Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 19 sierpnia 2026 08:11
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Szkoła politycznych przepychanek

Oświata to dziedzina działalności publicznej kluczowej dla rozwoju lokalnych społeczności. Jest dużo ważniejsza niż wszystkie inne razem wzięte. Dlaczego? Odpowiedź jest banalnie prosta. To właśnie ona stanowi fundament wszystkich innych ludzkich aktywności. Może więc produkować ludzi kreatywnych, dzięki którym możliwy jest rozwój albo emigrantów, którzy swojego miejsca do życia będą szukać gdzie indziej. Niezwykle ważnym jest więc, aby właśnie oświatą kierowali ludzie o szerokich horyzontach myślowych, pełni pasji, wyposażeni w zdolności analityczne oraz.... wyobraźnię. Na wszystkich szczeblach powinni ze sobą współpracować, tworząc wspólne strategie, wytyczając kierunki działań nie tylko w sferze dydaktycznej ale i ogólnomiejskiej. Właściwa wizja miasta w perspektywie 25 letniej i dopasowana do niej oferta edukacyjna. Tymczasem najczęściej spotykamy się z biurokratycznymi administratorami, potrafiącymi dyskutować jedynie o ustawach, rozporządzeniach, dyrektywach, regulaminach itd. No i oczywiście o pieniądzach. Dyskusję "oświatową" prowadzono wczoraj w czasie obrad rady miejskiej, przy okazji dokonywanych zmian w budżecie. Postronny obserwator może poczuć tylko jedno.... zażenowanie

Zaczęło się od pytania radnego Adriana Witczaka na temat finansowania szkoły należącej do Archidiecezji Łódzkiej. Pytanie cokolwiek niezręczne, bo sam radny pracuje w konkurencyjnej szkole prywatnej związanej z innym związkiem wyznaniowym, czyli SCh TOMY. Trudno oprzeć się wrażeniu, że radny działa we własnym interesie a nie w tzw. interesie publicznym. To nie pierwsza tego typu krytyka finansowania szkół katolickich podejmowana przez Witczaka. Temat i pytania pojawiały się już wcześniej. Chodzi o różnice w wielkości subwencji.

Urzędnicy od kilku lat tłumaczą radnemu, że rozbieżność w wielkości przekazywanych pieniędzy na każdego ucznia wynika z przepisów ustaw oświatowych. i związana jest z faktem, że szkoła w której radny pracuje nie jest szkołą publiczną a prywatną, pobierającą czesne od rodziców uczniów. Szkoły katolickie czesnego nie pobierają, a więc mają status szkół publicznych. Muszą więc otrzymywać dokładnie takie kwoty, jakie koszty ponosi miasto w przeliczeniu na jednego ucznia we własnych placówkach oświatowych.

Paradoks polega na tym, że do szkół od lat dopłacamy. Dopłacać będziemy coraz więcej, bo szkół w Tomaszowie jest za dużo a decyzje o ich likwidacji są nie tylko mało popularne, bo wywołują emocje ale też nie akceptowane przez kuratorów oświaty. Politycy PiS w swym "geniuszu" postanowili, że decyzja kuratora jest wiążąca dla organu prowadzącego. Nikt nie zastanowił się nad pokryciem kosztów funkcjonowania.

Radny Witczak dopytywał więc ile dzieci uczęszcza do szkoły przy Bartosza Głowackiego i jakie kwoty otrzymywałaby, gdyby nie została uznana za publiczną. Skąd to pytanie? Zdaniem klubu radnych Koalicji Obywatelskiej szkoła katolicka ma status szkoły publicznej, ponieważ decyzję w tej sprawie wydały władze miasta, a wydać jej nie powinny i nie musiały. 

- Nie jest dla nikogo tajemnicą, że w przypadku placówek publicznych prowadzonych przez inne niż jednostki samorządu terytorialnego podmioty, kwota subwencji oświatowej jest powiększona o wskaźnik zwiększający, który organ prowadzący wylicza i ma obowiązek przekazywać. Szkoła archidiecezjalna ma obecnie większą liczbę dzieci. Dotąd było to 79 uczniów. Obecnie liczba ta zwiększyła się do 102 - odpowiadała wymijająco Iwona Sudak, odsyłając radnego do informacji zawartych m.in. w raporcie o stanie miasta. 

Radny Cezary Krawczyk zachęcał do przeprowadzenia niezależnego audytu dotyczącego stanu oświaty na terenie miasta. Miałby on zostać dokonany przez zewnętrzny podmiot. Przypomniał, że miasto dopłaca do prowadzonych przez siebie szkół ponad 40 milionów rocznie. Audyt powinien też wskazywać kierunki, w których władze samorządowe powinni zmierzać. Rzecz jednak w tym, że aby miał sens powinien dotyczyć szkół wszystkich szczebli zlokalizowanych we wszystkich gminach oraz w powiecie (szkoły ponadpodstawowe). Nie należy zapominać, że szkoły podstawowe produkują przyszłych uczniów szkół średnich i studentów. Pomysł audytu znalazł się także w przygotowywanej strategii rozwoju miasta. 

Prezydent Witko przypomniał negatywny wpływ na system oświatowy decyzji rządu o przeprowadzeniu reform w szkolnictwie. Likwidacja gimnazjów pogorszyła i tak kiepską sytuację finansową. Miasto stanęło przed wyborem likwidacji części gimnazjów lub przekształceniem ich w podstawówki. Podjęto tę drugą decyzję. W przeciwnym wypadku ok. 200 nauczycieli mogło stracić pracę. Ma ona jedna długoterminowe skutki. Zresztą nie tylko te negatywne - finansowe. Mniej liczne klasy to lepsze wyniki uczniów na egzaminach końcowych. Tak przynajmniej twierdzą miejskie władze. 

Tomaszów ponosi też gigantyczne koszty z tytułu dopłat do przedszkoli niepublicznych. - Mamy tu do czynienia z nierówną konkurencją, ponieważ większość z nich nie pracuje w oparciu o przepisy karty nauczyciela. Tu, gdzie my musimy zatrudnić dwóch nauczycieli, w placówce niepublicznej wystarczy jeden - wyjaśniał Witko. 

Dużym problemem są też osiedla "obwarzankowe" powstające poza granicami miasta. Gminy wiejskie ponoszą tylko część kosztów nauki dzieci w szkołach miejskich. Prezydent podkreślał, że potrzebne są rozwiązania o charakterze systemowym. Dyskusja toczyła się więc wokół pieniędzy a raczej ich niedoboru. Być może powodem było to, że dyskutowano przy okazji zmian budżetowych. 

Adrian Witczak stwierdził, że władze miasta "zupełnie nie ogarniają tematu oświaty". Żadnych konkretów jednak się nie doszukał i nie wskazał. Pochwalił się natomiast, że mógłby pomóc... czemu nie pomaga? Bo Marcin Witko musi o to poprosić. Odkrywczo doszedł do wniosku, że prezydent i jego służby odpowiadają za funkcjonowanie miejskiej oświaty, co nie jest przecież dla nikogo żadną tajemnicą, bo wynika na wprost z przepisów nie tylko oświatowych ale i samorządowych. 

Radny Witczak jak zwykle zna receptę, ale w czasie obrad się nią nie podzielił. Pomysłów na polepszenie funkcjonowania oświaty nie znajdziemy także wśród kilkudziesięciu złożonych przez niego interpelacji i wniosków.

Są to zapytania w sprawie kosztów wprowadzenia reformy edukacji w szkołach dla których organem prowadzącym jest Gmina Miasto Tomaszów Mazowiecki lub  stałego monitorowania i zaprzestanie realizacji zajęć sportowych na zewnątrz w szkołach oraz miejskich obiektach sportowych w czasie przekroczenia norm zanieczyszczenia powietrza. Ostatnia dotyczyła wypłat nagród dla nauczycieli i pracowników niepedagogicznych w roku 2019 i 2020. Konkretów oczywiście brak. Zamiast nich jest emocjonalna ekscytacja przed obiektywami kamer. 

Z jednym jednak należy się z radnym Witczakiem bez wątpienia zgodzić. W Tomaszowie Mazowieckim brakuje rzeczywistej debaty o kształcie oświaty w perspektywie kolejnych lat. Natomiast twierdzenie, że prezydent przyglądał się biernie sprawom oświatowym należy uznać za absurdalny manifest polityczny o mocno partyjniackim charakterze.

Marcin Witko odciął się radnemu Witczakowi mówiąc, że postrzega oświatę przez pryzmat szkoły, w której sam pracuje, a do której uczęszczają dzieci ludzi zamożnych, których stać jest na opłacanie wysokiego czesnego. 

W dyskusji o oświacie wzięła udział Beata Stańczyk, naczelnik wydziału oświaty w Starostwie Powiatowym. O poziomie merytorycznym i świadczą najlepiej zapisy na temat edukacji w nowej strategii rozwoju powiatu. Kilkanaście stron danych statystycznych i podsumowanie:

korzystnym, przedsięwzięciem jest stworzenie ośrodka kariery, gdzie uczniowie w różnych grupach wiekowych, a przede wszystkim kończący szkołę podstawową będą mieli możliwość m.in. zbadać i poznawać swoje predyspozycje, co z kolei wpłynie na bardziej świadomy wybór dalszej ścieżki edukacyjnej. Rynek pracy podlega stałym zmianom, przy wyborze kolejnego etapu szkolnego młodzież bierze pod uwagę zarówno panujące trendy i perspektywy na kolejne lata, jak i możliwości, jakie oferuje dana szkoła. Rozwój szkolnictwa, dbanie o wysoki poziom nauczania oraz powszechny dostęp do edukacji może zaowocować w przyszłości wzrostem demograficznym, a także przyczynić się do rozwoju rynku pracy i przedsiębiorczości na terenie Powiatu Tomaszowskiego.

Powyższy cytat świadczy chyba jednoznacznie o kompletnym braku profesjonalizmu.  W dokumencie znajdują się oświatowe cele strategiczne, które trudno jest nawet komentować. Ich poziom ogólności jest tak ogromny, że nie ma właściwie o czym dyskutować.  Pozostała część dyskusji, to wzajemne przepychanki słowne, nie wnoszące nic do debaty. Jak zwykle zapomniano, że beneficjentem systemu jest... uczeń 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Robcio 28.09.2021 22:35
Panie Witczak na czym konkretnie w edukacji się znasz? Czekam niecierpliwie bo zdaje sobie sprawę że stażystę zrobiłeś i co dalej?

unijny 03.10.2021 20:19
Panie Witczak widzę że jest Panu znana kwestia wydawania pieniędzy na projekt . Mógłby Pan rozwinąć jakie ma cele i jakie będą efekty ?

poinformowany 27.09.2021 09:25
Prawda to czy fałsz. Polskie prawo jasno stanowi, że szkoła niepubliczna może ubiegać się o miano publicznej i tym samym o dofinansowanie od samorządu wyłącznie wtedy, gdy brakuje miejsc dla dzieci w sieci szkół publicznych. Niczym innym uzasadnić się tego nie da. Wszystko inne to niegospodarność.

Diabeł 27.09.2021 23:22
Jeszcze trochę, a PiS i Czarnek doprowadzą do tego, że wszystkie szkoły publiczne będą katolickie. Na rekrutacji do szkoły trzeba będzie przedstawić świadectwo chrztu ;)

1000 procent normy 26.09.2021 10:26
Panie radny Witczak może Pan odpowie na ilu etatach pracuje najbardziej zapracowany Pana kolega ? Też radny i też w edukacji

Perun 25.09.2021 14:57
Tak szkoły katolickie są bardzo biedne , jedna z nich od grudnia nie wypłaciła mi pensji .....

Diabeł 25.09.2021 12:23
Szkoły publiczne nie powinny być wyznaniowe, bo państwo polskie nie jest wyznaniowe tylko świecki. Dla tego Witczak ma rację. Szkoła katolicka nie powinna być szkołą publiczną, bo to miejsce indoktrynacji religijnej od najmłodszych lat. Miejscem religii jest kościół, a robienie szkoły publicznej ze szkoły katolickiej jest łamaniem konstytucji - Art. 10 ust. 1 tej ustawy brzmi: „1. Rzeczpospolita Polska jest państwem świeckim, neutralnym w sprawach religii i przekonań”

Malkontent 25.09.2021 11:07
Stworzenie ośrodka kariery... Kolejne miejsce do obsadzenia stanowiska dyrektora i zatrudnienie znajomych... Łatwo wydaje się nie swoje pieniądze

klug 25.09.2021 06:55
Witko twierdzi, że likwidacja gimnazjów spowodowałaby utratę pracy przez 200. nauczycieli, a teraz likwidacja podstawówek co spowoduje? Może wzrost zatrudnienia? Ile kosztowało przekształcenie gimnazjów w podstawówki, z pewnością były to duże pieniądze. Gimnazja były wygaszane i likwidacja jednego bądż dwóch w mieście odbyłaby się prawie bezboleśnie. Witko zmarnował okazję i teraz rżnie głupa!

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

19 sierpnia w historii Polski zadziwiająco często pojawia się w chwilach przełomu. Tego dnia wybierano króla, rozpoczynało się powstanie, rodził się legendarny prezydent Warszawy, a Tadeusz Mazowiecki otrzymywał misję stworzenia rządu, który stał się symbolem końca pewnej epoki. Ale 19 sierpnia ma też swoją muzykę: od Ginger Bakera i Iana Gillana, przez Queen i Deep Purple, po Pet Shop Boys i Björk. Data dodania artykułu: 19.08.2026 07:07
19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem. Data dodania artykułu: 18.08.2026 07:37
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

Wtorek, 18 sierpnia, jest 230. dniem 2026 roku. Słońce wschodzi o godz. 5.38, a zachodzi o 19.55. Imieniny obchodzą dziś Bogusław, Bronisław, Helena i Ilona. Data dodania artykułu: 18.08.2026 06:55
18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Polecane

Utrudnienia przy Tomaszowskich Błoniach. Kierowcy powinni przygotować się na zmiany 19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek Cztery premiery, wielkie kino i André Rieu. Tak zapowiada się koniec sierpnia w Heliosie Lechia jedzie odczarować Mławę. Po efektownym zwycięstwie czas na trudny wyjazd Upał potrafi „uderzyć” także w mózg. Lekarka ostrzega przed skutkami odwodnienia Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Mocne brzmienia i młode talenty. Trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych za nami Masz firmę lub planujesz działalność? Eksperci ZUS będą bezpłatnie doradzać w Tomaszowie Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Młodzi w sieci czują się pewnie. I właśnie oni najczęściej tracą pieniądze na „fałszywy urząd” Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna Paliwo z cenowym sufitem. We wtorek Pb95 maksymalnie po 6,41 zł, diesel po 7,37 zł
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec?

Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec?

Przy ulicy św. Antoniego 24 czas pracuje bez litości. Za ogrodzeniem, wśród drzew i krzewów, stoi jeden z tych tomaszowskich domów, które są czymś więcej niż pozycją w ewidencji gruntów. Dawna willa rodziny Różyckich, później przez dziesięciolecia siedziba sanepidu, od 2018 roku pozostaje pusta. Teraz Skarb Państwa kolejny raz próbuje znaleźć dla niej właściciela. Tym razem z ceną wyraźnie niższą niż podczas wcześniejszych podejść.
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te!!! Mieszkaniec!!! Ty chyba jesteś mieszkańcem jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów. Gdzie ty, barani łbie, widziałeś jakąkolwiek dokumentację na budowę filharmonii i innych obiektów budowlanych. Mieszkańcu jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów: wykup przepustkę wjazdu do naszego miasta, świetnie urządzanego przez Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, to tę przepustkę rozpatrzymy i, być może - rozpatrzymy pozytywnie- barani łbie. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny internetowiczu: nazywasz siebie "Obywatelem Tomaszowa" . I bardzo dobrze. Jednak mam wątpliwości, czy Tomaszów ma jakiekolwiek korzyści z tego, że jesteś jego obywatelem. W tym momencie, uwaga, wynikająca z życia: każdy osądza innych wg siebie. Z takiego stwierdzenia wynika, że osądzasz mnie wg siebie.... I co ?! Byłeś (a może jesteś) szpiclem ?! Źródło komentarza: Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd? Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Takie budynki powinno przejmować miasto ale prezydent woli budować filharmonie, nowe muszle, nowe przedszkola itd. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: woody: gdyby rusy byli tak głupi, jak ty, to oczywiście informacje o polskiej zbrojeniówce braliby z lokalnych wiadomości internetowych. Ponieważ jednak rusy są o kilka pięter mądrzejsi od ciebie, to już dawno wiedzą poprzez swój wywiad i poprzez swoich ludzi w rządzie ryżego donka o tym, co się w Polsce dzieje. Tak więc, nie udawaj głupszego niż naprawdę jesteś. jesteś. Źródło komentarza: Niewiadów inwestuje 7 mln zł. NPGM wchodzi w hutnictwo i buduje polski łańcuch produkcji dla wojska Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: To jest typowy przykład na to, że w Polsce, zarówno w samorządzie, jak i w parlamencie oraz w rządzie nic nie znaczą jakiekolwiek kwalifikacje, a podstawowym dokumentem jest legitymacja partyjna, mandat radnego, mandat posła. Ten facet, jeszcze przy lokalizacji starostwa na Antoniego 24, był świetnym dozorcą w tym starostwie. I wtedy NIKT, kur..a, nie odkrył w nim talentów dyrektorskich.... Te różne talenty wyszły, ku..a, z niego dopiero wtedy, jak zaczął być aktywnym, lokalnym "polytykiem" za dychę i radnym. Już teraz nikt nie odważy się nazwać tego absztyfikanta jakimś beztalenciem, wykorzystującym partyjne układziki. I to jest Polska, właśnie .... Źródło komentarza: Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Dawniej takiego nazywali podpiera......, potem konfident a teraz radny P.K Źródło komentarza: Najpierw „MAMY TO!”, potem koniec postępowań. Co zostało z alarmów Piotra Kucharskiego?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama