Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 12 sierpnia 2026 00:32
Reklama
Reklama

Dla pieszych i rowerzystów. Nie zawsze bezpiecznie

W tej naszej światowej pandemii mamy coraz mniejsze restrykcje i wreszcie możemy udać się na spacer do lasu, pieszo czy też rowerem, do czego bardzo goraco zachęcam, a przy okazji przybliżę błędy i braki w oznakowaniu na najdłuższej i najdroższej ścieżce rowerowej, jaka znajduje się w naszym mieście.

Zacznę od początku ulicy Spalskiej i póki co zakończę na skrzyżowaniu z drogą krajową 48. Zacznijmy od tego, że ciąg rowerowo-pieszy powinien mieć min 3 m szerokości,  a na takich ciągach czy też ścieżkach rowerowych jest zakaz zatrzymywania się oraz nie powinny istnieć  żadne przeszkody typu słupy znaki a nawet drzewa.

Moim zdaniem ta ścieżka powinna być po drugiej stronie ul Spalskiej, przede wszystkim dlatego, że obecnie przecina on 7 skrzyżowań. Gdyby został wytyczony lewą stroną ul. Spalskiej w kierunku Spały, byłoby ich tylko cztery, w dodatku o lepszej widoczności. Może i to nie duża różnica, warto jednak pamiętać, że po prawej stronie pojazdy dojeżdżające do ul Spalskiej z ulic Zakątna, Drewniana, Zgodna, Sosnowa i Żeromskiego nie widzą czy po drodze nie nadjeżdża rowerzysta, co jest to bardzo niebezpieczne.

Ale może opiszę od początku:

Jak widzimy w tm miejscu nie ma znaku C13/16, czyli ciągu rowerowo-pieszego, dlatego pojazd może sobie spokojnie parkować na chodniku, zauważmy po lewej stronie mamy zrobiony nowy chodnik który kieruje nas do jezdni ale jest brak jakiegokolwiek oznakowania. Proszę jeszcze popatrzeć na tabliczkę pod znakiem "Parking". Białe pole to chodnik, a szare jezdnia? 

 

Adam Nawrocki002.jpg

Przejechaliśmy jakieś 100 metrów i widzimy koniec tego parkingu a zaraz znowu parking i to na dodatek na pasie włączeniowym. Jest to niezgodne z Prawem o Ruchu Drogowym.

 

Adam Nawrocki012.jpg

 

Teraz mamy skrzyżowanie z ul. Zakątną i znowu widzimy a zarazem go nie widzimy gdyż nie ma tam znaku, że jest tam ciąg rowerowo-pieszy, więc możemy oczywiście jechać w tym miejscu jezdnią.

 

Adam Nawrocki003.jpg

 

Kolejne skrzyzowanie z ul. Drewnianą. Wydaje się być wszystko w porządku, ale rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów jasno określa jak powinny być ustawione znaki drogowe a mianowicie odległość tarczy znaku powinna być od początku krawężnika od 0,5 metra do 2 metrów, a jak pisałem wcześniej taki ciąg powinien mieć min. 3 metry szerokości. Znak jest za daleko postawiony powinien mieć konstrukcje taką jaka występuje na ul. Legionów. Zauważmy, że już tutaj na takim ciągu występuje słup oświetleniowy drzewa i.t.p.

 

Adam Nawrocki004.jpg

 

Jesteśmy na skrzyżowaniu z ul. Zgodną i jak widać na zdjęciu nie ma znaku oznaczającego ciąg pieszo rowerowy.

 

Adam Nawrocki005.jpg 

 

Skrzyżowanie z ulicą Sosnową i... znowu znaki źle ustawione

 

Adam Nawrocki006.jpg

 

Jak pisałem wcześniej na takim ciągu rowerowo-pieszym nie wolno się zatrzymywać ani parkować.

Obok jest ulica Sucha. Czy tak trudno tam zostawić pojazd i udać się do sklepu? Widać, że nadal mamy prawo "w głębokim poważaniu" i ono jest po to aby je łamać, a każdy kierowca musi zaparkować blisko celu. Jadąc na zakupy pod jakiś większy market parkuję zazwyczaj dalej od wejścia. Mam nogi i mogę się przejść.

 

Adam Nawrocki010.jpg

 

Dlaczego został postawiony tutaj ten znak? Tego nie bardzo rozumiem. Tym bardziej tabliczki, na której jest napisane "Nie dotyczy osób niepełnosprawnych " w naszym dosyć chaotycznym i bardzo skomplikowanym prawie nie może być takiego zestawu znaków. Osoby z kartą parkingową mogą nie stosować się tylko do znaków takich jak : B-1, B-3, B-3a, B-4, B-10, B-35, B-37, B-38 i B-39

 

Adam Nawrocki013.jpg

 

Adam Nawrocki014.jpg

 

Powyżej widzimy znak A-30 z tabliczką T-18, które stosuje się przed takimi miejscami, w których występuje nieoczekiwana dla kierowcy zmiana przebiegu drogi lub kierunku ruchu i jak widać trzeba najpierw jechać w prawo a później w lewo. Gdzie sens, gdzie jakaś logika, skoro widać że jezdnia jest prosta z  drugiej strony jest tak samo.

Druga sprawa widać znak przejście dla pieszych z przejazdem dla rowerów. Jest to bardzo niebezpieczny przejazd bo duża grupa kierowców nie ustępuję pierwszeństwa rowerzyście.

 

Adam Nawrocki011.jpg

 

Dojechaliśmy do końca drogi powiatowej. Dlaczego nie można tutaj skręcić w lewo? Jeżeli tam są dwa pasy ruchu a ja nie mogę to po co są te dwa pasy? Z drugiej strony dlaczego skręcając w prawo z drogi krajowej 48 mamy znak A-7 ustąp pierwszeństwa, skoro ogólne przepisy mówią nam że jadąc od Spały i skręcają w lewo musimy ustąpić nadjeżdżających z prawej strony.

 

Adam Nawrocki015.jpg

 

IMG_20200427_144137.jpg

 

Zawracamy i widzimy linię przerywaną, która zaraz się zmienia w linie jednostronnie przerywaną. Dlaczego nie ma żadnego znaku pionowego nie ma w tym miejscu? Widoczność znakomita, więc czemu tak jest nie wiadomo?

 

IMG_20200427_144437.jpg

 

IMG_20200427_144456.jpg

 

Moja refleksja z tym odcinkiem drogi jest taka, że ktoś, kto projektował najprawdopodobniej robił to zza biurka. Od początku jest źle zaprojektowana, pomijając wszelkie przepisy. Są braki m.in. w oznakowaniu. Dlaczego nikt tego nie kontroluje?

Jest jeden urzędnik na całe miasto i powiat. Tylko jeden, który tym wszystkim powinien się zająć.  Jego zakres obowiązków nawet nie pozwala mu na objazd po tak dużym terenie, bo miasto nie ma takiego etatu. Przez to jest wielko bałagan w oznakowaniu. Dlaczego jak jestem w innym mieście, patrząc na oznakowanie, to Tomaszów jest naprawdę daleko w tyle. Powiat kiedyś wynajmował firmę, która miała wskazywać takie uchybienia ale coś jednak z tym nie jest najlepiej. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

G M 06.05.2020 07:50
Ta ścieżka rowerowa to totalna porażka, nie dość że kierowcy traktują ją jak parking(sklep przy Szczesliwej, Dworcowej, i za Malinowa) to jadąc juz w kierunku Spaly trzeba uważać nie tyle na innych co na drzewa, kto to projektował, jakby nie można było jej zrobić wzdłuż torów bezpieczniej i bez hałasu i smrodu z samochodów, a tak z innej beczki to nie rozumiem tego kto ustawiał znaki na tym małym parkingu na Farbiarskiej obok Targowiska, może by tak zamienić wjazd na wyjazd wtedy można by wjechać i wyjechać z niego od strony Bulwarow

Parkingowy 06.05.2020 17:25
Co do parkingu na ul.Farbiarskiej zgłaszane podobne rozwiązanie jakiś rok temu do Komisji do spraw BRD i temat ucichł gdyż tak szybko u nas pracują urzędasy.

Pies 05.05.2020 20:51
Zawsze ustepuje pierwszeństwa. Nie masz w tej chwili większych zmartwień?

WuPe 04.05.2020 23:16
Masakra. Aczkolwiek rozumiem intencje skrzyżowania spalskiej z drogą 48. Na dobra sprawę nikt w lewo nie skręca. Jeździ tam cała masa ludzi na pamięć. Juz lepiej postawić ten znak ustąp pierwszeństwa niż go nie stawiać i mieć nadzieję, że ktoś pamięta przepisy ruchu drogowego...

varan 04.05.2020 18:39
Tych drzew to bym się nie czepiał, przynajmniej pochłaniają zanieczyszczenia z samochodów w tym dużej ilości ciężarówek oraz dają cień, a poza tym pieszych na Spalskiej garstka, rowerzystów też setki na raz się nie przemieszczają więc spokojnie każdy się mieści. Natomiast zgadzam się co do tego, że ciąg powinien być po drugiej stronie ulicy (chyba nawet pisałem o tym w komentarzu gdy był budowany) ze względu na mniejszą ilość skrzyżowań i ul Szczęśliwą która po lewej stronie jest uliczką osiedlową.

m 04.05.2020 14:59
"po prawej stronie pojazdy dojeżdżające do ul Spalskiej z ulic Zakątna, Drewniana, Zgodna, Sosnowa i Żeromskiego nie widzą czy po drodze nie nadjeżdża rowerzysta, co jest to bardzo niebezpieczne." Na tych wszystkich skrzyżowaniach bezwzględnie muszą być takie zabezpieczenia jak z ul. Szczęśliwą. Przejścia powinny być dalej odsunięte od ul. Spalskiej (tak żeby swobodnie mógł zatrzymać się samochód) oraz muszą być łańcuch odgradzające chodnik od jezdni.

zejk 11.05.2020 11:55
Akurat przy skrzyżowaniu Szczęśliwa X Spalska, posesja na rogu jest tak wygrodzona, że między płotem a barierką nie mogą minąć się dwie osoby prowadzące rowery. Widoczność dla rowerzystów nadjeżdżających od strony spały przy tym skrzyżowaniu też jest kiepska, ale rozumiem, że inaczej nie może być w tym miejscu, bo taka jest substancja i koniec. Natomiast przy skrzyżowaniach Spalskiej z Sosnową, Zgodną, Zakątną i Drewnianą wystarczyłyby zwierciadła, które dawałyby widoczność kierującym samochodami na ścieżkę i rowerzystom, czy nie zbliża się jakiś samochód z tych ulic. Na spalskiej za Malinową przy wyjeździe z osiedla też zamontowano w końcu takie zwierciadło i sprawdza się ono dobrze. Tam też posesja jest odgrodzona betonowym płotem przy samej osiedlowej uliczce i często tam dochodziło do kolizji i wywrotek rowerzystów (sam widziałem 2 razy przed zamontowaniem zwierciadła). Uważam, że stawianie szykan rowerzystom, to ostateczne rozwiązanie, najpierw należy wykorzystać takie rozwiązania, które pomogą zachować możliwie płynny ruch dla wszystkich jego uczestników.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Wczoraj, 05:24
Marcin Witko dołącza do Rozwój Plus. Zapowiada dalszą walkę o instrumenty dla samorządów Mózg po pięćdziesiątce zmienia swoich „strażników”. Naukowcy odkryli ważny etap starzenia Młodzi przejmą scenę Galerii Tomaszów. W piątek trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych Dinozaury, groza, miłość i „Bodyguard”. Gorący tydzień na ekranach Heliosa „Bodyguard” wraca na wielki ekran. Whitney Houston ponownie w kinie Helios „Mogę was sprzedać”? Związek żąda odwołania dyrektor ZUS w Tomaszowie Mazowieckim. Poważne zarzuty po spotkaniu w Radomsku Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Taxi Treść komentarza: Dlaczego stali na S8 w miejscu nie dozwolonym bez włączonych sygnałów świetnych dlaczego funkcjonariuszka narażała swoje życie wychodząc na jezdnie czy tego nikt nie widzi czy oni są bezkarni i nieśmiertelni a później płacz. Trochę się zastanówcie zanim coś zaczniecie robić bo jeżdząc po mieście dosyć dużo widzę jak się zachowujecie na drodze Źródło komentarza: Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Autor komentarza: Janina Treść komentarza: Od 15 lipca miał być remont ulicy Zielonej. Ale w TM remontuje się drogi prowadzące do Witko. Źródło komentarza: Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama