Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 19 sierpnia 2026 08:21
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Adrianna J. ukradła setki tysięcy złotych. Poszkodowanych wiele osób. Większość w podeszłym wieku

Kilka tygodniu temu głośna była w Tomaszowie sprawa zatrzymanej przez Policję pracownicy punktu ajenckiego, oferującego usługi bankowe pod szyldem Alior Banku. Poszkodowani stracili od kilku do kilkuset tysięcy złotych. Złodziejka, Adrianna J. trafiła do aresztu a śledztwo prowadzi Prokuratura. Proceder uprawiała na wiele różnych sposobów. O jednym z nich napisała do nas czytelniczka, na stałe zamieszkająca za granicą, której matka straciła część swoich oszczędności

Ja jestem tą osobą, która pierwsza zgłosiła sprawę kradzieży w Alior Banku na policję, w imieniu mojej mamy.. Jestem w szoku że banku twierdzi, że traktują wszystko poważnie, bo gdy pierwszy raz zawiadomiłam ich emailem o tym, że na koncie mamy brakuje co najmniej 50tys zł, dostałam odpowiedź że nie będą się tym zajmować i proszą dzwonić na infolinię. Mama była u mnie wtedy za granicą i ze względu na pandemię nie mogłyśmy wrócić a na infolinii nie potrafiła odpowiedzieć na pytania o swoje produkty. Wreszcie ktoś zgodził się przesłać na mój email wyciągi z kont ale czekałyśmy na to miesiąc. W międzyczasie nagrałyśmy rozmowę telefoniczną z panią Adrianną J, w której twierdzi, że na dostęp do bankowości internetowej czeka się 3 miesiące. Wysłałam naganą rozmowę natychmiast do banku.... bez odzewu. Wreszcie, gdy już złożyłyśmy reklamację to została ona przemianowana z kradzieży środków na koncie na 'jakość obsługi klienta' a bank zamiast zawiadomić policję zapytał panią Adriannę J. co ona na to!

 

 

Mama naszej czytelniczki jest osobą starszą, nie orientuje się w produktach finansowych oferowanych przez banki, ani w zabezpieczeniach systemów bankowych. Posiadała  na koncie większą sumę pieniędzy. Ona sama mieszkam za granicą i na co dzień nie interesuje się tym jak mama sobie z pieniędzmi radzi ale wie, że jest bardzo, aż do przesady oszczędna.

Podczas mojego ostatniego pobytu w Polsce sprawdziłyśmy stan konta bankowego i szybko zorientowałam się że zginęło co najmniej 60 tys zł, a być może więcej. Nie mamy dostępu do wyciągów, ale chciałyśmy założyć bankowość internetową (mama przeprowadziła się do mnie do UK i bym jej w obsłudze konta pomagała) jednak ze względu na to jak traktowała mamę (i mnie) jej ulubiona kasjerka, Adriana J, nie mam ochoty jej używać.

 

Okazuje się, że na początku 2018 roku poszkodowana kobieta przelała na konto córki w PKO około 40 tys zł, po tej operacji na koncie zostało jej jeszcze około 35 tys. Jednak w sierpniu 2019 starsza kobieta sprzedała działkę za 85 tys. W grudniu 2019 dokonała sprzedaży kolejnej działki za 135 tys zł. Gdy przyszła wpłacić pieniądze za tą drugą działkę. Część tej drugiej kwoty trafiło na konto w innym banku. 

Znalazłam w domu potwierdzenia na wpłatę 10 tys w październiku 2019 i 45 tys w grudniu 2019, więc to musiało dotyczyć tej sprzedaży a do innego banku zostało wpłacone 80 tys. Potwierdzeń za sprzedaż z sierpnia 2019 nie znalazłam ale mama innego konta w banku nie miała. Oczywiście rodzice oboje mieli emerytury i z nich się na co dzień utrzymywali. Mama mówi też że póki tata żył (marzec br) to często udało jej się odłożyć 1000 zł w miesiącu. Wyszło nam, że na koncie powinno być co najmniej 175 tys zł.

 

Okazało się jednak, że na koncie jest tylko nieco ponad 100 tys. zł. Czytelniczka przyznaje, że jej matka miała w czasie posiadania konta też większe wydatki takie jak naprawa dachu, który kosztował ok. 10 tys zł. Mimo tego, pieniędzy na koncie brakowało. Co na to pracownica banku?

Gdy cokolwiek próbowałam się od pani Adrianny J.  dowiedzieć to odpowiadała tak że nic nie rozumiałam, po czym szybko zmieniała temat. W ten sposób nie udało nam się zobaczyć historii wpłat i wypłat na rachunku a ja nie chciałam się tego domagać przy mamie, żeby jej nie denerwować. Chciałyśmy złożyć też wniosek do rejestru rachunków bankowych żeby znaleźć to konto na które mama wpłaciła pieniądze. Tu pani J. znów zmieniła temat, po czym zaprosiła nas do banku na inny dzień. Powiedziałyśmy także że chciałybyśmy mieć dostęp do bankowości przez internet.

Po kilku dniach zadzwoniła do nas mówiąc żebyśmy tego dnia nie przychodziły bo to ostatni dzień miesiąca a najlepiej jak się to zrobi na początku miesiąca. Zupełnie nie rozumiałam o co jej chodzi, bo przecież nie chciałyśmy wypłacać pieniędzy a tylko złożyć wniosek, ale mówiła tak szybko, a myśmy były wtedy w urzędzie skarbowym, że nawet się nie dopytałam.

Obu paniom udało się spotkać z pracownicą banku, podejrzewaną o kradzieże. 

 2 września, jeszcze przed oficjalnym otwarciem placówki, przyszła specjalnie dla nas bo tego dnia już wyjeżdżałyśmy. Myślałam że będziemy miały do wypełnienia jakieś formularze ale pani 1. powiedziała, że ona to już dla nas załatwia i jak będzie gotowe to ona do nas zadzwoni i nam wszystko wytłumaczy. Zapytałam czy na tych wnioskach mama nie musi się podpisać, pani J.  tylko łagodnym głosem powiedziała 'nieee' i zmieniła temat.

Dopiero po czasie córka okradzionej kobiety zastanowiła się na tym, że  bank nie może udostępnić dostępu do konta bez zachowania podstawowych procedur bezpieczeństwa.  Co ciekawe pracownica banku przekonywała też, że bank po sześciu miesiącach nie używania konta blokuje dostęp do niego ze względu bezpieczeństwa.  

Dziwi mnie też że nasze dane do logowania trafią do pani J., żeby mogła nam je podać przez telefon. Przecież tego typu dane są zawsze bardzo dobrze strzeżone. Tak samo nie rozumiem jak udało wypełnić wniosek do krajowego rejestru rachunków bankowych skoro nie miała peselu posiadacza rachunku?  Generalnie rozmowa z panią J.  to taka mowa-trawa. Nie podaje żadnych konkretów, za to jest bardzo miła i zna wszystkie problemy klientów.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

no to 18.09.2021 20:09
zrobiła reklamę bankowi.

Suweren 18.09.2021 14:33
W TTBS w TM też ktoś przywłaszał pieniądze wpłacane w punkcie kasowym a mieszkańcy musieli płacić odsetki. A co na to prokuratura regionalna w Łodzi , że to bałagan a nie przestępstwo. To może tą kobietę ktoś pomawia.

Jimmy 18.09.2021 20:25
Oczywiście. Bidulka niewinna. Rączka sama robiła przelewy, bez udziału główki.

aaa 19.09.2021 10:33
Prokuratura chroni przestępców, zwłaszcza tych co dużo kradną, bo ma immunitety i jest niezależna od prawdy.

Jimmy 18.09.2021 12:05
Pełne nazwisko i zdjęcie przestępczego ryja tej baby poproszę. Wiem, w naszym teoretycznym państwie, w którym chroni się przestępców, a nie ofiary, jest to niestety życzenie niemożliwe do zrealizowania.

oszczędzjąca 18.09.2021 11:38
Masakra , jak tak można?

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

19 sierpnia w historii Polski zadziwiająco często pojawia się w chwilach przełomu. Tego dnia wybierano króla, rozpoczynało się powstanie, rodził się legendarny prezydent Warszawy, a Tadeusz Mazowiecki otrzymywał misję stworzenia rządu, który stał się symbolem końca pewnej epoki. Ale 19 sierpnia ma też swoją muzykę: od Ginger Bakera i Iana Gillana, przez Queen i Deep Purple, po Pet Shop Boys i Björk. Data dodania artykułu: 19.08.2026 07:07
19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem. Data dodania artykułu: 18.08.2026 07:37
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

Wtorek, 18 sierpnia, jest 230. dniem 2026 roku. Słońce wschodzi o godz. 5.38, a zachodzi o 19.55. Imieniny obchodzą dziś Bogusław, Bronisław, Helena i Ilona. Data dodania artykułu: 18.08.2026 06:55
18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Polecane

Utrudnienia przy Tomaszowskich Błoniach. Kierowcy powinni przygotować się na zmiany 19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek Cztery premiery, wielkie kino i André Rieu. Tak zapowiada się koniec sierpnia w Heliosie Lechia jedzie odczarować Mławę. Po efektownym zwycięstwie czas na trudny wyjazd Upał potrafi „uderzyć” także w mózg. Lekarka ostrzega przed skutkami odwodnienia Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Mocne brzmienia i młode talenty. Trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych za nami Masz firmę lub planujesz działalność? Eksperci ZUS będą bezpłatnie doradzać w Tomaszowie Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Młodzi w sieci czują się pewnie. I właśnie oni najczęściej tracą pieniądze na „fałszywy urząd” Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna Paliwo z cenowym sufitem. We wtorek Pb95 maksymalnie po 6,41 zł, diesel po 7,37 zł
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec?

Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec?

Przy ulicy św. Antoniego 24 czas pracuje bez litości. Za ogrodzeniem, wśród drzew i krzewów, stoi jeden z tych tomaszowskich domów, które są czymś więcej niż pozycją w ewidencji gruntów. Dawna willa rodziny Różyckich, później przez dziesięciolecia siedziba sanepidu, od 2018 roku pozostaje pusta. Teraz Skarb Państwa kolejny raz próbuje znaleźć dla niej właściciela. Tym razem z ceną wyraźnie niższą niż podczas wcześniejszych podejść.
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te!!! Mieszkaniec!!! Ty chyba jesteś mieszkańcem jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów. Gdzie ty, barani łbie, widziałeś jakąkolwiek dokumentację na budowę filharmonii i innych obiektów budowlanych. Mieszkańcu jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów: wykup przepustkę wjazdu do naszego miasta, świetnie urządzanego przez Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, to tę przepustkę rozpatrzymy i, być może - rozpatrzymy pozytywnie- barani łbie. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny internetowiczu: nazywasz siebie "Obywatelem Tomaszowa" . I bardzo dobrze. Jednak mam wątpliwości, czy Tomaszów ma jakiekolwiek korzyści z tego, że jesteś jego obywatelem. W tym momencie, uwaga, wynikająca z życia: każdy osądza innych wg siebie. Z takiego stwierdzenia wynika, że osądzasz mnie wg siebie.... I co ?! Byłeś (a może jesteś) szpiclem ?! Źródło komentarza: Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd? Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Takie budynki powinno przejmować miasto ale prezydent woli budować filharmonie, nowe muszle, nowe przedszkola itd. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: woody: gdyby rusy byli tak głupi, jak ty, to oczywiście informacje o polskiej zbrojeniówce braliby z lokalnych wiadomości internetowych. Ponieważ jednak rusy są o kilka pięter mądrzejsi od ciebie, to już dawno wiedzą poprzez swój wywiad i poprzez swoich ludzi w rządzie ryżego donka o tym, co się w Polsce dzieje. Tak więc, nie udawaj głupszego niż naprawdę jesteś. jesteś. Źródło komentarza: Niewiadów inwestuje 7 mln zł. NPGM wchodzi w hutnictwo i buduje polski łańcuch produkcji dla wojska Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: To jest typowy przykład na to, że w Polsce, zarówno w samorządzie, jak i w parlamencie oraz w rządzie nic nie znaczą jakiekolwiek kwalifikacje, a podstawowym dokumentem jest legitymacja partyjna, mandat radnego, mandat posła. Ten facet, jeszcze przy lokalizacji starostwa na Antoniego 24, był świetnym dozorcą w tym starostwie. I wtedy NIKT, kur..a, nie odkrył w nim talentów dyrektorskich.... Te różne talenty wyszły, ku..a, z niego dopiero wtedy, jak zaczął być aktywnym, lokalnym "polytykiem" za dychę i radnym. Już teraz nikt nie odważy się nazwać tego absztyfikanta jakimś beztalenciem, wykorzystującym partyjne układziki. I to jest Polska, właśnie .... Źródło komentarza: Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Dawniej takiego nazywali podpiera......, potem konfident a teraz radny P.K Źródło komentarza: Najpierw „MAMY TO!”, potem koniec postępowań. Co zostało z alarmów Piotra Kucharskiego?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama