Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 12 sierpnia 2026 01:30
Reklama
Reklama

Tomaszowianie chętniej korzystają z komunikacji miejskiej

Wzrost o 69,2 proc. liczby pasażerów w granicach administracyjnych miasta – to efekt wprowadzenia w Tomaszowie Mazowieckim bezpłatnej komunikacji miejskiej. Z badań marketingowych firmy Public Transport Consulting wynika, że rocznie pojazdami Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego podróżować będzie blisko 6 mln osób!

Po wprowadzeniu bezpłatnej komunikacji miejskiej i nowego rozkładu jazdy, Miejski Zakład Komunikacyjny wykonuje 773 kursy (wzrost o 40,6 proc.) w dniu powszednim (nauki szkolnej), 375 kursów w soboty (wzrost o 30,7 proc.) i 323 kursy w niedziele (wzrost o 56,8 proc). Miesięcznie pojazdy komunikacji miejskiej wykonują blisko 200 tys. kilometrów.

 

 „Ósemka” najbardziej oblegana 

 

W maju 2018 r. w Tomaszowie Mazowieckim firma Public Transport Consulting przeprowadziła kompleksowe badania marketingowe wielkości popytu na usługi przewozowe, które objęły wszystkie kursy na każdej linii. Wynika z nich, że w dniu powszednim najwięcej pasażerów przewieziono na linii nr 8 (3 087 osób dziennie). Kolejną, pod względem wielkości przewozów, okazała się linia nr 4 (2 770 osób dziennie). Najmniejszą liczbę pasażerów zanotowano na większości linii podmiejskich (od 75 do 222 pasażerów).  

 

W stosunku do 2017 roku średnio miesięczna liczba pasażerów tomaszowskiej komunikacji miejskiej wzrosła aż o 195 558 osób, tj. o 56,8 proc. - w granicach miasta o 193 952 osoby (69,2 proc.), natomiast na obszarze podmiejskim o 1 606 osób (2,5 proc.).

 

W skali przeciętnego miesiąca popyt na usługi tomaszowskiej komunikacji miejskiej ukształtował się na poziomie 472 903 pasażerów, co daje prawie 6 mln osób rocznie.

 

Z badań firmy  Public Transport Consulting wynika, że wzrost liczby pasażerów w granicach administracyjnych miasta zdeterminowany został przez:

- przyznanie bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego posiadających Kartę Tomaszowianina;

- wprowadzenie do ruchu 25 nowoczesnych, 12-metrowych autobusów hybrydowych;

- nowy układ tras linii oraz rozkłady jazdy zakładające zwiększenie wykonywanej pracy eksploatacyjnej;

- oparcie funkcjonowania wszystkich linii miejskich o stały moduł częstotliwości, którego efektem jest synchronizacja odjazdów różnych linii na głównych ciągach komunikacyjnych, powodująca znaczne ułatwienie i usprawnienie możliwości poruszania się po Tomaszowie Mazowieckim komunikacją miejską.

 

Pół roku bezpłatnej komunikacji miejskiej  

 

Od 1 stycznia 2018 r. z inicjatywy prezydenta Marcina Witko w Tomaszowie Mazowieckim została uruchomiona bezpłatna komunikacja miejska. Mogą z niej korzystać m.in. mieszkańcy miasta posiadający Kartę Tomaszowianina, a także osoby zamieszkujące tereny gminy wiejskiej na podstawie Tomaszowskiej Karty Komunikacyjnej. To ukłon w stronę wszystkich osób, które płacą podatki w Tomaszowie Mazowieckim. Kartę Tomaszowianina może bowiem otrzymać każdy mieszkaniec miasta, który rozlicza podatek dochodowy od osób fizycznych w Urzędzie Skarbowym w Tomaszowie Mazowieckim i deklaruje w swoim zeznaniu podatkowym, że miejscem jego zamieszkania jest miasto Tomaszów Mazowiecki (bez względu na to czy osiąga dochód), a także niepełnoletni członkowie jego rodziny w wieku powyżej 7 roku życia. Dzieci w wieku do lat 7 mogą korzystać ze zwolnień i ulg na podstawie Karty wydanej rodzicom lub opiekunom prawnym.

 

Wraz z uruchomieniem bezpłatnej komunikacji miejskiej został wprowadzony nowy rozkład jazdy. Powstał on na bazie konsultacji społecznych. Przede wszystkim uproszczono schemat połączeń, a także  poprawiono wykorzystanie taboru autobusowego. Poprawiono również częstotliwość i rytmiczność obsługi komunikacyjnej we wszystkich częściach Tomaszowa Mazowieckiego. W ramach wprowadzonych zmian utworzono węzeł przesiadkowy w centrum miasta na pl. Tadeusza Kościuszki.

 

MZK jednym z najnowocześniejszych w Polsce

 

Bezpłatna komunikacja to jedynie część dużego projektu miasta i Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. Wraz z uruchomieniem nowego rozkładu jazdy, na tomaszowskie ulice wyjechały nowoczesne, ekologiczne, hybrydowe autobusy. Miasto i MZK zakupili w sumie 25 takich pojazdów.

 

Hybrydy są wyposażone w monitory LCD pokazujące m.in. trasę i czas przejazdu, informacje o najbliższych przystankach, wiadomości miejskie i pogodę. W pojazdach można też naładować telefon komórkowy i skorzystać z bezprzewodowego Internetu. Hybrydy są oczywiście monitorowane. Wraz z nowym taborem nie zabrakło udogodnień dla osób niepełnosprawnych tj. rozkładanych ramp, które umożliwiają bezproblemowy wjazd wózkiem inwalidzkim oraz specjalnych, elektronicznych tablic na boku pojazdów dla osób niedowidzących. 15 stycznia został również uruchomiony zintegrowany system informacji pasażerskiej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zorientowany 05.08.2018 01:14
Nie róbcie Państwo sobie żartów. Rewelacyjne informacje o cudownym wzroście liczby pasażerów dostarczyła firma, która sama przeprowadziła tę pożałowania godną reformę. Bycie sędzią we własnej sprawie zawsze rodzi ryzyko manipulacji i trudno na podstawie takich danych formułować wnioski. Chciałbym natomiast wiedzieć czy i o ile w wyniku reorganizacji wzrosły łączne koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej?

@Zorientowany 06.08.2018 12:23
Ktoś inny prowadził kiedkolwiek statystyki ws komunikacji? Jakim sędzią we własnej spraie? Rozsta sobie ludzi na wszystkich trasach i zliczaj wpisując w zeszyt. Czego oczekujesz? Czy tylko chodzi o to by napluć komuś bo mu się udało coś co nie udawało się w Tomaszowie od lat 70tych XX wieku?

teges 30.07.2018 00:41
nie ma darmowej komunikacji, my mieszkańcy ,,składkowe,, za nią płacimy obłuda, obłuda, obłuda

@teges 06.08.2018 12:25
jeździmy to płacimy. Jak na emerytury starszych ludzi czy świadczenia dla niepełnosprawnych. Egoisto z domku z autkiem, płacący nielegalnemu szambiarzowi, który Twoje ścieki wylewa wprost do rzeki.

Raf 27.07.2018 21:09
A tobie fak

Bredzisz 27.07.2018 20:59
ja nie mam auta i świetnie daję sobie radę bez niego. Kwestia wyboru i własnej świadomości, nie pierdół z telewizji, której też przez parę lat dla zasady nie miałem.

Do Raf 27.07.2018 20:20
Jeszcze kieroFca zapomniles napisać przez F

Bardzo ciężki zawód 27.07.2018 18:52
Poza tym korzystanie z MZK nie jest obowiązkowe. To że jest za darmo, nie oznacza, że w autobusie można wszystko. W takim małym mieście wszędzie można w 15 minut dojechać rowerem.

Bardzo ciężki zawód. Współćzuję. 27.07.2018 18:49
jeden z najbardziej stresujących zawodów jaki mogę sobie wyobrazić. Myślę o takich powszechnie dla wiekszości dostępnych. W Warszawie MZA nęci sporymi pensjami, bezpłatnym kursem, a chętnych brakuje. W Tomaszowie jeden wobec mnie też zachował się niestosownie, miał do mnie pretensje, że zdjecia robiłem (nie autobusu, czegoś na zewnatrz. Szpitala chyba. I to takie poglądowe, nie to bym coś tam kompromitujacego wychwicił. Po prostu potrzebowałem jakiś budynek mieć na zdjeciu. Nie wiem o co mu tam dokładnie chodziło, ale zaczął się drzeć, jednak gdy podszedłem do kabiny, zacząłem z nim się słownie, ale spokojnie spierać to zapanował spokój. Nie darł mordy, tylko podobnym tonem do mojego zbijał moje pytania. Widać że oczekiwał agresji, a jej nie było. Wysiadłem gdzie chciałem, zrobiłem mu zdjęcie z numerem pojazdu, on popukał się w głowę. Do widzienia, do widzenia i po sprawie. W domu uznałem, że nie ma sensu z tego nic robić. A jemu, naprawdę życzę by na jakiegoś krewkiego bandziorka nie trafił. Wylewają gówniarze często im colę do kabiny, plują. Widziałem takie sytuacje, choć na szczęście nie w Tomaszowie) Wolałbym już TIRem jeździć niż autobusem po mieście z ludźmi. Przychodzą w różnym stanie psychicznym, całe spektrum prywatnych problemów rozładowując na kierowcy. Kanar w sumie może Ci nawet przyjebać, bo sytuacja dla policji, prokuratora, sądów w obecnym stanie jest jasna - acha, nie było biletu, wszystko jasne. Kierowca nie ma tak łatwo, bo tu stereotyp działa na jego niekorzyść. Że zestresowany, że za staty - rzeczywiście mógł odreagować. Pasażer to brzmi tak elegancko. Że w podróż jedzie gdzieś. No pasażer to jest często pijany lump, koleś który tłucze co drugi dzień żonę. Baba której nikt nie chciał rozładowująca frustracje na każdym rogu. A gdy trafia na osobę reprezentującą jakiś urząd, ale właśnie na takim niższym frontowym stanowisku, gdy baba ma humor na awanture, to zaczyba sie jazda w temacie "przecież to z naszych podatków" i roszczeniowość. Po cipie ją powiniem pogłaskać by się uspokoiła. Sprowokuje coś, potem Ci zaczyba pisać skargi, listy anonimowe itd. A często przydałoby się by wyszedł taki kierowca z jakąś pałą i poprzeganiał dziadostwo. Ale sie zachowujesz, albo wypier... To jest dobro wspólne, co nie onzacza, że można traktować jak kibel, śmietnik, czy miejsce w którym można robić wszystko to czego nie zrobiłoby się w domu. Są trochę może za starzy, ale też nie przesadzajmy. W wielu miastach jeżdżą starsi. Dopóki m dobre badania lekarskie, nikomu rzeczywiscie nie najebał, to nie ma żadnego podowu by nie jeździł. To jest też ich kraj.

Raf 27.07.2018 14:53
Nie widzial bym probremu bo tesz jedze dużym a co to ma do kultury kierowcy i punktulalnosci na pszystankach a jest jeden taki upierdliwy kierwoca ze glowa mala i dawno powini go zwolnić

Robert kierowca 27.07.2018 13:07
To może usiądź za kierownicą autobusu miejskiego i pokaż jak powinno się tą pracę wykonywać,a nie tylko narzekasz.Dużo ludzi narzeka,ale gdyby usiadło za kierownicą,to myślę,że trochę inaczej zaczeli by postrzegać wszystko...

Raf 27.07.2018 05:45
Akurat jestem kierowca i duze jeżdżę i muj szef wymaga a ja sue do tego dostosowac musze a kierowców w mzk nik nie kontroluje a dzwonienie na skargi nic nie daje bo skutków poprawy nie widac ale trzeba isc do prezydenta. na skarge na kierowcow

maniek 27.07.2018 01:41
To mało wiesz http://www.tomaszow.kiedyprzyj...2018-07-27

❤ tvn 27.07.2018 00:23
Gdybyś wcześniej pomyślał o swojej przyszłości. Wcześniej zabrał się za pracę, a nie studiował jakieś bzdury, to byś teraz nie musiał mieszkać w takim miejscu. Albo miał czas by dzieciaka samemu wozić. Ludzie mieszkają pod miastem, korzystają z walorów krajobrazowych, czerpią z natury wszystko co najlepsze i jakoś dzieci podrzucają do szkół nawet daleko. Jestem za cenzusem majątkowym przy biernym prawie wyborczym. Tylko ci którzy sami w prywatnym życiu doszli do czegoś (żona, dziecko, dom, samochody), są w stanie podjąć racjonalną decyzje w sprawie rządzących. W przeciwnym razie, gdy motłochowi się pozwoli głosować, no to mamy co mamy. Pińcet plus wystarczy obiecać i rządzi furiat demolujący demokracje. Użalasz się nad cięzkim plecakiem dziecka? Powiedz mi lepiej dlaczego tak późno zacząłeś myśleć o nim? Dlaczego rano go sam nie podwozisz do szkoły? W dzisiejszym świecie, porządna praca to taka w której się pracuje od 9 do 16, a nawet krócej. Reszta to dziadowanie.

❤ tvn 26.07.2018 23:56
dziś jak nie masz auta. Choćby najtańszego to wybacz, ale jesteś niedojdą. Dziś nie umieć prowadzić samochodu, pisać bez literówek na komputerze i smartfonie to jest tak jakby 50 lat temu nie umieć czytać. Dostosujcie się ludzie, bo za kilka lat nie będzie tu dla was miejsca. I nic zaradzić się nie da. Takie są światowe trendy. Kto bywa ten wie. Gdy populiści odejdą od władzy, będzimy musieli spłacać te kosztowne fanaberie, to jeszcze będziemy sprzedawać te niepraktyczne z punktu widzenia nowoczesnego miasta autobusy. Tylko kto je kupi?

Robert Kierowca 26.07.2018 21:40
A czy Ty myślisz,że ruch drogowy jest jakaś stałą,nie zmieniajacą się,że tak powiem w cudzy słowiu funkcją?Raz przyjedzie wcześniej,raz później a i zdarzy się,że punktualnie.A jeżeli nie masz bladego pojęcia o pracy kierowcy w ogóle to oszczędź sobie tego co kierowca powinien,a czego nie powinien robić.Co do premii nie będę się wypowiadać.Szkoda słów.

Piotr Pawłowski 25.07.2018 10:45
Panie Prezydencie kolejny rok szkolny zbliża się dużymi królami. Pisze do Pana na forum gdyż chcę, żeby obywatele widzieli takie posty i czy później władza coś z tym zrobiła czy tez nie. Z Mościckiego przy ZUS nie ma żadnego połączenia MZK do szkoły i ze szkoły podstawowej nr 11 przy Starostwie a chyba założenie było takie żeby dzieci mogły z połączeń korzystać, w dalszym ciągu nie ma przystanku przy Nowowiejskiej i nie jeżdżą tędy żadne autobusy MZK, choć to jedna z dłuższych ulic miasta. Otrzymałem z Urzędu Miasta pismo pańskiego zastępcy iż nie ma pieniędzy na przystanki w tym momencie, podobne pismo otrzymałem w 2011 roku, a zatem od 7 lat jak widać ktos ma w nosie czy coś się zmieni czy tez nic się zmieni. Może przed wyborami rozważy Pan jakość połączeń gdyż dotychczas wiele Pan zrobił dla Tomaszowa. Uważam Pana za Najlepszego Prezydenta jakiego miasto miało do tej pory, wiem ze lubi Pan sport gdyż często widuje Pana na rowerze czy boisku Lechia i martwi mnie fakt, ze temat komunikacji miejskiej przy Nowowiejskiej tkwi w ciemnym miejscu a osoby które mogą coś zrobić dla poprawy życia mieszkańców nie robią zbyt wiele. Wiem tez, ze mieszkańcy osiedla Wenecja przy Nowowiejskiej tez czekają na przystanek przy osiedlu gdzie mieszka 116 rodzin i które nie mają możliwości korzystania z bezpłatnej komunikacji. Nie wspomnę już o domu dziecka, boisku orlik i Lechia, gdzie chętnie mieszkańcy korzystaliby z przystanku tuż przy tych obiektach. Mam trzy karty Tomaszowianina, pracuje w rejonie szpitala przy Jana Pawła II i do pracy nie mam żadnego połączenie a po 22 to już w ogóle bić nie jedzie w kierunku Nowowiejskiej i taka to korzyść dla mnie z MZK

To sa jaja jakies 25.07.2018 15:52
Z Mościckiego chcesz mieć bezpośrednie połączenie do jedenastki oddalonej o 500 metrów? Ty tak na serio?

piotr 26.07.2018 22:47
ponieś sobie plecak co waży 9 kg z Nowowiejskiej na Szkolną to bedziesz wiedział o czym piszę, oczywiscie ważąc samemu 50kg. Wcześniej autobus jeździł i było dobrze

maniek 25.07.2018 20:51
Z Wenecji do przystanku przy Rondzie Spalska-Popiełuszki jest 450m - tak podaje google, to jest 5 minut drogi. Z tego przystanku jeździ autobus nr 2 pod szpital, kursuje po 22. Każdy chciałby mieć przystanek pod blokiem - na Niebrowie też trzeba iść z niektóych bloków 500m do przystanku.

Piotr 26.07.2018 09:49
Jest Pan w błędzie gdyż po 22 nic nie jedzie spod szpitala a w weekend ostatni autobus jest po 21, wiec proszę nie wprowadzać w błąd. 116 rodzin to 116 aut, lub conajmniej tyle, myśle ze cześć wolałaby zostawić auta i jechać mzk ale nie ma skąd. Pomijając moją trasę tak czy inaczej nie ma połączenia ze szkoła. Czy według Pana logiczne jest puszczanie autobusu Mzk ulica Grunwaldzka od strony Słowackiego ? Widział Pan jak autobus skręca w ta ulice? Proszę się przejść i popatrzeć jaka tam jest logika, z kolei autobus linii nr 6 jadący ulica Piękną i Nowy Port gdzie w zasadzie zawsze jedzie na pusto, przecież mógłby jechać innymi trasami ale po co. Niestety moje komentarze jak i pana niewiele zmienią. Pan ma ten plus ze z Niebrowa dojedzie pan do szkoły przy starostwie, ja nie dojadę

anna 26.07.2018 22:50
450 metrów z plecakiem w 5 minut? chyba głupoty piszą na google, z tego co wiem to nie ma takiego połączenia o którym piszesz

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Wczoraj, 05:24
Marcin Witko dołącza do Rozwój Plus. Zapowiada dalszą walkę o instrumenty dla samorządów Mózg po pięćdziesiątce zmienia swoich „strażników”. Naukowcy odkryli ważny etap starzenia Młodzi przejmą scenę Galerii Tomaszów. W piątek trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych Dinozaury, groza, miłość i „Bodyguard”. Gorący tydzień na ekranach Heliosa „Bodyguard” wraca na wielki ekran. Whitney Houston ponownie w kinie Helios „Mogę was sprzedać”? Związek żąda odwołania dyrektor ZUS w Tomaszowie Mazowieckim. Poważne zarzuty po spotkaniu w Radomsku Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Taxi Treść komentarza: Dlaczego stali na S8 w miejscu nie dozwolonym bez włączonych sygnałów świetnych dlaczego funkcjonariuszka narażała swoje życie wychodząc na jezdnie czy tego nikt nie widzi czy oni są bezkarni i nieśmiertelni a później płacz. Trochę się zastanówcie zanim coś zaczniecie robić bo jeżdząc po mieście dosyć dużo widzę jak się zachowujecie na drodze Źródło komentarza: Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Autor komentarza: Janina Treść komentarza: Od 15 lipca miał być remont ulicy Zielonej. Ale w TM remontuje się drogi prowadzące do Witko. Źródło komentarza: Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama