Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 19:43
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Prawym okiem: zbliża się bunt mrówek

Zaintrygował Was tytuł? I bardzo dobrze, bo właśnie o to chodziło. Niestety rozczaruję wszystkich tych, którzy liczyli na felieton o tematyce ekologicznej. Wskazane w nim owady stanowią metaforę. Symbolizują ludzi, których często nie dostrzegamy, a dzięki którym wiele urzędów i instytucji nadal sprawnie funkcjonuje. Dzięki, którym politycy mogą brylować w mediach.

Nie dzieje się tak dzięki umiejętnością zarządczym szefów (których często po prostu nie ma) ani partyjnym kadrom (o których za chwilę). To zasługa mrówczej pracy, doświadczenia i wiedzy ludzi, często niesprawiedliwie krytykowanych. To oni przygotowują dokumentacje przetargowe, wnioski o dotacje unijne, wydają decyzje i rozpatrują ludzkie sprawy. Pomagają, załatwiają, rozpatrują. Zarabiają przy tym niewspółmiernie mało. W mrówkach zaczyna kiełkować bunt.  

Wiele osób, analizując wydatki samorządów, czy samorządowych spółek zwraca uwagę na rosnące koszty administracyjne. Faktycznie przyrastają one w tempie alarmującym, ale dzieje się tak w każdym sektorze gospodarki. Dobrym przykładem jest służba zdrowia, gdzie w ciągu kilku lat wydatki osobowe osiągnęły przyrost rzędu kilkudziesięciu procent. Trudno się dziwić, skoro mamy niezrównoważony rynek pracy.

Czytajcie także

Prawym okiem: w labiryncie srołków

Jakiś czas temu pisałem artykuł o sporym przyroście zatrudnienia w Starostwie Powiatowym w ubiegłej kadencji samorządowej. Zatrudnienie wzrastało też w innych instytucjach. Do pracy trafiali najczęściej tzw. "znajomi królika", rekomendowani przez tego, czy innego partyjnego działacza (czyt. klikę). Często bez szerszej wiedzy merytorycznej, a nawet jak twierdzą niektórzy z awersją do pracy i nauki.

O podejmowaniu nowych wyzwań, twórczej i koncepcyjnej pracy nie mogło więc być mowy. Tworzenie "srołków" nie adekwatnych do posiadanej wiedzy i doświadczenia nie jest zresztą niczym nowym. Praktyka dotyczy wszystkich ugrupowań politycznych bez wyjątku. Co gorsza, nie mówimy tu tylko o sekretarkach i referentach, a więc pracownikach niższego rzędu, tylko o kadrze zarządczej.

Polecamy

Starostwo pęcznieje w szwach. Rosną wydatki na wynagrodzenia

Dotąd to wszystko jeszcze jakoś działało, dzięki tym właśnie wspomnianym przeze mnie na wstępie mrówkom. Niekompetentny szef musiał się mocno starać, by napsocić (chociaż prawdziwe szkodniki również się trafiały), wystarczyło, że nie przeszkadzał. On brał kasę, a słabo wynagradzani "robotnicy" odwalali za niego czarną robotę.  

Świat się jednak zmienił. Mrówki zaczynają dostrzegać możliwości pracy poza macierzystym mrowiskiem. Coraz częściej zaczynają z niego emigrować do sektora prywatnego, gdzie specjaliści od procedur przetargowych, budownictwa, reklamy, wniosków unijnych są wręcz rozchwytywani i to za o wiele większe wynagrodzenia niż te w sferze samorządowej.

Za chwilę odejdą wszyscy Ci, którzy się do czegokolwiek nadają, a pozostaną partyjni nominaci, którzy chętnie uczestniczą w różnego rodzaju nasiadówkach i uroczystościach ale uznają, że prawdziwa  praca to... "nie dla nich zajęcie".

W sumie nawet to trudno im się dziwić, bo są eksploatowani ponad miarę, wysysa się z nich całą energię, a na koniec muszą znosić niezadowolenia Pana X, czy Pani Y, o których wiedzą, że znają się jedynie na...  politykoaniu. Środkowy palec sam zaczyna prostować się z zaciśniętej w pięść dłoni. Dużo wymagać, mało płacić i zniechęcać kiepską polityką kadrową... nie tędy droga.

 

Czujesz się mrówką, zachęcam do dyskusji


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Smieszne 26.05.2019 07:31
No i przyszedl do roboty wlasciciel i wykasowal to co pracownik puscil. P. Strzepek i tak sie dowiedza wszyscy z TiTu o kumoterstwie w komisji PA

Tomaszowiak 23.05.2019 15:30
Panie Mariuszu tak jest jak Pan pisze i nie tylko w urzędach ale spółkach też.

Ajdejano 23.05.2019 12:19
Szanowny Panie Mariuszu: ten materiał i te wpisy poniżej - to miód na moje skołatane serce. Ile razy na tym forum czepiałem się tego urzędniczego nieróbstwa. Nie tylko w urzędach, ale i w wielu innych miejscach (szpital, spółeczki komunalne, itp., itd.). W obrębie tego całego towarzystwa wzajemnej adoracji, około 30% - to ludzie, którzy wykonują pracę, potrzebną tzw. petentom. I ci kompetentni ludzie pracują jako "urzędasy", wielokrotnie z różnych przyczyn, ale z pewnością nie dla jakichś wielkich zarobków i nie dla idei. Dla idei, albo w ogóle bez idei 70% "srołków" zajmują właśnie ci z partyjnymi nalepkami na czole. I to jest problem.

Ja 24.05.2019 18:15
Nie masz pojęcia bladego o czym piszesz

. 24.05.2019 18:57
To u tego pana normalka.

;( 23.05.2019 09:31
Sama prawda i tylko prawda

ComTM 23.05.2019 07:57
Mój św. pamięci profesor ekonomii uczył studentów, że wszelkiego typu administracja (tu: urzędy) jest samonapędzającym się organizmem. Jak nie ma jakichś przepisów, to je szybko stworzy, aby mieć co robić i udowodnić potrzebę swojego funkcjonowania (i rozrastania się). Niestety, liczba tejże administracji osiąga kolejne rekordy. Ale warto pamiętać, także z kursu ekonomii, że wartość dodana powstaje w produkcji i usługach, a nie w "budżetówce". Czy sfera poza budżetowa zdoła to wszystko udźwignąć? Oczywiście należy docenić wielu ludzi pracujących w urzędach, bo znajdują się wśród nich fachowcy zaangażowani w swoją robotę, ale obawiam się, że szybko ulegają frustracji z przyczyn podanych w artykule.

Tylko refleksja. Na koniec trochę bólu 23.05.2019 09:13
Jest świetna książka Lewickiego (czyli amerykanisty, wcześniej uznanego przez salon, który po drugim PiSie odważył się wobec salonu być sceptycznym), na temat tego jak w USA (w niektórych rzecz jasna stanach), demokracja bezpośrednia obowiązuje niemalże od szczebla sprzątaczki w bibliotece. Może zatem w ten sposób? Poziom merytoryczny pewnie by się obniżył, ale byłoby to na pewno sprawiedliwze i prostsze do oceny. Poziom merytoryczny może by się obniżył a może nie? Przypomnijmy soboe, że jeszcze niedawno kwestionowano wybory bezpośrednie przy wybieraniu prezydentów miast w Polsce. Wiiezczono wręcz katastrofę. Ja pamiętam też podobne kasandryczne przepowiednie, gdy upowszechniania się praktyka ocen wykładowców, które to oceny wystawili studenci w anonimowych (przajmniej teoretycznie, bo teraz te ankiety często są przypisane do konta studenta w USOSie czy tzw Wirtualnych Uczelniach) A i naszemu obecnemu prezydentowi wyrzucano jeszcze przed 4-5 laty, że skończył studia z obszaru... muzyki. Może jeśli każdego szefa referatu w UM czy Starostwie wybierlaiby ludzie bezpośrednio nie byłoby tyłu ocen krytycznych, ktoś buduje sobie potem dwór zatrudniając wg sympatii, związków towarzyskich czy zwyczajnego nepotyzmu. PS poniższy komentarz pisałem 20 minut :( na moim osiedlu drugi dzień odbywa się koszenie trawy :( Staram się bardzo rozważnie do tego podchodzić, ale naprawdę przysięgam! Prze CL dzień potem boli mnie głowa :( Wczoraj kosili od 8 do 12. NA MIŁOŚĆ BOSKĄ! :(((( Będę starał się ten temat jeszcze poruszać. Tutaj tak kiedyś nie było i było lepiej. Ja mam prawo o tej godzinie być w mieszkaniu! Co mam zdobić? Całe mieszkane dudni od kosiary. Wszystkie okna pozamykane :(( Błagam o jakieś pomysły! To trwa naprawdę zdecydowanie za długo! JA TEŻ PRACUJE TERAZ. BŁAGAM O POMOC! (SM Przodownik, Osiedle Hubala I)

Dziekuje! Bardzo dziekuje! 23.05.2019 10:53
Przestali kosic! Godzine wczesniej niz wczoraj i dwa kwadranse po wczwsniejszym komentarzu na NT. Moc tego portalu jest niesamowita! Zadzwonil pewnie ktos na komorke kosiarza "Kończta na dzisiaj"

Cegła na cegłę 23.05.2019 03:12
Potem rok na bezrobociu i skamlanie o byle mandat w Radzie Miasta czy podtomaszowskiej gminy. Panie Jakubie opowie nam pan coś tym razem? Jakieś numery ustaw, daty (łącznie z dniowywmi) :) Poprosimy. Wiem, wiem, "jeden z najbardziej kompetentnych pracowników UM w jego historii" no ale na oucie jakoś średnio przedzie. W życiu prywatnym nudni sąsiedzi, z którymi rozmowa (jeśli wymusza) koncentruje się na przedstawianych w seriaach schematach obyczowch. Rodzina, dom, narzekanie na standardowe i bezpieczne tematy. Generalnie pusta głowa i opadające rece. Moja 70-letna matka ma bogatsze życie emocjonalne od nich. Nawet zwykle biuro rachunkowe by utrzymalo się na rynku - to jest w Tomaszowie średnio 5 lat pracy za głodowe stawki i od 7 a bywa że i do 20-21. Szczególnie przed kwietniem. Matka nieraz telefonue do nich stąd wiem. Generalnie gó.wniana, odtwórcza praca. Ja też ostatnio wypełniam tabelki (za małe pieniądze, ale nie przez 8 godzin! I mam nadzieję, że to jednak tymczasowe) I tak szczerze powiedziawszy to gdy rano wracam sobie z roweru to zastanawiam się czy ci goście którzy klada cegłę na cegłę na nową lecznice weterynaryjna nie mają przyjemniejsze roboty. Serio. Przynajmniej robią coś sensownego. Dla murarza itp robota jest, dla skrybów urzędowych, nie byłbym taki pewien. A argument mądrych pracowników, głupich szefów, można z równym powodzeniem stosować i do firm prywatnych. Bo to nie jest tak, że rynek tu zweryfikuje. Możesz być mega pracowitym, przedsiębiorczym mieć tysiące dobrych pomysłów, a i tak w konkurencji z czyms wiekszym, starszym rady nie dasz. W tych dużych zarządzanie bywa równie fatalne czego przykładem jest Tesco. PS nie prowadziłem i nie zamierzam prwodzic własnej firmy. Podobne zarzuty odpieram wzruszeniem ramion. To żaden obowiązek.

Cegła na cegłę 23.05.2019 03:47
Autora tekstu proszę o nie branie komentarza do siebie. Zupełnie inna sytuacja. Niekwestionowana postawa obywatelska, twórcze życie, na pewno stanowiące wartość dodaną w historii miasta. Nie wiadomo jeszcze czy w przyszłości zostaie to o odnotowane, ale nawet jeśli nie to co z tego? Samo życie zgodnie z jakimiś wartościami jest cenne. Ja w innych miejscach wypełniam sobie mała lukę w opisie tej 60-tysiecznej społeczności, której narzuca się defetyzm a to mikrodzialanie czasem motywuje mnie na cale tygodnie. Pieniądze na przeżycie ma, teraz jeszcze będzie ich więcej bo przestaje palić, także kto wie czy to nie są najlepsze lata. Wcześniej siedziałem o 8-12 godzin nie wiadomo po co. A urzędowe skryby? No cóż, nie ja im wybierałem drogę zawodowa i model życia. Ale może na jakiejś płaszczyźnie są zadowoleni? Może tak. Widzę teraz w co drugim takim domu te małe białe pieski które kojarzą się z obyczajowoscia angielskiego salonu angielskiej klasy średniej i to jeszcze sprzed reform wiktorianskich :) Plebs ma yorki, urzędowe skryby te białe pieski. Może taki piesek, 10-letni Kia Ceed i poczucie bycia częścią lokalnej inteligencji w mieszkaniach bez jednej książki (recz jasna maja ich tysiące na tabletach. Tak tylko w tym sensie hahaha :) może to ich satysfakcjonuje. Jeśli czują się niedowartosciowani, to rzeczywiście - śmiało! Otwierać swoje firmy, przechodzić do prywatnego sektora tomaszowskoego consultingu :) Tylko potem nie beczec! Pamiętajcie, że decyzje podejmowalisce sami, a powrtoru często nie ma, bo dziś w każdym niepijackim domu dzieci kończą studia.

J
jakub_olczyk 23.05.2019 08:56
"Potem rok na bezrobociu i skamlanie o byle mandat w Radzie Miasta czy podtomaszowskiej gminy. Panie Jakubie opowie nam pan coś tym razem? Jakieś numery ustaw, daty (łącznie z dniowywmi) :) Poprosimy" Ponieważ mam na imię Jakub, to "coś" napiszę. Bez dat, paragrafów i skamlenia ... skądinąd bez roku na bezrobociu, tylko całe 3 miesiące, żeby spełnić warunek uzyskania dofinansowania z PUP na założenie własnej firmy, i nie o mandat do Rady Miasta, czy podtomaszowskiej gminy, tylko do Rady Powiatu i to z ugrupowania, które mnie samo zaprosiło do swoich szeregów, uczciwie nie obiecując nic w zamian :) Artykuł bardzo na czasie, bo - jak słusznie zauważono w tekście - nie tylko urzędnicy, ale i inni pracownicy mają już dosyć pracy "za grosze", a i z tego co słyszałem, coraz rzadziej też i za "dziękuję". Wiedzę i doświadczenie zdobywa się latami i zaczyna docierać do "mrówek", że jest to niezły kapitał na start. Tylko w tym roku pisałem kilkanaście wniosków i biznesplanów o dotację dla naprawdę wartościowych ludzi, którzy mieli dosyć bycia "mrówką" i chcą podjąć ryzyko prowadzenia własnej działalności. Znam też kilka osób, które z powodzeniem mogłyby się odnaleźć w innej branży, niż budżetówka, ale się boją podjąć tego ryzyka. Ale tak jest nasze "mrowisko" zbudowane, że nie każdy może być "królową" i "mrówki" też są potrzebne.

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: co to jest "psycholożki"?.. ktoś wie? Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: WuPe Treść komentarza: Wreszcie w sposób sensowny ktoś przedstawił problem w mediach. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Autor komentarza: Aniołek Treść komentarza: Dla mojej ukochanej LECHII pojechałbym rowerem ! I zaparkowałbym pod topolą !!! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: A ja na to - jak na lato. Mojej ukochanej Lechii, w której, już jako młody chłopak zaczynałem ze sportem, należy się miejska, normalna, dobrze wyposażona hala sportowa z odpowiednim zapleczem. Rozpacz za tymi obsmarkanymi topolami? Wy, populiści -ekolodzy obsadźcie sobie topole na błoniach i tam sobie pohasacie do upadłego. Będzie tylko jeden problem: na te błonia będziecie musieli przez całe miasto dojechać swoimi autkami ropniakami i benzyniakami. Parkowanie przy nowej hali? Projekt budowlany przewiduje dosyć dużo miejsca na parkowanie. Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Aleksy a dalej jak Jakie nazwisko chyba Ukraina To polskie wojsko 🇵🇱🇵🇱🇵🇱🇵🇱🤔🤕 Źródło komentarza: Brązowy medal żołnierza z Tomaszowa Mazowieckiego. St. szer. Aleksy na podium mistrzostw Polski Autor komentarza: Grażyna Treść komentarza: Posadzą 425,tylko ile się przyjmie po paru latach! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama