Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 13:44
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Po ćwierć wieku pojawił się on... konserwator. Pałac Piescha budzi emocje

Obecny stan pałacu Maurycego Piescha przy ulicy Barlickiego rzeczywiście budzi grozę. Odkąd został przejęty blisko ćwierć wieku temu przez osoby prywatne praktycznie nikt się nim nie interesował. Od czasu do czasu publikowaliśmy na łamach portalu informacje na temat pojawiających się w Internecie ofert sprzedaży. Cena za każdym razem była zaporowa. Temat powrócił za sprawą zdjęć z wnętrza, jakie opublikowaliśmy ponad 2 lata temu. Rozgrzał nie tylko mieszkańców ale i... urzędników. W tym też tych odpowiedzialnych za obecny stan rzeczy, I nie są to wcale urzędnicy samorządowi.

Przyznam, że do napisania tego felietonu zainspirował mnie jak zwykle... redaktor Andrzej Kucharczyk z Tomaszowskiego Informatora Tygodniowego, a dokładniej ujmując jego felieton pt. "Wandalom się nie płaci". Sugeruje on w nim, że właścicielowi pałacu, miasto powinno zapłacić symboliczną złotówkę, a on sam powinien ochoczo tę złotówkę przyjąć. Zapewne wiele osób takiemu podejściu przyklaśnie, wszak po janosikowemu lubimy odbierać "bogatym" i dawać "biednym". Nawet jeśli w tej konkretnej sytuacji trudno zdefiniować definicję biedy i bogactwa. Dlaczego? Otóż dlatego, że sam fakt posiadania tego rodzaju nieruchomości wcale nie musi oznaczać bogactwa. Krótki felieton a tak wiele tematów, na jakie należy zwrócić uwagę, bo inaczej można byłoby uznać, że nie chodzi o nic więcej, jak wywoływanie emocji. 

Może zacznijmy od samego początku. Blisko ćwierć wieku temu obiekt zmienił właściciela. Trudno uznać, by osoba, która go nabyła działała w złej wierze a jej zamiarem było doprowadzenie pałacu do ruiny i wybudowanie w jego miejscu apartamentowca lub supermarketu z logotypem "chrabąszcza". Zapewne ktoś miał poważne plany. Może chciał zrobić hotel, może restaurację a może inne ciekawe miejsce. Całkiem możliwe, że człowiek ten nie do końca przemyślał, jakie ciężary de facto na siebie bierze. Tym bardziej, że ustawa gwarantuje 50% bonifikatę, przy sprzedaży zabytku przez skarb państwa lub samorząd. W tym dokładnie miejscu kończą się wszelkie korzyści a zaczynają schody. 

Okazuje się, że przepisy dotyczące remontów obiektów zabytkowych dają dużą władzę konserwatorom. To oni konsultują kształt remontu, jego zakres a nawet rodzaj używanych materiałów. Teoretycznie powinno to służyć ratowaniu zabytków, w praktyce jednak prowadzi do ich degradacji i często ostatecznego zniszczenia. I nie chodzi tu tylko o pałace i siedziby szlacheckie, czy fabrykanckie. Ten sam problem mają kamienice, będące w gestii konserwatorów lub znajdujące się w strefach ochronnych. Trzeba powiedzieć wprost, że system jest nie tylko restrykcyjny, ale i korupcyjny, bo daje dużą władzę tak naprawdę pojedynczemu urzędnikowi. 

Zapewne niewiele osób uświadamia sobie, że koszty nadzorowanego w ten sposób remontu drastycznie rosną. Wzrost ten w żaden sposób nie rekomenduje udzielona bonifikata, Miasto miało okazję przekonać się o tym, remontując chociażby kamienicę rodziny Knothe. W dodatku żadna z inwestycji nie obędzie bez niespodzianek trudnych do przewidzenia. Podobnie budynek dawnego Tkacza w Al. Piłsudskiego. Były plany sprzedaży i chętny na jego zakup. Do transakcji nie doszło przez... konserwatora. 

W ten sposób ktoś właśnie pałac Piescha kupił, I co dalej? Ano nic. Bo konserwator zabytków interesuje się obiektem tylko wtedy, kiedy ktoś planuje jakiekolwiek przy nim prace. Do tej pory śpi. Jeśli prace nie zostaną zgłoszone, to właściwe los zabytku nikogo nie interesuje. Czyż nie tak było właśnie tutaj?  

Zainteresowanie powstało, kiedy światło dzienne ujrzały fotografie wnętrz (bo przecież na zewnątrz tak tragicznie budynek nie wyglądał, a nawet sprawiał wrażenie remontowanego). Pojawiły się słowa krytyki, emocje i poszukiwania winnego. Właściciel trafił do Prokuratury a władze samorządowe postawione pod murem. Do głosu doszli populiści z Rady Miejskiej. Tymczasem samo nabycie i zabezpieczenie dachu szacuje się na kilka milionów złotych. Ratować zabytek na pewno trzeba, tylko wciąż aktualne jest pytanie kto ma to robić? Przypomnę, że podobnych miejsc jest jeszcze w Tomaszowie kilka. 

Warto też zwrócić uwagę, że przy sprzedaży dawnych zakładów Mazovia również była konieczne opinia konserwatora. Wśród warunków (o ile dobrze pamiętam) była renowacja budynku zakładowej Straży Pożarnej. Jaki efekt? Taki, że budynek praktycznie już nie istnieje. Gdzie jest konserwator? Pytanie oczywiście retoryczne. 

Zmuszanie właściciela do naprawienia szkód jest oczywiście piękne w teorii ale niemożliwe w praktyce. Chyba, że da mu się na ten cel pieniądze albo on sam ma je zgormadzone "na kupce". Z tym, że w tym drugim przypadku, zapewne już dawno remont zostałby zrobiony. Chciałbym aby ktoś, kto sugeruje takie rozwiązania wskazał od razu konkretną drogę prawną. 

Czy negocjacje w tej sprawie są bezsensowne, jak pisze redaktor Kucharczyk? Moim zdaniem, rozmowy zawsze mają sens. Czasem kompromis jest najbardziej korzystny nie tylko dla stron negocjacji ale i jej przedmiotu. Nie zawsze jednak udaje się go uzyskać. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

WuPe 21.11.2024 17:11
Panie Mariuszu liczę na wywiad z obecnym właścicielem, bo teksty o pałacu z Pańskiej strony zaczynają być tendencyjne... Może powstaja za czyjeś pieniądze? ;-) Wydaje mi się, że takie spłycanie instytucji konserwatora jest mało poważne i nie wymaga komentarza. Jakoś te zabytki w Polsce w ostatnich latach dźwigają się z ruiny. Zmuszanie właściciela do naprawienia szkód to nie działanie życzeniowe, a prawne z prokuratorem na karku. To trzeba podkreślić, tymczasem Pan nie zauważa tego kompletnie - celowo?Miasto wydaje lekką ręką grubą kasę na realizację prywatnych, mokrych fantazji radnych jak np. wspieranie widzewskiej patologii z kasy BO... Więc kasa jest. Liczę na wywiad z troglodyteee... yyy... włascicielem. Niech wyjaśni swoje działanie i plany.

Ajdejano 21.11.2024 21:59
Do WuPe: mistrzu. Po pierwsze - Właściciel tej nieruchomości wcale nie musi się przed nikim tłumaczyć, ani też niczego wyjaśniać. Nie ukradł tej nieruchomości, ani jej nie wyłudził. Kupił legalnie za swoją kasiorkę i może robić z tą nieruchomością to co Jemu się będzie podobało. Po drugie - czy w umowie kupna/sprzedaży miał postawione jakiekolwiek warunki konserwatora zabytków?! Wątpię. Po trzecie - gdzie do tej pory był ten obsmarkany urzędniczyna, czyli konserwator zabytków - co ?! Z niego taki konserwator zabytków, jak ja jestem chińskim mandarynem. Tak więc, te materiały w tym portalu, to nie jest spłycanie roli konserwatora zabytków, ale rzetelne odniesienie się do zerowej działalności tego urzędniczyny.

WuPe 22.11.2024 13:10
Panie, zainteresuj się najpierw tematem w którym się wypowiadasz zamiast siać populizm - nie rób ludzi w wała, że to co mówisz ma jakikolwiek sens lub podstawy merytoryczne. Konserwator działa w ramach swych obowiązków. Pałac stał przez dziesięciolecia zabezpieczony, więc konserwatorowi nic do tego. Właściciel kupując zabytek jest zobligowany prawem do wykonywania pewnych czynności. Nikt mu tego pałacu nie kazał kupować;-) Kolokwialnie mówiąc musi dogadać się z konserwatorem jeśli chce przeprowadzić jakiekolwiek prace więc gdzie widzisz jego wolność? To jest proste jak drut. Media miały kiedyś zwyczaj zdobywania informacji u 2 stron konfliktu. Teksty o pałacu oparte są na przypuszczeniach, odczuciach i domysłach.

Ajdejano 25.11.2024 19:57
Panie: a gdzie jest napisane, że media mają obowiązek lub zwyczaj uzyskiwania informacji od dwóch stron konfliktu?! Ponadto, w tym medium nie ma żadnych przypuszczeń, odczuć i domysłów. Inwestor kupuje nie obsrany zabytek, ale NIERUCHOMOŚĆ, za którą płaci swoją kasiorkę. No to wskaż mi Pan moment, w którym inwestor ma obowiązek wiedzieć, że to jest zabytek, a nie zwykła nieruchomość - co?! Kto ma jemu to wyjaśnić - co?! Kupił i kropka!!! I może w tym "zabytku" nawet zabytkowy dom uciech otworzyć. A konserwator niech dalej żłopie tę kawkę w swoim biurze. Więc, nie uprawiaj Pan taniej populistyki. Wyrzuć Pan to czerwone ze swojej główki. Czy naprawdę ludzie muszą być pod jakimś batem ?!

WuPe 09.12.2024 15:24
Te pytania zwyczajnie są głupie i niepoważne ;-) Dziennikarza obowiązuje prawo prasowe i etyka zawodowa. Na resztę odpowiadać mi się nie chce - jak w I-szym zdaniu.

obywatel TM 16.11.2024 09:07
A co z Pałacem Bartkego niegdyś z najładniejszymi wnętrzami, to ten pałac przy Fabryce Filców. Temat tomaszowskich zabytków jest skrzętnie przemilczany przez władze Tomaszowa, traktowany jak rzep u psiego ogona.

obserwator 09.12.2024 16:54
Pozostałe pałace podzielą los pałacu Piescha, teraz czas zrobi swoje, zawilgocenie, mróz i pozostanie sterta próchna dla buldożerów.

Ajdejano 15.11.2024 23:24
Sens powyższego materiału na tema pałacu Piescha jest mniej więcej taki: stał sobie piękny zabytkowy pałac, który w czasach komuny był państwowy, związany m.innymi z MAZOWIĄ (która też była państwowa). Po upadku komuny, upadła MOZOWIA wraz z pałacem. W momencie, kiedy tereny Mazowii były sprzedawane prywatnym inwestorom, istniały przepisy, które NAKAZYWAŁY zachowanie obiektów zabytkowych, niezależnie od tego, kto jest właścicielem tych zabytków. Jednak, w przypadku tego pałacu, okazało się, że zarówno sprzedający jak i kupujący te przepisy totalnie olali i dalej olewają. Dlaczego tak się dzieje? Sprawa jest prosta, jak świńska kita. Zarówno konserwator zabytków, jak i wszelkie władze państwowe i samorządowe mają gdzieś takie sprawy i przepisy, związane z tymi sprawami. Dlatego, przywoływany w materiale powyżej redaktor Kucharczyk ma 100 % racji. Szkoda czasu i papieru na szarpanie się o przywrócenie tego zabytku. Panie Mariuszu: Pan naprawdę wierzy, że główkach ludzi komuna się skończyła ?!

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

180 lat od objawienia w La Salette. Orędzie łez, nawrócenia i pojednania

19 września 1846 roku wysoko w Alpach dwoje pastuszków miało zobaczyć „Piękną Panią” siedzącą na kamieniu i ukrywającą twarz w dłoniach. Maryjne objawienie w La Salette trwało tylko raz, lecz jego obraz — łzy, krzyż, młotek i obcęgi — przez 180 lat nie przestał niepokoić sumień. Data dodania artykułu: 19.09.2026 06:32
180 lat od objawienia w La Salette. Orędzie łez, nawrócenia i pojednania

Dziś w kraju i na świecie. Pilecki idzie na ochotnika do Auschwitz, kobiety zdobywają głos, a Tomaszów gra jazzem

Sobota, 19 września, niesie ze sobą daty zapisane wyjątkowo mocno w historii. To tego dnia Witold Pilecki świadomie wszedł w niemiecką łapankę, aby dostać się do Auschwitz. W 1893 roku Nowa Zelandia otworzyła kobietom drogę do urn wyborczych, a kilka wieków wcześniej polsko-litewskie wojska zakończyły nieudane oblężenie Malborka. Dziś prezydent RP rozpoczyna wizytę w Stanach Zjednoczonych, w Rosji trwa drugi dzień wyborów parlamentarnych, a w Tomaszowie Mazowieckim rozpocznie się drugi wieczór jubileuszowego Love Polish Jazz Festival. Data dodania artykułu: 19.09.2026 05:17
Dziś w kraju i na świecie. Pilecki idzie na ochotnika do Auschwitz, kobiety zdobywają głos, a Tomaszów gra jazzem

Finlandia wzmacnia obronę. Stubb: pomoc wojskowa przyjdzie nie tylko ze Szwecji

Finlandia będzie korzystać ze wsparcia wojskowego kolejnych państw nordyckich. Prezydent Alexander Stubb zapowiedział, że Szwecja nie pozostanie jedynym krajem regionu angażującym swoje siły w ochronę Finlandii. To kolejny etap szybkiej militaryzacji północnej flanki NATO, gdzie coraz większe znaczenie mają obrona przed dronami, kontrola przestrzeni powietrznej i bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego. Data dodania artykułu: 18.09.2026 06:51
Finlandia wzmacnia obronę. Stubb: pomoc wojskowa przyjdzie nie tylko ze Szwecji

18 września. „Orzeł” ucieka z Tallina, świat traci Hendrixa, a Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu

Są daty, które brzmią jak gotowy scenariusz filmu. 18 września polski okręt podwodny ORP „Orzeł”, pozbawiony map i części uzbrojenia, wyrwał się z internowania w Tallinie i rozpoczął legendarną drogę do Wielkiej Brytanii. Tego dnia narodziły się Greta Garbo i Ludomir Różycki, po raz pierwszy ukazał się „The New York Times”, a świat muzyki stracił Jimiego Hendrixa. W Tomaszowie Mazowieckim historia dzisiaj spotyka się z teraźniejszością wyjątkowo mocno: rozpoczyna się jubileuszowy, 10. Love Polish Jazz Festival, Lechia podejmie Świt Nowy Dwór Mazowiecki, a nad Pilicą odbędzie się wydarzenie Europejskich Dni Dziedzictwa. Data dodania artykułu: 18.09.2026 06:24
18 września. „Orzeł” ucieka z Tallina, świat traci Hendrixa, a Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu

Syreny na wschodzie Polski, rosyjski dron cztery kilometry od granicy. Trump grozi Europie cłami, Tomaszów szykuje jazzowy weekend

Czwartek, 17 września 2026 roku, miał już z samej daty szczególny ciężar. Dokładnie 87 lat temu Armia Czerwona wkroczyła do Polski. Dziś historia nie powtórzyła się – ale jej echo było wyjątkowo głośne. W województwach lubelskim i podkarpackim uruchomiono alarmy, poderwano lotnictwo, a lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje, gdy rosyjskie drony zaatakowały zachodnią Ukrainę. Jeden z bezzałogowców spadł lub został zestrzelony zaledwie około czterech kilometrów od polskiej granicy. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono, a alarm odwołano. W świecie Donald Trump zagroził Unii Europejskiej kolejnymi cłami, jeżeli Bruksela będzie rozwijała pomysł specjalnego „członkostwa stowarzyszonego” Kanady. Federal Reserve pierwszy raz od trzech lat podniosła stopy procentowe, a ropa po kilku dniach paniki zaczęła wyraźnie tanieć. W Łódzkiem policja prowadziła wielką akcję „PRĘDKOŚĆ”, a w Tomaszowie termin ofert na przebudowę dworca ponownie przesunięto. Jutro natomiast miasto zmieni tonację: Arena Lodowa na trzy dni stanie się domem polskiego jazzu. Stan informacji: godz. 19.45. Data dodania artykułu: 17.09.2026 21:40
Syreny na wschodzie Polski, rosyjski dron cztery kilometry od granicy. Trump grozi Europie cłami, Tomaszów szykuje jazzowy weekend

Tusk ostrzega przed „przypadkowymi” uderzeniami w państwa NATO. Rosyjskie drony coraz bliżej Polski

Rosja może próbować uderzać dronami lub rakietami w państwa wspierające Ukrainę, a następnie przedstawiać takie zdarzenia jako „przypadkowe” – powiedział w czwartek w Sejmie premier Donald Tusk, powołując się na informacje służb wywiadowczych. Według szefa rządu szczególnie trudnym okresem mogą być późna jesień i zima. Tego samego dnia odrzutowy dron spadł lub został zestrzelony zaledwie około czterech kilometrów od granicy Polski. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Data dodania artykułu: 17.09.2026 19:55
Tusk ostrzega przed „przypadkowymi” uderzeniami w państwa NATO. Rosyjskie drony coraz bliżej Polski

Minimalna pensja ma być liczona inaczej. Rząd wraca do projektu UC62

Premia czy dodatek mają przestać służyć do „dobijania” pensji do ustawowego minimum. Rząd 17 września ponownie zajmuje się projektem UC62, który ma przebudować zasady ustalania i ochrony minimalnego wynagrodzenia. Na moment zamknięcia tego tekstu KPRM potwierdzała obecność projektu w porządku posiedzenia, ale nie opublikowała jeszcze komunikatu potwierdzającego jego przyjęcie. Data dodania artykułu: 17.09.2026 16:25
Minimalna pensja ma być liczona inaczej. Rząd wraca do projektu UC62

17 września. 87 lat od agresji ZSRR na Polskę. Powstaje „Solidarność”, The Doors buntują się w telewizji, a Tomaszów pamięta Sybiraków

17 września nie jest w polskim kalendarzu zwykłą datą. O świcie 1939 roku Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę Rzeczypospolitej, realizując ustalenia zawarte wcześniej przez III Rzeszę i Związek Sowiecki. Polska, od siedemnastu dni walcząca z Niemcami, znalazła się między dwoma agresorami. Tego samego dnia niemieckie bomby podpaliły Zamek Królewski w Warszawie. Czterdzieści jeden lat później, 17 września 1980 roku, przedstawiciele wolnych związków zawodowych zdecydowali w Gdańsku o stworzeniu jednego ogólnopolskiego NSZZ „Solidarność”. Światowe kalendarium prowadzi nas także do Filadelfii, gdzie podpisano Konstytucję Stanów Zjednoczonych, i na scenę Eda Sullivana, gdzie Jim Morrison odmówił zmiany tekstu „Light My Fire”. Muzycznie świętujemy 103. urodziny Hanka Williamsa, a sportowo patrzymy dziś na Londyn: Lech Poznań zaczyna Ligę Europy przeciwko Crystal Palace. W Tomaszowie Mazowieckim odbędą się natomiast obchody rocznicy sowieckiej agresji i Światowego Dnia Sybiraka. Data dodania artykułu: 17.09.2026 06:04
17 września. 87 lat od agresji ZSRR na Polskę. Powstaje „Solidarność”, The Doors buntują się w telewizji, a Tomaszów pamięta Sybiraków
André Rieu i jego Orkiestra Johanna Straussa – Niech żyje Maastricht! Letni Koncert 2026

André Rieu i jego Orkiestra Johanna Straussa – Niech żyje Maastricht! Letni Koncert 2026

Nowy show Króla Walca w HeliosieZapraszamy na wyjątkowy pokaz koncertowy André Rieu i jego Orkiestry Johanna Straussa pod tytułem „Niech żyje Maastricht! Letni Koncert 2026”. Wydarzenie będzie dostępne we wszystkich kinach Helios.Muzyczne widowisko na wielkim ekranieTo propozycja dla miłośników muzyki, koncertowych emocji i widowiskowej oprawy. Publiczność może spodziewać się letniego koncertu pełnego elegancji, orkiestralnego brzmienia i atmosfery charakterystycznej dla występów André Rieu.Seanse rozpoczynają się od 21 sierpnia 2026 roku. Szczegóły repertuaru i godzin pokazów mogą różnić się w zależności od kina.w Helios na ScenieW ramach Helios na Scenie we wtorek i środę, 15 i 16 września oraz w niedzielę 20 września w kinie Helios Tomaszów odbędą się retransmisje jubileuszowego koncertu „André Rieu. Niech żyje Maastricht!”. To już 20. letni koncert Maestra i jego Orkiestry Johanna Straussa. W programie znajdą się walce i marsze Johanna Straussa, utwory musicalowe i filmowe oraz liczne uwielbiane przeboje.„Jestem niezwykle podekscytowany tym jubileuszem. W lipcu tego roku po raz 20. zagram nasz letni koncert w Maastricht – mówi André Rieu. – Mam nadzieję, że wyjątkowa atmosfera Vrijthof, najstarszego placu w Holandii, znów poruszy serca i dusze wszystkich widzów. To fantastyczne, że ten koncert będzie można zobaczyć również w kinach na całym świecie, w tym w Polsce, i to już jesienią. Jestem przekonany, że ucieszy on Was tak samo, jak mnie i moją orkiestrę. Niech żyje Maastricht!”. Bilety dostępne są na stronie: www.helios.pl, a także w kasach kin i aplikacji mobilnej. Kupując je wcześniej, widzowie mogą wybrać najlepsze miejsca, a także zaoszczędzić w ramach unikalnej oferty „Wcześniej kupujesz, więcej zyskujesz”. Data rozpoczęcia wydarzenia: 15.09.2026
Kino Konesera: Wrong Girls

Kino Konesera: Wrong Girls

Pokaz w cyklu Kino KoneseraZapraszamy na seans filmu Wrong Girls w ramach cyklu Kino Konesera. To propozycja dla widzów ceniących ambitniejsze kino i starannie wyselekcjonowany repertuar.Film wyreżyserował Dylan Meyer, a w obsadzie występują Kristen Stewart i Alia Shawkat. Produkcja pochodzi z USA, trwa 99 minut i została zaplanowana na 21 września 2026. Frankie (Kristen Stewart) jest uosobieniem chaosu, a Molly (Alia Shawkat) to kulinarny talent. Razem tworzą duet, który kompletnie nie radzi sobie z dorosłością, a tym bardziej z… regularnym płaceniem czynszu. Kiedy Frankie przypadkiem zgarnia na imprezie tajemniczą walizkę z eksperymentalną substancją, życie przyjaciółek zalicza totalny plot twist. Dziewczyny piją fluorescencyjne shoty i niespodziewanie zyskują zdolność telepatii. Od teraz nie tylko porozumiewają się bez słów, ale słyszą też myśli swoich kotów! To jednak dopiero początek ich tripu. Tropem walizki rusza ekipa duńskich gangsterów, która nie cofnie się przed niczym, by odzyskać swój towar. Szalone zwroty akcji, absurdalne pomysły bohaterek i wszechobecny kalifornijski vibe – „Wrong Girls” to odklejona komedia, w której absolutnie wszystko może się wydarzyć. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 21.09.2026

Polecane

Lechia walczyła do końca, ale punkty pojechały do Nowego Dworu. Świt wygrał w Tomaszowie 2:1 17 domów w Smardzewicach. Gmina kończy postępowanie Park Solidarności znów pod lupą. Rura przy Wolbórce, nawierzchnia, drzewa i elektryczne złącze Radni jadą do PSZOK. Co dzieje się ze śmieciami za bramą przy Henrykowskiej? Depresja po porodzie a śmiertelność niemowląt. Badanie ujawniło niepokojący związek MBA z pieniędzy KFS. Był wniosek o 100 procent kosztów. Ile rzeczywiście zapłacono? 180 lat od objawienia w La Salette. Orędzie łez, nawrócenia i pojednania Emerytura, dalsza praca i odprawy. Starostwo ma pokazać pełną chronologię dwóch byłych członkiń Zarządu Działka pod PET-CT ma warunki zabudowy? Odpowiedź potrzebna jeszcze przed sesją Dziś w kraju i na świecie. Pilecki idzie na ochotnika do Auschwitz, kobiety zdobywają głos, a Tomaszów gra jazzem Zabytki na jednym stole. Powiat rozmawiał z konserwatorem w Inowłodzu. O które obiekty chodzi? Dwa razy prowadzili, znów nie wygrali. Widzew remisuje z Wieczystą 2:2
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Tak, dworzec to brama do miasta. Bryla dworca jest ladna, po remoncie generalnym bedzie jeszcze lepiej. Ciekawe, co bedzie w srodku, kto zajmie pomieszczenia. Źródło komentarza: Dworzec czeka na wykonawcę. PKP ponownie przesunęły termin ofert — teraz do 30 września Autor komentarza: Macher Treść komentarza: Oj, tak, wójt bardzo zły. A może to koło po prostu nie ma się czym chwalić? Przecież ten "królik po dworsku" wyglądał tak, że dziwie się, że ktoś w ogóle nie wstydził się go pokazać. Ale wiadomo jakie są takie konkursy i jak się w nich wygrywa. Źródło komentarza: Z Czerniewic na PGE Narodowy. „Czerniewicki królik po dworsku” powalczy o tytuł najlepszego dania w Polsce Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Ciekaw czy są wiarygodne wynik w mieście Tomaszów Maz. a jakie w Powiecie bo Policji w tym mieście nie widać są jak lekarstwo na receptę którego nie ma o Straży Miejskiej nie wspomnę Ci to dopiero mają wszystko w dupie. Źródło komentarza: Dziś akcja „PRĘDKOŚĆ”. Wzmożone kontrole na drogach całego Łódzkiego Autor komentarza: geo Treść komentarza: Jeżeli ten remont będzie miał tak samo złą organizacje ruchu jak odcinek od Farbiarskiej do Al. Piłsudskiego gdzie projektant nie raczył sobie zobaczyć terenu tylko z netu skopiował wszystko co było złe i teraz nadal jest złe ba nawet bardzie złe jak było Źródło komentarza: Tylko 50 metrów, ale w newralgicznym miejscu. Powiat remontuje Legionów przy rondzie gen. Buka Autor komentarza: Tom Treść komentarza: Na osiedlu Farbiarska już niebawem zamieszka około tysiąca osób. Nowa droga w kierunku planowanej wielkiej Galerii Handlowej jest strzałem w dziesiątkę. Bez dobrego dojazdu nowa Galeria miałaby mniej klientów. I jeszcze jeden temat czy planowana jest zabudowa mieszkaniowa od strony Barlickiego w kierunku Wolborki. Ta część miasta zaczyna powoli żyć a miejsce jest bardzo atrakcyjne. Źródło komentarza: Tylko 50 metrów, ale w newralgicznym miejscu. Powiat remontuje Legionów przy rondzie gen. Buka Autor komentarza: B Treść komentarza: Nie jest. Nie znam Pana Radnego. Można się rozejść Źródło komentarza: Kostka radnego na powiatowej inwestycji. Jedna miara dla wszystkich?
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 636

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 636

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 636 w kolorze dąb sonoma z dzielonymi barierkami po jednej stronie łóżka. Akcesoria: Lampa przyłóżkowa. Szczególną cechą modelu łóżka PB 636 jest możliwość opuszczenia leża do poziomu 29 cm. Niska pozycja pozwala na większy komfort użytkowania osobom o niższym wzroście oraz redukuje w znacznym stopniu możliwość odniesienia urazu w sytuacjiprzypadkowego wypadnięcia. Zakres regulacji wysokości, pozwala na pracę opiekunów w optymalnych warunkach. Możliwość stosowania dzielonych barierek powoduje, że użytkownik nie musi być na stałe ograniczony barierami w przestrzeni łóżkaKolory standardowe: Kolory niestandardowe*: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 29 cm od podłogi4. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji2. Dekoracyjna osłona leża5. Podwójne koło z hamulcem3. Nowoczesny napęd podnoszenia leża6. Dzielona barierka (opcja)OPCJE:zmiana długości i wypełnienia leża • zmiana kolorystyki • dzielone barierkiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 29 do 72 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:207 × 106 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:118,6 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-636 [PDF]
Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skład:bawełna 80%, Prolen® Siltex ze srebrem 17%, Lycra® 3% Wielkości:35-37, 38-40, 41-43, 44-46, 47-49 (oprócz koloru białego i szarego)        (według ZN-JJW-P-005)Konstrukcja:Skarpetki nieuciskające Medic Deo® Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Medic Deo® Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!Specjalna konstrukcja cholewki i niewielka domieszka nowoczesnego włókna Lycra® w całym wyrobie powodują idealne bezuciskowe przyleganie do nóg i maksymalną elastyczność - nietamowanie przepływu krwi i komfort nawet dla opuchniętych nóg.Dzięki działaniu przędzy z jonami srebra, wzmocnionemu apreturą antybakteryjną i antygrzybiczną Sanitized®, skarpetki hamują rozwój mikrobów i zapobiegają jednocześnie przykremu zapachowi podczas użytkowania. Miejsca stóp narażone na otarcia i urazy są chronione przez miękką trójwarstwową dzianinę frotte. Opaska elastyczna na śródstopiu zapobiega przesuwaniu się skarpetki na nodze.Skarpetki nadają się znakomicie do aktywności fizycznej. Do produkcji skarpetek jest używana czysta bawełna - naturalna przędza najwyższej jakości.SKARPETKI ZAREJESTROWANE JAKO WYRÓB MEDYCZNYZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama