieszkało po takich fajnych kamienicach?! Wylatuje to potem pod koła, bo chce na ławce sobie posiedzieć pomiędzy ulicami. To są kamienica dla młodych nowoczesnych. Czyli finansistów (Chwikówki 24h), tomaszowską klasę kreatywną (kupiłem se drona, a wcześnmiej Canona, jestem marketingowcem. Że lud pisowski u mnie nic nie zmawia i żyje  wynajmowania lokali po babce, to tam nikt specjalnie nie wnika, un jest tera nowoczesny), także finansiści, klasa kreatywna po zaocznym licencjacie w Łodzi, kto tam jeszcze? Jak tu po nowoczesnemu nazwać handlarza złomem? Zielony przedsiębiorca? :)) Oni powinni tu mieszkać, a plebs który dostał od PRLu, niech wraca na wiochy. A ulice jak tor F1. Szczególnie w piątki.

Adam Nawrocki 04.02.2019 11:56
Łącznik na ul. Zgorzelickiej powinien być dwu-kierunkowy i na tych łącznikach powinno się powycinać kilka drzew gdyż ona zasłaniają wyjazdy z tych łączników, autobusy MZK w ogóle nie powinni przez nie jechać gdyż bardzo utrudniają przejazd. Co do kiosków to powinny być przesunięte najbardziej niebezpiecznym jest kiosk na łączniku ul. Krzyżowej.

:( 01.03.2019 17:09
" powycinać kilka drzew gdyż ona zasłaniają wyjazdy z tych łączników" To jest świetny pomysł :( Będzie pustynia z jak Warszawska.

Tomaszowianin 04.02.2019 07:08
Pokazane na zdjęciu skrzyżowanie Zgorzelickiej i Piłsudskiego jest niebezpieczne bo jest źle oznakowane. Który znak (jadąc od Farbiarskiej) pokazuje, że łącznik jest jednokierunkowy?

jasta 03.02.2019 13:11
A żeby "był wilk syty i owca cała" to nie można tych kiosków przesunąć o parę metrów? przecież ktoś tam jakiś "biznes" prowadzi.

. 04.02.2019 06:12
Nie wiem co tam teraz jest, ale faktem jest również to, że by kupić dziś igłę z nitką w Tomsazowie trzeba jechać do PDTu. Czystą płytę DVD - tak samo. Płytę na której - wbrew pozorom - nadal wielu ludzi archiwizuje sobie dane (są zwyczajnie bardziej trwałe. Kingston wprawdzie daje gwarancje na swoje pen drive'wy, no ale udowodnij im, że coś Ci zginęło... Także to jest taka gwarancja marketingowa. W przypadku krążka, żadna z płyt zapisywanych 15-20 lat temu do dziś mi nie odmówiła posłuszeństwa. Zepsutych pen drive'ów mam z dziesięć. Nie tylko Kingstona, ale ale Kingstonów też kilka padło) Chmura? Wydrukuj w Tomaszowie coś z chmury... To jest takie pieprzenie. Pseudonowoczesność. W mieście 60tysięcznym nastąpiła kastracja kiosków. Pewnie z różnych przyczyn, ale też pewnie nie tylko dlatego, że nie zarabiały na siebie. Nie podobają się budy. Mi się nie podobają samochody w centrum

zdzih 04.02.2019 11:50
Też mi się wydaje, że 10 m w stronę placu Kościuszki załatwiłoby sprawę. Druga rzecz to nagle wszyscy potrzebują kiosków. Dlaczego są zamykane - bo mało kto w nich kupuje. Jako taki sens ma jeszcze prowadzenie saloników do których klient może wejść, ale też niedługo będą miały słabo bo Lotto wprowadziło zakłady online. Z kiosków rezygnują najemcy bo jak z takich utargów zapłacić ZUS? Potem Ruch czy inny właściciel ogłasza, że poszukuje najemcy - nikt się nie zgłasza to po 2-3 miesiącach kiosk zabierają bo przecież nie będą płacić dzierżawy miejsca za pusty kiosk.

:( 01.03.2019 17:06
obawiam się, że zdecydują kompleksy małego miasta i budki wykoszą zupełnie. "Bo XXI wiek..."

fredtomas 03.02.2019 09:38
Ja w sprawie bezpiecznych oznakowani a raczej doświetleń przejść dla pieszych . Czy musi dojść do tragedii by coś z tym zrobić . Mam nadzieje że radni zajmą się tym ,licząc na policję i strasz miejską że wskaże takie przejścia . Sam znak nie wystarczy .

Strasz 03.02.2019 13:04
Oczywiście strasz wskaże i postraży użytkowników.

Bonia 02.02.2019 20:49
Dziwne że kioski w innych miastach nie są likwidowane a w naszym Tomaszowie okazuje się że są zbędne. Skąd bierze się taka nienawiść do kiosków których już niebawem nie będzie.

Adi 02.02.2019 23:02
Przecież odpowiedz na to pytanie znajduje się w tekście. Czy tak trudno wysilić trochę mózgownicę i przeczytać coś więcej niż tytuł? Później takie matoly na wybory chodzą i wybierają...

mieszkaniec 03.02.2019 19:44
Popieram wpis, kiedyś bywały na mieście kioski z piwem gdzie można było ugasić pragnienie a teraz chcą skasować ten z totolotkiem, fajek nie kupisz, piwa nie łykniesz totolotka nie puścisz to po co żyć w tym mieście?

Populiści to realiści 04.02.2019 08:00
Te małe cierpienia dnia codziennego, nieuchwytne w badaniach ilościowych (sondaż, z którego najczęściej korzystają partie polityczne), będą jeszcze nie raz wychodzić w wyborach. W totolotka można już dziś grać przez internet. Mając podpiętą kartę bankomatową. Kilka razy klikając. Tak Ci odpowiedzą. Mając teraz 50 czy więcej lat organizuj sobie to wszystko, ucz się godzinami, a przede wszystkim odkładaj comiesięczną ratę za telefon za 1200 zł, pamiętając, że wcześniej robiłeś to bez wysiłku w ramach spaceru po mieście za pomocą ołówka i przy okazji pogawędki z miłą panią.

ateista 19.02.2019 14:47
a "krótką" chwilę wcześniej chodziłeś też na polowania i waliłeś zwierza w łeb pałą... po co teraz mięso kupujesz na targu lub w markecie?

. 23.02.2019 12:37
Cz dobrze rozumiem że likwidacja budki z Totolotkiem traktujesz jako etap ewolucji? Cywilizacyjnego postępu? By ten nie zamienił się w koszmar... ...do dziś nie mogę znaleźć optymalnej klawiatury by na wszystkich urządzeniach mobilnych działały mi podobnie. Z długopisem nie miałem nigdy takiego problemu. Ile lat to już minęło od kiedy smartfony są w ofercie operatorów? Z 10 na pewno. Technicznie to na pewno jest do ogarnięcia. Ale dominuje komercja, żądza zysku ponad interes większosci ludzi. Unia wprowadziła standaryzacje pod względem końcówki do ładowania - micro USB. Powinna kwestie klawiatur też ogarnąć. Teraz jest koszmar.

Zamiatac chodniki nie likwidowac ludziom pracy 04.02.2019 09:18
To wiejska mentalnosc nowych mieszczan. Nowoczesnie to znaczy dla nich pustynia z kamienia, ewentualnie sezonowe drzewko w donicy. W latach 90tych, wszystko okladali sidingiem, teraz koszą budy. To jest zainspirowane warszawskim wydzialem estetyki gdzie siedzi lodziak Wojtus Wagner, ktory likwiduje ludziom miejsca pracy do ktorych nocami po alkohol ustawialy sie kolejki. Podczas robienia raportu ok polnocy, przed kazdym nocnym jest kolejka 5-10 osob. Dobrze by poza sprzataniem bud, zamiatano w Tomaszowie tez chodniki.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Wczoraj, 05:24
Marcin Witko dołącza do Rozwój Plus. Zapowiada dalszą walkę o instrumenty dla samorządów Mózg po pięćdziesiątce zmienia swoich „strażników”. Naukowcy odkryli ważny etap starzenia Młodzi przejmą scenę Galerii Tomaszów. W piątek trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych Dinozaury, groza, miłość i „Bodyguard”. Gorący tydzień na ekranach Heliosa „Bodyguard” wraca na wielki ekran. Whitney Houston ponownie w kinie Helios „Mogę was sprzedać”? Związek żąda odwołania dyrektor ZUS w Tomaszowie Mazowieckim. Poważne zarzuty po spotkaniu w Radomsku Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Taxi Treść komentarza: Dlaczego stali na S8 w miejscu nie dozwolonym bez włączonych sygnałów świetnych dlaczego funkcjonariuszka narażała swoje życie wychodząc na jezdnie czy tego nikt nie widzi czy oni są bezkarni i nieśmiertelni a później płacz. Trochę się zastanówcie zanim coś zaczniecie robić bo jeżdząc po mieście dosyć dużo widzę jak się zachowujecie na drodze Źródło komentarza: Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Autor komentarza: Janina Treść komentarza: Od 15 lipca miał być remont ulicy Zielonej. Ale w TM remontuje się drogi prowadzące do Witko. Źródło komentarza: Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama